aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 06, 2009, 08:13:45 » |
|
Wczoraj mój mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi kliwe pomarańczową, jeśli możecie to powiedzcie czy dorodny/zdrowy okaz wybrał? Dlatego pytam, bo to moja pierwsza kliwia w życiu, i nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę, i jak się nią właściwie opiekować  Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i sugestię   
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
Marcia2405
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 06, 2009, 09:59:48 » |
|
Dziękuję, już zabrałam je z balkonu. Nie stała nad kaloryferem tylko na półce dość wysoko. Niestety na jednej z balkonowych kliwii zrobiły się żółte liście. Chyba słońce je ugotowało  No ale będziemy walczyć. Może jeszcze będzie dobrze. Ta nie kwitnąca kliwia jest dość duża i nie wiem właściwie ile ma lat. No ale cóż będę czekać  Dzięki za rady, już więcej takich błędów nie popełnię...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 06, 2009, 10:42:52 » |
|
Wczoraj mój mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi kliwe pomarańczową, jeśli możecie to powiedzcie czy dorodny/zdrowy okaz wybrał? Dlatego pytam, bo to moja pierwsza kliwia w życiu, i nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę, i jak się nią właściwie opiekować  Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i sugestię    Dziewczyny kochane...zacytowałam post wyjątkowo by zwrócić uwagę a raczej przypomnieć iż korzystanie z wiedzy zawartej w sieci internetowej polega przede wszystkim na czytaniu,czytaniu i...czytaniu z oglądaniem. Poszczególne wątki tematyczne maja swoje poprzednie części i wystarczy odrobina chęci i wyszukiwarka na górze strony by odszukać informacje nie tylko o nowo nabytej roślince,ale i doczytać się cennych dla nowicjusza informacji wynikających z doświadczenia innych forumowiczów. To samo dotyczy chorób roślin czy szkodników ,są fotki i łatwo znaleźć złoczyńcę męczącego naszego ulubieńca. Poza tym przypominam zasadę jaką wpajałam moim dzieciom: co przeczytasz to zapamiętasz lepiej lub gorzej, ale nikt tobie tego z dysku w głowie nie "wyczyści" jak z dysku komputera...Bardzo proszę więcej czytajcie będzie to także z pożytkiem nie tylko dla kolejnych nowicjuszy na FF 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 06, 2009, 13:32:47 » |
|
Czy mimo wszytko, ktoś z Was może rzucić fachowym okiem na moją kliwie. I napisać mi, czy wszystko z nią jest Ok   
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
Filodendron
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2009, 13:34:57 » |
|
a moja kliwia nie chce kwitnąć  Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:40:54
Olu, Twoja Kliwia wygląda na bardzo zdrową, duży kwiatostan, ciemnozielone równe liście. Czego chcieć więcej. Fajna, widać, że będą nowe listki  Tylko warto by ją przesadzić i do ciut większej doniczki tak o 2cm. Zobacz jak korzenie. Czy nie są przelane albo przesuszone. moja ma dużo korzeni, dość grubych:) Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:41:59
O, i o ile się nie mylę widzę mojego kochanego zamioculcasa obok:) Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:49:39
A co do dbania to może ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się, że kliwia dobrze znosi miejsce półcieniste, a nie lubi pełnego słońca. Ponadto nie przesadzaj z podlewaniem, lubi lekko wilgotną ziemię, ale nie bardzo. Warto nawozić nawozem do kwiatów zielonych, ja też często myję liście i mają połysk. To chyba tyle! Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:50:54
No i wiadome, że w zimie ograniczaj podlewanie i nawożenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2009, 14:23:31 » |
|
Bardzo dziękuje za informacje, to chciałam wiedzieć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
Filodendron
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2009, 14:36:55 » |
|
Olu, a masz może jeszcze te sadzonki peperomii??? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2009, 17:08:29 » |
|
No,no,no .... z tym nawozem do zielonych to bym się mocno zastanowiła. Przecież jest rośliną kwitnącą . Nie ma iść bez opamiętania w liście tylko zawiązywać kwiaty. Co do nasłonecznienia absolutnie się zgadzam. Co do wilgotności też bym polemizowała. Hoduję kliwie lata całe i zawsze podlewam wtedy gdy ziemia przeschnie. Lepiej ją przesuszyć niż przelać.Przelania nie lubi. I pamiętać trzeba o obniżeniu temperatury i to znaczącym w zimie /około 12 stopni/ Inaczej będzie kłopot z ponownym kwitnięciem.No i podpisuję się pod tym co napisała MAKOSZ przeczytaj wszystkie wątki o kliwii.Znajdziesz tam mnóstwo praktycznych informacji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #38 : Maj 06, 2009, 17:14:59 » |
|
Moim zdaniem najwazniejsze jest przesuszenie.Moje stoja w temperaturze 20 stopni i kwitna kilka razy do roku.Teraz np.mam kliwie z 3 pedami kwiatowymi-nowym,i dwoma starymi zasychajacymi z nasionami.Niby po powiazaniu nasion nie kwitnie,mojej to jednak nie dotyczy. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #39 : Maj 06, 2009, 17:20:53 » |
|
Masz wyjątkowe kliwie Kasiu. Nie spotkałam jeszcze informacji o kliwii,która nie zawierałaby wskazówek o obniżeniu temperatury.Co do przesuszenia masz absolutną rację,ale moich to nie mobilizuje do ponownego kwitnienia.Ale o ile dobrze pamiętam ,to y swoje wystawiasz na dwór latem i wtedy spadki temperatury nocą występują.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #40 : Maj 06, 2009, 17:22:15 » |
|
Balkon mam dopiero od roku,wczesniej ich nie wystawialam i tez kwitly 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #41 : Maj 06, 2009, 17:28:01 » |
|
Przeczytałam wszystkie wątki o kliwiach,chyba Cię z kimś pomyliłam.Przepraszam. Potwierdzam-masz wyjątkowe kliwie. U mnie tylko jedna zakwitła na dwóch pędach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #42 : Maj 06, 2009, 17:31:51 » |
|
A mi sie wydaje,ze jednak to o mnie myslalas  Ale fakt faktem wyjatkowe,potwierdzam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #43 : Maj 06, 2009, 17:34:38 » |
|
Jeżeli pokazałaś taką ogromniastą w oknie ,to myślałam o Tobie. Powaliła mnie ta wielka kliwia,choć moje też do małych nie należą. Może kiedyś napisałaś o wystawianiu kliwii na powietrze /balkon lub ogród/.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
Filodendron
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #44 : Maj 06, 2009, 17:42:01 » |
|
Rzeczywiście,co do nawozu do zielonych być może się zapędziłem. Może być do kwitnących, ale też nie często. Raz na tydzień, na dwa, a w okresie zimowym raz na 3-4 tygodnie. Też mam kliwię i powiem szczerze, że gdy była lekko przesuszona- marniała... Gdy ma lekko, dosłownie, wilgotno wygląda jak okaz zdrowia. Poza tym niektóre nawozy do roślin zielonych są tak uniwersalne, że nawet kwitnące domowe się nadają. Zależy od firmy... Nie polecam pałeczek, bo nie za wiele dają... A co do ziemi, ja trzymam w uniwersalnej i jest jej dobrze. Kwiat kwiatowi nierówny... Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #45 : Maj 06, 2009, 17:43:10 » |
|
A na pewno masz kliwie?  Moje czasem tygodniami nie podlewam-w zimie oczywiscie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #46 : Maj 06, 2009, 17:45:52 » |
|
To tak jak ja. Nieraz Sahara w doniczce,ale one tak lubią. A jak mi przez dwa tygodnie nieobecności przelali to jedną "leczę" z tego przepicia już 10 miesięcy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
Filodendron
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #47 : Maj 06, 2009, 17:47:45 » |
|
Oczywiście Kasiu, ja nie mowię o zimie, tylko o porze, którą mamy teraz. W zimie z wiadomych względów podlewam rzadko, raz na dwa, trzy tygodnie. A jest to na pewno kliwia, bo to już moja druga i kwitła w tamtym roku tak jak i wasze, na pomarańczowo.
Post dołączony: Maj 06, 2009, 17:50:31 Wiecie jak to bywa. Mam zamiokulkasa i też moi znajomi mówią cień, daj w cień, nawóź. Nawożony, wstyd się przyznać, ani razu od ponad roku nie był. Rozrósł się niesamowicie, wypuszcza nowe gałązki. Podlewam średnio raz na tydzień, gdzie inni raz na 3 tyg. Ponadto stoi na zachodnim parapecie od początku i trzyma się rewelacyjnie, a od popołudnia do wieczora słońce jarzy jak głupie. Więc... różnie to bywa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #48 : Maj 06, 2009, 20:30:19 » |
|
Faktycznie z tymi radami "książkowymi" różnie bywa.Moja najstarsza miała w zimę sucho ale ciepło (nad kaloryferem) i nie kwitnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
oslo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 137
|
 |
« Odpowiedz #49 : Maj 07, 2009, 10:27:41 » |
|
O wystawianiu kliwii na dwór pisałam ja, bo tak robię. Są jednak warunki do spełnienia: noce muszą mieć temperatury około 15 stopni, nie można stawiać w słońcu - najlepiej w świetle rozproszonym, np. wśród liści lub w lekkim cieniu. Myślę, że podlewanie trzeba samemu wyczuć, ponieważ każda z nas inaczej rozumie "podlewanie umiarkowane" lub "przesychanie ziemi". Jedno jest pewne, ewidentne zalanie spowoduje zejście z tego świata naszej kliwii. A młodych egzemplarzy proponuję zbyt często nie męczyć zaglądaniem do korzeni, raz na rok w zupełności wystarczy, chociaż ja zrobiłabym to dopiero, jak zacznie wychodzić z doniczki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moje chciejstwa: Aspidistra 'Asahi' 'Okame' 'Milky Way', sinningia, chirita... i żółta kliwia 
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #50 : Maj 18, 2009, 14:14:57 » |
|
To ja dziś nabyłam swoją drugą kliwie tym razem żółtą. Udało mi się ją nabyć za 50% ceny  Ponieważ już była przekwitnięta 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
karinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #51 : Maj 23, 2009, 13:15:13 » |
|
Moja żółta ucierpiała w transporcie, więc cieszyłam sie jej kwiatkami przez krótki czas  Czy ona ma takie same wymagania, jak kliwia pomarańczowa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #52 : Maj 23, 2009, 17:37:02 » |
|
Ależ ona nie jest żółta tylko biała.Rewelacja!!!!! Gdzie ją kupiłaś? Może jakieś namiary? A wymagania ma takie same jak pomarańczowa. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #53 : Maj 24, 2009, 07:28:05 » |
|
To i ja sie pochwalę pospolitą kliwią ,która kwitnie już u mnie drugi raz w ciągu 6 miesięcy  . 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
karinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #54 : Maj 25, 2009, 09:25:27 » |
|
Ależ ona nie jest żółta tylko biała.Rewelacja!!!!! Gdzie ją kupiłaś? Może jakieś namiary? A wymagania ma takie same jak pomarańczowa.  No... umówmy się, że jest blado-żółta, bo mój aparat ma pewne niedostatki  Namiary podrzucę Ci zaraz na maila.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #55 : Maj 27, 2009, 11:21:23 » |
|
Ja swoją kliwię też przesuszam, zimą zapominam o niej na całe tygodnie - i też mi ładnie kwitnie. W tym roku się zbuntowała i zwlekała z wypuszczeniem pączków (zwykle pojawiają się pod koniec lutego), więc przeniosłam ją w dość ciemny kąt. Chyba się wystraszyła, bo po kilkunastu dniach wypuściła łodygę z 10 pączkami. Lada chwila je rozwinie.
Karinko, Twój egzemplarz jest naprawdę wyjątkowy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #56 : Maj 28, 2009, 11:12:21 » |
|
Śliczne macie swoje okazy  Ja zostałam posiadaczką jednej kliwii i teraz nadrabiam zaległości jak jej dogadzać  Była już przekwitnięta, ale myślę że w przyszłym roku pokarze swoje wdzięki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lulu
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2896
mazowieckie strefa klimatyczna 6B
|
 |
« Odpowiedz #57 : Czerwiec 12, 2009, 13:41:28 » |
|
Pokażę jedną ze swoich, które trzymam w pracy:  To jest już druga kliwia, która zakwitła w tym roku. Trzecia również ma pęd kwiatowy, ale jeszcze mały. I zakwitnie po raz pierwszy, odkąd ją przygarnęłam dwa lata temu wybiedzoną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #58 : Czerwiec 12, 2009, 13:50:38 » |
|
Allle! jeszcze inna odmiana  (zielony środek) czy tak ? Musi jej być cieplutko w pracy skoro tak poszła w górę,gratuluję Dorotko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
Lulu
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2896
mazowieckie strefa klimatyczna 6B
|
 |
« Odpowiedz #59 : Czerwiec 12, 2009, 13:55:31 » |
|
Jolu - środek żółty, trochę kolor przekłamał. I podlewałam ciepłą wodą, żeby pęd się nie zatrzymał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|