|
Dolli
|
 |
« : Maj 13, 2009, 18:04:03 » |
|
Pomyślałam sobie, że wypiszę tu kilka bardzo podstawowych i ujednolicających wiedzę informacji, które na wystawie storczyków przekazała ludziom siła fachowa w osobie hodowcy orchidei. Wszystkie dotyczą storczyka phalaenopsis.
1. Przesadzanie.
Najlepiej przesadzać storczyka w momencie, gdy nie nawiązał on jeszcze pąków, ale gdy widać, że pojawia się nowy pęd kwiatowy, lub nowy korzeń. Przesadzamy bowiem, aby wzmocnić roślinę. Dokonujemy tego raz na ok. 2-3 lata. Przy przesadzaniu wycinamy puste lub zbrązowiałe korzenie. Roślinę spokojnie można przesadzić również wtedy, gdy kwitnie. Rzadko opadają jej wówczas kwiaty, choć hodowca przyznaje, że takie przesadzenie najprawdopodobniej osłabi roślinę i będzie ona kwitła krócej.
2. Odpoczynek.
Po kwitnieniu powinniśmy zapewnić storczykowi odpoczynek i nie starać się zaindukować kwitnienia przez min. pół roku. Roślina sama określi swój cykl kwitnień i odpoczywania. Co pomaga roślinie rozpocząć kwitnienie? Różnica między temperaturą dnia i nocy. Wystarczy rozszczelnić okno, lub po prostu na noc je uchylać.
3. Przekwitnięcie i obcinanie.
Gdy roślinie opadną kwiaty, pan hodowca radzi poczekać ok. dwa tygodnie, obserwując łodygę. Jeśli pozostaje ona zielona - niczego nie ucinamy. Na zielonej łodydze, storczyk wypuści boczny pęd. Jeśli zaś łodyga zaczyna żółknąć - obcinamy nad 2 lub 3 oczkiem, licząc od dołu. Jeżeli to zahamuje żółknięcie - nic więcej nie czynimy. Natomiast, jeśli pęd zasycha dalej - obcinamy jak najniżej się da. Wycinamy tyle, ile zdołamy. Oczywiście oprócz tego wszystkiego, pojawić nam się może zupełnie nowy pęd pomiędzy listkami orchidei.
4. Podlewanie.
Jak wiadomo, orchideę lepiej przesuszyć, niż przelać. Podlewamy obficie, widząc, że korzenie są srebrne i podsuszone. Korzenie powietrzne można spryskiwać, bowiem mają one za zadanie pobierać wilgoć z otoczenia. Nigdy nie podlewamy storczyka, nie mając pwności, że podłoże przeschło całkowicie. Hodowca polecił przeźroczyste doniczki, dla lepszej obserwacji korzonków. Podlewamy przez namoczenie i czekamy do całkowitego przeschnięcia.
5. Nawożenie.
Nawozimy roślinę wtedy, gdy dzień zaczyna być coraz dłuższy: od (mniej więcej) marca, do października. Gdy dzień jest krótki, nie ma sensu nawozić storczyka. Nawozimy raz na dwa tygodnie (mniej więcej), nawozem do storczyków, nie zaś uniwersalnym, czy do roślin kwitnących. Co ciekawe: najpierw roślinę podlewamy (przez namoczenie), a potem nawozimy. Wynika to z faktu, że korzenie falenopsisa są bardzo wrażliwe na zasolenie.
Hodowca nie wspominał o konieczności stawiania storczyków na podstawce z parującą wodą, podkreślał natomiast konieczność całkowitego przesychania podłoża. Mówił, że absolutnie bezwarunkowo zachowany powinien być cykl: wyschnięcie - obfite, jednorazowe podlanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 14, 2009, 08:56:54 » |
|
co do nawozenia czy to jest adekwatne do wszytskich gatunkoiw czy hybryd?a co z cymbidium to bardzo zarłoczna roslina.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 14, 2009, 12:37:37 » |
|
Niestety, pan mówił wyłącznie o falenopsisach. A raczej - wykład, którego słuchałam dotyczył falków.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 14, 2009, 13:56:49 » |
|
Co ciekawe: najpierw roślinę podlewamy (przez namoczenie), a potem nawozimy. Wynika to z faktu, że korzenie falenopsisa są bardzo wrażliwe na zasolenie.
I w tym miejscu występują rozbierzności i gorące dyskusje wśród fachowców czy jest to właściwe - gdyż jak wiemy korzenie roślin powleczone są welamenem który spełnia zadanie jak gąbka chłonąc jak największą ilość wody dla rośliny - co rodzi wniosek że jak już welamen napęcznieje od wody czystej to nie wchłonie tej z nawozem bo nie będzie miał miejsca Chyba przychylam się do tej teorii ale nie przekonuję napisałam tylko tak pod rozważenie  Cymbidium bardzo dobrze rośnie w samym bez żadnych dodatków w postaci kory czy keramzytu nawozie końskim (sama sprawdzałam  ) to rzeczywiście jak pisałeś żarłoczna roślina 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 15, 2009, 12:13:15 » |
|
Dolli, stokrotne dzięki  , nareszcie wszystko w jednym miejscu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 15, 2009, 18:18:10 » |
|
Nie ma za co. Żałuję, że nie posłuchałam części o pozostałych rodzajach storczyków, ale chciałam zobaczyć jak najwięcej, bo miałam bardzo ograniczony czas.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 15, 2009, 19:41:09 » |
|
Probeta napisała; Cymbidium bardzo dobrze rośnie w samym bez żadnych dodatków w postaci kory czy keramzytu nawozie końskim (sama sprawdzałam  ) to rzeczywiście jak pisałeś żarłoczna roślina  [/quote]  ......A co powiesz o krowim nawozie , bo takim dysponuję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ewka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 451
strefa 6a, lubelskie
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 15, 2009, 20:04:33 » |
|
Rozumiem moczenie, ale jak potem nawozić? Podlewając?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sbb28
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 581
razem cieplej
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 15, 2009, 21:36:39 » |
|
Ewka teraz ja nie bardzo rozumiem o co pytasz  Przecież jak napisane przez Probetę, że dobrze rośnie bez żadnych dodatków w nawozie końskim - to nawożenie masz z głowy  wystarczy podlewać  Może nie znasz specyfiki nawozu końskiego  - czyli otwarcie mówiąc końskich kup  - to 90% słoma i reszta....... to nawóz organiczny  Basiu Tel obawiam się, że krowie placki - ze względu na krowi sposób żywienia oraz trawienia (zazwyczaj jednak są to zielone części roślin czasem siano ale nie słoma - i przechodzi przez kilka żołądków- przecież to przeżuwacze  które dokładnie rozkładają konsumowaną zieleninę) raczej nie nadają się na wyłączne podłoże nie tylko dla cymbidium  - trzeba je koniecznie "rozcieńczyć" może właśnie drobną korą w proporcji 1/10 lub 1/20  nie wiem nie próbowałam ale znam charakterystyke obydwu nawozów  pozdrawiam Małgorzata p.s dzieki Beatko podsunęłaś mi dobry pomysł stajnia niedaleko a Ukochane cymbidia ani myslą kwitnąć  już ja je potraktuje "z grubej rury" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 15, 2009, 22:07:18 » |
|
Super! Może moje po tym wykładzie storczykowego hodowcy odżyją, z tym końskim nawozem chyba dam sobie spokój , bo mnie jeszcze domownicy razem z kwiatkami eksmitują do piwnicy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
ewka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 451
strefa 6a, lubelskie
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 16, 2009, 13:13:41 » |
|
Miałam na myśli wypowiedź Dolli o falkach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Sloneczko
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 234
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 25, 2009, 19:16:50 » |
|
Zastanawiałam sie ostatnio czy jest sens o tej porze roku podnosić wilgotność powietrza wokół falków?  przez zimę stosowałam podstawki z keramzytem,ale teraz wydaje mi się to raczej niekonieczne. Wywnioskowałam to z tego, że lejąc teraz wodę do keramzytu(poniżej jego poziomu) wyparowuje ona dopiero po tygodniu, albo nawet dłużej, więc chyba nie podnosi to zbytnio wilgotności. Może takie zabiegi konieczne są tylko w sezonie grzewczym? Co Wy o tym sądzicie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kasia 
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 25, 2009, 19:45:50 » |
|
Wokół moich falków nigdy nie ma wody. Rano spryskuję im korzenie powietrzne i liście. Stoją "w kupie", więc parowanie jest duże. Korzenie powietrzne też są jędrne, co sugeruje, że wilgotność jest chyba wystarczająca. Uważam tylko, by nie nalać wody między liście, do serc roślin.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sloneczko
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 234
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 25, 2009, 19:57:24 » |
|
Zgadzam się z Tobą, ja jednak na zimę wolę je dodatkowo nawilzać  a teraz wydaje mi się to niekonieczne, ale wolałabym poznać też wasze opinie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kasia 
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 25, 2009, 20:20:31 » |
|
Ja nawet nie mam możliwości, by przy trzech kotach obstawić parapety wodą  Zostałaby ona: a) wypita, b) wylana, c) wychlapana pod kątem poszukiwań Wodnika Szuwarka. Na zimę przenoszę storczyki na parapety, pod którymi bardzo rzadko odkręcam kaloryfer. W tym roku planuję poświęcić jedno pomieszczenie na stworzenie całkowitej "zimnicy", tak by wreszcie móc przechowywać rośliny ewidentnie wymagające chłodnego wypoczynku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 26, 2009, 17:11:53 » |
|
Witam ja mam nawóz na którym piszę że nie zasala podłoża czy coś takiego a śmierdzi za przeproszeniem jak gnojówka.... Czy w tedy mogę nawozić razem z namaczaniem??? I jak nawozić czy wlać wode do miski i nawóz i włożyć storczyka na 5 minut czy jakoś inaczej??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 27, 2009, 11:30:43 » |
|
Ja dotąd zawsze nawoziłam z namaczaniem i nic złego się nie działo. Fakt, że czyniłam to bardzo rzadko. Rozrabiałam nawóz w nieco mniejszej ilości niż podawano na opakowaniu, i wlewałam wszystko do miseczki. W tym namaczałam storczyka. Tylko uważać trzeba, żeby nie przedobrzyć. Na korzeniach powietrznych jednego mojego falka pojawiły się brązowe plamki świadczące najprawdopodobniej o poparzeniu nawozem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 27, 2009, 11:35:26 » |
|
Teraz się dowiedziałam dlaczego korzenie powietrzne u moich falków mają brązowe plamki  Dzięki Aniu
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 27, 2009, 14:02:12 » |
|
Aha to na moim jednym którego wczoraj dostałem też mam brązowe plamki  A jeszcze go nie nawoziłem pewnie gdzieś w sklepie musieli.... A jest jakiś środek dzięki któremu storczyk wypuści keiki ??????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Buziaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 469
Małopolskie - 6b
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 27, 2009, 14:09:48 » |
|
A jest jakiś środek dzięki któremu storczyk wypuści keiki ??????
Można go potraktować ukorzeniaczem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 27, 2009, 18:13:27 » |
|
Czyli wymieszać ukorzeniacz z wazeliną i na to miejsce gdzie jest ten taki malutki listek na łodydze kwiatowej????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sloneczko
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 234
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 27, 2009, 18:14:35 » |
|
najpierw odsłoń oczko... oderwij ten 'listek' 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kasia 
|
|
|
ewka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 451
strefa 6a, lubelskie
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 27, 2009, 19:05:46 » |
|
u kilku swoich odsłoniłam oczka i puściły pędy kwiatowe. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 27, 2009, 19:12:00 » |
|
A to roślince nic nie grozi??? A jakie to ma być łyżeczkę ukorzeniacza do łyżeczki wazeliny??? A ukorzeniacz to ma być jaki ja mam do zieleniałych i zdrewniałych może być taki??
Post dołączony: Maj 27, 2009, 20:48:28 ???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sloneczko
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 234
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 28, 2009, 20:24:57 » |
|
nie, nic nie grozi, ja u mojego falka też jedno oczko odsłoniłam ,ale posmarowałam przecierem pomidorowym, ale jak narazie jeszcze się nie obudziło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kasia 
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 29, 2009, 13:01:47 » |
|
Przecierem pomidorowym ??? I jak on działa?? Też jest dobry???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sloneczko
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 234
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 29, 2009, 17:57:53 » |
|
podobno można albo przecierem, albo wazeliną z ukorzeniaczekm, podobno efekt jest taki sam,ale ciężko sprawdzić skuteczność, bo raz się uda a raz nie. Niezależnie od sposobu... U mnie jeszcze nie zdążyło zadziałać, bo oczko ani nie rośnie ani nie usycha...jak coś się zacznie zmieniać to poinformuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kasia 
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 29, 2009, 18:51:02 » |
|
ja samrowalem oczka na wanilii i wypuscila w tym miejscu korzonkiale dopiero po 3miesicach zaczęły byc widoczne efekty
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 30, 2009, 06:41:53 » |
|
A ty dendrobiumB to wanilia sproszkowana jaka ma być?? A to smarować się zaczyna jak już roślinka przekwitnie??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|