Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 23, 2012, 05:33:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dzikie koty w ogrodzie  (Przeczytany 2970 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #30 : Maj 11, 2009, 10:32:39 »

Może chociaż w tym temacie - choć niektórzy mnie pogonią - sobie ulżę.  Działkowcy - miłośnicy piękna, przyrody wytruli większość kotów działkowych  Shocked Shocked 
Przychodzi chyłkiem jedna szylkretka i podjada, ale jak tylko zobaczy lekki ruch, to w nogi i chowa się.
Nie jestem mściwa, ale żeby ich tak krety, nornice, myszy i szczury pojadły ....
No żesz  Sad Mad
Taaa, wielcy miłośnicy przyrody i natury, ta....
Ja też nie jestem mściwa, ale w takich przypadkach dochodzą u mnie do głosu najgorsze instynkty.  Confused
Niechby pojadły, i niechby zaczynały gryzienie od najbardziej czułych miejsc.  Mad
Zapisane
ganna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #31 : Maj 11, 2009, 14:33:52 »

Mimo ,żem daleka od wybijania wszystkich kotów w ogrodzie, dziś mołom zawału nie dostała . Otóż dość się przejęłam tym, coście mi tu wyżej, już nawet nie pamiętam kto, wrzucili nt. biednych kociaczków,etc etc, no i dałam sobie na wstrzymanie z ganiania tałatajstwa, dziś przygotowałam grządeczkę pod poziomki, idę na górę domu po rozsadę, a tu... bum, po korytarzu miota się rudzielec, wpadł do pokoju syna, wyskoczył znów, hehe, już czekam, jak mi ktoś powie, że bidulka nastraszyłam
Zapisane
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #32 : Maj 11, 2009, 14:47:57 »

Ganna Wink - no ciekawskie stworzonko, wyczuło miły domek - to i chciało pozwiedzać... Smile
Zapisane
KOKI77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56


« Odpowiedz #33 : Maj 11, 2009, 16:03:25 »

Nasz problem z zapachami wykastrowaliśmy,niektóre lecznice mają podpisane umowy i wykonują zabieg bezpłatnie,fakt,trzeba się działkowcem-futrzakiem zaopiekować kilka dni,ale warto,najbardziej trwała i intensywna "perfuma",to siki i znaczenie terenu,kupki najczęściej są zagrzebywane i w końcu się rozłożą.Kociaki też namnażały się tylko wówczas,gdy ktoś nam podrzucił kolejnego-mieliśmy trawniki bez lejów po bombach kretowych,nie notowaliśmy podziemnej kradzieży cebul-sielanka...do ubiegłego roku,wczesną wiosną bestialsko wybito w pień całą ósemkę....Żadne zwierzę by się tak nie pastwiło,żeby uśmiercić drugie.............  Sad Sad Sad
Zapisane
ganna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #34 : Maj 11, 2009, 18:28:46 »

Te moje koty jakieś nietypowe, bo ja mam i nornice, i krety. Jak doliczę ślimaki i całą masę ptaków ( bobu się dziś próbowałam doszukać, grochu już od paru lat nie sieję) to wyraźnie mój ogród wszelkie stworzenia muszą odbierać jako przyjazne. Laughing Jak to mówi moja znajoma" można latać nad moją głową, ale byle nie wić na niej gniazda". Ja bym chciała jakieś granice zwierzaczkom wyznaczyć... Confused
Zapisane
KOKI77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56


« Odpowiedz #35 : Maj 12, 2009, 16:16:53 »

Pomijając kocie tematy Smile spróbuj ganna kreta śledziem poczęstować Smile) ale wiesz,takim odleżałym na słońcu dni kilka śmierdzielu,zapakuj po kawałku rybiego trupka w kanał, patent przetestowany w ub.letnim sezonie,trawnik miał wolne Smile w tym roku zrobię dokładnie tak samo:)   
Zapisane
ganna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #36 : Maj 12, 2009, 20:57:15 »

Ten śledź to smażony, solony, w tomacie czy w occie? Surprised
Zapisane
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #37 : Maj 12, 2009, 21:27:17 »

Widziałam kiedyś śledzie wiszące na czereśni, miały odstraszać szpaki.
Śmierdziało strasznie. Mad
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
KOKI77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56


« Odpowiedz #38 : Maj 13, 2009, 19:29:39 »

taki solony,wyrafinowane formy śledzia się nie sprawdzą Smile moczyć nie trzeba na poczęstunek,bez względu na formę będzie niestrawny dla kreciego nosa Smile nam nie śmierdzi Smile ale co się dzieje pod trawnikiem...  Smile??????
Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: