|
agar
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 02, 2009, 09:53:27 » |
|
Szulbe, Kubulinko, mogę Was nazwać "siostrami w nieszczęściu"  Moja stoneana tak samo oporna, zaparła się i od jesieni ani drgnie. Mam przy niej prawdziwy trening cierpliwości 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
arek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 545
lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 02, 2009, 13:13:20 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam arek ...la la la la la laaaaaa back to black.... 
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 02, 2009, 13:28:23 » |
|
To masz jakąś cud mnożarkę i nie wiem co jeszcze... bo gracilis jest do bani jeśli chodzi o ukorzenianie. Dokładnie kupiłam w 28 sierpnia ub. r, i do dzisiaj... aż poszłam policzyć ma (i tyle miała) 6 listeczków i nic. Kompletnie nie czuje wiosny. Podobnie kilkulistna lacunosa (kupiona w ty samym czasie), choć wypuściła dwa mikrusy dalej stoi eh!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 545
lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 02, 2009, 13:29:21 » |
|
może mają za sucho?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam arek ...la la la la la laaaaaa back to black.... 
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 02, 2009, 13:38:59 » |
|
Były w workach, wierztone... nie przelane i nie zasuszone tak myślę. Ponoć aklimatyzacja... ale tyle czasu? Następnie, poradzono mi żeby jednak zmienić podłoże, zmieniłam i dalej nic. Jestem niecierpliwa ale powód musi być! Może źle ucięte były czy jak?  Już sam nie wiem, ale muszę kupić następne bo 9 m-cy to wystarczający czas aklimatyzacji prawda?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #35 : Maj 02, 2009, 14:06:24 » |
|
Elu, moja gracilis też stoi. Znaczy stała od poprzedniego lata do teraz (w końcu coś tam rośnie  ). Może więc ten typ tak ma 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #36 : Maj 02, 2009, 14:31:01 » |
|
A gracilis moja to taka "cichociemna".Siedzi w worze,w glebie,puszcza spektakularne korzenie z międzywęźli,aby odwrócić moją uwagę,a od tyłu montuje śliczną sadzoneczkę.Po prostu zakwitłam wczoraj,jak to zobaczyłam.Rośnie ten mój żłobek w oczach,aż serce się raduje. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #37 : Maj 02, 2009, 15:36:09 » |
|
No proszzz....  Widzisz Aniu? Idę cierpieć... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #38 : Maj 02, 2009, 20:08:01 » |
|
Elu, jeszcze się nie poddawaj  Zawsze możesz ją postraszyć zakupem większej koleżanki  U mnie compacta była taka zawzięta i w końcu kupiłam dużą  A potem następną dużą do podziału z mamą i teraz mam już całkiem wielką
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #39 : Maj 02, 2009, 21:32:43 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
mulatka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 481
|
 |
« Odpowiedz #40 : Maj 02, 2009, 22:29:40 » |
|
Czy mogę się dowiedzieć jak i po co wkładacie hoje do wora ???  tylko nieukorzenione czy te ukorzenione też - by podrosły sobie troszkę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #41 : Maj 03, 2009, 00:36:26 » |
|
Edytko i te i te.  Nawet dorosłe , jak im coś jest i listki tracą tugor , czyli w ramach rekonwalescencji . A sadzonki by się szybko ukorzeniły  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #42 : Maj 03, 2009, 07:15:31 » |
|
W kwestii właściwości (niezwykłych) worów  : moja sadzonka bilobaty ma w worze... pączek kwiatowy!  Którego na pewno nie miała, jak do niego szła. Wiem, wiem, że on na stracenie (bo korzonki dopiero tycie), ale jest! I żal mi go trochę, powiem szczerze - bo taki słodki różowiutki... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
axlowa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
|
 |
« Odpowiedz #43 : Maj 03, 2009, 20:48:37 » |
|
Moja gracilis od listopada w wodzie i nic  , już mnie denerwuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #44 : Maj 04, 2009, 13:26:01 » |
|
A ja na tyci tyci sadzonce longifolii wypatrzyłam pączulka i też nie sądzę, żebym go widziałą wcześniej... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #45 : Maj 04, 2009, 13:48:46 » |
|
A ja zupełnie "zielona" w tym temacie dostałam: Calycinę, tą co jej korzonki przy rozpakowaniu odpadły, i Austarlis. Wsadziłam obie do słoików z wodą 28 kwietnia, dziś już mają pokaźne korzonki w słoikach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #46 : Maj 04, 2009, 14:26:01 » |
|
Olu to super wiadomość. Najpierw korzonki, potem listki a nastepnie... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #47 : Maj 04, 2009, 14:36:19 » |
|
Olu to super wiadomość. Najpierw korzonki, potem listki a nastepnie...  Tak,tak, korzonki i listki pokazały się piorunem,na kwiatki czekam 15 rok!!! Ale juz przeniesiona w inne miejsce,ma coś dziwnego w paru miejscach,mam nadzieję,że to to,o czym myślę...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #48 : Maj 04, 2009, 14:49:56 » |
|
W moim wydaniu to zabrzmi jak herezja ale już więcej nie dotykaj i nie przenoś.  Teraz jest bardzo dobry czas więc kto wie... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #49 : Maj 04, 2009, 16:17:16 » |
|
Hoja gracilis ukorzeniła mi się rewelacyjnie szybko, rzeczywiście ma korzonki wszędzie, ale niestety - nie rośnie. Równolegle z nią ukorzeniłam odoratę i ta wypuszcza już drugi pęd. Obie przesyłają pozdrowienia Tellerce. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #50 : Maj 04, 2009, 16:23:39 » |
|
Moja gracillis ślicznie ruszyła  A ukorzeniłam ją .... w lipcu zeszłego roku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #51 : Maj 04, 2009, 16:37:29 » |
|
Dzięki za pocieszenie. Moja gracilis (która Ciebie, Jey, też pozdrawia  ) ukorzeniła się w przeciągu kilku dni. To był sierpień. Do dziś zołza jedna robi za uroczą zieloną kompozycję i ani drgnie. Odoratka za to rośnie, że buzi dać. Co jeszcze ładnie mi się ukorzeniło? Compacta. Też błyskawicznie i też listeczki wypuszcza. Właściwie ukorzenianie hoi idzie mi sto razy lepiej niż ... ukorzenianie fiołków. A podobno są najłatwiejsze... Dodam może jeszcze, że wkładałam pędy do mieszanki małej ilości zwykłej ziemi z dużą ilością podłoża storczykowego i perlitu. Dwie hoje trzymałam w wodzie - bez efektów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #52 : Maj 04, 2009, 17:16:48 » |
|
W moim wydaniu to zabrzmi jak herezja ale już więcej nie dotykaj i nie przenoś.  Teraz jest bardzo dobry czas więc kto wie...  Nie,nie ona przeniesiona jesienią,teraz jej nie tykam.Ma sporo nowych pędów i takie cusie w międzywęźlach,jakby polakierowane.Rośnie toto jakiś mm tygodniowo-prędkość zawrotna,ale mnie i tak cieszy Post dołączony: Maj 04, 2009, 17:21:51
Zresztą chyba jestem niepoprawną optymistką,skoro zwariowałam na puncie hoi,podczas kiedy ta,którą posiadam nigdy nie raczyła zakwitnąć.Więc chyba skupię się na tych o pięknych liściach,a ich kwiatuchy pooglądam sobie na waszych fotkach.I będzie git!!!!! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mariusz_pol
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 396
|
 |
« Odpowiedz #53 : Maj 05, 2009, 14:27:20 » |
|
A jak mogę sprawdzić czy hoja, która siedzi w ziemi mi się ukorzeniła? Bo moja lacunosa długo siedzi w ziemi i nic.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #54 : Maj 05, 2009, 14:34:11 » |
|
Jeśli te nic oznacz dosłownie nic, w sensie nie jest gorzej niż było, to nic nie rób. Może się już ukorzeniła albo dalej to robi. Po co jej przeszkadzać  ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
adamanna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 191
|
 |
« Odpowiedz #55 : Maj 05, 2009, 14:48:43 » |
|
U mnie gracilis kupiona w postaci nieukorzenionych sadzonek gdzieś tak jesienią , dość szybko puścila korzonki ( w wodzie ) - ale miala juz całlkiem spore zawiązki na gałązkach, zimę spędziła jakieś 60 cm od południowego okna , a jak zaczęła sie puszczać wiosną powędrowała na parapecik i rośnie !!!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #56 : Maj 06, 2009, 06:47:51 » |
|
U mnie na razie jakby wszystko idzie-jedne w liscie,inne w korzonki,każdy z otrzymanych kawałeczków albo już ma listeczki,albo widać ich zawiązki;te nie posadzone w ziemię rozbudowują korzonki.Zaszokowała mnie golamociana-dostałam kawałek z dwoma malutkimi pędami,świeżo ucięty,wsadziłam w ziemię i do wora i w zasadzie te pędy cały czas rosną ,jakby brak korzeni nie stanowił większego problemu.No chyba,że ukorzeniła się w tempie ekspresowym  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #57 : Maj 06, 2009, 09:16:48 » |
|
 Ja mam wiecznie problem z bellą . Zawsze szybko się ukorzenia , potem ślicznie zaczyna rosnąć i nagle klapa  , jakoś się nie możemy dogadać  . Za to australis każda sadzonka puszcza się zawsze pięknie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|