Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 09:32:47
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 4  (Przeczytany 8892 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #120 : Lipiec 13, 2009, 22:23:13 »

Trzymam kciuki, za zdrowie malutkiej.Very Happy
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
stargazer
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 298


wielkopolska


« Odpowiedz #121 : Lipiec 13, 2009, 22:33:31 »

Woda na podstawkę nalana, ranki czosnkiem przemyte Smile Teraz tylko czekać, aż będzie zdrowieć.
Z tego wszystkiego mam ochotę ją wziąć ze sobą, bo wiem, że "pod skrzydłami mamusi" na pewno by ładnie wyzdrowiała. Ale wiem też, że podróż i zmianę miejsca mogłaby kiepsko znieść tak więc chyba się wstrzymam z realizacją tego pomysłu i zaufam "tatuśkowi"  Smile
Zapisane

Mężczyźni i psy nigdy nie zrozumieją, co kobiety widzą w kotach.
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #122 : Lipiec 14, 2009, 00:33:54 »

Tak mi jeszcze przyszło do głowy...
Soczewka.
Kropla wody+słońce = uszkodzenie tkanki.
Zimna kropla wody + nagrzany liść = pęknięcie skórki.
Do tego dodać  skokową wilgotność/spryskiwanie  i ciepło = idealne warunki infekcji.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #123 : Lipiec 22, 2009, 07:44:21 »

Mojej australis lisie w hydroponice dziś rano odpadły 4 najmłodsze liście. Zczerniały u nasady, a dwa mniejsze miały ciemne plamy. Myślicie, że to możliwe, żeby złapał ja jakiś grzybek? Co zrobić? Oprysk? Podlewanie? Nie wiem jak traktuje się chore rośliny w hydroponice Confused

Dołączam zdjęcia




Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #124 : Lipiec 22, 2009, 22:46:55 »

 Czy młode liście miały pełną ekspozycję słoneczną?
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #125 : Lipiec 23, 2009, 07:49:18 »

Stoją na wschodnim oknie czyli słonce na nie świeci bezpośrednio tak do 11, potem chowa się za blok i drzewa.
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #126 : Lipiec 23, 2009, 22:53:10 »

Hmm, pytałam, bo tak wyglądają rośliny po szoku wodno-termicznym.
 Tzn. gdy tkanki są mocno wypełnione wodą, a gorąc piekielny na liściach.
Skutkiem przegrzania, jest " ugotowanie" tkanek i błyskawiczne nekrozy
 w miejscach największego nawodnienia.
 Śmeirć zaczyna się od wiązek przewodzących - nasady liścia ( żyła główna)
 i promieniowo nerwami.
Mały liść ma widoczne zarodniki grzyba ale sądzę, że jest to wtórne.
 Osobiście, wymieniłabym teraz pożywkę, dała do nowej wody węgla drzewnego / prewencyjnie, przestawiła roślinę w mniej eksponowane miejsce
( kolorowe mają mało chlorofilu, więc i mniejszą wytrzymałość na skoki temperatur).

Może jej tam było, jednak zbyt gorąco  Sad
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #127 : Lipiec 24, 2009, 07:44:07 »

Haniu, dziękuję za radę - tak zrobię. Wczoraj jeszcze zczerniał i odpadł koniuszek pędu (powyżej ostatniego węzła). Możliwe jest to co piszesz, bo ostatnio słońce pali niemiłosiernie, nawet w moim na ogół dość chłodnym i zacienionym mieszkaniu. A lisa stała przy oknie.
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
chinanit
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 757



« Odpowiedz #128 : Lipiec 24, 2009, 09:14:29 »

Też mi to wygląda na 'ugotowanie'Sad Tym bardziej, że jak piszesz, hojka jest uprawiana w hydroponice.
Zapisane

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
Dobrego dnia Smile
Chinanit ogrodowa
Moje domowe
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #129 : Lipiec 24, 2009, 10:55:40 »

Tu, pokazę wam to samo - abiotyczne ( spowodowane przez człowieka) uszkodzenie  tkanek.
 Okno wschodnie, z dużym zacieniającym drzewem ale...:
- temperatura powietrza w okolicy 30C
- światło filtrowane przez szybę !
- zły spryskiwacz, dający krople wody, a nie mgłę

W efekcie, na liściach robi się soczewka, gotująca wodę w tkankach.

 



Na zbliżeniu, widać dokładniej pierwsze miejsca nekroz
( bezpowrotnego uszkodzenia tkanek), w postaci brązowych kropek( już "blizna", czyli korek).
 
 

Wyjścia:
1. Lepszy spryskiwacz- zamgławiacz
2. zamgławianie tylko, gdy nie operuje słońce na liściach
 lub zamiana spryskiwacza na podstawek z keramzytm i wodą
( wilgoć dotrze do apartów szparkowych na spodzie liśca)
3. po uszkodzeniu, zadziałanie czynnikiem przyspieszającym metabolizm np. Asahi, który pozwoli na regenerację, jeszcze żyjących a już uszkodzonych tkanek
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #130 : Sierpień 03, 2009, 22:27:33 »

Mam pytanie - właśnie padła moja jedna kerrii revers . Kolejno opadały jej liście . Liście czerniały u nasady bliziutko sama nasada ) i odpadały. Nie zmieniałam ani miejsca ani nie były zbytnio na słońcu ani nie wiem ---cholerka. Żeby było zabawnie obok stoją inne kerrii i maj się dobrze--- czyli odpada nasłonecznienie przeciąg itp. Może podłoże? Ale rosła w nim około roku więc co?
Ręce mi opadły.
Zapisane

toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #131 : Sierpień 03, 2009, 22:48:14 »

To co opisałaś wygląda mi na , zaparzenie ale piszesz że inne rosna i nic im nie jest , więc drugi powód to przelanie .
Choć jak ja zaparzam jakąś hoje to własnie tak sie dzieje jak u ciebie Sad


Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #132 : Sierpień 04, 2009, 09:20:02 »

Hoya nie była ani przelana ani zaparzona , bo nie stoi na parapecie tylko półeczce i to za variegatą która ładnie się rozwija. Może to jakiś zgorzel albo grzyb? ale liście były całe , tylko lekko podsychały i jak odpadały to w miejscu nasady (w miejscu, w którym odpadł) był czarny krążek. ta hoya była w lekkim podłożu z dużą ilością włókna. Moje hoyki , którym się dobrze wiedzie  przesadziłam w ziemię kaktusowa wymieszaną ze żwirkiem akwarystycznym - która wcale nie jest lekka Confused
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #133 : Sierpień 04, 2009, 11:57:41 »

Grzyb w korzeniach Lusiu, tylko nie pytaj skąd. Może raz podlałaś ciut za dużo i akurat temperatura otoczenia się obniżyła ? Albo nawet nie za dużo, tylko zrobiło się chłodniej i ona jak raz nie chciała wody Razz
Bez względu na przyczyny, objawy wskazują na chorobę systemu korzeniowego.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #134 : Sierpień 04, 2009, 12:18:22 »

No nic -- nie ma chyba hoyomaniaka który nie stracił rośliny. Człowiek uczy się całe życie. Mogłam uciachać i wybebeszyć do nowej ziemi - teraz już po wzystkim -szkoda , bo gatunek ciężko osiągalny.\ Sad
Zapisane

Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #135 : Sierpień 11, 2009, 08:21:35 »

Kupiłam niedawno hoję, która niestety zaczyna chorować. Nie wiem, czy to zmiana miejsca tak działa czy coś jej jest. Dopiero zaczynam przygodę z hojami, więc proszę o pomoc, bo nie mam pojęcia, jak ją uratować.






Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #136 : Sierpień 11, 2009, 10:32:39 »

Brzydną liście najstarsze czy najmłodsze ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #137 : Sierpień 11, 2009, 11:34:09 »

Najstarsze i "średnie"
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #138 : Sierpień 11, 2009, 14:16:27 »

Basiu, chorują korzenie.
Prawdopodobnie w kawiaciarni przelali albo na zmianę suszyli i zalewali Mad
Przesadzałaś (w sensie wymieniałaś podłoże) ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #139 : Sierpień 11, 2009, 19:50:54 »

O, taką fajną stronkę z symptomami chorób znalazłam:
http://www.worldflowers.yoyo.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=45
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #140 : Sierpień 12, 2009, 09:47:24 »

Basiu, chorują korzenie.
Prawdopodobnie w kawiaciarni przelali albo na zmianę suszyli i zalewali Mad
Przesadzałaś (w sensie wymieniałaś podłoże) ?

Nie przesadzałam jeszcze.
Ale w takiej sytuacji zrobię to jak najszybciej, przy okazji sprawdzając stan korzeni.
Dziękuję!!
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #141 : Sierpień 12, 2009, 11:01:45 »

I po przesadzeniu nie podlewaj. Dopiero jak podłoże przeschnie.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #142 : Sierpień 12, 2009, 11:24:55 »

Tak jest! Smile

Czy ziemia storczykowa zmieszana na pół z taką do kaktusów i na dno keramzyt będzie dobra dla niej? Bo dzieciaczki carnosa i gracilis właśnie do takiej posadziłam.
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
kwiatolek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 207



« Odpowiedz #143 : Sierpień 12, 2009, 11:45:31 »

Normalnie trafia mnie. Mad Gdy widzę jak opiekują się roślinami w sklepach. Życzę wyratowania hojki.
Zapisane

Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #144 : Sierpień 12, 2009, 12:11:51 »

Dziękujemy Smile

Mam nadzieję, że da się uratować większość roślinek, bo w tej doniczce jest 5 szt. Jedna wygląda już bardzo kiepsko, to znaczy wszystkie liście odpadły, został sam badyl... Ale mam nadzieję, że to tylko ta jedna, a reszta po przesadzeniu odżyje  Very Happy




Post dołączony: Sierpień 13, 2009, 07:39:10
No dobra, pacjentka przesadzona. Według mnie korzenie nie były tragiczne, ale może się nie znam. W każdym razie przesadziłam ją do ziemi storczykowej zmieszanej z kaktusową i teraz czekam.
Acha, jeszcze taka sprawa - ta hoja miała 2 wąsy, jakieś 3 dni temu jeden zaczął schnąć i zwisł. Więc go ucięłam. Teraz podobnie dzieje się z drugim, mianowicie w pewnym miejscu się jakby załamał, ale nie jest uschnięty. Na razie przyczepiłam go do podpórki. Czy jest szansa, że odżyje czy też go uciąć?
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #145 : Sierpień 17, 2009, 14:28:27 »

Niestety, po przesadzeniu objawy nie ustępują. Nawet najmłodsze listki żółkną i brązowieją, a potem odpadają...
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #146 : Sierpień 17, 2009, 20:17:08 »

Spróbowałbym - fungicyd systemiczny w oprysku - 1/2 dawki dla ozdobnych
+ utrzymnie wilgotności, czyli do worka ale bez podlewania ziemi.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #147 : Sierpień 18, 2009, 10:06:33 »

Dziękuję hanka55! Tak zrobię Smile Polecę dziś do sklepu i od razu zastosuję. Mam nadzieję, że to jej pomoże.
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #148 : Sierpień 18, 2009, 14:32:50 »

Jeśli to np. fytoftoroza, to marne szanse na ratunek.
 ( Grzyb może znajdować się i w zakażonych pędach,
 i w kupionej, a nie odkażonej/ wyparzonej, ziemi.)
Jeśli bakteryjne porażenie, to po usunięciu zgniłych części i zabezpieczeniu ran,
* czyli po zlikwidowaniu źródła infekcji), fungicyd systemiczny,
powienien przynieść skutek.
I takiego, pomyślnego rozwiązania Ci zyczę, Basiu. Smile
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Polanka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1041


« Odpowiedz #149 : Sierpień 18, 2009, 14:34:12 »

Pamiętacie jak Krystal gotowała "zupę a la bella"? Akurat podgrzewała wodę w której ukorzeniała hojkę, gdy przyszedł listonosz bodajże i ją zagadał... No, ja tym razem mogę pochwalić się usmażeniem placuszków a la hoja. Musiałam wystawić kwiaty z domu, także hoje. I niedotykalska (i nieruszana przeze mnie od momentu wniesienia do domu) calycina powędrowała razem z innymi na pole. W miejsce ocienione i zadaszone, mimo to usmażyło jej dwa największe liście. Co mogę teraz zrobić, czy da radę jakoś jej pomóc i skrócić jej cierpienia Sad?
Zapisane

Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: