Właśnie stałam się posiadaczką

Na razie przeszczęśliwą

(LM - 20, zł - 30 cm roślina)
Czytałam o nim od dawna sporo - no i jak dorwałam gazetke z LM to biegiem, biegiem!!!!
Ma wiele dobrych właściwości - i owoce i liście i kora i korzenie.
Podobno jest jednym z najcenniejszych leków w chinach.
Mnie skusiły te czerwone kuleczki - owoce.
Na wszelkich zdjęciach wyglądają cudnie.
A i jako samo pnącze też ładnie okrywa murki, siatki.
Tylko podobno nie tak łatwo skłonić go do owocowania.
Ma ktoś z Was?
Macie jakieś doświadczenie?
Będę wdzięczna za informacje (niewiele jest w necie)