Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 21:15:44
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Frezje  (Przeczytany 23359 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« : Marzec 09, 2006, 10:12:27 »

... zamarzyło mi się kiedyś hodować frezje i postanowiłam to marzenie zrealizować.. ale prawdę mówiąc nie wiem od czego zacząć np. czy frezje można hodować w warunkach domowych? Jako, że nie wiem nic, każda rada będzie cenna. Wink
Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Marzec 09, 2006, 14:10:00 »

Sama tych roślin w domu nie uprawiałam. Robię to na działce. Postępuję jak z wszystkimi cebulowymi, których cebule nie zimują w gruncie.
Nie napisałaś czy chcesz uprawiać z bulw czy z nasion. Jeśli wysiejesz nasiona teraz to zbiór kwiatów do wazonu od listopada. Jest to sposób by mieć ładne kwiatki zimą. Tylko będziesz je musiała trzymać na słonecznym parapecie, bo frezja kocha świało. Jeśli chcesz mieć kwiaty szybciej to daj obok dość szeroką doniczkę nasadź cebul i postaw w miarę zimnym pokoju. Bo do wzrostu frezji najlepsze są temperatury do 20 stopni i dużo światła. Przy wyższych temperaturach zacznie się zasychanie pąków. Nie piszę o wpływie zbyt niskich temperatur bo w domu praktycznie nie występują. Podlewaj umiarkowanie. Kiedy pojawią się pędy możesz odrobinę zwiększyć intensywność podlewania. Teraz co do ziemi. Jeśli nie masz możliwości przygotowania we własnym zakresie to kup coś z renomowanych firm. Na opakowaniu powinno być jasno napisane czy zawiera nawozy i ile.
Od tego zależy, kiedy zaczniesz dokarmiać rośliny. Przy dokarmianiu lepsze będą nawozy w płynie bo frezja nie lubi zasolenia.
To tak z grubsza na początek.
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #2 : Marzec 09, 2006, 14:28:35 »

akurat mam cebule, czyli posadzić je w doniczce i ustawić w chłodnym\zaciemnionym miejscu-na jaki czas, czy jak będzie coś wypuszczać to mam ustawić w nasłonacznionym oknie, tak?
Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Marzec 09, 2006, 15:23:31 »

Możesz od razu postawić na parapecie, chyba, że będzie tam za ciepło. Przecież nad cebulami jest conajmniej 4 cm ziemi. Jeśli chcesz mieć ładne kwiatostany to w doniczce o 15 cm średnicy nie możesz posadzić więcej jak 5 cebul. Wysokość doniczki musi mieć około 20 cm. Frezja korzeni się dość głęboko.
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #4 : Marzec 10, 2006, 06:44:20 »

Dziękuję za informacje  Wink  (może coś z tego wyrośnie Mr. Green )
Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Marzec 10, 2006, 07:21:11 »

Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz jesteśmy do dyspozycji.
Pisać możesz nie tylko kiedy masz problem ale także, aby podzielić się spostrzeżeniami lub uwagami na temat tego co inni piszą. Potraktuj nas jak klub ludzi o podobnych zainteresowaniach, a nie przychodnię, do której idzie się tylko wtedy gdy ma się problem.
A tak na boku zaopatrz się w jakąś estetyczną podpórkę do której będziesz podwiązywała pędy kwiatowe, bo mają tendencję do pokładania się.
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #6 : Marzec 10, 2006, 09:46:38 »

oczywiście...postaram się 'dołożyć swoje pięć groszy' Wink
Zapisane

MESA
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 15, 2006, 08:58:10 »

moje frezje mają już ok.30cm, nie wiedziałam o tym, że one aż tak się rozrastają - z jednej cebulki nawypuszczało trzy rośliny. Pędy kwiatowe jeszcze nie widoczne...nawet nie ma żadnych oznak. Chwilowo nie posiadam aparatu, ale jak coś się zmieni to umieszczę zdjątka Wink
Zapisane

MESA
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 15, 2006, 10:00:49 »

Witam . Wsadziłam kiedyś frezje- 40 cebulek. Zakwitlo mizernie 10 a na drugi rok już żadna. Od tamtej pory kupuję sobie kilka ciętych bo uwielbiam ich zapach. Crying or Very sad
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 15, 2006, 12:44:00 »

Nie dochodziłaś nigdy dlaczego?
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #10 : Kwiecień 15, 2006, 13:38:35 »

Była za twarda ziemia, za mała doniczka i za mało uwagi . Embarassed
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


cd.
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 15, 2006, 14:24:41 »

gagatek100 ja na razie takiej hodowli nie planuję...na początek (domowa uprawa) zakupiłam 10 cebulek - wszystkie powschodziły, ale gdy posadziłam na głębokość 3-4cm co pewien czas rozgrzebywałam ziemię i nic - żadnego kiełka - dopiero jak wybyłam je na wierzch, wsadziłam z powrotem, ale już płycej tak aby tylko je zakryło na gł.1-1.5cm i dopiero wtedy zaczęły wschodzić.
40 cebul, ale chyba nie do jednej doniczki? ja wsadziłam po 5 do jednej.
Zapisane

MESA
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #12 : Kwiecień 15, 2006, 14:52:03 »

Nie do jednej! Po kilka do jednej. Wsadzone były jakieś 3 cm pod ziemią i dziwnie póżniej cebulki narosły "piętrowo" . Teraz wiem że lepiej by było wsadzić do ogródka i na jesieni wykopać. Ale nie chce mi się bawić w takie przekopywanie. Wystarczy że mam sporo dalii i pienne róże. Z resztą mam dużo larw chrząszcza majowego i niezależnie czy cebulka jest w doniczce czy nie to i tak ginie.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 15, 2006, 17:33:12 »

A jak duży masz ogródek przeznaczony na kwiaty.  
Czy po pracy w gospodarstwie masz jeszcze ochotę na grzebanie w ziemi.
Bo przecież można sobie poradzić z larwami chrząszcza.
Ja osobiście długo cebulowych wogóle nie lubiłam, uważałam, że za dużo z nimi roboty i na ogródku po przekwitnięciu źle wyglądają. Ale chcac mieć wcześnie kwiaty przeprosiłam się z nimi i nauczyłam radzić.
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #14 : Kwiecień 15, 2006, 21:58:47 »

Ogródek jest mały. Po pracy w różach dobrze jest mieć jakąś roślinną odskocznię. Lubię sadzić nowe roślinki. Lubie cebulowe ale nie mam już takich które trzeba wykopywać. W polu to co innego bo jest np 40 tysięcy róż i wszystko sobie rośnie. A w ogródku mam czasami pojedyncze okazy wykopane zza płotu w krzakach u sąsiada. Miło się patrzy jak nowe rośliny odwdzięczają mi się za uwagę im poświęconą. Z larwami jest trochę ciężko sobie poradzić . Mam dosyć wrażliwe rośliny a opryski i te które wstrzela się w ziemię mogą uszkodzić rośliny.
Mama też mi się dziwi że mi się chce coś tam robić. Czasem się zdarza że jak przychodzimy do domu na obiad to zamiast go zjeść i ddpocząć to ja idę skosić trawę. Dziwne bo praca w ogródku choć męcząca to przyjemna. Ja z moimi robalami i ogromem kretów żyję w symbiozie. Sadzę tylko to co nie zostanie pożarte. Sadzę tylko tam gdzie kret nie ma korytarza.
Walka z tymi stworzeniami jest u mnie niemożliwa bo za płotem sąsiad urządził sobie "dżunglę" z dzikich róż(około kilometra długości i 4 metry szerokości - mam wszystkie podziemne robactwa i nadziemną zwierzynę w tym lisy , bażanty, sarny, zające a niedługo może przyjdą muflony i Bóg sam wie co jeszcze.)
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Zoe
Gość
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 16, 2006, 06:26:01 »

Sąsiad zrobił sobie ekologiczny płot i zapomniał, że ekologia też ma dwie strony. A dla ciebie symbioza to rzeczywiście jedyne wyjście.
Mieszczuchy też widzą  tylko jedną stronę(przez chwilę ja też) "możesz podpatrywać np. lisa skradającego się do kurnika sąsiada, albo polującego na bażanta."
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #16 : Kwiecień 20, 2006, 18:10:01 »

pojawiły się pierwsze pąki u frezji, może nie wygląda to zbyt efektywnie, ale może coś z tego będzie Smile  niestety zdjęcia są trochę nie wyraziste Confused  




Zapisane

MESA
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #17 : Kwiecień 20, 2006, 21:13:51 »

Pewnie ze bedzie, wyjda piekne kwiaty, tylko podepzyj pedy bo maja tedecje do lamania sie
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Zoe
Gość
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 21, 2006, 17:02:41 »

Najlepiej kup małą kratkę wstaw do doniczek i przywiąż pędy kwiatowe.
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #19 : Kwiecień 21, 2006, 17:33:21 »

Cytat: "Zoe"
Najlepiej kup małą kratkę wstaw do doniczek i przywiąż pędy kwiatowe.


nawet dobry pomysł!
Zapisane

MESA
PannaMinCzin
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #20 : Kwiecień 29, 2006, 17:18:12 »

Cytat: "melisanna"
pojawiły się pierwsze pąki u frezji


Melisanna, a ile czasu minęło od wsadzenia bulw do tych pierwszych pąków? Czy frezje szybko puszczaja listki  no i co za tym idzie paki z kwiatkami?
Ja dopiero dzisiaj wsadziłam bulwy do ziemi i już nie mogę się doczekać kiedy coś w ogóle się pojawi.   Very Happy
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 30, 2006, 06:16:02 »

Ja wsadziłam 2 tygodnie temu i liście mają około 10 cm długości. Stoją od tygodnia na balkonie(dużo światła i dość chłodno) przez to są krępe i nie wyciągają się.
Jak cebulki nie były zbytnio przesuszone liście puszczą za 3-4 dni.
Zapisane
PannaMinCzin
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #22 : Kwiecień 30, 2006, 10:30:58 »

Czytałam we wcześniejszych postach że powinny mieć sporo miejsca, ja wsadziłam 12 cebulek w skrzynke o długości 80 cm, co prawda nie wszystkie w jednej lini, no ale może dadza rade sie pomieścić.

Na opakowaniu było napisane aby sadzić je na głebokość ok 5 cm, ale czytałam, że ktoś z forumowiczów je odkopywał i sadził na mniejszą głebokość.  Ale poczekamy, zobaczymy jeżeli po tygodniu nic sie nie pokaże to będziemy dalej kombinować  Wink
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 30, 2006, 10:47:48 »

Pomieścić się pomieszczą. Tyle tylko. że będziesz musiała częściej zasilać bardziej rozpuszczonym nawozem bo rośliny nie mają swojej strefy do pobierania składników. Te zalecenia są dobre kiedy sadzisz w kwietniu wprost do gruntu/bywają przymrozki/ ale w doniczkach powinnaś tylko wcisnąc cebulę do ziemi, tak by wsystawał koniuszek.
Wschody w twoim przypadku mogą być o tydzień dłuższe.
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #24 : Maj 02, 2006, 16:53:03 »

zamieszczam zdjęcia frezji  Smile (niektóre jeszcze pędów kwiatowych nie powypuszczały)


     
Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #25 : Maj 02, 2006, 17:44:13 »

Gratulacje!  Masz pachnący parapet.
A ja pochwalę się paroma impreskami z ogródka.
[/img][/URL]      
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #26 : Maj 03, 2006, 08:19:54 »

nie sądziłam, że frezje w domowych warunkach aż tak ładnie wzrosną i tak okazale zakwitną  Surprised  a uprawa wcale nie jest trudna...

Zoe, ładne masz te prymulki Smile  moje są w kolorze fioletowym
Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #27 : Maj 03, 2006, 12:16:51 »

Pochwal się swoim ogródkiem
Zapisane
melisanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 72


« Odpowiedz #28 : Maj 11, 2006, 09:38:30 »

za bardzo jak na razie to nie mam czym się pochwalić Rolling Eyes

Zapisane

MESA
Zoe
Gość
« Odpowiedz #29 : Maj 11, 2006, 15:06:15 »

Będziesz musiąła kłącza konwali trzymać w ryzach. Zawsze około sierpnia
wyciąc tą część liści i kłączy która łączy się z prymulkami. Jeśli bedziesz żałować to porozłażą się wszędzie i wówczas dopiero będzie problem.
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: