Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 06:41:13
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: pytanie dt. wytrzymałości rośliny  (Przeczytany 1487 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
citmichal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« : Październik 27, 2006, 21:25:36 »

Chciałem dać bukiet dziewczynie i wymyśliłem, że dam jej za kurtke:) Jednak jest pare przeszkód: ona zaczyna lekcje o 7.10 a później woźne pilnują szatni, tak więc musze kupić je dzień wcześniej, bo kwiaciarnie w okolicy otwierają się o 8.00. Jest też inny problem: będą one pod dosyć grubą kurtką(nie ma co liczyć na "świeże" powietrze dla roślinek) i oczywiście bez światła i wody.
Czy gdyby takie kwiatki wystały by sobie całą noc w wodzie i dużo światła słonecznego by miały(po koniec dnia 2-3h), to czy na drógi dzień mogły by wytrzymać 3-4 godziny pod kurtką(tzn. czy zwiędły by lub coś innego, niepożądanego, mogło by się im stać)?? Zbliża się wszyskich świętych, więc jest duży wybór. Mógły mi ktoś podpowiedzieć jakiś który wytrzymałby bez szkody takie "drakońskie" warunki, i przy okazji ładnie się prezentował??
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Październik 28, 2006, 07:31:04 »

Ja mam dla ciebie taką propozycję. W domu zawsze znajdziesz jakiś dość wysoki plastikowy pojemnik. W najgorszym razie wyjmij świeczkę z jednego wkładu do zniczy. Zrób 2 otwory do których włożysz końcówkę dość długiego snurka i zrób na obu końcach węzełki tak duże, aby nie miały szans przecisnąć się przez otwór z powrotem nawet pod obciążeniem. W szkole nalej do pojemnika wody tyle by końce łodyg były w wodzie powieś , włóż do wody kwity i na to powieś kurtkę.
Będziesz miał pewność, żę kwiaty będą świeże. Inaczej nie ma takiego kwiatka, który nie będzie przywiędły.
Zapisane
citmichal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #2 : Październik 28, 2006, 13:50:17 »

mam jeszcze troche matematyczne pytanie: czy taki bukiecik średniej wielkości dałby rade "wypic" 200 ml wody? Chodzi mi o to jak wysoko zrobic dziurki na sznurek
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Październik 28, 2006, 20:00:07 »

Nie jest w stanie w czasie 3-4 godzin pod warunkiem, że czas od wyjęcia z wody do ponownego włożenia nie będzie dłuższy niż godzina.
Zapisane
Roland
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 74


« Odpowiedz #4 : Październik 28, 2006, 20:17:31 »

ale sobie gmatwasz życie.
Nie prościej po prostu podejść i z uśmiechem wręczyć kwiatki?
Toż to najbardziej przyjazny gest wobec damy.
I nie ważne dlaczego je wręczasz.
Takie ukradkowe dostarczanie kwiatów może być nieciekawe. Np. ktoś je zabierze lub wyrzuci.
Ale jeśli się uparłeś na taką formę to nie zapomnij dopisać "dla....." bo może ktoś inny je zgarnąć.
Zapisane

Roland
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #5 : Październik 28, 2006, 22:28:30 »

Nie wiem , czy dziewczyna będzie zadowolona, jak szarpnie kurtkę zdejmując z wieszaka i się ochlapie ?    Question
 Wink
Zapisane
citmichal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #6 : Październik 29, 2006, 09:28:03 »

Ela, o to się nie martw, kwiatki lewo wchodzą do buteleczki, wody naleje im do połowy więc nie ma możliwości. Jak podczas testów wyjdziedzia taka możliwość to czymś zaczopuje wypływ wody, ale wtdy będze trudno wyjąć z tamtąd kwiatki Twisted Evil Jak się wyleją, to pewnie znajde je na śmietniku, koło szkoły ale trudno Very Happy
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #7 : Październik 29, 2006, 09:42:47 »

Very Happy widzę, że to już postanowione- a więc życzę powodzenia i aby podziękowanie / Wink / dorównało wysiłkom włożonym w "dzieło"  Very Happy  Very Happy
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Październik 29, 2006, 13:53:27 »

Roland, a skąd wiesz, że nie jest to cichy wielbiciel?
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: