Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 07:10:04
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wasze maluchy i " mini szklarnie"  (Przeczytany 3567 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Natalia152
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 148



« : Marzec 26, 2009, 18:36:54 »

Do stworzenia tego tematu zainspirowała mnie Anna czarnota  jak oglądałam jej fantastyczne pudełka wypełnione małymi fiołkami. No to ja dodam moją szklarnie, ostrzegam że jest tymczasowa, stoi na akwarium. od dołu jest podgrzewane ciepłem od pokrywy ( nie śmiejcie się ) zrobiłam je z foli kuchennej i pudełka od butów  Smile

w nim na razie kiszą się nasionka cytrusów, a w doniczce fiołek
A później dołączę foteczke innych fiołeczków

a takie pytanko mam dwa oddzielne listki fiołka tej samej odmiany wsadzić do tej samej doniczki czy innej?

i jeszcze jedno mogę troch skrócić im ogonki?

Zapisane

zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #1 : Marzec 26, 2009, 20:41:59 »

cześć Natalia, ja  też niedawno zaczęłam  hodować fiołki, nie  skracałam  ogonków, a  do  doniczki  wsadziłam  para  listków  tego  samego  koloru,  któryś na pewno  się przyjmie póki co wyglądają dobrze.
powodzenia  w twojej  szklarni
Zapisane

m&m
iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #2 : Marzec 26, 2009, 21:07:54 »

A to kolejne odsłony mini szklarenek



Butelki po napojach



Słoiczki szklane


Zapisane

zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #3 : Marzec 26, 2009, 21:21:08 »

twoja kolekcja wyglada imponująco,  gratuluję!!! ja doglądam moje dwie małe doniczki, ze zdjęć widzę że twoje mają ciepło i wilgotno,  ja moich tak nie osłaniałam ale chyba ciepła im nie brakuje, mam nadzieje że z  nich  coś wyrośnie Very Happy
Zapisane

m&m
maag
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 435



« Odpowiedz #4 : Marzec 26, 2009, 21:30:04 »

Iwona, jestem pod wrażeniem Twoich mini szklarenek Very Happy i pięknie wsadzonych listków. Od razu widać fachowość i serce włożone w tak staranie prowadzoną hodowlę Cool Very Happy
Zocha, niekoniecznie trzeba przykrywać doniczki z listkami. Ja większość swoich nie przykrywałam i nie miałam problemów z ukorzenianiem.
Zapisane

Pozdrawiam Małgorzata
iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #5 : Marzec 26, 2009, 21:56:45 »

Na początku moje stały w kuchni na podłodze-ogrzewanie podłogowe w tym małym kawałku wykorzystałam ile się dało.W pobliżu duże okno więc było listkom ciepło i widno.Problem był z chodzeniem raczej przeskakiwaniem ale to zdopingowało moją połowicę do złożenia regału. Smile Smile Smile

maag miło mi ,że Ci się podoba.Te listeczki ,które, stały w kuchni na podłodze i miały ciepło i widno ukorzeniły sie ok.dwa tygodnie wcześniej od pozostałych i listeczki maluszków rosną szybciej w takim pojemniczku.
Na początku były same kundelki no ale na czymś trzeba się uczyć,a i tak pięknie kwitną jeszcze teraz.
Zapisane

malena100
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1759


Ulster - Irlandia Północna


« Odpowiedz #6 : Marzec 26, 2009, 22:02:04 »

iwona55
A co robisz, kiedy sadzoneczki są zaparowane pod tymi szklarenkami - wietrzysz je? Ja mam problem z młodymi roślinkami pod plastikiem - więdną mi Sad
Zapisane

iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #7 : Marzec 26, 2009, 22:07:19 »

Wietrzę codziennie.Po pracy zdejmuję pokrywki na 3-4 godziny i wieczorem zakrywam ponownie.
Nie wiem czemu Ci więdną.A może wystawiasz je na słońce.Powinny mieć widno ale niech nie stoją w słonecznym miejscu.
Zapisane

PeggySue
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 273


Fiołki, ach fiołki... W końcu przeprowadzka! :)


« Odpowiedz #8 : Marzec 26, 2009, 22:12:36 »

No to może i ja wtrącę swoje 3grosze. Nakrywa się młode sadzonki po to, aby nie transpirowały zbyt mocno. Ponieważ ich system korzeniowy jeszcze nie jest dostatecznie rozwinięty, to więcej wilgoci tracą niż pobierają. Szklarenka ma im zapewnić stałą wilgotność i w ten sposób przyspieszyć wzrost lub wręcz go umożliwić Smile W połączeniu z ciepłem i widnym stanowiskiem sukces jest prawie murowany. To, że szklarenka zaparowywuje jest właśnie oznaką transpiracji i jest zjawiskiem normalnym. Można uchylac wieczka szklarenek ale tylko na moment, aby nie wyleciała cała "atmosfera". Jak już sadzonki mocno podrosną można stopniowo otwierać pokrywki i w ten sposób hartować maluchy do życia poza osłonką. Ja swoje ukorzeniające się listki trzymam tylko w szklarence. Ma to dodatkowy plus: nie trzeba się martwic o to, czy w doniczkach jest wystarczająco mokro Smile Znika problem "zasuszenia". Nakładając na doniczkę kubeczek plastikowy, przezroczysty, już niejednego fiołka udało mi się "ożywić" Smile
Zapisane

zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #9 : Marzec 26, 2009, 22:20:11 »

a ja mam pytanie a czy fiołki lubią jak się je zrasza   czy lepiej tego nie robić??
Zapisane

m&m
PeggySue
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 273


Fiołki, ach fiołki... W końcu przeprowadzka! :)


« Odpowiedz #10 : Marzec 26, 2009, 22:26:50 »

a  ja mam  pytanie   a  czy  fiołki  lubią  jak  się  je  spryskuje  czy  lepiej  tego  nie  robić??
Fiołki generalnie lubią wilgoć i można je spryskiwać, ale muszą być spełnione następujące warunki: spryskujemy zawsze rano, nigdy wtedy, gdy doniczka stoi na słońcu lub w większym niż zazwyczaj cieple (lato na parapetach), i co najważniejsze, używamy bardzo drobnego spryskiwacza, który fachowo nazywa się zmgławiaczem (taki jak do storczyków). Gdy naleje się zbyt dużo wody, trzeba ją zebrać delikatnie z powierzchni listków. W innym wypadku listki zaczną gnić. W ten sposób można też nawozić dolistnie.
Zapisane

malena100
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1759


Ulster - Irlandia Północna


« Odpowiedz #11 : Marzec 26, 2009, 22:52:54 »

 Mad Mad Mad Grrrr - wywalam zgniłki, pewnie mam złą ziemię albo mają za gorąco w pełnym słońcu. Trudno - na szczęście to nie "super odmianowe". Zamówię jakieś u dibleysa Smile
Zapisane

maag
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 435



« Odpowiedz #12 : Marzec 27, 2009, 08:12:26 »

Niedługo będę miała taką mini szklarenkę, to przekonam się o jej dobrodziejstwie Cool Faktem jednak jest, że nakrywanie kubeczkiem przynosi efekt przy oklapniętych listkach lub sadzonkach, sama stosuję, jak najbardziej Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Małgorzata
Phoolan
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 227


Phoolan znaczy kwiat... na imię mi Anna


« Odpowiedz #13 : Marzec 27, 2009, 08:52:45 »

Niestety większość sadzonek mam na południowych parapetach, w domu CO i okna plastikowe. Wszystkie mini szklarnie były bardzo zaparowane, nie ma mnie w domu jakieś 9 - 10 godzin dziennie, więc nie miał kto ich odkrywać. Skroplona para kapała wprost na sadzonki co było dla nich zabójcze.
Zapisane

Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #14 : Marzec 27, 2009, 09:05:52 »

Phoolan  sadzonki musimy  tylko postawić dalej od okna południowego a w daszku muszą być otwory.
Ja dwa listki postawiłam tak jak Ty   Very Happy i musiałam się zabierać z parapetu czym prędzej bo nie dobrze było ,jakaś plamy nawet wypatrzyłam Confused
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
Phoolan
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 227


Phoolan znaczy kwiat... na imię mi Anna


« Odpowiedz #15 : Marzec 27, 2009, 09:21:01 »

Nie bardzo mam w tej chwili warunki na trzymanie szklarenki. Poczekam aż część kwiatów pójdzie na balkon wtedy mogę postawić szklarenkę na parapecie zachodnim, za zazdroską.

Rozmawiałam z mężem na temat dodatkowej półki na kwiaty ale nie był zachwycony Sad jedynie mogę brać pod uwagę kuchnie ale mam kuchenkę gazową i kwiaty nie są zachwycone.

Dziękuję za pomoc Agnieszko Smile
Zapisane

iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #16 : Marzec 27, 2009, 09:31:35 »

maag taki pojemnik szklarenkę kupisz w Tesco.Kosztuje ok.18zł z pokrywą. Kupowałam w Tesco w Łodzi przy Al.Włókniarzy-róg Pojezierskiej.Mniejsze oddzialy Tesco nie mają tego w ofercie.
Zapisane

maag
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 435



« Odpowiedz #17 : Marzec 27, 2009, 10:12:44 »

Ja już mam zakupione dwie szklarenki takie jak PeggySue, tylko czekam na dostawę w najbliższym czasie Smile
Co do zwiększenia miejsca na parapecie(bo tylko tam mogą stać fiołki), a właściwie do możliwości otworzenia jednej części okna, mój M zrobił mi ostatnio szklane półeczki, które stoją na parapecie, a na nich i pod nimi doniczusie Very Happy. Takim sposobem wilk syty i owca cała, bo już zbyt często słyszałam syczenie jak M podchodził do okna Smile
Zapisane

Pozdrawiam Małgorzata
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #18 : Marzec 27, 2009, 10:29:18 »

Maag,pokaż proszę te szklane półeczki,też mi coś takiego chodzi po głowie.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
axlowa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 907



« Odpowiedz #19 : Marzec 27, 2009, 10:37:01 »

Może w Lidlu jeszcze są te szklarenki cena ok.23 złote za 4 sztuki z mnożarkami i przykrywkami.

Fajnie macie dziewczyny mój małżonek powiedział, że nie będzie wiercił dziur w ścianach, a parapety nie chcą być z gumy Sad
Zapisane
iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #20 : Marzec 27, 2009, 10:39:59 »

Dobrze ,że mó M jest kwiatolubny i znosi cierpliwie coraz wieksze zagęszczenie roślin,które zaczęłam przenosić już na zakładowe parapety. Smile
Zapisane

maag
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 435



« Odpowiedz #21 : Marzec 27, 2009, 11:23:25 »

Ja też nie chcę wiercić więcej dziur, bo już trzy półeczki są na ścianie, ale postawiłam tam hoje i skrętniki.
Całe szczęście, że druga połowa też lubi kwiaty, to jakoś znosi tę zieleninę, a nawet chwali się nimi przed gośćmi Smile
Zrobię zdjęcie tych szklanych półeczek, jak dla mnie, to całkiem niezłe rozwiązanie na przeładowane parapety Smile
W pracy też mam niezłą oranżerię Smile
Zapisane

Pozdrawiam Małgorzata
herbal3
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 437



« Odpowiedz #22 : Marzec 27, 2009, 11:47:45 »

Ja też myślę o wstawieniu półeczek tzn. takiego regału ze sklejki stojącego na parapecie, na jednej połowie okna i sięgającego do samej góry. Mam bardzo duże okna, więc jeśli zastawię jedną cześć szyby to i tak będzie jasno w domu.
Nie mam firanek w oknach, jak ustawię na takim regale fiołki od góry do dołu, chyba będzie dobrze wyglądać.
Narazie miejsce mam na kwiaty, ale żłobek rozrasta się i będzie rozrastać w zastraszającym tempie a każdy listek da po kilka sadzonek, to będzie tego...  Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Ale o szklanych półeczkach nie myślałam, napewno bardzo ładnie i estetycznie to wygląda.
No i też muszę pochwalić męża, który jest pozytywnie nastawiony do mojego hobby i coraz to nowych pomysłów z tym związanych. On ma swoje hobby i ja, więc szanujemy to nawzajem.  Very Happy Very Happy
Zapisane

Agnieszka
aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #23 : Marzec 27, 2009, 12:38:59 »

Niestety większość sadzonek mam na południowych parapetach, w domu CO i okna plastikowe. Wszystkie mini szklarnie były bardzo zaparowane, nie ma mnie w domu jakieś 9 - 10 godzin dziennie, więc nie miał kto ich odkrywać. Skroplona para kapała wprost na sadzonki co było dla nich zabójcze.

U mnie szklarenka też stoi na południowym parapecie Wink Połowę okna zasłoniłam mleczną białą firanką.
Zapisane

Fiołki, hoye.
zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #24 : Marzec 27, 2009, 16:03:50 »

ja dziś dostałam kilka listków fiołków w różnych kolorach Very Happy, kiedyś nie miałam w domu tyle kwiatków ale mój dorobek zaczyna się pomału powiększać, nie wiedziałam że można czerpać tyle radości z hodowania kwiatków  Very Happy wy  dziewczyny  pewnie  dobrze  znacie  to  uczucie  jak  coś  pięknie  rośnie na parapecie... Smile
Zapisane

m&m
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #25 : Marzec 27, 2009, 16:35:28 »

 Very Happy Zosiu znamy , znamy i na co dzień stosujemy jako terapię antystresową  Very Happy .

Też mam to dobrodziejstwo i zarażonego męża , właśnie się denerwował ,że tak pusto na balkonie , a on by już posiedział w " zieleńcu"  Smile .

Pomysł ze szklanymi półkami w oknie jest ekstra , chodzi to za mną już jakiś czas  Mad .

jedynie mogę brać pod uwagę kuchnie ale mam kuchenkę gazową i kwiaty nie są zachwycone.


Moje całe królestwo fiołkowe jest właśnie w kuchni (kuchenka gazowa), mają się dobrze , rosną i kwitną jest tego sporo . By było ciekawie okno północe i często otwierane , fiołeczki zahartowane  Smile
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #26 : Marzec 27, 2009, 16:57:23 »

ale miło się zrobiło Very Happy a moje małe szczepki stają jakieś 2 metry od okna ale pokój jest dobrze nasłoneczniony, trudno mi  powiedzieć jaka to strona,  bo słoncze mam od rana aż do 15 a potem chowa się za rogiem budynku,  ale nawet wtedy nie jest u mnie ciemno no  i chyba kwiatkom jest dobrze Very Happy, gdyby jednak  ktoś uważał że coś powinnam im poprawić piszcie Smile
Zapisane

m&m
malena100
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1759


Ulster - Irlandia Północna


« Odpowiedz #27 : Marzec 27, 2009, 18:26:24 »

A co zrobić, jeśli jedynym "przyzwoitym" (szerokim znaczy) parapetem jest ten na oknie południowym? Sad Czy fiołki dobrze znoszą takie prażenie? Confused
Zapisane

civi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 231


« Odpowiedz #28 : Marzec 27, 2009, 18:41:08 »


moja szklarenka:D
Zapisane

Knorrków szukam tu i tam, bo talerze w głowie mam. To mój wielki fioł jest nowy,Wymarzony i wyśniony: by na stole małym mym, knorr z talerzem gościem był. I Winiary kocham też zaspokoisz pragnień deszcz?
Natalia152
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 148



« Odpowiedz #29 : Marzec 27, 2009, 19:41:05 »

Uff zeszło mi kilka minut ale wszystkie wasze posty przeczytałam Smile

Wsadziłam kolejnego listka. I chyba zamówię kilka z allegro, bo na razie nikt nie ma sie ze mną czymś podzielić...

no ale będę dobrej myśli i skołuje zdjęcie fiołka z którego mam listki
a tata mi niedługo obniży półki bo fiołków nie widać
Zapisane

Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: