|
toska
|
 |
« : Maj 18, 2009, 00:16:21 » |
|
Mam zamiar przeprowadzić eksperyment i zobaczyć jak podniesienie CO2 podziała na szybkość rośnięcia moich maluszków . Czy ktoś już kiedyś podnosił stężenie dwutlenku węgla by ro ślinki szybciej rosły ? Bo nie wiem czy wypróbować na wszystkich roślinkach parapetowych czy tylko maleństwach . No i czy da si ę t ą fermentacj ę znieść pod względem zapachu ? Basia Post dołączony: Maj 19, 2009, 17:17:38
Jakoś odzewu nie ma  No a przecież jabłko które kładziecie przy Hoy to to samo  Tylko ze drożdże szybciej działają  W jabłku cukier fermentuje i wydziela się , to co z drożdży  Serdecznie pozdrawiam Basia Ps . Pięknie ozdobione na niebiesko literki  Teraz o ogonkach będę pamiętać , al jak zacznę myśleć o ogonkach i błędach to zapomnę o czym piszę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
agac
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 241
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 19, 2009, 22:33:27 » |
|
Toska - a tak dokładniej to jak ten zabieg chcesz przeprowadzić ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 19, 2009, 23:34:45 » |
|
Mam zamiar zrobić tak ( było by łatwiej jak bym miała szklarenkę ale nie mam ) Zrobię mini namiot na parapecie , taki foliowy a po środku tego namiotu postawię mała miseczkę z wodą cukrem i dosypie drożdży  Mam to dokładnie opisane w książce Rozmnażanie roślin , przewodnik krok po kroku , Mirandy Smith . Zresztą gdyby nie to że u nas w domu jest dwoje astmatycznych dzieci i jeden pies to pewnie taki odczyn drożdży postawiła bym na każdym parapecie . No i zanim to zrobię to muszę porozmawiać z alergologiem , bo akurat dwutlenek węgla moim dzieciom może zaszkodzić  . No ale może będę tak robić tylko jak dzieci nie ma . Muszę się przejść do szklarni i dowiedzieć sie co oni tam na ten dwutlenek węgla powiedzą . Wiem że warte jest to spróbowania , bo roślinka nie zaszkodzi a może zaszaleją . Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 28, 2009, 17:50:06 » |
|
Ciekawa sprawa! Czy już zadziałałaś z tymi drożdżami?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 29, 2009, 23:36:21 » |
|
Ciekawa sprawa! Czy już zadziałałaś z tymi drożdżami?
Kupiłam drożdże i czekam na ładna jasną pogodę bo wtedy roślinki najlepiej / mocniej oddychają . Więc z tego co myśle będę działać już od poniedziałku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 30, 2009, 09:14:45 » |
|
...No i zanim to zrobię to muszę porozmawiać z alergologiem , bo akurat dwutlenek węgla moim dzieciom może zaszkodzić  ... No, akurat dwutlenek węgla, nie może Twoim dzieciom zaszkodzić - przecież wszyscy go wydychamy. A nie osiągniesz w całym domu takiego stężenia, które byłoby szkodliwe dla ludzi (chyba, ze wsadzisz dzieci do tego namiociku  ). Na pewno zwiększone stężenie CO 2 w powietrzu sprzyja rozwojowi roślin, ale zastanawiam sie, czy nie można by tego osiągnąć innym sposobem, bo z tymi drożdżami jest trochę "papraniny". No i zapaszku... Wyobraź sobie, o co będą Cię podejrzewać odwiedzający. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 30, 2009, 09:41:08 » |
|
To jest jedyny sposób albo jabłko bardzo dojrzałe i niech sie fermętuje na parapecie . Byłam w szklarni i tam po prostu wpuszczaja dwutlenek węgla z takich wielkich butli 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 30, 2009, 10:07:08 » |
|
Czekaj, czekaj. Dojrzałe jabłko jest źródlem etylenu, a nie dwutlenku węgla. Ale z tą butlą to mnie natchnęło. Może są jakieś mniejsze naboje z CO2? Na pewno kiedyś były do syfonów, tylko trzeba by postarać się o jakiś bezpieczny dozownik.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
dziwaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 339
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 30, 2009, 13:13:22 » |
|
Już lepiej nie kombinujcie z nabojami do syfonów, bo to niebezpieczna zabawa, pozostańcie lepiej przy jabłku.
Post dołączony: Maj 30, 2009, 13:13:59 A dlaczego drożdże? Przecież to grzyby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 30, 2009, 13:21:04 » |
|
A może zacząć podlewać wodą sodową z własnego syfonu.Zalewać syfon odstaną ,przegotowaną z dodatkiem nawozu i wkręcic nabój i...podlewanko z nawożeniem .  I ulatniający się CO2 na życzenie w doniczce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Iren
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 381
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 30, 2009, 15:01:47 » |
|
A może zacząć podlewać wodą sodową z własnego syfonu.Zalewać syfon odstaną ,przegotowaną z dodatkiem nawozu i wkręcic nabój i...podlewanko z nawożeniem .  I ulatniający się CO2 na życzenie w doniczce. I jak puścisz strumień z autosyfonu prosto do doniczki, (ciśnienie!), to będziesz miała od razu osobno roslinę i osobno doniczkę  Przecież CO2 jest w zwykłych wodach gazowanych! Tak zwanych - mineralnych. A dodatkowawą zaletą takiego, od czasu do czasu, podlewania jest dodatkowe dokwaszenie ziemi! Tylko niskomeneralizowanych trzeba szukać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam - Irena 
|
|
|
elinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 159
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 30, 2009, 16:57:42 » |
|
Iren,mówisz poważnie z tą wodą mineralną?Mogłabym poeksperymentować...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Iren
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 381
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 30, 2009, 20:19:21 » |
|
Iren,mówisz poważnie z tą wodą mineralną?Mogłabym poeksperymentować...
Dwutlenek węgla powoduje zakwaszenie wody, więc i ona trochę zakwasza ziemię. Nie wiem na ile wydzielany z tej wody dwutlenek węgla wspomoże roślinę.  Prawdą jest że roślina pobiera z powietrza dwutlenek węgla i jest on jej niezbedny do życia i rozwoju. W szkole uczono mnie, że dwutlenek węglą absorbowany jest przez roślinę w dzień (a "wydalany" tlen), natomiast w nocy roślina pobiera z powietrza tlen, a wydala dwutlenek węgla - tak więc poczekam na wyniki eksperymentu Toski - namiocik z pracującymi drożdżami, przez całą dobę. Jeżeli chcesz próbować podlewać wodą gazowaną, to szukaj nisko mineralizowanej lub deminarelizowanej. Nie przy każdym podlewaniu, lecz od czasu do czasu. Można tak fiołki i inne rośliny, które lubią ziemię o obniżonym ph.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam - Irena 
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 30, 2009, 21:45:18 » |
|
Podaje co2 z butli ale do roslin wodnych i rosna o wiele szybciej i zdrowiej pod warunkiem dobrych warunkow swietlnych.Drozdze fermentuja ok 2-3 tygodnie.Czasem dluzej.Zapach taki sobie,tylko ze ja musialam miec to w butelkach i pod cisnieniem.Ciekawa sprawa nie powiem,tylko jak kontrolowac stezenie.A w akwa sie da ale w takim namiocie :cool:ale tam rybki nie plywaja,wiec to pewnie nie istotne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 31, 2009, 22:08:50 » |
|
Drożdże dlatego że fermentują co znaczy że wydzielaja CO2  Drożdże maja stać przy kwiatkach i bron boże kwiatki nimi podlewać  Dzis drugi dzień doświadczenia , zapach jaki taki tylko okna muszą byc non top uchylone . Pisze by te drożdże na noc zabierać to zabieram  Tylko nie wiem ile cukru dawać . W szklarni powiedzieli mi że mam próbować jak nie będzie słodkie to dodawać cukier ( fuj toż po 2 dniach już w każdym kubeczku mucha pływa ) Zobaczymy co z tego wyjdzie . Staram sie na początek by nie przedobrzyć . Jedna kostkę drożdży rozrobiłam na 6kubeczków i czekam na cudowne efekty . No a jak ich nie będzie to se chyba porozmawiam z autorka książki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
