Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 09:39:46
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 4  (Przeczytany 8893 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #150 : Sierpień 18, 2009, 14:43:29 »

Zapewnić jej optymalne warunki do regenarecji tkanek.
 Dokładnie tak samo, jak dziecku z III stopniem poparzeń skórnych. Sad
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Polanka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1041


« Odpowiedz #151 : Sierpień 18, 2009, 14:57:57 »

Dziękuję Hanko!
Szczęśliwie nie mam dziecka z poparzeniami III-ego stopnia Mad, ale domyślam się co można robić, by przynieść mu ulgę.
Zapisane

Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #152 : Sierpień 18, 2009, 16:10:41 »

Very Happy usunąc najbardzie chore tkanki, które zaczęły się rozkładać i mogą stanowic źródło infekcji, nawilżać, nawilżać, nawilżać powietrze wokół ( nawet 70% wilgotności z osłonki pod doniczką) i podawać lekkostrawny pokarm bogaty w magnez i wapń - np. dolomit doglebowo.
 Dałabym jeszcze oprysk regeneratorem DNA - Asahi.
 I oby szybko doszła do formy.

P.S.
 Moje calyciny odbiły po zimowym transporcie i koszmarnym przemrożeniu,
dopiero po takiej kuracji. Straciłam połowę pędów z dorosłych roślin
 ale teraz już mają nowe liście i kwiatostany. Very Happy
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #153 : Sierpień 19, 2009, 08:03:08 »

Jeśli to np. fytoftoroza, to marne szanse na ratunek.
 ( Grzyb może znajdować się i w zakażonych pędach,
 i w kupionej, a nie odkażonej/ wyparzonej, ziemi.)
Jeśli bakteryjne porażenie, to po usunięciu zgniłych części i zabezpieczeniu ran,
* czyli po zlikwidowaniu źródła infekcji), fungicyd systemiczny,
powienien przynieść skutek.
I takiego, pomyślnego rozwiązania Ci zyczę, Basiu. Smile

Hanka, niestety wczoraj nie kupiłam żadnego fungicydu, bo Pani nie bardzo wiedziała o co chodzi. Polecała mi raczej te do stosowania zewnętrznego. Czy możesz podać mi nazwę fungicydu systemicznego, to będzie mi łatwiej, nie będę musiała wdawać się w dyskusje Smile

I dziękuję za rady i za wsparcie Smile
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #154 : Sierpień 19, 2009, 11:29:18 »

Basiu, ja używam Mildexu i Amistaru.
 Ma je Iwonka z e-hortico i jeśli poprosisz Ją, mailem o szybką wysyłkę,
potrafi dostarczyć potrzebny preparat w 24 h. Serio!
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #155 : Sierpień 19, 2009, 11:40:39 »

Moja carnosa traci tzw. turgor, tzn.listki nie są takie sprężyste i marszczą się od spodu. Podlewam normalnie, tak jak hoye, przeważnie raz w tygodniu. To juz wiekowa roślinka, dawno nie była przesadzana, może ma za ciasno?
Zapisane

Jestem Ania
eriopus
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 215



« Odpowiedz #156 : Sierpień 19, 2009, 11:49:14 »

Aniu wątpie zresztą sama wiesz że carnosa nie lubi częstego przesadzania. Dla mnie utrata turgoru wiąże sie z tym że coś jest nie tak z korzeniami. Zamierają włośniki lub całe korzenie, roślina nie pobiera wody, liscie nadal transpirują ale siła ssąca nie ma czego do nich podciągnąć i niestety marszczą sie.
Zapisane
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #157 : Sierpień 19, 2009, 11:59:37 »

A może bilans wodny jest w inny sposób zakłócony?
Ilość wyparowanej wody nie równa się ilości dostarczonej?
Warto obejrzeć korzenie, czy aby nie gniją i nie są uszkodzone,
 a przy okazji przesadzić lub wymienić ziemię, dodając garśc nawozu naturalnego ( tak, by nie dotykał korzeni).

 Swoje compacty i carnosy przesadzam, czasem i 2-3 razy po kupnie Confused,
 bo raz albo doniczka za mała, dwa - zmieniła się koncepcja i "idą" teraz do wielogatunkowej donicy, trzy - kupiłam inne odmiany i teraz compacty wszystkie w jednym "zwisie".
 I szczerze mówiąc, nie zauważyłam, by przesadzanie im szkodziło.
 Ważne jest tylko delikatniutkie zagęszczanie ziemi tak,
 by nie podusić/ połamać/ zgnieść/ uszkodzić korzeni, które sa równie kruche, jak powojnikowe.
 Osobiście - nie podlewam wodą po przesadzeniu przez kilka dni, żeby pobudzić korzenie do wzrostu/ poszukiwania wody, podobnie jak się to robi z niektórymi bylinami ogrodowymi.
 Przesadzone dostają tylko " kroplówkę" ze spryskiwacza
 (stała wilgotność w pokoju ok. 60-64%), żeby sobie uzupełniały deficyty szparkowo.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #158 : Sierpień 19, 2009, 12:09:30 »

Basiu, ja używam Mildexu i Amistaru.
 Ma je Iwonka z e-hortico i jeśli poprosisz Ją, mailem o szybką wysyłkę,
potrafi dostarczyć potrzebny preparat w 24 h. Serio!

Hanka, wielkie dzięki!!!! Mam nadzieję, że ją uratuję, bo jak nie, to  Sad To jedna z moich pierwszych hoi i od razu taki pech  Mad
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #159 : Sierpień 19, 2009, 12:16:54 »

Basiu, to są najsilniejsze systemiczne fungicydy !
Dawkowanie koniecznie w/g przepisu.

Prosze, przeczytaj ten artykuł:
 http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2677
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #160 : Sierpień 19, 2009, 13:11:09 »

Oczywiście, zastosuję według przepisu.

A po przeczytaniu tego artykułu to aż strach mnie obleciał  Shocked

U mnie te plamy pasują do zdjęcia nr 2
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #161 : Sierpień 19, 2009, 13:57:50 »

Dzięki za pomoc  Cool Zajrzę jej dzisiaj pod stópki i zobaczymy  Smile
Zapisane

Jestem Ania
eriopus
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 215



« Odpowiedz #162 : Sierpień 19, 2009, 14:02:30 »

Aniu na dawałaś jej nawozik ostatnio?
Zapisane
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #163 : Sierpień 19, 2009, 14:10:59 »

Wczoraj troszkę biohumusa podlałam. Ona ostatnio sporo kwitła, może się wysiliła?, coś mi się jednak zdaje, że to kwestia przesadzenia. Od kilku lat siedzi w tej samej doniczce, a sporo się też puściła  Smile ostatnio. Zobaczymy
Zapisane

Jestem Ania
eriopus
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 215



« Odpowiedz #164 : Sierpień 19, 2009, 14:18:06 »

Aniu brak turgoru to tak jak pisałem sprawa korzeni u hojek. Albo przelanie albo tzw. susza fizjologiczna. Dlatego pytałem o nawożenie. Jeśli roślina nie jest dłuższy czas przesadzana i ja nawozimy to podłoże sukcesywnie ulega zasoleniu. Wtedy stężenie substancji osmotycznie czynnej jest wieksze w roztworze glebowym niż w komórkach liścia. Roślina pomimo tego że ma wodę w podłożu nie jest jej w stanie pobrać ponieważ woda przechodzi ze środowiska o mniejszym stężeniu substancji osmotycznie czynnej do srodowiska gdzie jest jej więcej. Może to brzmi troszke skomplikowanie ?
Zapisane
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #165 : Sierpień 19, 2009, 14:26:45 »

Tylko troszkę  Laughing Generalnie chyba rozumiem o co chodzi  Confused Roślinka w takim stanie nie da rady pobraćtego co dostanie?, czyli przesadzamy
Zapisane

Jestem Ania
eriopus
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 215



« Odpowiedz #166 : Sierpień 19, 2009, 14:30:11 »

Jeśli korzenie są ok to ja bym przepłukał bryłe korzeniową żeby nadmiar soli z niej usunąć i do nowego podłoża. Dokładnie roślina ma wodę a nie może jej pobrać biudula Smile
Zapisane
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #167 : Sierpień 19, 2009, 17:08:29 »

Jeszcze raz, wielkie dzięki  Smile Hoya przesadzona, korzonki okazały się być ładne ale już trochę ciasnawo było, zobaczymy jak teraz sobie poradzi  Smile Przy okazji zobaczyłam ją w całej krasie, bo tak pleckami stoi  Smile i spryskałam jej porządnie listki. I teraz wypada czekać i obserwować  Smile
Zapisane

Jestem Ania
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #168 : Sierpień 21, 2009, 13:03:06 »

Czy dobrze diagnozuję septoriozę na Sabah? Sad

 
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #169 : Sierpień 21, 2009, 13:18:22 »

Jak ratować aby choć kawałek ocalić od zagłady???? bez korzeni.



Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #170 : Sierpień 21, 2009, 13:33:59 »

Majoki, to objawy deficytu wody.
Zasycha najdalsza część od wilgoci doniczki.
Czyli - albo spodek z parowaniem, albo wór, albo nawilżacz.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #171 : Sierpień 21, 2009, 16:07:34 »

Dziękuję Haniu.

Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
eriopus
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 215



« Odpowiedz #172 : Sierpień 21, 2009, 16:40:55 »

Swietnie to wymyśliłaś Smile Gratuluje Wink
Zapisane
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #173 : Sierpień 21, 2009, 18:40:29 »

Bardzo zgrabna szklarenka, Jolu. I całkiem pojemna Smile Co to za słój?
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #174 : Sierpień 22, 2009, 15:55:23 »

Swietnie to wymyśliłaś Smile Gratuluje Wink
Dziękuję  Very Happy  robię co mogę
Bardzo zgrabna szklarenka, Jolu. I całkiem pojemna Smile Co to za słój?
Pudełko Agnieszko, plastikowe po kukułkach,"wyproszone" ze sklepu.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #175 : Sierpień 23, 2009, 08:00:59 »

Tak je jakoś z cukierkami kojarzyłam Very Happy Ale z tą życzliwością u pań ze sklepu może być ciężko Wink Swego czasu próbowałam zdobyć coś okrągłego... tragedia!
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Strony: « 1 2 3 4 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: