|
Polanka
|
 |
« : Kwiecień 14, 2009, 22:38:21 » |
|
Poświątecznie i w pełni wiosennie witam  i pokazuję kwiaty  : *sansevieria cylindrica poturbowana (kupiona z przeceny i po rozpuszczeniu warkocza, ale i tak mnie cieszy) dołączyła do rodziny  *moje euphorbiowate plus crassula, kawałek półki  *wielkanocnik z falstartem, dziś ukazał pierwszego kwiatka, ale za to ten kolor...   *nie mówiąc już o pożal się Boże domowych szafirkach, te to dopiero falstart miały, te w ogrodzie lada dzień będą  *kolejna paproć - nephrolepis cordifolia  *echeveria chyba zabiera się za kwitnienie  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 15, 2009, 07:32:32 » |
|
Okazała rodzinka sansevierii... no i ta czerwień...  wszystkie zresztą ładne....co tu gadać....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
soleil2205
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 889
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 15, 2009, 08:47:40 » |
|
Wielkanocnik ma przepiękny kolor  Uwielbiam taką intensywną czerwień 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Izolda
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 633
Strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 15, 2009, 09:28:14 » |
|
Śliczne sansevierie, mam do nich słabość z dzieciństwa, przytachałam taką jedną ze szkoły, o ile w tamtym czasie zasuszałam wszystko na swoim parapecie, to sansevierii bardzo to odpowiadało, rosła i nawet kwitła regularnie, niestety nie pamiętam co się z nią stało, teraz mam młodzika, pewnie na kwitnienie jeszcze długo będę czekać. A moje szafirki na działce w pełni kwiecia już, wczoraj wypatrzyłam pierwsze kwitnące tulipany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 15, 2009, 09:42:25 » |
|
Polaniu, jak ślicznie u Ciebie!...  Sansevieria wspaniała, dobrze, że jej rozpuściłaś warkoczyk - ma być au naturel!  I super się komponuje z pozostałymi z rodzinki - piękna gromadka!  Jeszcze w tym śródziemnomorskim słońcu...  "Kawałek półki' - superowy!  Jestem właśnie na etapie dopółczania się, i takie proste mnie zachwycają. No, a rodzinka na półeczce... Ho ho! W tej pięknej glinie - to dopiero jest śródziemnomorsko! Śliczne kłujaczki & Co. Oj, nie mogę się napatrzeć na te doniczki...  Jedną taką okrągłą nawet mam  , sprzed mnóstwa lat - ale nigdy nie udało mi się jej dokupić podstawka. Wielkanocnik daje po oczach  Kolor ma rzeczywiście niezwykły, nie widziałam tak nasyconego. Paprotki takiej też jeszcze nie widziałam... Rarytaski, jednym słowem  A falstarty im wybacz. Miały prawo - widziały przez okno śnieg jeszcze nie tak dawno, skowronka nie słyszały - to i nie dziwne, że ruchome święta im się trochę przesunęły! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 15, 2009, 16:25:39 » |
|
Dziękuję Wam dziewczęta  . Kolor wielkanocnika to mój ukochany odcień czerwieni, dlatego cieszę się, ze to akurat ten! No właśnie Izoldo, szafirki u mnie na działce też już lada moment będą, te miały być takie domowo - świąteczne, ale trochę im nie wyszło  . A masz swój wątek działkowca? Bardzo chętnie bym pooglądała Twoją działeczkę  . Krystal, ja też lubię gdy kwiaty żyją sobie naturalnie, bez jakichś tam udziwnień  . A to kiepskie zdjęcie sansevierii to z radości, że mam wreszcie słonko w domu  . A kwiaty to najzwyklejsze, (rarytasy to ma chinanit, arek i parę osób jeszcze, a nie ja  ), ale dla mnie najpiękniejsze i każdy jeden mnie cieszy, a zwłaszcza paproć, bo ma piękne listeczki  (cordifolia - sercolistna). No i sprawa podstawka - szepnij tylko słówko podając rozmiar, a kiedyś przy okazji nie omieszkam kupić  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
Izolda
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 633
Strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 15, 2009, 18:12:39 » |
|
Polanko ja jeszcze nie mam swojego wątku działkowego, bo my naszą działkę kupiliśmy ubiegłej jesieni, ona bardziej przypominała pastwisko dla krów, powoli się tam rozkręcam, ale jeszcze strasznie duuużo roboty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 15, 2009, 23:14:44 » |
|
Słońce, cuda pokazujesz  Sansevierka miód malinka - mam okazję wydać na podobną 25zł, z tym, że nie jest warkoczykowata  Zastanawiam się mocno, bo urzekły mnie te roślinki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
bakcylla
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 346
Zachodniopomorskie - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 16, 2009, 08:58:30 » |
|
Polanko, może nie same rarytasy, ale w takiej formie "podane", że uzyskują status wyjątkowej rośliny.  . Z dużą przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 16, 2009, 09:23:18 » |
|
Skuś się Kubulko  skuś. Ja mam nadzieję, że liście (bo to chyba liście  ) mojej ładnie się wyprostują. Może jeszcze uda mi się trafić jakieś inne odmiany... Bakcyllo, dzięki  . Miło mi, że mnie odwiedzasz i jeszcze to dla Ciebie przyjemne  . A coś mnie ostatnio na hoje naszło i sukulenty... co z tym zrobić?? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 16, 2009, 10:44:14 » |
|
POlanko....zaraziłaś się  a z chorobą trzeba "walczyć"-leczyć się. Najskuteczniejszym lekarstwem są kolejne nabytki...najlepiej hojowo- sukulentowe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 16, 2009, 14:04:38 » |
|
Polu mam nadzieję, że i ja przyczyniłam się do Twojej choroby hojowej  serpensik czeka już niecierpliwie na nowy domek  A no i przyszłam się pochwalić, że dotarła już do mnie "paczuszka" od Ciebie, ale chyba rzeczywiście jej zawartość należy do Uli  Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - spotkamy się w końcu i wymienimy  Polu ogromne dzięki za hojkę i za fatygę  U nas bym nie dostała takiego okazu za taką cenę, z resztą pisałam Ci jak wyglądają u nas promocje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 16, 2009, 14:30:30 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 16, 2009, 14:53:25 » |
|
Co ja czytam, choroba hojowa u Polanki  mam nadzieję, że też udało mi się dołożyć swoje 5gr, niestety póki co tylko słowem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 16, 2009, 17:16:26 » |
|
No wszystkie macie pełny i niezaprzeczalny udział w mojej powoli rozwijającej się chorobie ( Kubulka, Ida, Kasia), na razie w fazie utajenia  . I całe forum oczywiście, bo tak to bym żyła w świadomości (nieświadomości  ), że jak hoja to carnosa, bo tę jedynie znałam z dzieciństwa. "Dziewczyny białostockie", bardzo Was przepraszam za tę pomyłkę, ostatnio jestem zdrowo zakręcona, ze 4 razy przestawiałam pudełka na poczcie, no i koniec końców nie trafiłam  , no ale dzięki mnie się przynajmniej spotkacie  !!! Iduś, ja jeszcze negocjuję z rodziną i chyba też złożę to zamówienie  Kasiu, tak się cieszę na tę serpensik 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 16, 2009, 17:25:52 » |
|
Polu nie przejmuj się tą pomyłką  Na dobre nam to wyjdzie, przynajmniej porozmawiałyśmy sobie jak co posadzić  Ja zaraz lecę po doniczkę na hojkę (przynajmniej mam taki zamiar)  Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję  Serpensik już niedługo pojawi się u Ciebie w domku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 16, 2009, 17:30:17 » |
|
Kamień z serca mi spadł, że się nie gniewacie  Ja jutro też zamierzam poszukać doniczek Kasiu . A wiesz, właśnie skończyłam próbne rozmnażanie moich skrętników, zobaczę czy mi coś z tego wyjdzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 16, 2009, 17:33:37 » |
|
POlanko....zaraziłaś się  a z chorobą trzeba "walczyć"-leczyć się. Nie, nie, nie  - ja z własnego doświadczenia mogę już powiedzieć, że walka z tą (tymi) chorobą jest straszliwie niebezpieczna, może powodować nader przykre symptomy odstawienia (chciejstw  ), a nawet głód równy narkotykowemu!  Najskuteczniejszym lekarstwem są kolejne nabytki...najlepiej hojowo- sukulentowe  Aaaa... Bo już się wystraszyłam, że chcesz Urszulko namawiać Polanię na jakiś tradycyjne leczenie (odwyk?...  ) Tak, z taką kuracją się zgadzam jak najbardziej A jakie to zamówienie podlega aktualnie rodzinnym negocjacjom, Poluś?... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Lisa
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 16, 2009, 17:34:26 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 16, 2009, 19:42:04 » |
|
Rybka, ja będę chyba w maju w Warszawie więc coś hojowego Ci podrzucę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 16, 2009, 21:05:59 » |
|
O bogowie  , jak ja Was uwielbiam czytać dziewuchy  Wy i kwiatuchy robicie za moje rozpraszacze smutków  Dziękuję Wam, a teraz po kolei: - wiedziałam kogo spytać o radę  , jesteście nieocenione  , czyli tylko dokwiecanie wchodzi w grę w tej chorobie, tak?  coś jakby przeczuwałam... - tradycyjne leczenie mi nigdy nie odpowiadało, zdecydowanie stawiam na homeopatię, co oznacza, że jak sukulentoza - to pomoże li tylko zakup sukulentów ("ów"- bo ja już pojedynczych zakupów nie robię  ), jak hojoza to...  - dziękuję Krysiu za podzielenie się ze mną swoim cennym doświadczeniem w zakresie przebiegu leczenia  - Ida pisała, że wtrąciła swoje 5 groszy, a ja bym wolała Iduś jakbyś trochę więcej dorzuciła, to i zamówienie byłoby większe  , a jest ono hojowo - sukulentowe oczywiście  i jeszcze w fazie negocjacji - Liso droga, jeśli ta Twoja piękność jest na tyle duża i bez szkody można ją puścić w świat, to ja wezmę, zaopiekuję i obiecuję pokochać jak swoje  Ale zupełnie mi się nigdzie i z niczym nie spieszy  - Słodziaku, baaardzo się cieszę, że będziesz :grin:i robię sobie nadzieję na spotkanko  , no i jeszcze piszesz, że mi cosik przywieziesz  Nie wierzę, jakie te ludzie dobre i dzień dobry i w ogóle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 16, 2009, 22:08:36 » |
|
Może i będę  Są duże szanse, bo taka jedna co mnie na FF wyśledziła  zachorowała na storczyki i ją tu przygnało  A że się znamy od ho ho to  No i być może złożę jej wizytę a wtedy nie omieszkam zabrać ze sobą DUŻEGO pakunku dla mojej forumowej przyjaciółki  3maj kciuki kochana 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
Lisa
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 17, 2009, 18:34:36 » |
|
Polanko o ten o kawałek co do góry tak rośnie jest dla Ciebie zaklepany, nich mu tylko troszkę listki podrosną. Podaj na wszelki wypadek adresik, bo ja sklerozę mam niestety  , a jak będę Cię miała na PW to nie zapomnę na bank!  to ja wezmę, zaopiekuję i obiecuję pokochać jak swoje Trzymam za słowo! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 17, 2009, 18:50:18 » |
|
Polaneczko, kupiłam sansevierkę... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 20, 2009, 17:53:05 » |
|
Liso, to ja już się odezwałam  .................................................. Widziałam u Ciebie Kubulko - urodziwa; ma piękny pokrój!!! Moja wciąż w fazie rozprostowywania zbolałych członków, ale kiedyś też będzie piękna 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 22, 2009, 19:00:58 » |
|
Popłynęło z rogu obfitości  oto dzisiejsze przesyłki: - od Anetki (76)- olek, rozetki i listki fiołków, - od Kasi (kaski.k) - listki skrętników, peperomia i serpensik, a pośród nich pelargonia od Anetki (amarylki) - dziękuję Wam przepięknie raz jeszcze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 22, 2009, 19:05:33 » |
|
Polanko, teraz tylko będziemy trzymać kciuki żeby wszystko pięknie się przyjęło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 23, 2009, 10:47:36 » |
|
Faktycznie rożki obfitości  i apetyczny serpensik pomiędzy tym wszystkim  Coś mi się Polanko wydaje, że od zahojowania to raczej się nie wywiniesz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 23, 2009, 11:02:26 » |
|
Kciuki Anetko potrzebne, bo ja z fiołkami nieobyta jestem, więc dziękuję za ich trzymanie Iduś, może i prorocze są Twe słowa...  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|