Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 22:11:08
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Datura zimą.  (Przeczytany 5507 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
jedrek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 13

JESTEM BO JESTEM-ALE JESTEM


« : Październik 19, 2006, 21:38:23 »

Witam.
Proszę o poradę, jak mam postępować ze swoją daturą. Czytałem na forum wiele podobnych pytań, lecz może ktoś jeszcze coś doda w odpowiedziach na nie. Przedstawię linki do fotek, które może będą pomocne. Przeniosłem ją już z ogrodu do pomieszczenia, natomiast mam zamiar przez zimę przechowywać ją  w piwnicy z małym okienkiem. W przyszłym roku zamierzam rozsadzić ową daturę więc jak to mam zrobić ( na fotkach widać jak z doniczki wyrastają cztery pędy). Również chcę z najbardziej zdrewniałego pędu poprowadzić daturę jako drzewko. A jest to chyba możliwe, co widać na zdjęciach ( pęd główny-nr.4).
Proszę więc o poradę, jak mam ten jeden pęd główny (nr.4) obciąć na zimę. Czy może powinienem poobcinać pędy odrastające od głównego pędu (nr.1, 2, 3). Proszę o jak najwięcej informacji na temat przezimowania jak również przycinania na zimę datury. Kiedy mam to wykonać (teraz czy na wiosnę)?
Z góry dziękuje za porady.

 
Zapisane

Jędrek pozdrawia.
Elf
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #1 : Październik 20, 2006, 06:34:27 »

Moje datury właśnie kilka dni temu obciełam powyżej rozwidlenia - jak co roku - w taki sposób w jaki chcę prowadzić roślinę. Bez liści - same badyle, lekko podlane przeniosłam do ciemnej piwnicy z dodatnią temperaturą . Podlewam co jakiś czas żeby nie przesuszyć bryły korzeniowej. W marcu wyniosę je na klatkę schodową , podleję i poczekam na listki, oczywiście trzeba będzie obrywac przyrosty w niewłaściwych miejscach, bo co roku jest ich mnóstwo, ale można je ukorzenić  i zrobic sadzonki.  Nie wiem czy uda Ci się rozsadzić te pędy boczne - z mojej wiedzy wynika, że te pędy wyrastają ze wspólnego korzenia, musiałbyś odciąć je i ukorzenić, nie wiem czy nie za jest na to  późno, o tej porze nie próbowąłam ukorzeniać datury - proponuje poczekac do wiosny. Smile
Zapisane

Zaglądaj tam, gdzie widzisz kwiat, tam dobre serca mają, źli ludzie kwiatów nie trzymają
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #2 : Październik 20, 2006, 07:29:56 »

Ja bym zrobiła tak - pęd z którego chcę mieć dzrzewko przycięłabym koronę  na wysokości asymetrycznych liści
   
pozostałe łodygi bym wycięła na wysokości donicy piła, a z wierzchołkowych pędów zrobiłabym sadzonki. Mnie się to udawało.

Poczekaj jeszcze na rady naszych doświadczonych forumowiczek Very Happy

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Październik 20, 2006, 11:18:26 »

Elu wszystko w porządku. Jak się Jarek zastosuje do porad twoich i Elfa to wszystko będzie w porządku.

Jarek nie dasz rady rozsadzić datury. To jest drzewko o jednym korzeniu.
Pozostaje ci wybrać jeden pęd, a resztę wyciąć.
Zapisane
jedrek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 13

JESTEM BO JESTEM-ALE JESTEM


« Odpowiedz #4 : Październik 20, 2006, 23:21:48 »

WITAM
Dzięki serdeczne Elf, Eli i Zoe za doradztwo Wink . Mam nadzieje że w przyszłym roku będę mógł się pochwalić piękną daturą. Oczywiście pięknie kwitnącą. Lecz jeżeli jeszcze ktoś coś może na ten temat napisać, to bardzo o to proszę.
Zapisane

Jędrek pozdrawia.
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #5 : Listopad 16, 2007, 11:56:03 »

ja nie mam datur ale moja mama i po obcięciu-właśnie niedawno wstawiła do piwnicy a obcięte gałązki ukorzeniła-powiem że nawet szybko się przyjęły,zrobiła to w ziemi pod foliową torebką,więc przyciętych pędów nie wyrzucaj napewno ktoś się z nich ucieszy
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
jedrek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 13

JESTEM BO JESTEM-ALE JESTEM


« Odpowiedz #6 : Listopad 17, 2007, 00:17:46 »

A ja swoją daturę wyjąłem z pojemnika przeciąłem karpę na trzy i wszystkie trzy mi się przyjęły w tym roku Very Happy. Na pewno w jakiś sposób chorowały, lecz jedna nawet ładnie zakwitła. Myślę, że w przyszłym roku będą już wszystkie kwitły. Oczywiście już je teraz wstawiłem do piwnicy i troszkę już je ukształtowałem. Lecz tak jak napisałem na wstępie bez żadnych problemów po rozcięciu dość sporo w tym roku urosły. POZDRAWIAM Very Happy

Nie ma potrzeby uzywania bolda... Tellerka
Zapisane

Jędrek pozdrawia.
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #7 : Listopad 17, 2007, 03:46:50 »

jędrek a jakiego koloru masz datury?
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
jedrek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 13

JESTEM BO JESTEM-ALE JESTEM


« Odpowiedz #8 : Listopad 19, 2007, 01:01:18 »

jędrek a jakiego koloru masz datury?

Niestety Smile, a może stety Smile, ale mam białe. Very Happy
Zapisane

Jędrek pozdrawia.
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #9 : Listopad 19, 2007, 11:21:26 »

dlaczego niestety-białe są równie śliczne jak inne... Very Happy
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #10 : Listopad 19, 2007, 13:38:02 »

Ja niestety nie doczekałam kwitnienia swojej datury. Ale ucięłam sadzonki z wierzchołków 2 pędów- ze strefy kwitnącej. Najpierw trzymałam w wodzie /dość długo/, potem jak były spore korzenie wsadziłam do ziemi. Stoją na ciepłym parapecie- zobaczymy co będzie dalej... Mam nadzieję, że w przyszłym roku szybciej się wezmą do kwitnięcia.
Jeżeli nadal będę zawiedziona to już kończę z prowadzeniem datury. Tyle jest innych roślin dających równie wielką satysfakcję gdy zakwitną.
Zapisane
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #11 : Listopad 19, 2007, 14:48:11 »

ja też kiedyś miałam datury,z podobnego powodu zrezygnowałam z nich i jeszcze nie mogłam sobie poradzić ze szkodnikami na nich-zamieniłam datury na oleandry-ale ciągle mnie coś do datur ciągnie,może wiosną spróbuję jeszcze raz jak mi się uda zdobyć jakieś sadzonki...
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #12 : Listopad 20, 2007, 10:01:52 »

Co roku na wiosnę można w Biedronce niedrogo kupić sadzonkę. Ja tak kupiłam- ale jest takie ryzyko, że sadzonka nie jest z części kwitnącej- wtedy długo się czeka na efekt kwitnienia...
Zapisane
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #13 : Listopad 20, 2007, 11:04:32 »

kiedyś widziałam nasionka w agrocentrum,ale wtedy miałam uraz do datur i za bardzo nie zwracałam uwagi i nie wiem czy to były nasionka tych wieloletnich czy tych jednorocznych,zauważyłam tylko napis dużymi literkami mix kolorów
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #14 : Listopad 20, 2007, 11:56:09 »

Do tej pory nie miałam datur. W moim ogrodniczym naprawdę duże okazy można kupić za 60 zł, zawsze jest kilka kolorów.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #15 : Listopad 20, 2007, 12:59:21 »

60zł to spora suma,ja zazwyczaj mam roślinki od malutkich szczepek,bo nie zawsze mam pieniążki na zakup dużego okazu,a i jaka satysfakcja jak się samemu wyhoduje...
taka roślinka która wyrośnie ze szczepki,a szczególnie jak pochodzi od forumowiczów sprawia naprawdę bardzo dużo radości...
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #16 : Listopad 20, 2007, 16:27:04 »

Jeśli będziecie na wiosnę chcieć datury to dajcie znać ja mam białe,żółte i pomarańczowe,a jeszcze żółte z liśćmi biało obrzeżonymi.Jedyne co mnie w tym roku wkurzało to ciągła walka z przędziorkami Mad Pozdrawiam Lidka
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #17 : Listopad 20, 2007, 17:45:20 »

lidko to ja się zgłoszę wiosną do ciebie,z tymi robalami to ja też ciągle miewałam problemy
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Aggi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 773



« Odpowiedz #18 : Listopad 20, 2007, 18:36:28 »

Ja od lat hoduję datury w kolorze moreli,niektóre mi się wykruszyły a niektóre zostały .
zdarzyło mi się ,że datura zakwitła mi tego samego roku ,co została zasadzonkowana.
Myslę ,że dlatego bo rozgałęziła się ,a z tego co wiem to właśnie po pierwszym rozgałezieniu zakwita i nie ma znaczenia czy to jest sadzonka z części już kwitnącej ,w ostateczności i tak zakwita zaraz następnego roku po zaszadzonkowaniu.
Choć datury są trujące nie przeszkadza to przędziorkom je wcinać,też walczę z tymi robalami.
Najgorsze ,ze sama roślina też jest bardzo żarłoczna-strasznie dużo witamin pochłania.
Na jesieni dostałam sadzonki od znajomej mają to być datury w kolorze żółtym i białym a czerwoną sobie zakupiłam w nasionkach  i już po 2 tygodniach wykiełkowały,miejmy nadzieję ,że mi sie utrzymają.  Cool
Zapisane


Pozdrawiam Agata .
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #19 : Listopad 20, 2007, 19:34:27 »

Na pewno wyhodowanie rośliny z małej szczepki daje ogromną satysfakcję, zwłaszcza otrzymanej od forumowiczki Very Happy Po prostu podałam cenę ze swojego sklepu, który jest bardzo dobrze zaopatrzony i wszystkie rośliny są w najlepszym gatunku, zawsze się przyjmują i dobrze rosną. A te datury są naprawdę pokaźnych rozmiarów.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #20 : Listopad 21, 2007, 09:03:12 »

Napisałam o szczepce z części kwitnącej, ponieważ szybciej pokażą sie na niej kwiaty. Pobrana z części niekwitnącej również zakwitnie, ale później. Tak było chyba z moja daturą, bo pąki pokazały sie dopiero jak miałam schować rosline do piwnicy. Obcięłam, bo na tak dużą nie miałam miejsca. Pozostałośc dałam osobie, która miała na nią ochotę- a szczepki poszły do wody...
W tej chwili już są w ziemi . Zobaczę co będzie w przyszłym roku.
Nawet nie wiem , czy ona rzeczywiście żółta...
Zapisane
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #21 : Listopad 21, 2007, 09:19:24 »

aggi czy teraz zasiałaś te daturki? czy może byłabyś wstanie kupić mi takie nasionka-pokryję koszty...
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #22 : Listopad 23, 2007, 12:27:03 »

Jesli chodzi o datury, a raczej o ich przycinanie przed wniesieniem to ja w tym roku eksperymetuje.Dowiedzilam sie od znajomej, która już ten sposób z powodzeniem sprawdziła.
Otóż.
Te części które obciełam, trzymam w wiadrze z wodą.Lezą sobie juz tak jakies 1,5 miesiąca.I już maja korzenie.
Do wczesnej wiosny korzenie napewno urosną.I ta znajoma wsadza je w maju na stale miejsce.bardzo szybko rosną.Mozna tez oczywiscie wsadzic wczesniej do doniczki i podhodowac troche w ciepljeszym miejscu.
Naewt ta znajoma dala mi kilka takich łodyg.
Bo ona bardzo obcina te datury.Praktycznie zostawia jakies 30 cm tylko.A teszte pociela na kawałki i trzyma w wodzie.Tez ma juz korzonki.Więc ja jej śladem eksperymentuje.Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zapisane

Pozdrawiam
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #23 : Grudzień 09, 2007, 21:26:12 »

Lidko a czy ja też mogę się do ciebie uśmiechnąć wiosną o te daturki Confused
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #24 : Grudzień 09, 2007, 21:54:23 »

Jola przypomnij się na wiosnę.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #25 : Grudzień 09, 2007, 22:18:48 »

Ja również te obcięte łodygi wsadziłam do wody, ale ukorzeniła mi się tylko jedna gałązka, resztę musiałam wyrzucić bo zgniły. I co z tą gałązką ...trzymać ją do wiosny  :-?za jakieś dwa tygodnie wsadzę do doniczki  Confused
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #26 : Grudzień 09, 2007, 22:48:21 »

Po ukorzenieniu wsadzam do ziemi, trzymam na parapecie, podlewam przez całą zimę. W maju hartuję, przesadzam do większej doniczki i wystawiam na działkę  Cool
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #27 : Grudzień 09, 2007, 22:59:01 »

Dziękuję za odpowiedź...właśnie tak zamierzałam zrobić, mam nadzieję że uda mi się ją wyhodować  Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #28 : Grudzień 10, 2007, 08:25:33 »

Basiu, na pewno się uda Smile Życzę powodzenia Very Happy Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #29 : Grudzień 10, 2007, 15:44:37 »

ja tez zawsze mialam datury.Ma ktos fotke czerwonej?takiej nigdy nie miałam  Confused
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: