Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 03:23:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kalanchoe  (Przeczytany 11517 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
palika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #60 : Wrzesień 11, 2008, 08:40:48 »

Podbijam wątek. Wczoraj zakupiłam w Biedronce kwiat o nazwie Kalanchoe. Kwiaty ma śliczne, ale teraz nie jestem pewna, czy podołam pielęgnacji... NA nalepce pisze: "Aby roślina ponownie zakwitła, nowym pędom należy przez cztery do pięciu tygodni zapewnić światło dzienne, ale nie dłużej niż przez 8 h w ciągu doby".
I teraz moje pytanie, czy "stare" pedy należy przyciąć? czy może stac parapecie, gdzie w zimowe wieczory będzie zbyt ciepło od kaloryfera?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #61 : Wrzesień 11, 2008, 13:29:15 »

Ja gdzieś kiedyś wyczytałem żeby kolanchoe zakwitło, musi mieć 12 godzin bez światła. W tej chwili uważam że to nieprawda - wszystko zależy od tego, jaik hodujemy roślinę. Moje stare kolanchoe (2-letnie) właśnie regeneruje się po bardzo obfitym kwitnieniu i wygląda tak:







 A teraz pokaże kolanchoe z "odzysku" - roślina była mikra, przelana i kwiatostany jej odpadały. Po usunięciu kwiatów roślina na nowo kwitnie, i wcale nie pilnuję żeby miała ciemno przez określoną liczbę godzin:

Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #62 : Wrzesień 11, 2008, 14:02:50 »

Ja też już dawno stwierdziłam, że z tym "krótkim dniem" dla tej rośliny to nieprawda jest. Ja miałam wsadzone małe odnóżki z kalanchoe białego i mi po kilku tygodniach stania na słonecznym oknie zakwitły. Myślę, że odpowiednio mała doniczka to spowodowała+ moja pielęgnacja.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #63 : Wrzesień 12, 2008, 08:04:37 »

Ja mam sadzonkę kalanchoe i się zastanawiam czy ukorzeniać ją w wodzie czy w ziemi no i jak duża ma mieć doniczkę   ??
Zapisane

Fiołki, hoye.
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #64 : Wrzesień 12, 2008, 08:24:27 »

Ja tam swojej kalanchoe nie śmiem czynić zarzutów, że nie kwitnie Razz? Zajęta tworzeniem korzeni napowietrznych Smile.
 
Zapisane

nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #65 : Wrzesień 12, 2008, 09:15:28 »

Ja mam sadzonkę kalanchoe i się zastanawiam czy ukorzeniać ją w wodzie czy w ziemi no i jak duża ma mieć doniczkę   ??

I tak i tak się dobrze ukorzeni. A doniczkę nowo zrobiona sadzonka powinna mieć odpowiednio małą.

Ja tam swojej kalanchoe nie śmiem czynić zarzutów, że nie kwitnie Razz? Zajęta tworzeniem korzeni napowietrznych Smile.

Myślę, Tesiu, że powinnaś odmłodzić swoje kalanchoe.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #66 : Wrzesień 12, 2008, 09:19:44 »

Ja mam sadzonkę kalanchoe i się zastanawiam czy ukorzeniać ją w wodzie czy w ziemi no i jak duża ma mieć doniczkę   ??
I tak i tak się dobrze ukorzeni. A doniczkę nowo zrobiona sadzonka powinna mieć odpowiednio małą.






Dzięki, w takim razie jak już zaczęłam ją ukorzeniać w wodzie to tak ją zostawię Smile
Zapisane

Fiołki, hoye.
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #67 : Wrzesień 12, 2008, 10:15:33 »

Anetka, w tym roku sadziłam dopiero, ze szczepki Smile.Żeby rozgałęzić, uszczykiwałam- i w tych miejscach puszcza korzenie. Nic się nie ogołociła, liski przy samej ziemi nawet ma. To  gatunek piennej. Rośnie wysoka. nawet do 1m Confused.
Zapisane

palika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #68 : Wrzesień 12, 2008, 10:27:44 »

W takim razie nie ściągam jej z okna. Zresztą, teraz, kiedy dnie i tak będą coraz krótsze , mijałoby się z celem przenoszenie.
Jak tylko będę miała dzień wolny porobię fotki. Moja kalanchoe ma biało-żółtawe kwiaty, przypominające różyczki  Very Happy
Zapisane
palika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #69 : Wrzesień 14, 2008, 11:06:22 »

Moja kalan  Smile



Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #70 : Wrzesień 14, 2008, 12:38:13 »

To ta z Biedronki? Piękna, u nas takich nie było.
Zapisane

palika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #71 : Wrzesień 14, 2008, 12:42:47 »

Tak, ostatnio do Biedronówki ( jak to mój synio przekręca  Smile) przychodzą różne kwiaty. A jako, że pracuję w tej firmie, mam okazję odłożyć sobie co ładniejsze okazy Wink. Nabyłam też tą samą drogą zamiokulkasa, paproć, miniaturowe różyczki, i dracenę  Laughing
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #72 : Wrzesień 14, 2008, 12:58:49 »

Ja mam kwiatki z Biedronki po znajomości więc też mam wcześniej odłożone co ładniejsze okazy, tylko że do nas nie przywieźli takich ładnych kalanchoe  Sad tylko te zwykłe
Zapisane

ixeska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 74


Callisto...


« Odpowiedz #73 : Maj 18, 2009, 10:36:18 »

Ja też (na razie nieśmiało) nie zgodzę się z tym krótkim dniem dla kwitnięcia Kalanchoe.

Kupiłam w Biedronce jakoś w zimie - miało pełno kwiatów.
Po przekwitnięciu poobcinałam przekwitłe kwiatostany, a jak zrobiło się ciepło wywaliłam na balkon - na żywe słońce.
I teraz znowu zaczyna kwitnąć.
Początkowo nieśmiało, ale teraz ma coraz więcej kwatów.
Zapisane
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #74 : Maj 18, 2009, 13:50:38 »

Dziewczyny...moje kalanchoe stoją sobie normalnie na podwórku i w domu na parapetach a kwitną co chwilę...i to tak obwicie...Smile
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
ixeska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 74


Callisto...


« Odpowiedz #75 : Maj 18, 2009, 15:55:38 »



oto dowód Smile
Zapisane
Strony: « 1 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: