Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 21:04:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: nawożenie młodocianych hoi  (Przeczytany 3807 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #30 : Maj 28, 2009, 09:13:52 »



aaaaa i nie Ashasi  tylko ASAHI  Smile

No wiesz tylko literki mi sie poprzestawiali  Razz


Serdecznie pozdrawiam Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 28, 2009, 11:17:32 »

O asahi możecie sobie poczytać tutaj:
http://www.asahi.pl/asahi.html#as1

Dla purytek językowych Wink - czyta się tak jak się pisze (nie: asaszi), bo słowo pochodzi z języka japońskiego.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #32 : Maj 28, 2009, 11:50:37 »

O asahi możecie sobie poczytać tutaj:
http://www.asahi.pl/asahi.html#as1

Dla purytek językowych Wink - czyta się tak jak się pisze (nie: asaszi), bo słowo pochodzi z języka japońskiego.

Podobno trzeba walnąć w stół a nożyce sie odezwą  Razz

Ja tam nie mam pamięci do nazw , zreszta chyba wiesz jak ja potrafię przekręcić nazwę hoy iż każdy myśli że to nowa odmiana  Laughing
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
mulatka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 481



« Odpowiedz #33 : Maj 28, 2009, 12:16:55 »

Basiu i tak wiadomo o co chodzi  Smile
Zapisane
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #34 : Maj 28, 2009, 12:18:14 »

Basiu i tak wiadomo o co chodzi  Smile


Jak zawsze chodzi o kwiatki Smile
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
aisatel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #35 : Maj 28, 2009, 12:39:16 »


Dzięki! Teraz wiem dlaczego google wymiękło przy Ashasi Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #36 : Maj 28, 2009, 12:51:15 »


Dzięki! Teraz wiem dlaczego google wymiękło przy Ashasi Very Happy


Razz Razz Razz


Bo gogle nie ma pokrętnego rozumowania  Laughing Laughing Laughing
No a ja mam a jak pokrętnie myśle to i tak piszę . Mad
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
aisatel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #37 : Maj 28, 2009, 12:56:54 »

Bo gogle nie ma pokrętnego rozumowania  Laughing Laughing Laughing
No a ja mam a jak pokrętnie myśle to i tak piszę . Mad
[/quote]

Ale i tak wszyscy zrozumieli o co Ci Basiu biega, więc co tam jakieś google Wink
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #38 : Maj 28, 2009, 22:23:58 »

Czy pod sadzonki też można sypnąć mikoryzy?  Confused
A w ogóle to gdzie sie podział biohumus? Nigdzie u mnie nie ma, a to taki fajny był nawozik... To Compo sukulentowe jakieś takie zielone jest i strasznie chemiczne. Mam jeszcze resztkę agrecolu sukulentowego, ale dla mnie number one to właśnie był biohumus.

A, Justusie, pytałeś o mikoryzę, ja uzywam takiej.
Szukałam tej Zielonego Domu, ale nigdzie jej nie było. To jest taki granulat, podsypujesz pod rośline przy przesadzaniu. Ja się tylko tak zastanawiam, czy pod sadzonki tez by można tego sypnąć. I nawet prowadzę doświadczenie na jednej sadzince carnosy od Ciebie (tej z korzonkami). Sypnełam jej i zobaczymy.
A Asahi to jakies strasznie mocno pędzace mi się wydaje i nie będe stosować.
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #39 : Maj 28, 2009, 22:34:19 »

Maga,a mi mąż tę własnie zamówił dzisiaj!To ta sama Smile
Zapisane
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #40 : Maj 28, 2009, 22:37:37 »

Ta sama co moja? Ooo, to super.
Przypomniało mi sie jeszcze, że lacunosce też jej podsypałam. No, ale to taka bardzo okazała sadzonka była, wiec nie wiem czy może słuzyć za przykład. Jednak na takie malutkie doniczki to sypię pół dawki.
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #41 : Maj 28, 2009, 22:42:27 »

Ta sama co moja? Ooo, to super.
Przypomniało mi sie jeszcze, że lacunosce te jej podsypałam. No, ale to taka bardzo okazął sadzonka była, wiec nie wiem czy może słuzyć za przykład. Jednak na takie malutkie doniczki to sypię pół dawki.


Ja juz pisałam ale napisze jeszcze raz  Razz


Wsadziłam młodą sadzonke ledwo ukorzenioną w wodzie ( korzonek taki około 0,5 cm ) po tygodniu postanowiłam wyjąć sadzonki i posadzić je razem , tylko one nie chciały wyjść jak je za głowy ciągłam .
Więc wywaliłam je na łeb z tej doniczki i przeżyłam szok  Shocked
Bo nie był jeden korzonek tylko kilka a ten co miał o,5 cm to w 7 dni podrosną  tak do 2 - 2,5 cm .
Pod tą sadzonke sypałam mikoryze i to blisko łodyki tak z 10 granulek  Laughing Laughing Laughing

Oczywiście mam mikoryze tą co Ty Mad
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #42 : Maj 28, 2009, 22:46:35 »

Sprawdzałam Basiu,która po 13zł i do roslin zielonych(bo ty listki lubisz)W taki sposób znalazłam Smile
Zapisane
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #43 : Maj 28, 2009, 22:47:55 »

Sprawdzałam Basiu,która po 13zł i do roslin zielonych(bo ty listki lubisz)W taki sposób znalazłam Smile
Że też ja korzystam z szybkiej odpowiedzi i przenosze sie na modyfikuj Sad
Zawsze jakoś sobie urywam wypowiedź
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #44 : Maj 28, 2009, 23:03:07 »

No cóż.Ja wszystko mam w ziemi.To jak to zrobić?Rozgrzebać trochę ziemię przy kwiatku i dać parę granulek i na zad zasypać ziemię na miejsce?Bo wysadzać młodzieży z doniczek nie zamierzam. Smile
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #45 : Maj 29, 2009, 00:43:36 »

Zrób ołówkiem dziurę, wsyp granulki i zakop.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #46 : Maj 29, 2009, 03:56:10 »

O,tak zrobię.
Zapisane
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #47 : Maj 29, 2009, 07:31:43 »

Dokładnie tak robiłam swoim aktualnie nie przesadzanym hojom.
Ta dziura powinna być w miarę blisko korzeni.

Ja mam mikoryzę do doniczkowych.
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #48 : Czerwiec 03, 2009, 19:05:20 »

A ja się jeszcze zastanawiam nad jednym.
Czy nie wiecie jak wygląda sprawa odstępów czasowych przy stosowaniu asahi a nawozu? Bo dziś dałam asahi i się zastanawiam bo w najbliższym czasie powinnam dać też nawóz (nie mam tu na myśli sadzonek - normalne rosnące już jakiś czas). Myślicie, że mogę spokojnie nawozić czy zrobić odstęp jakiś?

PS
Tym asahi to się robi oprysk? Bo tak wyczytałam na ulotce (ale trochę na wierzch podłoża też dałam)  Confused
Zapisane

Barbara
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Czerwiec 04, 2009, 01:58:57 »

Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #50 : Czerwiec 04, 2009, 08:00:46 »

Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.

To niby nie domnie ale że ja też Basia to sie zapytam

Ile razy pryskać te roślinki ( ile razy ty pryskasz )
I w jakich odstępach czasowych ?

Serdecznie pozdrawiam Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
arek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 545


lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala


WWW
« Odpowiedz #51 : Czerwiec 04, 2009, 08:11:20 »

Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.

To niby nie domnie ale że ja też Basia to sie zapytam

Ile razy pryskać te roślinki ( ile razy ty pryskasz )
I w jakich odstępach czasowych ?

Serdecznie pozdrawiam Basia

Nie stosujcie tego częściej niż 1-2 razy na sezon, w normalnej dawce, jeśli jest za mała dawka, ponoć wcale nie działa, jeśli będziesz stosować za często, początkowo oczywiście będą efekty, ale w dłuższym okresie czasu może zahamować tak wzrost, że potem przez rok roślina nie "drgnie", mówię to z własnego doświadczenia i opowiadań znajomych.

Dla jednorazowego pobudzenia, wzmocnienia tak, stosowanie na dłuższą mete nie - to prawie jak używki - u ludzi Razz
Zapisane

pozdrawiam
arek


...la la la la la laaaaaa back to black....

Smile
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #52 : Czerwiec 12, 2009, 23:05:32 »

Arek już wszystko powiedział - asahi stosuje się jako środek intensywnie regenerujący.
Po przesadzeniu z uszkodzeniem korzeni, po ciężkiej/długiej podróży w paczce, po intensywnej wojnie z robalami i w innych tego typu sytuacjach.
Ogólnie wtedy kiedy roślina została czymś osłabiona i trzeba ją wspomóc, żeby przetrwała.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: