Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 07, 2012, 21:08:44
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sosna czarna  (Przeczytany 2166 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« : Maj 20, 2009, 07:57:58 »

Witam
Mam takie pytanie dotyczące sosny czarnej. Posiadam sosnę czarną tak ok. 2,2 m. Sadzona była w zeszłym roku we wrześniu. Ma bardzo ładne przyrosty w sensie wielkości ale jak na razie nie zamieniają się one w igły tylko trwają w takiej jakby zasuszonej postaci. Czy to jest naturalne u sosen czy coś z nią nie tak? Dodam że nie gubi igieł, sadzona była z bardzo duża bryłą korzeniową (dwóch silnych mężczyzn miało co dźwigać). Inne sosnowate w moim ogrodzie (kosodrzewiny różnego rodzaju juz mają ten etap za sobą, już pojawiły się nowe igły) pięknie rosną a ten jeden egzemplarz chyba stoi w miejscu. Jeśli ktos ma doświadczenia z sosną to proszę o opinie i rady.
Pozdrowienia
Zapisane
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #1 : Maj 20, 2009, 08:08:49 »

Jeśli sosna była kopana, a nie doniczkowana, to może trochę odchorować.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #2 : Maj 20, 2009, 08:46:44 »

Myślałem o tym. Ale mam troszkę drzewek kopanych (jodły: balsamiczna, koreańska i jednobarwna oraz świerki: srebrny, i 2 serbskie) i żadne z nich nie choruje i już każde ma nowe igły lub żywe pączki. Myślałem że sosna jest bardziej odporna niż pozostałe. Ale możliwe że tak własnie jest. Dziękuję za podpowiedź.
Zapisane
Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #3 : Maj 20, 2009, 21:57:11 »

venga 2 .Myślę że wszystko ok Smile jeszcze trochę czasu daj im .
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #4 : Maj 27, 2009, 07:37:03 »

Mam nadzieję że to kwestia czasu. Słyszałem gdzieś że sosna kopana może nawet do 3 lat dochodzić do siebie. Własnie wczoraj przyglądałem się tej mojej sosence i zuważyłem na niektórych przyrostach że od podstawy zaczynają zielenieć. Więc moze coś się zaczyna dziać dobrego? Byłoby super bo drzewko jest naprawdę piękne.

Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #5 : Maj 30, 2009, 09:41:22 »

Nic jej nie będzie, najwyżej będzie miała krótsze tegoroczne przyrosty. Moja po przekopaniu pod koniec lata miała na końcach pędów 3 cm.pędzelki i wyglądała przez 2 lata jak najgorsza bida ze szkółki. Jak nauczę się wstawiać zdjęcia to pokażę jak wygląda obecnie.
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 02, 2009, 11:21:05 »

Dziękuję Zoelka Very Happy Pocieszyłaś mnie Very Happy Ja też jak dojrzeje do wstawiania zdjęć to pochwalę się moją sosenką Very Happy Ktoś ostatnio poradził mi aby skrócić jej o połowe te niby przyrosty to ją pobudzi ale nie ryzykowałem. Dodam ze rada pochodzi od szkółkarza Very Happy
Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 02, 2009, 21:18:29 »

Przyrosty skracamy raczej w połowie maja (zależy od pogody) więc daj spokój z przycinaniem podlewaj ją porządnie raz w tygodniu (naprawdę porządnie i powinno dobrze być. Pozdrawiam
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 04, 2009, 07:37:20 »

Nie, nie Very Happy daleki jestem od jej cięcia Very Happy Wczoraj się przyglądałem przyrostom i stwierdziłem że od nasady ładnie się zielenią i ta zieleń posuwa się w górę Very Happy Takze myślę iż sosenka jest uratowana Cool a na najniższych gałązkach z przyrostów już się wydzieliły igiełki Very Happy Co do podlewania... to pogoda robi to za mnie bo od ponad 2 tygodni codziennie pada i to tak porządnie że ledwo nadążam z koszeniem trawy bo rośnie jak szalona Smile
Pozdrawiam serdecznie
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #9 : Czerwiec 19, 2009, 14:27:07 »

Zgodnie z obietnicą informuję iż sosna ostatecznie się zaadaptowała Very Happy doczekałem się wreszcie zielonych przyrostów Very Happy nie za dużych bo max 20 cm ale najwazniejsze dla mnie to że drzewko jest zdrowe i rośnie Very Happy

Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 22, 2009, 17:25:37 »


Gratuluję
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #11 : Czerwiec 23, 2009, 12:46:10 »

Dziękuję Zoelka Very Happy Można powiedzieć że mam szczęście bo sosny jednak bardzo źle znoszą przesadzanie gruntowe. Zwłaszcza takie duże jak moja Very Happy
Masz w tym swój udział bo mnie podtrzymywałas na duchu Smile

Pozdrawiam
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: