krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« : Kwiecień 26, 2009, 06:42:08 » |
|
Witajcie! Jestem tu od niedawna. Pierwsze symptomy choroby pojawiły się u mnie dość dawno,bo ze 2 lata temu.Ograniczały się do przeglądania aukcji dotyczących hojek. Ostatnio objawy nasiliły się...Chyba zahojowałam  .Mam juz parę maluszków,ciągle mi mało,ciągle kombinuję,jak powiększyć w niezauważalny dla rodziny sposób swoją mikrokolekcję.Oglądam Wasze piękności, i te "rosnące jak chwasty", i te niezwykle wymagające indywidualności.Widzę,że niektórzy zapadli na tę hojobę niedawno,inni zmagają się z nią od lat. I widzę,że to całkiem fajna hojoba.Pozdrawiam wszystkich
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 26, 2009, 08:46:09 » |
|
Mam już parę maluszków,ciągle mi mało,ciągle kombinuję,jak powiększyć w niezauważalny dla rodziny sposób swoją mikrokolekcję. Krufko, to raczej nierealne, by udało Ci się powiększać ją w sposób niezauważalny, bo jak zaczniesz na dobre, to wkrótce miejsca zabraknie, a tych zastawionych parapetów chyba nie da się nie zauważyć  Ja walczę z rodziną o każdy skrawek pod oknem, by zdobyć lokum dla hoi. Przechodzimy przez to wszystkie. To strasznie zaraźliwe. I nieuleczalne!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
agabos
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 309
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 26, 2009, 12:56:05 » |
|
A to wątek nieanonimowych hojaholiczek? ;)To i ja się dołączam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 26, 2009, 12:59:10 » |
|
I widzę,że to całkiem fajna hojoba.
Też tak uważam Krufko  . Ja choruję równo rok  . Efektem jest kilkadziesiąt hoi  Ja walczę z rodziną o każdy skrawek pod oknem, by zdobyć lokum dla hoi.
Agnieszko, to i tak masz dobrze  . Ja muszę walczyć jeszcze z kotami  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 26, 2009, 13:14:18 » |
|
A to wątek nieanonimowych hojaholiczek? ;)To i ja się dołączam.
Dobrrre!  To i ja. Mam na imię Krysia i jestem nieuleczalnie zahojowana.  Między innymi przejawia się to tym, że większość wątków kwiatowych czy roślinnych przeglądam z zaciekawieniem - ale do hojowych lecę w te pędy, klapki gubiąc po drodze  Uwielbiam nawet poczytać o nich czy pooglądać cudze hojki  I po długim czasie przekonania, że u mnie - to hoje będą głównie ozdobą z liści - nagle się okazuje, że coś chce kwitnąć!  To natychmiast przenosi hojobę kilka poziomów wyżej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 26, 2009, 19:38:21 » |
|
 To rzeczywiście miła hojoba i obyśmy tylko na takie choroby zapadały  . Fakt ,że trzepie po kieszeni , ale jak przyjemnie widzieć rezultaty. Różnorodność w wielkości , kształcie i kolorkach liści bardzo cieszy , a kwitnienie to kwintesencja  Ponieważ troszkę już strat miałam ,to na razie cieszy mnie każdy nowy listek czy to carnosa , czy np. nicholsoniae .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 26, 2009, 20:40:08 » |
|
A tak przy okazji,czy masz Małgosiu "żelazną damę"-czyli zwykłą,najzwyklejszą carnosę?
Post dołączony: Kwiecień 26, 2009, 20:45:15 Tak to chyba klub nieanonimowych hojoholików.I tych początkujacych i tych zatwardziałych. Cóż na razie podstępnie powięszać bede swą kolekcję,aby potem część przenieść do swojej pracowni poza domem.Tam jest sporo miejsca,więc mogę szaaaaaleć
Post dołączony: Kwiecień 26, 2009, 20:47:13 A skoro się już przedstawiamy to jestem Justus.Justus -Justyna
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 26, 2009, 21:12:30 » |
|
A skoro się już przedstawiamy to jestem Justus.Justus -Justyna
To Ty kobieta jesteś, czy facet? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 26, 2009, 21:47:02 » |
|
No toż właśnie piszę: Justa. Ale ponieważ mam naturę okropnej gaduły, zwykle jestem Justus Gadatus.Ale tutaj wolę krufka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 26, 2009, 22:33:51 » |
|
Justko  mam , mam carnoskę tzw  formuowe dziecię  - właśnie dziś zauważyłam pierwszy wykluwający się kwiatostan  . I mam całkiem dorosły egzeplarz , który na razie nie myśli o kwitnieniu . Pierwsza rośnie sobie w oknie z północnym widokiem , druga za firaneczką południowego okna .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 27, 2009, 14:45:21 » |
|
No,no,zaczynam sie trochę o siebie obawiać.Urywam się szybciej z pracy( w której oczywiście cały czas myślę o hojkach).Pędzę do domu zobaczyć mój żłobeczek.wszystkie maluszki siedzą w woreczkach strunowych,część w podłożu w doniczce,część nie.Linearis ma maleńkiego pączusia-chyba  -,ale z każdego węzła wypuszcza korzoni.Co ja mam z tym zrobić?Podobnie gracilis-korzonków sporo,mają ponad 1cm.Nie mam ich jeszcze nawet tydzień,a już widzę,jak się zmieniają.Stargazer w końcu ruszyła,choc miesiąc udawała martwą..Oj, hojam okjutnie,napjawdę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 28, 2009, 12:14:40 » |
|
Wszystkie mamy te hojobe. Margo, to zostalam babcią??? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 28, 2009, 14:34:27 » |
|
No taaaak  hojoba... ciekawe czy istnieje bardziej winne forum od tego, przez nie ciągle ktoś na coś choruje  Jeszcze w sierpniu zeszłego roku nie spodziewałam się co mnie czeka... miałam sobie niewielką carnosę, którą ukorzeniłam po przycięciu mamy rośliny... nawet nie wiedziałam jaką ma nazwę właściwą... a tu proszę... uderzyło gwałtownie i znienacka  mam 17 hoi i obawiam się, że to nie koniec... już nawet moje ficusy się na mnie poobrażały bo marnieją w oczach choć kocham je równie mocno.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 28, 2009, 14:45:15 » |
|
Iduś, pamiętam rozmowę na gg jak pisałaś żeś nie zahoyowana 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 28, 2009, 15:02:04 » |
|
hehehe... no własnie  a teraz ciągle czuję, że czegoś mi brakuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 28, 2009, 18:41:24 » |
|
hehehe... no własnie  a teraz ciągle czuję, że czegoś mi brakuje  I to jest esencja tej "choroby" - człowiek jest ciągle "na głodzie" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 28, 2009, 19:37:35 » |
|
Hehe ja powiem tak... jeszcze rok temu nie wiedziałem co to jest hoja/hoya (a takie pojęcie było mi znane jedynie z fotografii). Teraz ciężko się doliczyć tych roślinek  Trzeba będzie po weekendzie majowym inwentaryzację zrobić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 28, 2009, 20:20:04 » |
|
Trzeba będzie po weekendzie majowym inwentaryzację zrobić.
W końcu doczekamy się wątku w kolekcjach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 28, 2009, 20:39:03 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 28, 2009, 20:39:53 » |
|
Powiem tylko, że hasselti puściła się nagle  chyba w 15 miejscach. Tfu tfu chyba najbardziej chętna hoja u mnie. Wiosna jest piękna  Generalnie hojek dużo nie mam, jakieś 30 może... i w przedszkolu ze 20. Wszystkie cieszą i każdej historię stara się człowiek pamiętać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 28, 2009, 20:45:39 » |
|
Generalnie hojek dużo nie mam, jakieś 30 może... i w przedszkolu ze 20. Wszystkie cieszą i każdej historię stara się człowiek pamiętać.
No jasne, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że 50 to jest bardzo mało  To zaledwie tyci tyci 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 28, 2009, 20:45:59 » |
|
Powiem tylko, że hasselti puściła się nagle  chyba w 15 miejscach. Tfu tfu chyba najbardziej chętna hoja u mnie. Wiosna jest piękna  Fakt, niesamowita pora!  Nawet zdechlaczki (u mnie, znaczy) nagle ożywają  Generalnie hojek dużo nie mam, jakieś 30 może... i w przedszkolu ze 20. Wszystkie cieszą i każdej historię stara się człowiek pamiętać.
Nie, nieduuuużo... Jakieś tam marne kilkadziesiąt
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 28, 2009, 20:49:44 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
adamanna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 191
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 28, 2009, 20:50:12 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 28, 2009, 20:50:47 » |
|
Generalnie hojek dużo nie mam, jakieś 30 może... i w przedszkolu ze 20. Wszystkie cieszą i każdej historię stara się człowiek pamiętać.
No jasne, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że 50 to jest bardzo mało  To zaledwie tyci tyci  Taaaaa... nie wiele... to ja się za głowę łapię, że mam 18 hojek, a ficusów mi się zawsze ogrom wydawał bo mam ich 30 z lekkim dymkiem, a tu jedynie 50 sztuk samych hoi  , co to jest 50 sztuk??? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 28, 2009, 20:55:07 » |
|
A ile jest w ogóle odmian hoi???? Bo ficusów to około 2000 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 28, 2009, 21:05:27 » |
|
Tylko kele 400, Iduś, tylko... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 28, 2009, 21:10:34 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 28, 2009, 21:23:55 » |
|
Dopóki nie znajdę do kolekcji praetorii albo lasianthy nie spocznę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|