Możliwe, że to wina fotki, ale wydaje mi się, że wrzos miałby tam zbyt mało światła...
Jakby podsypał tam trochę świeżej ziemi to mogłabyś tak jak
Wiktor zasugerował obsadzić dookoła sosenkę rojnikami. Są to mało wymagające rośliny, odporne na chłód, rosną dobrze nawet zaniedbane i w miejscach gdzie inne rośliny sobie nie radzą. Dodatkowymi ich zaletami jest to, że łatwo obecnie nabyć jest różne ich odmiany ( najpopularniejsze są chyba Rojnik murowy -
Sempervivum tectorum, i Rojnik pajęczynowaty -
S. arachnoideum ale widziałem również inne których nazw niestety nie pamiętam

) maja ciekawy wygląd i całkiem ładnie kwitną

Z kilku odmian można by było nawet jakąś kompozycję stworzyć
