Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 22:15:41
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Calla  (Przeczytany 25873 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
86oLuChA86
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #180 : Październik 09, 2008, 17:26:21 »

Dziękuję baaaaaaardzo serdecznie chwytam za nożyczki i pożegnam się z moją Kallunią do następnego roku  jeszcze raz dziękuje Very Happy
Zapisane
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #181 : Październik 10, 2008, 21:37:11 »

Też mam calle rosnące w gruncie.Latem ładnie kwitły.Teraz postanowiłam wykopać je z ziemi. Przy tej czynności zauważyłam w przekwitniętym kielichu..coś co przypominało mi szyszkę.Co to jest?.
Zapisane

luelle
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #182 : Maj 14, 2009, 14:14:23 »

Ile czasu przeciętnej calli zajmuje wykiełkowanie z głębokości ok 10cm?
Moja (duża) cebula siedzi w ziemi już blisko miesiąc i cisza... (podobnie jak frezje, wiem, że nie ten temat, ale może ktoś, kto wie da znać?)..
pozdrawiam
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #183 : Maj 17, 2009, 15:54:19 »

U mnie niektóre kiełkują po miesiącu a niektóre cebule tej samej odmiany kiełkują dopiero po trzech miesiąc mimo przebywania w identycznych warunkach. Moim zdaniem nie ma na to reguły.
Zapisane
vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 260


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #184 : Czerwiec 25, 2009, 15:55:36 »

britvictango, z tym sie zgadzam, ze coś z tym kiełkowaniem mimo zapewnienia tych samych warunków jest- wschodzą nierówno.
Jako , że moje doświadczenie z callami jest dosyć małe, postanowiłam ich wsadzić do donic i dałam do namiotu foliowego gdzie są również pomidory.
Dwie z nich mają już pąki kwiatowe...a trzecia /choć sadzona w tym samym czasie/ dopiero wychodzi z ziemi.
Zobaczymy...sama jestem bardzo ciekawa.
Jak zakwitną dam fotki.
Zapisane
luelle
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #185 : Czerwiec 25, 2009, 18:44:48 »

Mam kolejne pytanie: dlaczego łodygi mogą być miękkie? liście bez podparcia kładą się praktycznie do ziemi... mają piękny, świeży zielony kolor, stoją na parapecie, słonka (wyłączając ostatnie bardzo deszczowe dni) im nie brakuje.. Więc gdzie tkwi problem?
Zapisane
vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 260


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #186 : Lipiec 01, 2009, 18:50:00 »

 Kupilam trzy Calle.
Żółtą
Różową.
Bordową.
Dwie zakwitły . Biała, której w ogóle nie zamawiałam.
 Nie wiem...czy  ta druga to jest ciemny róż Smile czy jasne bordo ??
Trzecia dopiero wschodzi.
Mało tego liście miały / te zamawiane/ zupełnie inne  niż wyrosły. Kwiaty są średniej wielkości.

Czy ktoś wie co to za odmiany ?
 


i ta trzecia...posadzona w tym samym czasie co te pierwsze. Nie wiem czy jest nadzieja że zakwitnie

                                                           
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #187 : Lipiec 01, 2009, 19:42:24 »

Mam kolejne pytanie: dlaczego łodygi mogą być miękkie? liście bez podparcia kładą się praktycznie do ziemi... mają piękny, świeży zielony kolor, stoją na parapecie, słonka (wyłączając ostatnie bardzo deszczowe dni) im nie brakuje.. Więc gdzie tkwi problem?

Być może Twoje rośliny są zbyt mocno powyciągane, bo jeśli stoją na parapecie to rozumiem że w domu. Calla najlepiej czuje się na świeżym powietrzu i dlatego moim zdaniem powinna być trzymana na podwórku.
Zapisane
luelle
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #188 : Lipiec 01, 2009, 20:03:18 »

Niestety nie mam możliwości przesadzenia ich do ogrodu z tej prostej przyczyny, że jeszcze go nie posiadam Smile
Czyli jedynym rozwiązaniem dla nich byłaby przeprowadzka? A może jakiś nawóz specjalny albo magiczny trik hodowców - specjalistów? SmileSmileSmile
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #189 : Lipiec 01, 2009, 20:17:59 »

Trik hodowców - specjalistów to maksimum dopływu "podwórkowego" powietrza. Jeśli nie masz jeszcze ogrodu to postaw je byle gdzie na podwórku albo po prostu stawiaj w otwartym oknie.
Zapisane
luelle
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #190 : Lipiec 02, 2009, 06:44:23 »

Ha! Takie proste rozwiązanie a nie przyszło samo do początkującej głowy Smile Dzięki za radę. Postaram się, żeby - gdy tylko to będzie możliwe - zażywały powietrznej kąpieli Smile Pozdrawiam!
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #191 : Lipiec 02, 2009, 09:05:19 »

Mam pytanie. Jak to jest,moja Candeskia którą kupiłem wiosną dawno przekwitła i już zaczyna zasychać, a większość dopiero teraz zaczyna kwitnąć Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #192 : Lipiec 02, 2009, 12:36:20 »

Wiktor, a może ty masz etiopską, która ma letni okres spoczynku. Te etiopskie powinno się sadzić jesienią (kwitną w marcu - maju), natomiast te które tu są prezentowane, takie jak elliotta, czy rehmanna sadzi się wiosną. Aby rośliny ponownie zakwitły to pod koniec lipca trzeba wyjąć z ziemi kalię etiopską, a pod koniec jesieni inne gatunki. Okres spoczynku jest im niezbędny do ponownego kwitnienia. Można też pozostawić kalie, aby dalej się rozrastały i tworzyły nowe liście, jednak nie będą miały kwiatów.
Zapisane

britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #193 : Lipiec 02, 2009, 15:04:11 »

Mam pytanie. Jak to jest,moja Candeskia którą kupiłem wiosną dawno przekwitła i już zaczyna zasychać, a większość dopiero teraz zaczyna kwitnąć Smile

Nie napisałeś czy kupileś roślinę już rosnącą czy samą bulwę którą posadziłeś. Jeśli roślina już rosła to nic dziwnego że przekwitła i zasycha.
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #194 : Lipiec 02, 2009, 15:06:32 »

Tak, roślinę kupiłem kwitnąca, miała liście w białe kropki.
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
haw5
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #195 : Lipiec 02, 2009, 17:37:39 »

Też mam taką i też mi zasycha.
Czyli przestać podlewać?
Zapisane

Nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa/Arystoteles/

Krystyna
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #196 : Lipiec 02, 2009, 19:13:32 »

Pomału suszyć i czekać do wiosny.Wtedy włożyć do ziemi. Chyba że chcecie mieć calle zimą, to posadzić   jesienią Smile
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #197 : Lipiec 03, 2009, 07:19:18 »

Moja na działce , w gruncie

Zapisane

penny
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #198 : Lipiec 14, 2009, 19:48:25 »

Kupiłam dwie cantedeskie Sad  jedna identyczna jak wyżej, biała z fioletowym środkiem na razie się trzyma. Druga miała ciemnofioletowe, prawie czarne kwiaty, 2 tygodnie od kupna, podlana 2 razy i to niedużo a ona fiknęła. Z doniczki wydawał się smród, liście zżółkły. Wyjęłam, cebula totalna zgnilizna. Udało mi się oderwać listki które na małych cebulkach rosły, połączonych z tą dużą. Włożyłam je do wody, co z tym dalej robić? Da się to jeszcze uratować? Sad  pomocy.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #199 : Lipiec 14, 2009, 20:12:43 »

Same listki włożyłaś czy bulwy przybyszowe z liśćmi bo na podwórku strasznie duszno i nie myślę normalnie Smile jeśli są to bulwy przybyszowe to w wodzie zgniją - wsadź je do ziemi z dużą zawartością próchnicy i utrzymuj stałą wilgotność podłoża. Za samych liści w wodzie nic nie będzie.
Zapisane
penny
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #200 : Lipiec 15, 2009, 05:37:21 »

liscie osadzone na małych bulwach Smile czy mam te bulwy posypać węglem drzewnym?

Post dołączony: Lipiec 15, 2009, 05:45:35
w tej szklance są osadzone tymczasowo, żeby nie padły od wczoraj do dzisiaj. dziś spróbuję je posadzić, jak się da..

Post dołączony: Lipiec 15, 2009, 05:48:28
obrazek otworzy się po kliknięciu w niego


Post dołączony: Lipiec 16, 2009, 12:18:27
z trzech roślinek które oderwałam od głównej cebuli, dwie padły. już na drugi dzień woda cuchnęła zgnilizną. jedna przetrwała noc i włożyłam ją do świeżej ziemi. to ta pierwsza, najwyższa na zdjęciu. myślicie, że z tego coś jeszcze będzie?
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: