Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 21:04:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Szarłat i co dalej?  (Przeczytany 1655 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« : Luty 08, 2009, 13:36:27 »

Wiosna idzie! No może trochę przesadzam, ale ostatnie dni napawają optymizmem. W związku z tym, zaczęłam zwracać uwagę na zawartość pojawiających się wszędzie półek z nasionami. Oczarowały mnie zwłaszcza szarłaty. Są kolorowe i różnorodne a nigdy jeszcze nie miałam ich w swoim ogrodzie. Pewnie macie różniste doświadczenia związane z tą roślinką- co lubi?, czego nie?, gdzie toto siać? i czym karmić? Podzielcie się doświadczeniami, bo wydaje mi się, że żyjątko godne jest uwagi.
pozdrowionka Very Happy
Zapisane

"zielone" jest piękne
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #1 : Luty 08, 2009, 16:03:48 »

Wiele lat temu posiałam szarłat i teraz wysiewa mi się w najróżniejszych miejscach.Co roku wyrywam i co roku coś przegapię,fakt  że kiedy już zakwitnie wygląda pięknie,tylko jest nieprzewidywalny Mad
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #2 : Luty 08, 2009, 21:21:54 »

Czyli, co? On tak sam z siebie istnieje, bez żadnych zabiegów? Kocham takie roślinki Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #3 : Luty 08, 2009, 21:36:12 »

W zeszłym roku wysiałam szarłat do skrzyni balkonowej i... przędziorek mi "zeżarł". Faktem jest że to efektowna roślinka
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #4 : Luty 08, 2009, 21:45:05 »


Czyli, co? On tak sam z siebie istnieje, bez żadnych zabiegów? Kocham takie roślinki Smile
Sam z siebie,moja ingerencja ogranicza się do wyrywania z różnych nieprzewidzianych dla niego miejsc,najczęściej z trawnika.Zostawiam sobie 2 sadzonki w dużym gazonie,czasami daję podpórki z patyków,bo pod ciężarem kwiatostanów gubią pion.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #5 : Luty 09, 2009, 17:47:11 »

Na Was to zawsze można liczyć. No to coś już wiem-robi co chce i jest raczej bezproblemowy-całkiem fajnie. Jak będzie niegrzeczny i wylezie na trawniku to przejadę kosiarką, trudno. Zdjęcie na mojej paczce z nasionkami wskazuje raczej, że ozdobą mają być zielono-żółte, długie i pofalowane liście, a nie kwiaty. Paczki z wyeksponowanymi długaśnymi kwiatostanami też były. Może kupię.
dziękuję i pozdrawiam
może wątek jeszcze się rozwinie
Zapisane

"zielone" jest piękne
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #6 : Luty 09, 2009, 19:11:31 »

Nie nastawiaj się na te kolorowe liście. Bardzo często zamiast nich będziesz miała zielone. Próbowałam kilka razy i tak było zawsze.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #7 : Luty 10, 2009, 00:48:35 »

Szarłat rośnie bez problemu.Kilka lat temu miałam w jesiennej kompozycji w wazonie,nasypał się na serwetę i wyszłam na balkon i wytrzepałam serwetę,Jakież było moje zdumienie,gdy latem rósł i kwitł pod balkonem.Mimo wyrywania i zostawiania tylko kilku roślin jest do dziś.Podobnie mają też inne rośliny.Np moje ulubione dziwaczki.Tyle tylko,że te dziwaczki "samosiejki" kwitną zdecydowanie później.
Zapisane

Kaśka
przylaszczka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19


świętokrzyskie - strefa 6b


« Odpowiedz #8 : Luty 13, 2009, 00:10:45 »

Radosna, nie kupuj  Smile. Jeśli jeszcze masz ochotę, ja mam szarłat zwisły - tysiące nasion, nadmiar mi się zmarnuje. Ktoś chce?
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Aga
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #9 : Luty 15, 2009, 18:44:09 »

Już kupiłam,ale to takie grosze że nie żal. Ten szarłat zwisły, to chyba ten z pięknymi podłużnymi, puchatymi kwiatostanami, a ja się nastawiłam na kolorowe liście choć nie dają mi tu zbytniej nadziei. Bardzo dziękuję za propozycję podarowania nasion Very Happy, ale nadal upieram się przy szarłacie o zielono-żółtych liściach. To mój ulubiony zestaw kolorów i pasuje do reszty roślinek.
Z tego co wszyscy piszą wynika, że na jesień też będę potentatem w dziedzinie nasion szarłatu. Very Happy
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Zapisane

"zielone" jest piękne
quillamaru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 158



WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 05, 2009, 19:26:38 »

Nie wiem, czy wiecie, ale nasiona niektórych odmian szarłatu są jadalne. Szarłat pochodzi z Andów i jest tam traktowany jak zboże (choć oczywiście nim nie jest). Nazywa się Quiwicha (Amaranthus caudatus) i obok Quinoa (Chenopodium quinoa), czyli komosy ryżowej stanowi bardzo ważny składnik diety. Zawiera więcej białek niż strączkowe, w tym tzw, aminokwasy niezbędne.
Czasami oba gatunki można kupić w sklepie z żywnością "ekologiczną", sa naprawdę pyszne, nie wymagają namoczenia.
Duże uprawy szarłatu znajdują się w białostockiem.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: