Do ukorzeniania bierzemy sztobry / czyli zeszłoroczne przyrosty / 2-4 oczkowe.Sztobry powinny mieć min.6 mm średnicy i być żywe,to znaczy po przecięciu muszą być zielone.Moczymy sztobry w letniej wodzie przez 24 godz.Potem moczymy jeszcze 1 godz.w wodzie z dodatkiem Topsinu.Przycinamy je 1-1,5 cm nad górnym oczkiem i 0,5 cm pod dolnym. Dolne oczka usuwamy ostrym nożem,górne 1-2 zostawiamy. Można też ponacinać /poranić/ dolny koniec sztobra,ułatwia to ukorzenianie.

Górne części sztobrów zabezpieczamy przed wysychaniem rozpuszczoną parafiną .Chodzi o to ,żeby to co wystaje z doniczki było pokryte parafiną.

Dolne końce /2 cm / sztobrów wkładamy do ukorzeniacza do roślin zdrewniałych i sadzimy do wysokich doniczek.W moim przypadku są to kartony po sokach i mleku.Podłoże to substrat torfowy wymieszany z perlitem 3:1

Doniczki trafiają na ciepły parapet,u mnie z racji zimnych parapetów do ogrzewanych od dołu kuwet, termostat nastawiony jest na 27 st.

Po 2 tygodniach...
Niektóre pąki już ruszyły,a co najważniejsze na końcach znajdujących się w ziemi wytworzył się kallus,czyli tkanka przyranna,z której wyrastają korzenie.

cdn..