krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« : Kwiecień 21, 2009, 05:16:28 » |
|
To jest fragment tematu z powitań, przesunięty do działu ogródkowego. Administrator
No,ok.Na początek temat nietypowy,nie wiem gdzie to wrzucić,żeby ruszyło. SARNY!Zżerają nam wszystko co młode,smaczne, soczyste.Zżerają najchętniej pąki kwiatów,tak więc od lat nie wiemy,jakie odmiany roślin cebulowych mamy na działce.Warzywa sadzimy głównie dla saren...Ale nie mówcie o ogrodzeniach,to już przerabialiśmy wielokronie,zawsze znajdą sposób,aby dotrzeć w odpowiednim czasie i pożreć nabrzmiałe,gotowe do zakwitnięcia pąki tulipanów,róż,fasolkę szparagową. Jeśli można,to Proszę o umieszczenie tego wątku w odpowiednim dziale,ew.wskazanie,gdzie mam go strescić jeszcze raz
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zocha
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 109
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 21, 2009, 15:16:15 » |
|
No to ja Ci krufko nie pomogę niestety  ale chciałam się tylko serdecznie przywitać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
m&m
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 21, 2009, 21:51:57 » |
|
To nic nie szkodzi,Zocho! Włąsciwie juz przywyklismy do tej niczym nie zmąconej zieleni na naszej działce...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sprekelia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Dziękuję za przyjaźń i odruch miłości :)
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 23, 2009, 09:09:40 » |
|
Kurczeeee Krufeńko .. ja cię .. a ja się nornicami martwię a ty tu z sarnami walczysz?? ... ale jak to tak?Gdzie wy macie ten swój ogródek? A leśniczy co na to??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 23, 2009, 11:22:59 » |
|
Działki są w okolicy lasku,lasueczku.Populacja saren jest z roku coraz większa.osobniki coraz dorodniejsze i z bardziej błyszczącym futerkiem...Działek broni firma ochroniarska,z jakim skutkiem nie powiem,bo mnie trafia.Większość działek to pustostany,bo ludziom minął zapał.Sarnom to bardzo odpowiada,a takie cwane są,że zawsze znajdą jakieś przejście.Potrafią przeskakiwać nad furtką,która jest ciut niższa niż reszta płotu.Ot istna symbioza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sprekelia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Dziękuję za przyjaźń i odruch miłości :)
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 24, 2009, 16:42:08 » |
|
No świetna symbioza ojeeeju .. załóż osobny wątek na ten temat może ktoś się z czymś podobnym spotkał .. bo ja nie pomogę do tej pory uganiam się jedynie za ślimorami i nornicami .. widuję lisy na działkach ale sarnyyyy hhmmm ... fotki porób  ) pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 24, 2009, 19:08:41 » |
|
witam serdecznie  załóż koniecznie wątek o sarnach, aż mnie skręca z ciekawości, czy ktokolwiek znajdzie skuteczną radę , bo problem nie jest błahy. Może w " ogródki i działki forumowiczów" http://www.floraforum.pl/index.php/board,35.0.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 27, 2009, 10:42:38 » |
|
i zostaw tu proszę wiadomość, gdzie założyłaś 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 27, 2009, 11:57:24 » |
|
One są bardzo płochliwe, może jakieś wiatraki itp. ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 27, 2009, 12:10:36 » |
|
Jeśli sarny boją się hałasu możesz np. kupić interaktywną porcelankę np: w klubie dla ciebie są psy i koty które przy każdym ruchu w pobliżu donośnie miauczą/szczekają .Może to pomoże.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 27, 2009, 19:05:39 » |
|
Ja tez bym postawiła na pieski , takie małe, by sarenkom krzywdy nie zrobiły Podziwiam spokój z jakim się czyta twoje problemy , chyba naprawdę do tego przywykłaś , a to przykre , że masz szkody  i problem .........humanitarny
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
malavi
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 834
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 29, 2009, 22:12:57 » |
|
Ja nie potrafię pisać spokojnie o tym, co się wyprawia na mojej działce  (też w pobliżu lasu) U nas problemem są dziki, które niszczą uprawy W tym roku już zryły mi całe poletko zasadzonych ziemniaków Szlag mnie trafia i tyle... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 29, 2009, 22:43:20 » |
|
Działki są w okolicy lasku,lasueczku.Populacja saren jest z roku coraz większa.osobniki coraz dorodniejsze i z bardziej błyszczącym futerkiem...Działek broni firma ochroniarska,z jakim skutkiem nie powiem,bo mnie trafia.Większość działek to pustostany,bo ludziom minął zapał.Sarnom to bardzo odpowiada,a takie cwane są,że zawsze znajdą jakieś przejście.Potrafią przeskakiwać nad furtką,która jest ciut niższa niż reszta płotu.Ot istna symbioza.
W związku z tym mam pytanie.Czy to sarny weszły na nasze tereny czy też my ograniczamy im coraz bardziej możliwość swobodnego poruszania się.Coraz więcej płotów ,ogrodzeń działek.W mojej okolicy jest podobnie.Z roku na rok więcej działkowiczów a mniej terenów do spokojnego życia dla saren,zajęcy,bażantów.Wszędobylskie koty wyierające pisklaki,małe ssaki-wiewiórki,młode zające,bezpańskie psy biegające po polach.Sama mam działkę przy samym lesie i obecność dzikiej zwierzyny i ptactwa jest dla mnie przyjemnością,bo wiem że za lat naście takie widoki mogą już się nie trafiać. To jest fragment tematu z powitań, przesunięty do działu ogródkowego. Administrator
No,ok.Na początek temat nietypowy,nie wiem gdzie to wrzucić,żeby ruszyło. SARNY!Zżerają nam wszystko co młode,smaczne, soczyste.Zżerają najchętniej pąki kwiatów,tak więc od lat nie wiemy,jakie odmiany roślin cebulowych mamy na działce.Warzywa sadzimy głównie dla saren...Ale nie mówcie o ogrodzeniach,to już przerabialiśmy wielokronie,zawsze znajdą sposób,aby dotrzeć w odpowiednim czasie i pożreć nabrzmiałe,gotowe do zakwitnięcia pąki tulipanów,róż,fasolkę szparagową. Jeśli można,to Proszę o umieszczenie tego wątku w odpowiednim dziale,ew.wskazanie,gdzie mam go strescić jeszcze raz
Każdy kij ma dwa końce.Mam od roku nowych sąsiadów,których córa się chwaliła jakiego to ma zdolnego tatusia.Co roku na stawie u mnie i sąsiadów dzikie kaczki miały gniazda i młode,pływały po 2 pary rodziców,dodatkowo kaczuchy gniazdowału na brzegu rzeczki głośno broniąc swe dzieci przed lisem.W tej chwili nie pływa po stawie żadna kaczka,u sąsiadów również .Dwukrotnie słyszałam donośne kwakanie kaczki po sąsiedzku.Innego popołudnia wrzask bażanta.Potem wszystko ucichło.Nie robią tego z biedy czy z głodu ,oni po prostu coś coś jest wspólnym dobrem traktują jak swoją własność i postępują jak im wygodnie. Na Mazurach w czasie wakacji wczsowicze dokarmiają łabędzie ,kaczki.Ptactwo się oswaja przypływa do brzegu,czeka na okruchy.Ale tylko do końca sezonu.Wyjeżdżają wczsowicze i ginie oswojone ptactwo.Pytacie dlaczego? Prosta odpowiedż.Miejscowi "zaradni" zakładają na duży haczyk kawałek chleba,który kładą na kładce czy pomoście.Do haczyka przywiązują żyłkę do niej z kolei kamień leżący na samym brzegu kładki.Ptak połyka chleb,odpływa ,spada kamień który wciąga go pod wodę.Kaczka się po prostu dusi.Na początku września nie spotykamy już żadnych kaczek. Może i zwierzęta wyrządzają nam szkody w ogrodach ale często my swą głupotą i zachłannością wyrządzamy im jeszcze większą krzywdę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dziwaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 339
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 29, 2009, 23:24:23 » |
|
Podpisuję się pod Twoimi słowami Iwono. Człowiek już dawno przekroczył granice zdrowego rozsądku. Coraz bardziej staje się ekspansywny, tym samym ograniczając egzystencję prawowitych mieszkańców. Wkracza na tereny od dawna zarezerwowane dla zwierząt. Litujemy się nad biednymi kotkami, pieskami jednocześnie bez pardonu niszcząc dziką faunę, bo nam po prostu przeszkadza. Tylko pozostaje pytanie, kto tak naprawdę komu wchodzi w drogę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 11, 2009, 12:09:03 » |
|
A my przywykliśmy do saren,teściówka na wiosnę robiąc zakupy w ogrodniczym,głośno się zastanawia,jakiej odmiany sarny jeszcze nie kosztowały i czy taka roślinka im zasmakuje  .A keidy zima byly wielkie mrozy,teść zawoził im suchy chleb pod las....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 11, 2009, 13:20:15 » |
|
krufko, leśników pytałam i poza ogrodzeniem nie znają żadnego sposobu. "Twoje" przez furtkę nauczyły się wchodzić...więc  Rozpytuję dalej, może ktoś coś wymyśli  Może pomysł z dokarmianiem jest jakimś wyjściem?. Mój tata miał w zakładzie problem (tylko) z myszami. Nic nie pomagało (pułapki, trutki) a straty nieodwracalne. Wpadł na pomysł,żeby dokarmiać : codziennie o tej samej godzinie przychodziła mamuśka z młodymi. Najadały się i przestały niszczyć. Potem dorosły i ... się wyniosły  . Wiem, wiem, sarny to inny kaliber...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 11, 2009, 13:43:58 » |
|
Hi,hi. Teściowie traktują to już z przymrużeniem oka.Na pytanie co hodują na działce odpowiadają:"SARNY"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 11, 2009, 13:46:29 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 18, 2009, 15:12:26 » |
|
Ostatnio dowiedziałam się,że gożdziki posadzone w ogródku na rabatce kwiatowej okrutnie wabią zające,a może i sarny.Cóż,udzielę teściówkowym goździkom gościny na moim balkonie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|