Iren
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 381
|
 |
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 01, 2009, 01:04:55 » |
|
No a jak ich nie będzie to se chyba porozmawiam z autorka książki   Życzę powodzenia i z ciekawością czekam na dalsze doniesienia! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam - Irena 
|
|
|
Slawores
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 01, 2009, 01:25:14 » |
|
Ewentualnie można jeszcze stać i chuchać i dmuchać do tego namiociku - to na pewno bezpieczne CO2  A tak na poważnie to wydaje mi się, że to nie ma sensu - w końcu taki namiocik z folii będzie pochłaniał część światła, więc dodamy CO2 a odejmiemy energię. Podobno nawet przez szybę bezbarwną przechodzi tylko część, bo reszta się odbija. Poza tym ile byt trzeba tego CO2 żeby zasilić roślinę? I ile ucieknie bo namiocik nie może być szczelny, musi być minimalny przepływ powietrza. Poza tym rośliny przystosowały się do takiej, a nie innej zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i dobrze sobie z tym radzą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 01, 2009, 08:03:29 » |
|
Ewentualnie można jeszcze stać i chuchać i dmuchać do tego namiociku - to na pewno bezpieczne CO2  A tak na poważnie to wydaje mi się, że to nie ma sensu - w końcu taki namiocik z folii będzie pochłaniał część światła, więc dodamy CO2 a odejmiemy energię. Podobno nawet przez szybę bezbarwną przechodzi tylko część, bo reszta się odbija. Poza tym ile byt trzeba tego CO2 żeby zasilić roślinę? I ile ucieknie bo namiocik nie może być szczelny, musi być minimalny przepływ powietrza. Poza tym rośliny przystosowały się do takiej, a nie innej zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i dobrze sobie z tym radzą. Pewnie że sobie dobrze radzą ale mnie ciekawi czy jednak większe stężenie CO2 coś zmieni i stąd to doświadczenie . Większość roślin w swoich naturalnych środowiskach znacznie różni się przyrostem i wielkością liścia a ja mam zamiar sprawdzić co to CO2 zmieni
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
dziwaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 339
|
 |
« Odpowiedz #18 : Czerwiec 01, 2009, 19:36:47 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #19 : Czerwiec 01, 2009, 22:33:14 » |
|
Nie wiem co ma znaczyć ten link . Tam pisze o podlewaniu a ja nie podlewam tylko wspomagam fotosyntezę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 02, 2009, 20:24:08 » |
|
zacznijmy jednak od tego jakie to rośliny chce pani dokarmiac CO2?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 03, 2009, 07:17:59 » |
|
Już kilka dni dokarmiam hoye i pnącza , jak na razie nie szkodzi im to ale też cudów nie widzę  Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 13, 2009, 07:55:29 » |
|
dwutlenkiem węgla dokarmia sie rośliny pochodzące z terenów równikowych i lasów tropikalnych aby zwiększyć przyrost i kwitnienie, rośliny te w środowisku naturalnym rosną zazwyczaj pod wysokimi drzewami na ziemi gdzie dokoło stęzenie CO2 jest większe niż w górnych partiach lasu
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 13, 2009, 18:11:31 » |
|
Ale jesteśmy zwariowane  Basia drożdżami, ja z kolei inhalacje solankowe. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 13, 2009, 20:13:09 » |
|
Ale jesteśmy zwariowane  Basia drożdżami, ja z kolei inhalacje solankowe.  ??? co za inhalacje solankowe?????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 15, 2009, 06:59:51 » |
|
1-2 łyżki soli jodowanej zalać wrzątkiem, postawić pod rośliną. Dla Hoi z terenów nadmorskich.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
|