|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #30 : Maj 11, 2006, 15:43:23 » |
|
Bardzo ladne te frezje, ja tez czekam az moje w pojemniku na balkonie zakwitna, mam tez w nim lilie i tulipany, ale najbardziej czekam na kwiaty frezji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 11, 2006, 17:31:20 » |
|
Jeśli bedziesz żałować to porozłażą się wszędzie i wówczas dopiero będzie problem. Zoe, konwalie rosną w tym miejscu już szósty rok i może tylko raz je trochę 'wypleniłam', one raczej się aż tak nie rozrastają - oczywiście panuję nad sytuacją  a prymulki praktycznie co wiosnę zmieniają miejsce Petro, to czekamy na fotki! ps.u mnie szykuje się druga tura kwitnienia frezji
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 12, 2006, 15:50:25 » |
|
No to moje konwalje to jakieś złośliwe bestie i postanowiły mi dokuczyć albo tak im dobrze. Kiedy znalazłam tej wiosny konwalie 30 m od ich miejsca bytowania wpadłam w szał. Bo to że normice, ptaki lub coś jeszcze innego przeniosło nasiona to fakt ale musiało wykiełkować?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 12, 2006, 18:28:20 » |
|
raczej to jest nie możliwe, by mogły z nasion powyrastać... nie wiem co jest nie tak, że moje konwalie aż tak się nie rozrastają  (przynajmniej nie mam takich kłopotów) Moja znajoma również boryka się z problemem szybkiego rozrostu konwalii - jedyne co jej pozostało to tylko podwadzanie korzeni i ich z ciężkim trudem usuwanie. Ja znów mam taki kłopot z pewną rośliną w ogrodzie, nie znam jej nazwy, ale również szybko się rozrasta.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #34 : Czerwiec 03, 2006, 09:05:53 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #35 : Czerwiec 03, 2006, 17:12:11 » |
|
Pokaż zdjęcie tej rośliny co ci się tak rozrasta. Może to coś ładnego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #36 : Czerwiec 03, 2006, 17:19:32 » |
|
Bardzo ladne te frezyjki. Gratuluje kwitnienia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #37 : Czerwiec 03, 2006, 18:41:01 » |
|
Zoe, właśnie jest to uwidocznione na zdjęciu czwartym - jest jedna łodyga kwiatowa a od niej jeszcze odchodzą inne pędy kwiatowe - tworzy to taką krzewinkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #38 : Czerwiec 03, 2006, 20:08:59 » |
|
Przykro mi ale ja nic nie widzę. Zdjęcie jest robione pod świało i wszystko poza kwiatami frezji jest prawie niewidoczne. Dlatego musiałabyś zrobić zdjęcie tej roślinie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #39 : Czerwiec 05, 2006, 05:52:47 » |
|
no nie powiedziałabym, że nie są zbyt widoczne, ale dobrze wkleję od nowa. Nie wyglądają tak pięknie, ponieważ po części przekwitnęły. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #40 : Czerwiec 05, 2006, 07:27:08 » |
|
Mnie to ujęcie na tle ściany bardziej się podoba. Niestety ja nie mam pojęcia co to jest. Podpierałam się atlasem ale też nie znalazłam nic podobnego. Przykro mi, nie umiem pomóc. Mnie to wygląda jak Wyka. Czy to ma niebiesko-fioletowe kwiatki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #41 : Czerwiec 05, 2006, 08:59:51 » |
|
Mnie to wygląda jak Wyka.Czy to ma niebiesko-fioletowe kwiatki. To jest frezja pełna - właśnie taka inna, bo różni się tym, że składa się z wielu gałązek odchodzących od pędu głównego. Jest w kolorze niebiesko-fioletowym. Niestety te zdjęcia wcześniejsze były robione aparatem z komórki i dlatego tak kiepska widoczność.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #42 : Czerwiec 05, 2006, 14:27:15 » |
|
No to wszystko jasne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #43 : Październik 16, 2006, 08:05:06 » |
|
Witam na forum. Szukam odpwiedzi na pytanie dotyczace hodowli frezji. Kupilismy w prezencie dla Mamy cebulki frezji. Posadzila je w kwietniu, ale nic nie zeszlo  Ale ku jej i naszemu zdziwieniu zaczely schodzic koncem wrzesnia... Troche to dziwne, nie wiem, moze to tlumaczyc fakt, ze kupilismy sadzonki w Holandii, ale zdaje sie, ze byly przeznaczone do hodowli "ogolnej" a nie szklarniowej. (???) To jest eksperyment, wiec nie wiemy zbyt duzo o hodowli tych kwiatow. Dodam, ze byly posadzone w doniczce na balkonie ia czesc w ogrodzie. Czy tez z ogrodu nalezy jak najszybciej wykopac? Przymrozki juz sie zaczynaja i obawiamy sie, ze nie przetrwaja zimy - w koncu to delikatne kwiaty. Kolejne pytanie to czy jesli one teraz zeszly to beda dalej rosly?? Jeli tak, to bedzie milo miec w listopadzie kwitnacy parapet  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #44 : Październik 16, 2006, 11:14:29 » |
|
Te z ogródka należy wykopać. Jeśli te z ogródka też dopiero teraz zaczęły wschodzić to posadź je do doniczek i dalsza uprawa na parapecie. Resztę poczytaj http://www.floraforum.net/ftopic216-0-asc-0.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #45 : Październik 16, 2006, 11:29:26 » |
|
Dzieki serdeczne za odpowiedz. Dziwny dla mnie jest fakt, ze i te w ogrodzie i te w doniczce zaczely dopiero teraz kielkowac... Ten typ moze juz tak ma A jeszcze prosze mi powiedziec, czy one tak beda sobie teraz rosly?? I kwitly?? Bo troche trudno mi w to uwierzyc... Rozumiem, ze w szklarniach to robia, ale to jest zupelnie inna para kaloszy... Pozdrowionka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #46 : Październik 16, 2006, 14:18:33 » |
|
Z uwagi na krótki dzień możesz przez długi okres mieć same liście. Kwitnąć mogą dopiero około lutego.
Prawdopodobnie kupiłaś cebulki preparowane(mogły im się zamieszać), albo bardzo przesuszone i musiały po ukorzenieniu się odbudować swoje wnętrze.
Od stycznia możesz je zasilać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #47 : Październik 18, 2006, 14:45:31 » |
|
Zamierzam trzymac je na parapecie, ale zastanawiam sie czy to ze pod parapetem jest grzejnik to nie bedzie mial zlego wplywu na nie.... ?
A moje drugie pytanie dotyczy wlasnie zasialania, roslinki wykielkowaly, maja po pare listeczkow, nie nalezaloby ich po trocheu dokarmiac? Czemu dopiero od stycznia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #48 : Październik 18, 2006, 15:50:36 » |
|
Dzień robi się coraz krótszy, dla roślin jest to sygnał do spoczyku, a przynajmniej zwolnienia tempa. Dlatego roślince wystarczy to co jest w ziemi w którą wsadzisz lub wsadziłaś. Natomiast kiedy dzień będzie coraz dłuższy rośliny będą intensywniej rosnąć i te składniki które teraz będą służyć zasoleniu ziemi(spóbuj najeść się przesoloną zupą więc nie wymagaj tego od roślin) im potrzebne do przyspieszenia wzrostu tym bardziej, że wykorzystają przez zimę co mają w ziemi.
Grzejnik pod spodem to nie najlepsze rozwiązanie tym bardziej, że frezje zimą potrzebują temp. około 15-18 stopni. Jeśli nie da się inaczej to postaw w pobliżu miseczkę z wodą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #49 : Listopad 10, 2006, 12:44:00 » |
|
Witam ponownie. W tymtygodniu przyjechala do mnie od mamy doniczka z frezjami na moj wlasny parapet  No i od razu zaczely sie problemy. Roslinka stala na parapecie, jak wspomnialam, ale w wysokiej 20-cm doniczce to raz a dwa zeby zwiekszyc wilgotnosc postawilam obok miseczki z woda. Dzisiaj zauwazylam, ze lataja nad nia muszki. Ewidentnie nad nia, bo jak przenioslam ja do kuchni, zeby ochronic inne kwiaty przed mozliwymi atakami to one poszly razem z doniczka. Wygladaja tak jak muszki owocowki, zreszta zrobilam zdjecie i zaraz podesle link. Co to moze byc i jak to zwalczyc?? Z gory dziekuje zapomoc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #50 : Listopad 10, 2006, 13:25:04 » |
|
Oto i linki do zdjec:   Hihi, nauczylam sie juz dodawac miniaturki, robia lepsze wrazenie niz cale wklejone zdjecia Co to i jak to zwalczyc?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #51 : Listopad 10, 2006, 16:45:58 » |
|
To ziemiórki. W ziemi zobaczysz przezroczyste larwy z czarnymi głowami(maciupkie, więc trzeba się przygladnąć).
Wypróbowany przeze mnie sposób. Postaw obok żółtą miseczkę z bardzo słodką wodą. Tam będą topić się muchy, które ciągnie do żółtego i słodkiego jak ćmy do światła. Na larwy w ziemi jest jeden sposób. Kup Basudin i zrób roztwór zgodnie z instrukcją. Podlej tym roztworem wszystlie rośliny.
Latem muchy składają jaja, które wylęgają się włąśnie teraz. Więc to nie twoja wina, tylko otwartych latem okien.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #52 : Listopad 10, 2006, 21:07:17 » |
|
Co za forum! Dzis pytanie dzis odpowiedz!  Super, bardzo mi sie podoba. Moze, jak nabiore wiecej doswiadczenia, to sama zaczne odpowiadac na pytania innych  Miseczka juz postawiona, na razie zaadaptowlam jasnopomaranczowy podstawek, ale jutro moze uda sie kupic cos zoltego. Kto ma w domu zolta miseczke na zawolanie ? A larw owadow jakos nie mam ochoty szuac w ziemi... Troche mnie te paskudztwa obrzydzaja, tym bardziej, ze zabraly sie do szkodzenia mojemu kwiatkowi. Basudin moze uda mi sie jutro mimo swieta kupic. A wracajac do samej frezji to liscie ma juz dosyc dlugie, niektore juz po ok 40 cm, tyle ze sa dosyc "leciwe". Nie sa w stanie ustac same ale sie przechylaja na boki. Cos im trzeba bedzie zmajstrowac.  Korzystajac z okazji zadam pytanie z innej beczki. Wiem, bylo juz o tym w wielu watkach, ale jakos nie moge wyciagnac na ich postawie jednoznacznych wnioskow. Na ziemi w innych kwiatkach pojawil sie bialy osad - prawdopodobnie plesn - zaczelo sie od paprotki a teraz wszystkie prawie to maja. Wiem, mam tendencje do przelewania kwiatkow a teraz sie zaczal okres spoczynku i kwiaty nie potrzebuja tyle wody ale znow kaloryfery zaczely grzac i ziemia zaczela wysychac. Zaczelam troszke wiecej wiec... To pojawila sie ta plesn. Rece opadaja.... Ale konkretnie, co mam zrobic, czy wystarczy rzadziej podlewac? Czy nalezy zebrac tez warstwe ziemi z osadem? W koncu czy powinnam to czyms opryskac?? Ojej, ale sie rozpisalam. Pozdrawiam Ania
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #53 : Listopad 10, 2006, 21:44:00 » |
|
Zbierz pleśn. Kupując Basudin kup i Topsin. Zrób 0,2 % roztwór i podlej rośliny. Ogranicz podlewanie do niezbędnego minimum. Przed olejnym podlewaniem włóż palec do ziemi i sprawdź czy poczujesz wilgoć. Jeśli tak to nie podlewaj. Możesz co najwyżej spryskać tą wierzchnią warstwę. Ja do tego celu mam mały 1/2 litra opryskiwacz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #54 : Listopad 12, 2006, 23:51:34 » |
|
Dziekuje seredecznie za wszystkie rady. Niestety nie udalo mi sie wczoraj kupic kompletenie nic... Wszystko pozamykane albo zle zaopatrzone. Po trzech sklepach zrezygnowalam. Jutro bede polowac dalej. Na razie , wczoraj, zrobilam czesc wstepna, pozbieralam plesn, gdzieniegdzie dosypalam ziemi. Generalnie szpital dla roslin. Tomek (moj maz) jak wszedl do kuchni gdzie miala miejsce operacja, zapytal co sie stalo  A ziemorke na razie opryskalam opryskiem na przedziorki... To robale i to robale, moze troche choc powstrzyma.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #55 : Listopad 13, 2006, 08:04:36 » |
|
Jeszcze jedno jak podlejesz Basudinem to wstaw doniczkę do worka foliowego i zawiąż przy łodyżce.
Ponieważ środek ten ma również słabe działanie gazowe więc w ten sposób gazy pozostaną w ziemi i wzmocną działanie środka.
Nie obawiaj się to tak jak "bąki" pięciu komarów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melisanna
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 72
|
 |
« Odpowiedz #56 : Grudzień 07, 2006, 12:45:56 » |
|
Mam nadzieję, że ktoś oprocz mnie również pochwali się frezjami Liczyłam na Petrę, że jakieś fotki tu zamieści - chyba nie sądzicie, że tylko mnie się udało? Jakieś trzy miesiące temu wykopałam z doniczki cebulki frezji, a tu dziś widzę, że zaczęły kiełkować. Jeszcze posiadam takie, co od tamtej pory nie zakwitły, tylko same liście i żadnych zmian...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
MESA
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #57 : Grudzień 07, 2006, 15:37:18 » |
|
No to do doniczki i na okno. Nie sprawdzałam kiedy w przyszłym roku święta Wielkanocy ale może zakwitną w tym czasie.
A te rosnące zmuś do spoczynku, ogranicz podlewanie, aż do całkowitego zasuszenia.
Co do fotek to ile razy podchodziłam na działce do frezji to coś nie wychodziło i w konsekwencji w ogóle nie mam ich zdjęć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #58 : Grudzień 10, 2006, 19:21:57 » |
|
Ja mam frezje w doniczce, ale jakos sie jeszcze nie kwapia zeby kwitnac. Powypuszczaly tylko liscie, dlugie na pol metra. A nie moge sie doczekac....  Jesli w ogole beda chcialy to zrobic bo robie to pierwszy raz....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #59 : Grudzień 11, 2006, 14:00:52 » |
|
Teraz to raczej nie zakwitną, ale może w lutym, marcu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|