maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 28, 2009, 12:39:01 » |
|
No to jak wentylowałaś, a mimo to się zaparzyła to znaczy, ze masz szczególne zdolności.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 28, 2009, 12:42:17 » |
|
Ja zdolna bestia jestem . Może za bardzo w piecu napaliłam , chciałam by kaloryfer ogrzał maleństwa i sie zaparzyły choć z 20 maluszków zaparzyłam tylko dwa . Teraz nie przykrywam roslinek worami tylko nawilżamn zraszaczem powietrze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 28, 2009, 13:03:29 » |
|
Ale wtedy wilgotność im skacze. Spróbuj metodą słoikową.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 28, 2009, 13:05:35 » |
|
Ale wtedy wilgotność im skacze. Spróbuj metodą słoikową.
Teraz zaryzykowałam z egzotika i cała wsadziłam do wora strunowego ( dobrze że wczoraj przezornie kupilam 5 wielkich worow , i były jako jedyne na sztuki ) Bo egzotika ma jakieś takie papierowe liście i bez tugoru , tylko nie wiem ile ma w tym worze dzi siedziec
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 28, 2009, 13:16:39 » |
|
Możesz spróbować też coś takiego:  To jest ceramiczne korytko, wypełnione keramzytem i wodą. Na tym mokrym keramzycie stoją sobie lacunoska i matyldka. Mają dzięki temu zwiększoną wilgotność powietrza i to nie skokowo jak w przypadku zraszania a stale (powiedzmy). A, no i jak widać - stoją na podstawkach, żeby woda nie podsiąkała do doniczek. A weworze powinny siedzieć aż: -wyjęte nie flaczeją (uprzednio wietrzone i wyprowadzane z wora na spacer do dnia); -podejmą wzrost.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
szondelka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #35 : Czerwiec 15, 2009, 18:43:23 » |
|
Zauważyłam ,że teraz znakomicie ukorzeniają sie w wodzie z dodatkiem węgla wszystkie hoje o twardych łodyżkach.Z powodzeniem korzonki wypuściły :latifolia,vittelinoides,cinnamomifolia ,za to te bardziej miękie sa dla mnie nie do pokonania .Uśmierciłam weebellę i biakensis 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI Pozdrawiam Bożena
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #36 : Czerwiec 15, 2009, 19:41:43 » |
|
U mnie pada właśnie praetorii i multiflora variegata. Co za beton  Chciałem od razu w sphagnum a trzeba było chyba od wody zacząć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #37 : Czerwiec 15, 2009, 19:49:35 » |
|
Przemek jeśli jest jeszcze co ratować, to może zdołasz metodą worka  : obetnij końcówki zamocz je w ukorzeniaczu lub cynamonie i do leciutkiego podłoża wymieszanege ze spagnum i w małą doniczke. Całość do worka strunowego. Jeśli sadznki nie są bardzo zdechłe, to może się uda  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szondelka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #38 : Czerwiec 15, 2009, 20:13:09 » |
|
Przemku za Twoją radą vittelinoides ma juz dwoje dzieci.Jedna powędrowała do znajomej ,drugą zostawiłam sobie ,ot tak na wszelki wypadek.Rekordowa hoja 4 dni we wodzie i już było widać ,że da sobie radę.  Ze spagnum mam same złe doświadczenia .Picta siedzi już przeszło miesiąc i nic .A te właśnie "miękkie " gniją mi za każdym razem. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
DZIECI POWINNY CHOROWAĆ TYLKO NA ZABAWKI Pozdrawiam Bożena
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #39 : Czerwiec 15, 2009, 20:24:27 » |
|
Dzięki Mekry. Powiedz bo one nie do końca padły. Obciąłem końcówki te szare tak by było widać część zielono-białą w środku łodygi i wsadziłem do wody. Może puszczą korzenie?
Szondelka cieszę się z Twojego rekordu. Ja tak samo przyciąlem Dykiae i popuszczały korzenie szybko.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mulatka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 481
|
 |
« Odpowiedz #40 : Czerwiec 16, 2009, 12:35:13 » |
|
(...)obetnij końcówki zamocz je w ukorzeniaczu lub cynamonie i do leciutkiego podłoża wymieszanege ze spagnum i w małą doniczke.
Mery jak to w cynamonie ?? tego jeszcze nie słyszałam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #41 : Czerwiec 16, 2009, 12:46:10 » |
|
Edytka, cynamon dezynfekuje rany po cięciu, i zasusza - idealny jest w operacjach na storczykach. Ale powiem szczerze, że nie spotkałam się z cynamonowaniem sadzonek...  Ta sama zasada? Mery, cho no tu!  Powiedz nam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #42 : Czerwiec 16, 2009, 12:52:44 » |
|
No o cynamonie też nie słyszałam  Ja to zsypuje do wiadereczka ten pył co to zostaje w worku po węglu do grilla 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #43 : Czerwiec 16, 2009, 14:05:03 » |
|
Mery, cho no tu!  Powiedz nam  Lecę!  Mery jak to w cynamonie ?? tego jeszcze nie słyszałam  Edytka, cynamon dezynfekuje rany po cięciu, i zasusza...
Właśnie o to chodzi, aby sadzonka nie gniła i ładnie puszczała korzonki  . Gdzieś też pisała o tym (chyba) Izolda  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #44 : Czerwiec 16, 2009, 17:58:49 » |
|
I Famelia w kaktusach....Pachypodium
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #45 : Czerwiec 16, 2009, 18:35:03 » |
|
A powiedzcie - mam w słoju szczepkę calyciny. Ma już śliczny korzonek coś tak koło 1-2 cm długości - sztuk: jeden. Jeszcze czekać w tym słoju? Kiedy wsadzać do podłoża?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
aniakrzyś
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 211
|
 |
« Odpowiedz #46 : Czerwiec 16, 2009, 19:06:02 » |
|
Ja co prawda, nie mam tak dużego doświadczenia w ukorzenianiu, ale wsadzałam do podłoża roslinki z małymi korzonkami, np.coronarię, tricolor. Teraz mam zamiar zrobić to mindorensis  i one ładnie sobie rosną. Malutkie są jeszcze ,ale stożki wzrostu puszczają i mocno siedzą w ziemi, choć staram się tego nie sprawdzać za mocno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jestem Ania
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #47 : Lipiec 01, 2009, 13:07:02 » |
|
A ja mam bardzo mądre pytanie (prosze się nie śmiać, ale ze sphagnum dopiero zaczynam) - czy przed włożeniem zdrewniałek sadzonki do sphagnum (hoja) traktować ja ukorzeniaczem do zdrewniałych, czy nie? I czy w ogóle przed sphagnum dawać ukorzeniacz czy nie???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #48 : Lipiec 01, 2009, 13:51:53 » |
|
Dla mnie pytanie za mądre. Na tyle się nie znam. Jak wsadzałam swoje to ukorzeniacza nie dawałam. Mech po prostu trzyma wilgoć. Ale myślę że nie byłoby katastrofy gdyby sie ten ukorzeniacz dało. W wodzie by go zmyło a tu będzie się trzymał gałązki i działał. Tak sobie wykombinowałam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #49 : Lipiec 01, 2009, 13:54:26 » |
|
No własnie ja też tak sobie wykombinowałam...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
hanka55
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 132
|
 |
« Odpowiedz #50 : Sierpień 10, 2009, 13:48:56 » |
|
Z badań wynika, że dostęp powietrza do tworzących się korzeni, ma takie samo działanie stymulujące ich wzrost, jak stosowanie ukorzeniacza/ auksyn.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
cieplutko - hanka 
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #51 : Sierpień 13, 2009, 17:47:09 » |
|
ukorzeniłam z powodzeniem 23 sadzonki hoji w perlicie - za radą darczyńcy Szweda - żadnej straty nie było, ponadto to co ukorzeniam w wodzie np. fijołki lub epipremum to w nieprzezroczystym naczyniu to z kolei za radą kuzyna botanika, bo korzonki wolą ciemności pozdrawiam Teresa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|