|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 11, 2009, 10:32:39 » |
|
Może chociaż w tym temacie - choć niektórzy mnie pogonią - sobie ulżę. Działkowcy - miłośnicy piękna, przyrody wytruli większość kotów działkowych  Przychodzi chyłkiem jedna szylkretka i podjada, ale jak tylko zobaczy lekki ruch, to w nogi i chowa się. Nie jestem mściwa, ale żeby ich tak krety, nornice, myszy i szczury pojadły .... No żesz  Taaa, wielcy miłośnicy przyrody i natury, ta.... Ja też nie jestem mściwa, ale w takich przypadkach dochodzą u mnie do głosu najgorsze instynkty.  Niechby pojadły, i niechby zaczynały gryzienie od najbardziej czułych miejsc. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ganna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 11, 2009, 14:33:52 » |
|
Mimo ,żem daleka od wybijania wszystkich kotów w ogrodzie, dziś mołom zawału nie dostała . Otóż dość się przejęłam tym, coście mi tu wyżej, już nawet nie pamiętam kto, wrzucili nt. biednych kociaczków,etc etc, no i dałam sobie na wstrzymanie z ganiania tałatajstwa, dziś przygotowałam grządeczkę pod poziomki, idę na górę domu po rozsadę, a tu... bum, po korytarzu miota się rudzielec, wpadł do pokoju syna, wyskoczył znów, hehe, już czekam, jak mi ktoś powie, że bidulka nastraszyłam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 11, 2009, 14:47:57 » |
|
Ganna  - no ciekawskie stworzonko, wyczuło miły domek - to i chciało pozwiedzać... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KOKI77
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 11, 2009, 16:03:25 » |
|
Nasz problem z zapachami wykastrowaliśmy,niektóre lecznice mają podpisane umowy i wykonują zabieg bezpłatnie,fakt,trzeba się działkowcem-futrzakiem zaopiekować kilka dni,ale warto,najbardziej trwała i intensywna "perfuma",to siki i znaczenie terenu,kupki najczęściej są zagrzebywane i w końcu się rozłożą.Kociaki też namnażały się tylko wówczas,gdy ktoś nam podrzucił kolejnego-mieliśmy trawniki bez lejów po bombach kretowych,nie notowaliśmy podziemnej kradzieży cebul-sielanka...do ubiegłego roku,wczesną wiosną bestialsko wybito w pień całą ósemkę....Żadne zwierzę by się tak nie pastwiło,żeby uśmiercić drugie............. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ganna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 11, 2009, 18:28:46 » |
|
Te moje koty jakieś nietypowe, bo ja mam i nornice, i krety. Jak doliczę ślimaki i całą masę ptaków ( bobu się dziś próbowałam doszukać, grochu już od paru lat nie sieję) to wyraźnie mój ogród wszelkie stworzenia muszą odbierać jako przyjazne.  Jak to mówi moja znajoma" można latać nad moją głową, ale byle nie wić na niej gniazda". Ja bym chciała jakieś granice zwierzaczkom wyznaczyć... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KOKI77
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #35 : Maj 12, 2009, 16:16:53 » |
|
Pomijając kocie tematy  spróbuj ganna kreta śledziem poczęstować  ) ale wiesz,takim odleżałym na słońcu dni kilka śmierdzielu,zapakuj po kawałku rybiego trupka w kanał, patent przetestowany w ub.letnim sezonie,trawnik miał wolne  w tym roku zrobię dokładnie tak samo:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ganna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #36 : Maj 12, 2009, 20:57:15 » |
|
Ten śledź to smażony, solony, w tomacie czy w occie? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #37 : Maj 12, 2009, 21:27:17 » |
|
Widziałam kiedyś śledzie wiszące na czereśni, miały odstraszać szpaki. Śmierdziało strasznie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KOKI77
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #38 : Maj 13, 2009, 19:29:39 » |
|
taki solony,wyrafinowane formy śledzia się nie sprawdzą  moczyć nie trzeba na poczęstunek,bez względu na formę będzie niestrawny dla kreciego nosa  nam nie śmierdzi  ale co się dzieje pod trawnikiem...  ??????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|