Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 04:43:48
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Reanimacja storczyka phalaenopsisa - lekcja poglądowa. cz. 3  (Przeczytany 14473 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Filomena79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



« Odpowiedz #120 : Lipiec 21, 2009, 20:19:59 »

Kubulinko - lepiej przesadź do nowego podłoża. Myślę, że keramzyt będzie odpowiedni. Może i są to maluszki, ale tylko wzrostem  Smile To dorosłe rośliny.
Co do wsadzenia do jednej misy - trudno coś doradzić, ale chyba bezpieczniej zostawić storczyki w osobnych doniczkach. Ewentualnie w tych doniczkach ustawić w ozdobnym naczyniu, żeby wyglądały jak posadzone razem.
A tak w ogóle to śliczny "odrzut kwiaciarniany" Ci się trafił  Very Happy Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam ciepło
Barbara
vonka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35


« Odpowiedz #121 : Lipiec 30, 2009, 06:26:08 »

tydzień temu dostałam od męża kolejnego storczyka, wczoraj zauważyłam olbrzymią ilość pajęczyny na korzeniach sięgającą aż do liści
co to jest i czym tego dziada się pozbyć?
Zapisane
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #122 : Lipiec 30, 2009, 07:39:45 »

vonka   to jest przędziorek ja na początku zrobiła bym mu prysznic jeśli to nie pomorze to poczytaj u nas na forum o szkodnikach i chorobach tam powinno Ci wyjaśnić resztę  Very Happy Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
vonka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35


« Odpowiedz #123 : Lipiec 30, 2009, 10:41:23 »

Venus9   dziękuje
spróbuje do uratować  Very Happy
Zapisane
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #124 : Lipiec 30, 2009, 11:37:20 »

Na pewno dasz radę ja też z tym walczyłam dziś  Very Happy Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #125 : Sierpień 11, 2009, 10:33:08 »

vonko i jak tam falek uratowany daj znac jestem ciekawa  Very Happy Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #126 : Sierpień 19, 2009, 12:17:53 »

Help, pomocy itd.  Sad
Jeden z liści mojego falka chyba choruje.... Wygląda jakby był- ugotowany czy jakoś tak, opadł jakoś tak bez życia, pozostałe 3 wyglądają dobrze, a ten jeden taki smętnie oklapnięty. Co może być tego przyczyną? Jak go ratować?
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #127 : Sierpień 19, 2009, 12:23:53 »

U mnie klapniete, miękkie, ciut pomarszczone liście zawsze oznaczały brak wody.
Wstaw cala doniczke do innego naczynia z woda na dluzszy czas, nawet na cala noc. Po 1-2 dniach powinna byc widoczna poprawa, jesli nie, to widac przyczyna jest inna. Moze szkodniki, moze nadmiar slonca.
Zapisane

ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #128 : Sierpień 19, 2009, 13:31:55 »

Nadmiar słońca odpada- stoi na północnym oknie. Za gorąco też mu nie jest. Wczoraj stał z całą doniczką w wodzie przez godzinę. Chyba mu jeszcze zrobię okład z mokrego ręcznika papierowego. Mam nadzieję że będzie dobrze Sad

Nie jest dobrze- w ogóle nie jest dobrze- nic mu nie pomaga  Sad czy mam się uzbroić w cierpliwość i dać mu spokój?
Tylko boję sie ze coś robię nie tak...
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Sloneczko
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 234



« Odpowiedz #129 : Sierpień 20, 2009, 16:46:00 »

ana.b wyciągnij go z podłoża i sprawdź stan korzeni, być może ma niewiele zdrowych korzeni i nie ma czym ciągnąć wody. Wytnij te puste, pognite lub suche korzenie. Obejrzyj go tez pod kątem szkodników.
Zapisane

Kasia Wink
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #130 : Sierpień 20, 2009, 18:07:21 »

Szkodników nie stwierdzono. System korzeniowy faktycznie marny. Jak mu pomóc?
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Sloneczko
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 234



« Odpowiedz #131 : Sierpień 21, 2009, 09:24:41 »

Więc liście widędną od tego, że korzeni jest zbyt mało i nie są wstanie pobierać wystarczającej ilości wody. Na początku należy sie zastanowić co jest przyczyną takiego stanu korzeni. Najprawdopodobniej to przelanie (ja tak straciłam jednego falka, choć byłam pewna że podlewam go prawidłowo Sad ). Trzymać się zasady że podlewać nalezy dopiero gdy korzenie całkowicie przeschną. Dla poprawienia kondycji liści można je spryskiwać od  spodniej strony, lub przyłożyć mokre chusteczki.
Zapisane

Kasia Wink
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #132 : Sierpień 21, 2009, 10:59:52 »

Na pewno wcześniej go przelałam, ale już go przesadziłam i teraz działam (chyba) prawidłowo. Jedyne co pozostaje to czekać, czekać, czekać. I robić okłady na liściu
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Sloneczko
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 234



« Odpowiedz #133 : Sierpień 21, 2009, 21:35:48 »

Ja również byłam przekonana że odlewam go prawidłowo. Dopiero jak go straciłam doszłam do wniosku że mimo że podlewany był dość rzadko to jednak było to dla niego za często. Sad Teraz gdy stwierdzę że któryś ze storczyków wymaga podlewania to czekam jeszcze dzień lub dwa, by mieć pewność że nie podlewam go zbyt często. Smile
Zapisane

Kasia Wink
Strony: « 1 2 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: