|
toska
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 28, 2009, 09:13:52 » |
|
aaaaa i nie Ashasi tylko ASAHI  No wiesz tylko literki mi sie poprzestawiali  Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 28, 2009, 11:17:32 » |
|
O asahi możecie sobie poczytać tutaj: http://www.asahi.pl/asahi.html#as1Dla purytek językowych  - czyta się tak jak się pisze ( nie: asaszi), bo słowo pochodzi z języka japońskiego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 28, 2009, 11:50:37 » |
|
O asahi możecie sobie poczytać tutaj: http://www.asahi.pl/asahi.html#as1Dla purytek językowych  - czyta się tak jak się pisze ( nie: asaszi), bo słowo pochodzi z języka japońskiego. Podobno trzeba walnąć w stół a nożyce sie odezwą  Ja tam nie mam pamięci do nazw , zreszta chyba wiesz jak ja potrafię przekręcić nazwę hoy iż każdy myśli że to nowa odmiana 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
mulatka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 481
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 28, 2009, 12:16:55 » |
|
Basiu i tak wiadomo o co chodzi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 28, 2009, 12:18:14 » |
|
Basiu i tak wiadomo o co chodzi Jak zawsze chodzi o kwiatki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
aisatel
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 115
|
 |
« Odpowiedz #35 : Maj 28, 2009, 12:39:16 » |
|
Dzięki! Teraz wiem dlaczego google wymiękło przy Ashasi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Asia.
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #36 : Maj 28, 2009, 12:51:15 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
aisatel
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 115
|
 |
« Odpowiedz #37 : Maj 28, 2009, 12:56:54 » |
|
Bo gogle nie ma pokrętnego rozumowania  No a ja mam a jak pokrętnie myśle to i tak piszę .  [/quote] Ale i tak wszyscy zrozumieli o co Ci Basiu biega, więc co tam jakieś google 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Asia.
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #38 : Maj 28, 2009, 22:23:58 » |
|
Czy pod sadzonki też można sypnąć mikoryzy?  A w ogóle to gdzie sie podział biohumus? Nigdzie u mnie nie ma, a to taki fajny był nawozik... To Compo sukulentowe jakieś takie zielone jest i strasznie chemiczne. Mam jeszcze resztkę agrecolu sukulentowego, ale dla mnie number one to właśnie był biohumus. A, Justusie, pytałeś o mikoryzę, ja uzywam takiej. Szukałam tej Zielonego Domu, ale nigdzie jej nie było. To jest taki granulat, podsypujesz pod rośline przy przesadzaniu. Ja się tylko tak zastanawiam, czy pod sadzonki tez by można tego sypnąć. I nawet prowadzę doświadczenie na jednej sadzince carnosy od Ciebie (tej z korzonkami). Sypnełam jej i zobaczymy. A Asahi to jakies strasznie mocno pędzace mi się wydaje i nie będe stosować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #39 : Maj 28, 2009, 22:34:19 » |
|
Maga,a mi mąż tę własnie zamówił dzisiaj!To ta sama 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #40 : Maj 28, 2009, 22:37:37 » |
|
Ta sama co moja? Ooo, to super. Przypomniało mi sie jeszcze, że lacunosce też jej podsypałam. No, ale to taka bardzo okazała sadzonka była, wiec nie wiem czy może słuzyć za przykład. Jednak na takie malutkie doniczki to sypię pół dawki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #41 : Maj 28, 2009, 22:42:27 » |
|
Ta sama co moja? Ooo, to super. Przypomniało mi sie jeszcze, że lacunosce te jej podsypałam. No, ale to taka bardzo okazął sadzonka była, wiec nie wiem czy może słuzyć za przykład. Jednak na takie malutkie doniczki to sypię pół dawki.
Ja juz pisałam ale napisze jeszcze raz  Wsadziłam młodą sadzonke ledwo ukorzenioną w wodzie ( korzonek taki około 0,5 cm ) po tygodniu postanowiłam wyjąć sadzonki i posadzić je razem , tylko one nie chciały wyjść jak je za głowy ciągłam . Więc wywaliłam je na łeb z tej doniczki i przeżyłam szok  Bo nie był jeden korzonek tylko kilka a ten co miał o,5 cm to w 7 dni podrosną tak do 2 - 2,5 cm . Pod tą sadzonke sypałam mikoryze i to blisko łodyki tak z 10 granulek  Oczywiście mam mikoryze tą co Ty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #42 : Maj 28, 2009, 22:46:35 » |
|
Sprawdzałam Basiu,która po 13zł i do roslin zielonych(bo ty listki lubisz)W taki sposób znalazłam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #43 : Maj 28, 2009, 22:47:55 » |
|
Sprawdzałam Basiu,która po 13zł i do roslin zielonych(bo ty listki lubisz)W taki sposób znalazłam  Że też ja korzystam z szybkiej odpowiedzi i przenosze sie na modyfikuj  Zawsze jakoś sobie urywam wypowiedź
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #44 : Maj 28, 2009, 23:03:07 » |
|
No cóż.Ja wszystko mam w ziemi.To jak to zrobić?Rozgrzebać trochę ziemię przy kwiatku i dać parę granulek i na zad zasypać ziemię na miejsce?Bo wysadzać młodzieży z doniczek nie zamierzam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #45 : Maj 29, 2009, 00:43:36 » |
|
Zrób ołówkiem dziurę, wsyp granulki i zakop.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #46 : Maj 29, 2009, 03:56:10 » |
|
O,tak zrobię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #47 : Maj 29, 2009, 07:31:43 » |
|
Dokładnie tak robiłam swoim aktualnie nie przesadzanym hojom. Ta dziura powinna być w miarę blisko korzeni.
Ja mam mikoryzę do doniczkowych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #48 : Czerwiec 03, 2009, 19:05:20 » |
|
A ja się jeszcze zastanawiam nad jednym. Czy nie wiecie jak wygląda sprawa odstępów czasowych przy stosowaniu asahi a nawozu? Bo dziś dałam asahi i się zastanawiam bo w najbliższym czasie powinnam dać też nawóz (nie mam tu na myśli sadzonek - normalne rosnące już jakiś czas). Myślicie, że mogę spokojnie nawozić czy zrobić odstęp jakiś? PS Tym asahi to się robi oprysk? Bo tak wyczytałam na ulotce (ale trochę na wierzch podłoża też dałam) 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #49 : Czerwiec 04, 2009, 01:58:57 » |
|
Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #50 : Czerwiec 04, 2009, 08:00:46 » |
|
Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.
To niby nie domnie ale że ja też Basia to sie zapytam Ile razy pryskać te roślinki ( ile razy ty pryskasz ) I w jakich odstępach czasowych ? Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
arek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 545
lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala
|
 |
« Odpowiedz #51 : Czerwiec 04, 2009, 08:11:20 » |
|
Basiu, tylko oprysk, podlewanie nie ma sensu.
To niby nie domnie ale że ja też Basia to sie zapytam Ile razy pryskać te roślinki ( ile razy ty pryskasz ) I w jakich odstępach czasowych ? Serdecznie pozdrawiam Basia Nie stosujcie tego częściej niż 1-2 razy na sezon, w normalnej dawce, jeśli jest za mała dawka, ponoć wcale nie działa, jeśli będziesz stosować za często, początkowo oczywiście będą efekty, ale w dłuższym okresie czasu może zahamować tak wzrost, że potem przez rok roślina nie "drgnie", mówię to z własnego doświadczenia i opowiadań znajomych. Dla jednorazowego pobudzenia, wzmocnienia tak, stosowanie na dłuższą mete nie - to prawie jak używki - u ludzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam arek ...la la la la la laaaaaa back to black.... 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #52 : Czerwiec 12, 2009, 23:05:32 » |
|
Arek już wszystko powiedział - asahi stosuje się jako środek intensywnie regenerujący. Po przesadzeniu z uszkodzeniem korzeni, po ciężkiej/długiej podróży w paczce, po intensywnej wojnie z robalami i w innych tego typu sytuacjach. Ogólnie wtedy kiedy roślina została czymś osłabiona i trzeba ją wspomóc, żeby przetrwała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|