Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 06:00:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zygokaktus - prośba o pomoc  (Przeczytany 4665 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« : Marzec 12, 2009, 17:59:30 »

Jak widać niżej na zdjęciu mój zygokaktus zrobił się po kwitnieniu bordowo-fioletowy. Nie mam pojęcia jaka jest tego przyczyna. Podlewam raz na 3 tygodnie, zależy od pogody, stoi na parapecie południowym. Dopóki nie kwitł wszystko było w porządku a od kilku tygodni usycha powoli. Może ktoś wie co mogę zrobić aby go odratować?

PS - szukałam w tym dziale pomocy w tematach ale nie udało mi się. Jeżeli temat o moim problemie już istnieje to proszę o przeniesienie Smile

Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Marzec 12, 2009, 20:51:05 »

Obawiam się, że może być źle z nim.

P.S. Moja przeglądarka bez problemu wyrzuciła właściwy wątek o grudniku Wink
Zapisane

Agnieszka

['] Z
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #2 : Marzec 13, 2009, 04:50:48 »

Obawiam się, że może być źle z nim.

Famelio, jesteś wielką optymistką.Ja uważam, że już po nim.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #3 : Marzec 13, 2009, 07:33:21 »

Ten grudnik stoi cały czas w tym miejscu?
Podlewasz go stosując nawożenie?A jeśli,to jakie stężenie?
Na przelanego on mi nie wygląda.. Confused
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #4 : Marzec 13, 2009, 09:46:56 »

Moim zdaniem dalsze męczenie nie ma sensu.  Sad
Zapisane

danka.pl
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 511


strefa 6b,śląskie


WWW
« Odpowiedz #5 : Marzec 13, 2009, 09:55:36 »

o jej zobacz jego korzonki chyba nic już nie ma podejrzewam same nitki ,i chyba nici z tego kwiatka też.
Zapisane

Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #6 : Marzec 13, 2009, 12:18:37 »

Ten grudnik stoi cały czas w tym miejscu?
Podlewasz go stosując nawożenie?A jeśli,to jakie stężenie?
Tak stoi cały czas w tym miejscu. Nie podlewałam go żadnymi nawozami.
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #7 : Marzec 13, 2009, 20:36:54 »

Wygląda jak poparzony słońcem i wysuszony na wiór.
Zapisane
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #8 : Marzec 13, 2009, 20:53:08 »

Jest szansa na uratowanie go ?
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #9 : Marzec 13, 2009, 21:16:54 »

Postaw w cieniu  i poczekaj.Miałam to samo ale nie w takiej ilości  Very Happy wszystkie !
Stał za oknem na parapecie,słońce grzało od południa do wieczora, po przeniesieniu do domu właśnie takie nabrały zielonego koloru  Shocked
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
cymric
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1511



« Odpowiedz #10 : Marzec 13, 2009, 21:56:00 »

Zgadzam się z Wyrakiem- raczej przesuszony i spalony. Raz na 3 tyg. podlewanie w czasie kwitnienia to za mało Confused. Podlać i przestawić. Smile
Zapisane

Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi. Wink

Jestem Asia Smile
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #11 : Marzec 13, 2009, 22:30:57 »

Mój też zrobił się czerwony po kwitnieniu. Na szczeście nie jest taki pomarszczony. Stoi na północnym oknie i słońca nie widzi,podlewany jest raz na tydzień.Ma chłodno. Drugi ma podobne warunki nasłonecznienia tylko trochę cieplej i zrobił to samo. Ale w zeszłym roku chyba tak samo było i im przeszło.
Zapisane

Kaśka
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #12 : Marzec 14, 2009, 08:27:16 »

Zacznij go zraszać. Może ożyje. Podlewanie ostrożnie, bo pewnie większość korzeni mu uschła na amen i nie będą pobierać wody.
Zapisane
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #13 : Marzec 14, 2009, 09:56:45 »

Dziękuję wszystkim za porady Smile przestawiłam w ciemniejsze miejsce, spryskałam. Teraz pozostaje tylko czekać. 
Zapisane

Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #14 : Marzec 18, 2009, 11:58:20 »

Jednak nie było z nim tak źle, bo widzę, że podnosi się i ogólnie jego stan polepsza się Smile
Zapisane

danka.pl
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 511


strefa 6b,śląskie


WWW
« Odpowiedz #15 : Marzec 18, 2009, 12:56:17 »

Kochani to ja dorzucę nie mojego padalca, ale od znajomej go zabrałam , bo miał isc na śmietnik trochę się pomęczę ale myślę ze go podratuję korzonki ma ok suche jak wiór ale białe ,kwiat ogólnie jest stary a już sporo wiosenek ,ale ostatnio chyba od roku nie podlewany ,raz kwitnął .przesadziłam do nowej ziemi poobrywałam sporo członów zastanawiam sie czy jeszcze go nie podciąć,jak myślicie pryskam listki i na razie tyle mogę chyba zrobić dla niego .?

Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #16 : Marzec 18, 2009, 21:01:52 »

Jednak nie było z nim tak źle, bo widzę, że podnosi się i ogólnie jego stan polepsza się Smile
Dobrze że nie wyrzuciłaś  Mad

Post dołączony: Marzec 18, 2009, 21:04:50
Danka,miałam to samo na kilku członach ale był przelany  Shocked, odcięłam a reszta się usztywniła.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #17 : Marzec 18, 2009, 22:41:13 »

Dobrze że nie wyrzuciłaś  Mad
Z wyrzucaniem to ja się zazwyczaj nie śpieszę Smile
Zapisane

bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #18 : Marzec 19, 2009, 06:21:40 »

Jednak nie było z nim tak źle, bo widzę, że podnosi się i ogólnie jego stan polepsza się Smile

Jestem zaskoczony ! Na przedstwionym zdjęciu wyglądał jak martwy.
Pokażesz nam nowe zdjęcie - jak teraz wygląda ?

Tak sądząc po zdjęciach, ten od Danki wygląda o niebo lepiej.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
danka.pl
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 511


strefa 6b,śląskie


WWW
« Odpowiedz #19 : Marzec 19, 2009, 11:53:15 »

No dajcie troche zdjec waszych odratowańców ,mojego jeszcze mocniej podciełam zobaczymy
Zapisane

Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #20 : Marzec 20, 2009, 10:32:14 »

Pokażesz nam nowe zdjęcie - jak teraz wygląda ?

Oczywiście, tylko nie spodziewaj się po tak krótkim czasie cudów  Very Happy  Kolor ma ten sam, chociaż od podłoża zielenieje, podniósł się prawie cały oraz nie jest już taki "zwiędły" Smile



Zapisane

jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #21 : Marzec 20, 2009, 10:39:48 »

Jak dla mnie to ten Danki.pl wydaje się być w gorszej kondycji i trudniejszy do odratowania.
Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #22 : Marzec 20, 2009, 12:40:12 »

Jak dla mnie to ten Danki.pl wydaje się być w gorszej kondycji i trudniejszy do odratowania.

Zgadzam się z Jurkiem. Smile
A to moje.
1. z maja ubiegłego roku,parapet zaokienny.(grubosz)

2.Od lipca na balkonie zadaszonym a zdjęcie z października.

I jeszcze jeden zza okna,obecnie cały zielony.

Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
danka.pl
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 511


strefa 6b,śląskie


WWW
« Odpowiedz #23 : Marzec 20, 2009, 13:34:18 »

Majoki trochę nie w temacie ale niech ci będzie, to jest wątek prośba o pomoc a nie chwalenie się swoimi okazami
Zapisane

aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #24 : Marzec 20, 2009, 13:51:50 »

Majoki trochę nie w temacie ale niech ci będzie, to jest wątek prośba o pomoc a nie chwalenie się swoimi okazami

A może one są odratowane.
Zapisane

Fiołki, hoye.
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #25 : Marzec 20, 2009, 15:36:02 »

Ja mam jeszcze pytanie odnośnie częstotliwości podlewania zygokaktusa. Na jednej ze stron www dot. flory pisało, że umiarkowanie czy to znaczy, że raz na tydzień wystarczy?
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #26 : Marzec 20, 2009, 16:42:27 »

Wystarczy. Widzę szansę na jego przeżycie! Super Buziaczku!
Zapisane
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #27 : Marzec 20, 2009, 16:55:38 »

Widzę szansę na jego przeżycie! Super Buziaczku!
Smile W takim razie bardzo się cieszę.
Zapisane

bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #28 : Marzec 20, 2009, 19:05:36 »

Widzę szansę na jego przeżycie! Super Buziaczku!

Dołączam do tych gratulacji ! Jest duży postęp. Mimo to nie spocznij na laurach, bo po jakimś błędzie łatwo sprawę zaprzepaścić.

Mój grudnik ma ponad 30 lat. Kwitnie dwa razy w roku. Po dłuższej nieobecności /urlop/ kilka razy był przesuszony i wyglądał prawie jak ten od Danki - zawsze jednak regenerował. Jednak nigdy nie był taki czerwony jak Twój.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
danka.pl
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 511


strefa 6b,śląskie


WWW
« Odpowiedz #29 : Marzec 22, 2009, 13:11:46 »

Widzę szansę na jego przeżycie! Super Buziaczku!

Dołączam do tych gratulacji ! Jest duży postęp. Mimo to nie spocznij na laurach, bo po jakimś błędzie łatwo sprawę zaprzepaścić.

Mój grudnik ma ponad 30 lat. Kwitnie dwa razy w roku. Po dłuższej nieobecności /urlop/ kilka razy był przesuszony i wyglądał prawie jak ten od Danki - zawsze jednak regenerował. Jednak nigdy nie był taki czerwony jak Twój.

bez

Mówisz ze jest szansa ze zregeneruje sie? a po jakim czasie powinno sie cos mniej wiecej zacząc dziać?
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: