Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 04:07:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jakie hoje w głąb pokoju  (Przeczytany 1016 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« : Czerwiec 09, 2009, 09:14:04 »

Tak sobie wymyśliłam, że chętnie postawiłabym sobie jakąś dyndającą hoję na górnej półce kominka. Niestety nie jest to przy oknie - tak może ze 3 metry od okien południowych i pewnie byłoby tam ciemnawo...
Dla spokojności - kominek dobrze izolowany - nie piekły by się w czasie palenia Wink
Ale nie wiem czy coś (czyt. "hoja") się nadaje żeby w takich warunkach rosnąć. Może rosnąć tak ale czy cokolwiek by tam zakwitło?
Marzyłaby mi się jakaś odmiana ładnie zwisająca o ciekawych liściach...
A może którąś z moich większych (carnosa, australis, sheperdii, trikolor) rozmnożę i jeden egzemplarz przeznaczę na "niekwitnący" Wink
Zapisane

Barbara
szondelka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 295



« Odpowiedz #1 : Czerwiec 10, 2009, 11:30:08 »

Najdalej od okna /ok 2m/ stoi u mnie hoja sheperdii.Nigdy nie padało na nią bezpośrednio światło słoneczne ,a jednak teraz zakwitła /fot.w jej wątku/ .Spróbuj postawić ją w zamierzonym miejscu i obserwuj,może jej się kominek spodoba. Smile
Zapisane

DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI
Pozdrawiam Bożena
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #2 : Czerwiec 10, 2009, 11:36:48 »

Basiu, obawiam się, że takie miejsce - to raczej na egzemplarz niekwitnący. Tricolor może się słabo wybarwiać w takim oddaleniu od okna, ale carnosa powinna dać sobie świetnie radę.

A ja podłączę się do tego pytania w ciut innej formie : które hoje wolą lekki cień, czy okno północne, czy po prostu nie bezpośrednie słońce?... Wiem już o minibelle, chyba curtisii, ale czy coś jeszcze?...
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #3 : Czerwiec 10, 2009, 11:44:21 »

U mnie carnosa stoi pod sufitem od 92 roku, jakieś 3,5-4,5 m od okna wschodniego.
Liście i pędy śliczne ale o kwitnieniu nie ma co myśleć. Musi mieć zimą chłodny parapet (albo weranda) a latem słońce. W głębi pokoju będzie tylko liściasta.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #4 : Czerwiec 10, 2009, 11:57:08 »

Ano tak. Carnose ma moja bratowa niby przy oknie ale pod sufitem, za firaną więc słońca to ona nie widzi - a kwitnie jej co roku tak że się wszyscy ślinią! Widać jak chce topotrafi Wink
Pewnie najmniej by mi było zaryzykować moją na kominek (i tak mi nigdy nie kwitła). Tylko - nie obrażając carnosy - bylabym chętna żeby tam stało coś... hmmm... o bardziej reprezentacyjnych listkach... Choć pewnie jak się rozłoży to pewnie też będzie ładnie.
A może pomyślę o sheperdii.
Dzięki za wszelkie pomysły
Zapisane

Barbara
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: