Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 21:56:01
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Podopieczni Amarylki cz.2  (Przeczytany 7011 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« : Luty 15, 2009, 09:54:16 »

Jak większośc też już marzę o wiośnie i słoneczku.Na razie "dziubię" Smile patyczkiem w doniczkach na parepecie.Rano się upewniłam,że wyjdzie kobea, a dzowaczki już się pokazały,reszta ćwiczy moją cierpliwość.

Taaak... roślinki nieźle potrafią ćwiczyć cierpliwość  Smile
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #1 : Luty 15, 2009, 10:23:19 »

Pozwolicie że przyłączę do tych rozmarzonych. Tylko jak tu marzyć jak oleander mi pada..moje drugie podejście , trzeciego już się nie podejmę. Choć jak to się mówi...do trzech razy sztuka. A tak mi się podoba. Mad
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #2 : Luty 15, 2009, 10:25:02 »

Zeniu wytłumacz się teraz  Smile Pada Ci nieukorzeniona sadzonka, czy dorosła roślina? (a tak z ciekawości - jakiego koloru?)
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #3 : Luty 15, 2009, 10:47:32 »

Amarylko...dostałam trzy gałązki (rożne kolory) do ukorzenienia jesienią. Ukorzeniły się pięknie, zaczęły wypuszczać listki, podrosły trochę, a teraz listki opadają.Pozwolisz że wstawię w twoim wątku zdjęcie.




Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #4 : Luty 15, 2009, 10:50:08 »

Rzeczywiście coś dziwnego się z nimi dzieje  Confused W jakich warunkach je trzymasz?
Ja swoje (z braku stosownego miejsca) trzymam w domu, ale wyglądają zupełnie inaczej jak Twoje  Confused

Ale może to sprawka jakiegoś grzyba?  Confused
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #5 : Luty 15, 2009, 14:19:59 »

Amarylko...także trzymam w nieogrzewanym pokoju. Nie wiem co za przyczyna, w zeszłym roku miałam tak samo. Zimę przetrwał a na przedwiośniu padł. Czy jeszcze teraz można by ukorzenić nowego. Czy to dobra pora?. Confused
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #6 : Luty 15, 2009, 21:25:11 »

Zeniu nie dalej jak miesiąc temu chciałam ukorzenić oleandra - z marnym skutkiem. Spróbować można, jednak lepiej chyba jeszcze troszkę zaczekać? Różowego mogę Ci spróbować ukorzenić. No i białego też (sobie również).  Smile
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Luty 15, 2009, 21:26:47 »

Wetnę się dziewczynki, bo na hasło oleander uszy mi się wydłużają Wink
Zeniu, ile stopni masz w tym pokoju ? Może mają zbyt wilgotno jak na panującą tam temperaturę ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #8 : Luty 15, 2009, 21:29:00 »

JeyDee czy ewentualna zbytnia wilgoć mogła być przyczyną zmian na Zeni oleandrze?  Confused
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Luty 15, 2009, 21:42:21 »

Jeżeli temp. w pokoju wynosi 15 st. albo mniej, to tak.
Chociaż po jednym zdjęciu ciężko wyrokować - część liści wygląda jakoś szaro, ale nie wiemy dlaczego. Może to być pleśń, kurz, przędziorek, załamanie światła...
Bez Zeni tego nie zgadniemy.
W sumie zaczęłam kombinować po tym, jak Zenia napisała, że sytuacja jej się powtarza. Tegoroczna zima była łagodna do końca grudnia, potem przyszedł mróz. Mogło być tak, że w pokoju zrobiło się chłodniej i jeśli Zenia nie ograniczyła podlewania, to sadzonkom zrobiło się za mokro.
A ubiegła zima była podobna - też pod koniec ścisnęły mrozy.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #10 : Luty 15, 2009, 22:14:04 »

Już odpowiadam.W pokoju w którym stoi jest około 18-20st. Wbrew pozorom na początku myślałam że przy takiej temperaturze (niezbyt wysokiej)..wystarczy rzadkie podlewanie. Tymczasem ziemia w doniczce szybko wysychała, więc podlewałam częściej ale skąpo.Stoi przy samej szybie na parapecie...więc i światła ma dość. Raczej wykluczyłabym jakiegoś przędziorka bo obok stoi sundavilla i inne kwiatki i mają się dobrze.Po przeczytaniu waszych wypowiedzi, zaczynam się zastanawiać z tą wilgotnością. Tak jak pisze JeyDee..może  tylko mi się wydawało że za sucho..nawet ostatnio zaczęłam spryskiwać co jakiś czas. Choć przed chwilą wsadziłam głęboko palucha w ziemię i jest normalnie wilgotno, ale nie przelany.

Amarylko...jeśli byś mogła, bardzo bym cię prosiła. Czuję że będzie jak w zeszłym roku.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #11 : Luty 15, 2009, 22:56:28 »

No, 18-20 st. to u mnie znaczy ciepło Wink
Ale powiem ci Zeniu, że "mój" przędziorek (oby był przeklęty  Mad) z upodobaniem włazi na młode oleanderki, nie ruszając sąsiadów  Mad.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #12 : Luty 15, 2009, 23:55:02 »

JeyDee..doradż proszę. Nie ma nic do stracenia. W takim stanie...wiosny nie doczeka. Mad
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #13 : Luty 16, 2009, 02:50:29 »

Czemu ma nie doczekać ? Młodsze liście wyglądają lepiej niż starsze co jest z pewnością pozytywnym objawem Smile
Wiesz Zeniu, może zagońmy Wink do doradzania Małgosię, ona ma zdecydowanie większe doświadczenie z oleandrami.
Ja w zasadzie jestem początkująca, a to co pisałam o chłodzie i podlewaniu odnosi się do większości roślin. Chociaż faktem jest, że moje małe oleanderki stojące w ciepłym pokoju wyglądają gorzej od tego, który stoi w kuchni przy nieszczelnym oknie.
No i wszystkie mają wiecznie sucho, bo nie nadążam z podlewaniem Mad
Wysyłam linka do Małgosi z nadzieją, że Amarylka to cierpliwie zniesie Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #14 : Luty 16, 2009, 07:36:30 »

Oleander musi zimować w chłodnym i jasnym pomieszczeniu/u mnie jest 12stC/.Podlewanie tylko tyle żeby nie wyschły na amen.Już teraz można zacząć go delikatnie budzić czyli podlewać letnią wodą.Twoje nie wyglądają źle poza tym z prawej strony doniczki.Są nowe ,ładne liście czyli musi mieć dość ciepło.A to,że stare liście padają to normalka.Nie ma się czym przejmować.Wyjdzie wiosną na słoneczko i puści liści jak szalony.
Zapisane

Kaśka
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #15 : Luty 16, 2009, 07:46:29 »

Dziękuję wam bardzo. Jesteście kochane. Ooo...ulżyło mi trochę. Niestety chłodniejszego pomieszczenia nie mam...bloki.Chociaż podałam temperaturę teraz jaka jest w pokoju. Kiedy była prawdziwa zima, mrozy to na pewno było tam mniej.Czekam więc niecierpliwie wiosny i nowych przyrostów. Dzięki. Very Happy
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #16 : Luty 16, 2009, 10:47:00 »

Zeniu,oleandry ciężko znoszą zimy w ciepłych pokojach,a u ciebie jest dla nich zdecydowanie za ciepło.Często są wtedy atakowane przez szkodniki,albo bardzo się wyciągają.U mnie wielki olek zimujący w 10 st. jest OK,ale sadzonki ukorzenione na jesieni i trzymane w pokojowej temperaturze złapały przędziorka.U ciebie kiepsko wygląda sadzonka po prawej stronie,ja bym ją przycięła na 3 oczka,wszystkie właściwie możesz przyciąć jeśli chcesz mieć rozkrzewione roślinki.Jak pokażą się nowe przyrosty ,zwiększ podlewanie,bo olki lubią 'mokre stopy',ale nie lubią wilgotnego powietrza,więc nie spryskuj.I oczywiście duuuużo światła.

Amarylko,wybacz że zaśmiecam ci wątek Mad
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #17 : Luty 16, 2009, 11:04:30 »

Dzięki Małgosiu..zastosuję się do twoich rad. Amarylko ja także przepraszam że w twoim wątku...tak jakoś wyszło. Confused
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #18 : Luty 17, 2009, 20:08:43 »

Ależ dziewczynki... nic się nie przejmujcie... piszcie dalej, to wszystko bardzo ciekawe i pouczające przecież  Very Happy
Zeniu - mam białego oleandra dla Ciebie, zastanawiam się jednak w jaki sposób go ukorzeniać, żeby się UKORZENIŁ? Do wody? Do ziemi?  Confused
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #19 : Luty 17, 2009, 22:21:45 »

Ojejciu...Amarylko, na to jestem łasa. Ja ukorzeniałam w wodzie. Doradzono mi aby w ciemnym naczyniu...prędzej się ponoć ukorzeni. Ja tak ukorzeniłam właśnie...tylko dalej widocznie nie potrafię jeszcze się nim zajmować. Teraz to by na zimę poszedł na klatkę schodową. Laughing
Zapisane

aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #20 : Luty 17, 2009, 23:16:21 »

Zeniu, ja w ciemnym szkle i z dodatkiem węgla drzewnego ukorzeniałam oleandra od Małgosi w odpukać ma się na razie dobrze Smile
Zapisane

Fiołki, hoye.
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #21 : Luty 18, 2009, 10:44:06 »

Amarylko,tu jest instrukcja
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10716.0.html
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #22 : Luty 22, 2009, 10:35:43 »

Bardzo dziękuję za pomoc  Smile
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #23 : Luty 24, 2009, 15:55:12 »

Byłam dziś w Biedronce, ale poza hipkami po cyklamenach i fiołkach śladu nie zostało.  Sad
W sobotę kupiłam krotona i  cyklamen bonusowy, bo w jednej doniczce dwie roślinki. Zdjęcie wrzucę trochę później (mam nadzieję, że do tego czasu "cyklop" nie przekwitnie)

Post dołączony: Luty 25, 2009, 18:12:09
Wstawię MOJEGO KWIATUSZKA:


Zapisane

lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #24 : Luty 25, 2009, 20:21:56 »

Oba kwiatuszki śliczne  Very Happy
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #25 : Luty 25, 2009, 20:22:35 »

Kwiatuszki pięknie dziękują  Very Happy
Zapisane

violkah
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3071



« Odpowiedz #26 : Luty 25, 2009, 20:25:33 »

Jakie ładne kwiatuszki masz Amarylko  Smile promienne i usmiechnięte  Very Happy
Zapisane
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #27 : Luty 25, 2009, 20:27:17 »

Mam jeszcze jednego, większego Kwiatuszka, ale on niechętny do pozowania.  Smile Chyba się wstydzi. Wiolu, a ja Twojego Kwiatuszka nie widziałam  Smile
Zapisane

ursbak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 603


Podlasie


« Odpowiedz #28 : Luty 25, 2009, 20:39:01 »

widać że ten większy Kwietuszek po Tobie poszedł....bardzo podobny..a ten drugi tez śliczny
Zapisane

kaska.k
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1400



« Odpowiedz #29 : Luty 25, 2009, 20:43:47 »

Amarylko same rarytasiki  Smile
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: