Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 09, 2012, 06:21:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Drożdże spożywcze a szybki wzrost roślin  (Przeczytany 5226 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« : Maj 18, 2009, 00:16:21 »

Mam zamiar przeprowadzić eksperyment i zobaczyć jak podniesienie CO2 podziała na szybkość rośnięcia moich maluszków .

Czy ktoś już kiedyś podnosił stężenie dwutlenku węgla by roślinki szybciej rosły ?

Bo nie wiem czy wypróbować na wszystkich roślinkach parapetowych czy tylko maleństwach .

No i czy da się tą fermentację znieść pod względem zapachu ?

Basia

Post dołączony: Maj 19, 2009, 17:17:38
Jakoś odzewu nie ma  Sad
No a przecież jabłko które kładziecie przy Hoy to to samo  Mad
Tylko ze drożdże szybciej działają  Razz
W jabłku cukier fermentuje i wydziela się , to co z drożdży   Very Happy



Serdecznie pozdrawiam Basia


Ps .
Pięknie ozdobione na niebiesko literki  Laughing
Teraz o ogonkach będę pamiętać , al jak zacznę myśleć o ogonkach i błędach to zapomnę o czym piszę  Very Happy
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #1 : Maj 19, 2009, 22:33:27 »

Toska - a tak dokładniej to jak ten zabieg chcesz przeprowadzić ? Confused
Zapisane
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #2 : Maj 19, 2009, 23:34:45 »

Mam zamiar zrobić tak ( było by łatwiej jak bym miała szklarenkę ale nie mam )

Zrobię mini namiot na parapecie , taki foliowy a po środku tego namiotu postawię mała miseczkę z wodą cukrem i dosypie drożdży  Mad

Mam to dokładnie opisane w książce Rozmnażanie roślin , przewodnik krok po kroku , Mirandy Smith .

Zresztą gdyby nie to że u nas w domu jest dwoje astmatycznych dzieci i jeden pies to pewnie taki odczyn drożdży postawiła bym na każdym parapecie .

No i zanim to zrobię to muszę porozmawiać z alergologiem , bo akurat dwutlenek węgla moim dzieciom może zaszkodzić  Sad.

No ale może będę tak robić tylko jak dzieci nie ma .

Muszę się przejść do szklarni i dowiedzieć sie co oni tam na ten dwutlenek węgla powiedzą .

Wiem że warte jest to spróbowania , bo roślinka nie zaszkodzi a może zaszaleją .


Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #3 : Maj 28, 2009, 17:50:06 »

Ciekawa sprawa!
Czy już zadziałałaś z tymi drożdżami?
Zapisane

Kaśka
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #4 : Maj 29, 2009, 23:36:21 »

Ciekawa sprawa!
Czy już zadziałałaś z tymi drożdżami?

Kupiłam drożdże i czekam na ładna jasną pogodę bo wtedy roślinki najlepiej / mocniej oddychają .
Więc z tego co myśle będę działać już od poniedziałku Very Happy
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #5 : Maj 30, 2009, 09:14:45 »


...No i zanim to zrobię to muszę porozmawiać z alergologiem , bo akurat dwutlenek węgla moim dzieciom może zaszkodzić  Sad...


No, akurat dwutlenek węgla, nie może Twoim dzieciom zaszkodzić - przecież wszyscy go wydychamy. A nie osiągniesz w całym domu takiego stężenia, które byłoby szkodliwe dla ludzi (chyba, ze wsadzisz dzieci do tego namiociku  Razz). Na pewno zwiększone stężenie CO2 w powietrzu sprzyja rozwojowi roślin, ale zastanawiam sie, czy nie można by tego osiągnąć innym sposobem, bo z tymi drożdżami jest trochę "papraniny". No i zapaszku... Wyobraź sobie, o co będą Cię podejrzewać odwiedzający.  Smile Smile
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #6 : Maj 30, 2009, 09:41:08 »

To jest jedyny sposób albo jabłko bardzo dojrzałe i niech sie fermętuje na parapecie .
Byłam w szklarni i tam po prostu wpuszczaja dwutlenek węgla z takich wielkich butli  Confused
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #7 : Maj 30, 2009, 10:07:08 »

Czekaj, czekaj. Dojrzałe jabłko jest źródlem etylenu, a nie dwutlenku węgla. Ale z tą butlą to mnie natchnęło. Może są jakieś mniejsze naboje z CO2? Na pewno kiedyś były do syfonów, tylko trzeba by postarać się o jakiś bezpieczny dozownik.
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 339



« Odpowiedz #8 : Maj 30, 2009, 13:13:22 »

Już lepiej nie kombinujcie z nabojami do syfonów, bo to niebezpieczna zabawa, pozostańcie lepiej przy jabłku.

Post dołączony: Maj 30, 2009, 13:13:59
A dlaczego drożdże? Przecież to grzyby.
Zapisane
iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #9 : Maj 30, 2009, 13:21:04 »

A może zacząć podlewać wodą sodową  z własnego syfonu.Zalewać syfon odstaną ,przegotowaną z dodatkiem nawozu i wkręcic nabój i...podlewanko z nawożeniem . Smile Smile Smile I ulatniający się CO2 na życzenie w doniczce.
Zapisane

Iren
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 381



« Odpowiedz #10 : Maj 30, 2009, 15:01:47 »

A może zacząć podlewać wodą sodową  z własnego syfonu.Zalewać syfon odstaną ,przegotowaną z dodatkiem nawozu i wkręcic nabój i...podlewanko z nawożeniem . Smile Smile Smile I ulatniający się CO2 na życzenie w doniczce.

I jak puścisz strumień z autosyfonu prosto do doniczki, (ciśnienie!), to będziesz miała od razu osobno roslinę i osobno doniczkę   Laughing Smile

Przecież CO2 jest w zwykłych wodach gazowanych! Tak zwanych - mineralnych. A dodatkowawą zaletą takiego, od czasu do czasu, podlewania jest dodatkowe dokwaszenie ziemi! Tylko niskomeneralizowanych trzeba szukać.
Zapisane

pozdrawiam - Irena

elinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 159



« Odpowiedz #11 : Maj 30, 2009, 16:57:42 »

Iren,mówisz poważnie z tą wodą mineralną?Mogłabym poeksperymentować...
Zapisane

Iren
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 381



« Odpowiedz #12 : Maj 30, 2009, 20:19:21 »

Iren,mówisz poważnie z tą wodą mineralną?Mogłabym poeksperymentować...

Dwutlenek węgla powoduje zakwaszenie wody, więc i ona trochę zakwasza ziemię. Nie wiem na ile wydzielany z tej wody dwutlenek węgla wspomoże roślinę.  Confused Prawdą jest że roślina pobiera z powietrza dwutlenek węgla i jest on jej niezbedny do życia i rozwoju. W szkole uczono mnie, że dwutlenek węglą absorbowany jest przez roślinę w dzień (a "wydalany" tlen), natomiast w nocy roślina pobiera z powietrza tlen, a wydala dwutlenek węgla - tak więc poczekam na wyniki eksperymentu Toski - namiocik z pracującymi drożdżami, przez całą dobę.

Jeżeli chcesz próbować podlewać wodą gazowaną, to szukaj nisko mineralizowanej lub deminarelizowanej. Nie przy każdym podlewaniu, lecz od czasu do czasu. Można tak fiołki i inne rośliny, które lubią ziemię o obniżonym ph.
Zapisane

pozdrawiam - Irena

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #13 : Maj 30, 2009, 21:45:18 »

Podaje co2 z butli ale do roslin wodnych i rosna o wiele szybciej i zdrowiej pod warunkiem dobrych warunkow swietlnych.Drozdze fermentuja ok 2-3 tygodnie.Czasem dluzej.Zapach taki sobie,tylko ze ja musialam miec to w butelkach i pod cisnieniem.Ciekawa sprawa nie powiem,tylko jak kontrolowac stezenie.A w akwa sie da ale w takim namiocie :cool:ale tam rybki nie plywaja,wiec to pewnie nie istotne Smile
Zapisane

toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #14 : Maj 31, 2009, 22:08:50 »

Drożdże dlatego że fermentują co znaczy że wydzielaja CO2  Laughing
Drożdże maja stać przy kwiatkach i bron boże kwiatki nimi podlewać  Very Happy

Dzis drugi dzień doświadczenia , zapach jaki taki tylko okna muszą byc non top uchylone .
Pisze by te drożdże na noc zabierać to zabieram  Razz

Tylko nie wiem ile cukru dawać .
W szklarni powiedzieli mi że mam próbować jak nie będzie słodkie to dodawać cukier ( fuj toż po 2 dniach już w każdym kubeczku mucha pływa )

Zobaczymy co z tego wyjdzie .
Staram sie na początek by nie przedobrzyć .
Jedna kostkę drożdży rozrobiłam na 6kubeczków i czekam na cudowne efekty .
No a jak ich nie będzie to se chyba porozmawiam z autorka książki  Very Happy
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
Iren
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 381



« Odpowiedz #15 : Czerwiec 01, 2009, 01:04:55 »

No a jak ich nie będzie to se chyba porozmawiam z autorka książki  Very Happy
Laughing

Życzę powodzenia i z ciekawością czekam na dalsze doniesienia!  Smile
Zapisane

pozdrawiam - Irena

Slawores
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49



« Odpowiedz #16 : Czerwiec 01, 2009, 01:25:14 »

Ewentualnie można jeszcze stać i chuchać i dmuchać do tego namiociku - to na pewno bezpieczne CO2 Smile A tak na poważnie to wydaje mi się, że to nie ma sensu - w końcu taki namiocik z folii będzie pochłaniał część światła, więc dodamy CO2 a odejmiemy energię. Podobno nawet przez szybę bezbarwną przechodzi tylko część, bo reszta się odbija. Poza tym ile byt trzeba tego CO2 żeby zasilić roślinę? I ile ucieknie bo namiocik nie może być szczelny, musi być minimalny przepływ powietrza. Poza tym rośliny przystosowały się do takiej, a nie innej zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i dobrze sobie z tym radzą.
Zapisane
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #17 : Czerwiec 01, 2009, 08:03:29 »

Ewentualnie można jeszcze stać i chuchać i dmuchać do tego namiociku - to na pewno bezpieczne CO2 Smile A tak na poważnie to wydaje mi się, że to nie ma sensu - w końcu taki namiocik z folii będzie pochłaniał część światła, więc dodamy CO2 a odejmiemy energię. Podobno nawet przez szybę bezbarwną przechodzi tylko część, bo reszta się odbija. Poza tym ile byt trzeba tego CO2 żeby zasilić roślinę? I ile ucieknie bo namiocik nie może być szczelny, musi być minimalny przepływ powietrza. Poza tym rośliny przystosowały się do takiej, a nie innej zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i dobrze sobie z tym radzą.
Pewnie że sobie dobrze radzą ale mnie ciekawi czy jednak  większe stężenie CO2 coś zmieni i stąd to doświadczenie .

Większość roślin w swoich naturalnych środowiskach znacznie różni się przyrostem i wielkością liścia a ja mam zamiar sprawdzić co to CO2 zmieni

Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 339



« Odpowiedz #18 : Czerwiec 01, 2009, 19:36:47 »

http://www.forum.biolog.pl/tematy13/tabletki-z-co2-a-podlewanie-roslin-vt9798.htm
Zapisane
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #19 : Czerwiec 01, 2009, 22:33:14 »

Nie wiem co ma znaczyć ten link .

Tam pisze o podlewaniu a ja nie podlewam tylko wspomagam fotosyntezę Wink
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #20 : Czerwiec 02, 2009, 20:24:08 »

zacznijmy jednak od tego jakie to rośliny chce pani dokarmiac CO2?
Zapisane

Kamil
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 03, 2009, 07:17:59 »

Już kilka dni dokarmiam hoye i pnącza , jak na razie nie szkodzi im to ale też cudów nie widzę Very Happy

Serdecznie pozdrawiam Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #22 : Czerwiec 13, 2009, 07:55:29 »

dwutlenkiem węgla dokarmia sie rośliny pochodzące z terenów równikowych i lasów tropikalnych aby zwiększyć przyrost i kwitnienie, rośliny te w środowisku naturalnym rosną zazwyczaj pod wysokimi drzewami  na ziemi gdzie dokoło stęzenie CO2 jest większe niż w górnych partiach lasu
Zapisane

Kamil
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #23 : Czerwiec 13, 2009, 18:11:31 »

Ale jesteśmy zwariowane  Very Happy Basia drożdżami, ja z kolei inhalacje solankowe. Rolling Eyes
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #24 : Czerwiec 13, 2009, 20:13:09 »

Ale jesteśmy zwariowane  Very Happy Basia drożdżami, ja z kolei inhalacje solankowe. Rolling Eyes
???
co za inhalacje solankowe?????
Zapisane

Kamil
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #25 : Czerwiec 15, 2009, 06:59:51 »

1-2 łyżki soli jodowanej zalać wrzątkiem, postawić pod rośliną.
Dla Hoi z terenów nadmorskich.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: