|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 28, 2009, 21:44:29 » |
|
Ja też na nią poluję .Jak Ci się gdzieś uda to daj znać . Jest nas troje z Izoldą  . Dziewczyny raczej nie damy rady  . Będę się spierać  . Nawet jeśli zaczniemy zbierać same gatunki ( to raczej nie realne) . Są przecież podgatunki i krzyżówki  . Nigdzie jeszcze nie trafiłam by ktoś pisał ,że ma wszystkie hojki . Wiele jeszcze nie posiada nazw jeno liczby . Myśle ,że smiało można mówic o liczbie 2000 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #31 : Kwiecień 28, 2009, 21:49:15 » |
|
A jeszcze są NOID.... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #32 : Kwiecień 28, 2009, 21:52:49 » |
|
A namierzyłem nawet  w sumie mogłyby cenowo wyjść nie całkiem tragicznie gdyby się rozłożyły koszty przesyłki. Cena za sztukę to coś koło 25-30$. Co do liczby gatunków to faktycznie nie da rady się w tym połapać. Niektóre gatunki mają po 3-4 nazwy-synonimy, w dodatku jeszcze te sp, cv, IPPS, PNG, SV... Można zwariować 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #33 : Kwiecień 28, 2009, 22:00:36 » |
|
A jak duża i skąd ? Przyznaję ,że nie szukałam . Pamiętam ,że Beatka też ma jakieś sprawdzone źródło . Pisała ,że musi być ciepełko by ją sprowadzać , to delikutaśne "chciejstwo".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #34 : Kwiecień 28, 2009, 22:12:54 » |
|
Dopóki nie znajdę do kolekcji praetorii albo lasianthy nie spocznę  I mnie się ją chce - a najbardziej te jej pomarańczowe kwiatuszki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 29, 2009, 05:53:35 » |
|
No,cały wieczór pukałam w szybkę,machałam do Was,próbowałam dostać się na forum,ale jak na złość wyskakiwał wciąż błąd. Ja nawet nie marzyłam o zdobyciu kilkudziesiąciu odmian,jeszcze tydzien temu.Teraz mam tych odmian ok 15 (12 przyjechało do mnie w jednej paczuszce,w tym dwie niespodzianki-Dziękuję Małgoś  ) i mam wrażenie,że sprawy wymknęły mi się spod kontroli.Czuję ciągle niedosyt,buszuję tutaj na forum,wgryzam się w wątki kolekcjonerskie,mam coraz dłuższą listę chciejstw.Hoje podobają mi się coraz bardziej....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 29, 2009, 07:33:17 » |
|
Mi też krufko, więc chyba coś się działo. Następnym etapem jest przeglądanie ebaya, tradery i stron zagramanicznych sprzedawców  Ze strachem zaczynam zaglądać do portfela 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 29, 2009, 07:38:53 » |
|
No to wpadłaś z kretesem  , od razu zaawansowane stadium  . A prawdę powiedziawszy to teraz najlepszy moment na powiększanie kolekcji , wszystko się ślicznie ukorzenia i odżywa ( my coś o tym wiemy  ) . Jesienią już nie są takie chętne do współpracy , a hojoba nie chce ustępować  nawet w zimie  . Wczoraj nie tylko Ty miałaś problemy , nie wiem ile razy pisałam i mnie wyrzucało z tego wątku , a chwilami i z forum . Złośliwość rzeczy martwych , choć ciężko internet nazwać martwym  Aniu ja już nie zaglądam do portfela , już go "zakopałam"  , ale i tak to nic nie dało
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 29, 2009, 08:02:09 » |
|
Jakiś rok temu oglądałam sobie wasze Hoye i zastanawiałam sie co w nich jest takiego  Dalej nie wiem co w nich jest ale chyba jakis narkotyk  Mam wrażenie że ciągle mi mało . Na szczęście a może na nieszczęście mam tylko dwa wąskie parapety i tu zaczyna się problem  Postanowiłam ograniczyć sie do tych Hoy z pieknymi liśćmi ale one wszystkie mają piękne liście  Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 29, 2009, 08:12:15 » |
|
Basiu, ale są jeszcze ściany, sufity i podłogi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #40 : Kwiecień 29, 2009, 08:25:48 » |
|
AntarisNiestety ściany odpadają  W lecie mam nawet w miarę jasne mieszkanie ale w zimie to porażka , jasno mam tylko na parapetach . Tej zimy wszystkie kwiaty ktore miałam na ścianach padły , z winy ciemności i tego że mieszkam w starym budynku i mamy bardzo zimne ściany a niestety moi sąsiedzi nie palą za czesto w piecach więc od ścian to ciągnie zimnem  No ale na jeden parapet wchodzi mi około 25 - 20 Hoy a jak narazie mam tylko 11 odmian więc moja hojoba dopiero sie zaczyna  Muszę tylko pilnować by liście nie były tak duże jak u Calicyny . No i wiem że uwielbiam liście błyszczące , bo jakos nie radzę sobie z czyszczeniem tych mechatych . Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #41 : Kwiecień 29, 2009, 08:38:50 » |
|
a nic, tylko się tak Wam przyglądam...  I to jest esencja tej "choroby" - człowiek jest ciągle "na głodzie"  Bardzo trafna "esencja".  Ja na razie na niedużym ale jednak...  Dopóki nie znajdę do kolekcji praetorii albo lasianthy nie spocznę  Drażnią Cię te pomarańczowe kwiatuszki?  A fratenę już nabyłeś?  Antaris Muszę tylko pilnować by liście nie były tak duże jak u Calicyny .(...) No i wiem że uwielbiam liście błyszczące , bo jakos nie radzę sobie z czyszczeniem tych mechatych . Widzisz Basiu jak to jest... a ja calycinę i owszem, właśnie za duże liście i tylko czekam aby je wyczścić! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #42 : Kwiecień 29, 2009, 08:41:59 » |
|
Jak Was czytam,to już nie "hojoba",raczej choroba.  Sprowokowaliście mnie do tego aby wziąć karteczkę i policzyć swoje. Tam, czyli na Mazurach mam ich 9 a tu...5 Jeśli nadarzy się okazja,tzn wpadnie w oko lub w ręce to i owszem kupię,ale żeby aż tak ?? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #43 : Kwiecień 29, 2009, 09:18:18 » |
|
Bo wiecie,ja hoje sobie oglądałam na allegro i takie ładne one były,ale jakoś tak nie dla mnie(o zakupy w necie muszę prosić męża,w końcu krufka taka jestem).Ale kiedy hojoba zaczęła doskwierać mi bardziej i allegro oraz ebay nie starczały-zaczęłam szukać forum,żebydowiedzieć się czegoś więcej o tych roślinach.No i w końcu trafiłam tutaj  .No i zaczęło się szaleństwo.Teraz chodzę na pazurkach koło parapetu(by przypadkiem nie wkurzyć małych piękności),gadam do nich,zerkam ukradkiem(jakies 200 razy dziennie) i oczywiście kombinuję,jak dokonać kolejnych transakcji bez pomocy męża  .Chyba mam problem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #45 : Kwiecień 29, 2009, 10:32:51 » |
|
PElaMi sie ona podoba ale niestety tak jak pisalam mam wąskie parapety a mój mąż to łamaga i za każdym razem jak odsłaniał zasłone albo otwierał okno to ona spadała aż w końcu zrobilo mi sie jej żal i ja oddałam  Mój mąż narzeka że ma do okna dostep utrudniony bo przy oknach wisza potrójne kosze i to aż 3 a do tego przy oknie stoją dwa kwietniki i to wielkie a co by było mało to molestuje go by na jesień kupić 2 kwietnik w stylu od sufitu do ziemi  Bo jak do jesieni podrosną mi szczepki ( filkow i epipremnum ) to na parapecie miejsca dla Hoy braknie  Bo jeden parapet mam dla hoy a drugi dla szczepek hoy i moich zwisow No ale jak sie hojoba rozrasta to dwa parapety będą potrzebne na hoye a część zwisow wyląduje na kwietniku a te za młode zostaną eksmitowane do kuchni na parapet . Normalnie czasami myslę że ta hojoba to musi byc tak taktycznie przeprowadzana , prawie jak przemarsz wojsk  Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #46 : Kwiecień 29, 2009, 11:56:29 » |
|
To i ja się dopisuję do grona zainfekowanych hojobą  Zaczęło się Carnosy, która intrygowała mnie przez kilka lat, aż w końcu postanowiłam zgłębić więcej wiedzy na temat hoi. Tak rafiłam na FF i się zaczęło ..., choroba przez zimę była w uśpieniu, a teraz na wiosnę, wróciła ze zdwojoną siłą  Policzyłam swoje hoye (w tym przedszkolaki) - jest ich .... 48 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #47 : Kwiecień 29, 2009, 12:03:46 » |
|
Na takim forum to przydałby się dyżurny psycholog/kwiatolog  sama bym się przeszła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #48 : Kwiecień 29, 2009, 12:43:35 » |
|
Policzyłam swoje hoye (w tym przedszkolaki) - jest ich .... 48  O  . Niezła jesteś  Tak rafiłam na FF i się zaczęło ..., choroba przez zimę była w uśpieniu, a teraz na wiosnę, wróciła ze zdwojoną siłą  U mnie też zaczęło się od tego forum  . Wcześniej nie wiedziałam co to hoya  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #49 : Kwiecień 29, 2009, 12:51:32 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #50 : Kwiecień 29, 2009, 14:15:36 » |
|
Bo ja już rok choruję  . Na początku zbierałam wszystkie, jak leci. Teraz, z racji ograniczonego miejsca jestem bardziej wybredna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #51 : Kwiecień 29, 2009, 15:39:38 » |
|
Na takim forum to przydałby się dyżurny psycholog/kwiatolog  sama bym się przeszła  Iduś kochana, przecie ja mam dyplom psychologa na półce.... I co - na tę chorobę nic 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #52 : Kwiecień 29, 2009, 17:17:02 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
mariusz_pol
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 396
|
 |
« Odpowiedz #53 : Kwiecień 29, 2009, 17:28:28 » |
|
Mnie też powoli zaczyna brać ta choroba  Wcale się przed tym nie bronię, mimo wielu roślin, ostatnio liczyłem mam ok. 90 gatunków łącznie z tymi nieukorzenionymi to mam jeszcze miejsce na nowe rośliny. Moja kolekcja (na razie jest w niej 11 gatunków i 1 odmiana carnosy), to prawie same nieukorzenione szczepki, lub szczepki za małymi korzonkami, tylko 4 rosną w ziemi. Mimo tego, że one nie rosną, to i tak się ni poddaję i myślę jak skombinować kolejne gatunki. Jedyna co rośnie to calicyna w wodzie. A wszystko się zaczęło od tego forum, zanim do niego przystąpiłem miałem carnosę, nawet nie wiedziałem, że to hoja, gdy się zapisałem to od razu ją rozszyfrowałem, bo jest w każdej prawie kolekcji, mimo to hoje mnie nie pociągały, obiecywałem sobie, że będę mieć tylko carnosę i multiflorę, ale nic z tego nie wyszło... Pozwoliłem wstępować do mojej kolekcji innym "intruzom" i teraz jestem od nich uzależniony 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #54 : Kwiecień 29, 2009, 17:37:08 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mariusz_pol
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 396
|
 |
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 29, 2009, 17:40:49 » |
|
Jakie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #56 : Kwiecień 29, 2009, 17:43:24 » |
|
malusią retusę i linearis na zagęszczenie mojej już posiadanej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Viola
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 869
|
 |
« Odpowiedz #57 : Kwiecień 29, 2009, 17:44:42 » |
|
Ja jeszcze w styczniu tego roku spokojnie sobie funkcjonowałam, bez ekscesów i szaleństw kolekcjonowałam roślinki po prostu. Aż dnia pewnego, przez zupełny przypadek trafiłam własnie tutaj i...zaczęło się - hoya zawojowała mnie zupełnie. A że mam bzika na punkcie wybarwionych liści, głównie skupiłam się na zdobywaniu pstrokatych. Dzisiaj mam ok. 40 odmian i ogromną ilość chciejstw hoyowych. I jak znam swoją uparta naturę, bedę sukcesywnie zdobywać te najbardziej trudne do zdobycia...gdzieś na forum napisałam że mam naturę archeologa - wydobędę spod ziemi !!! Gdzie jest ten psycholog hoyowy???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #58 : Kwiecień 29, 2009, 18:28:29 » |
|
Tak,tak,też tak pomyslałam.Wspominaliście coś o fiołkach odmianowych i kundelkach.No to od niechcenia weszłam i oniemiałam  .Aż się boję,co będzie,jeśli kupię pierwszy listek. I aż żal się robi,kiedy pomyślę,ze jeszcze miesiąc temu żyłam w błogiej nieświadomości i marzyłam,żeby moja jedyna hoja kiedyś zakwitła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #59 : Kwiecień 29, 2009, 18:52:28 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|