Radosna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 75
|
 |
« : Luty 08, 2009, 13:36:27 » |
|
Wiosna idzie! No może trochę przesadzam, ale ostatnie dni napawają optymizmem. W związku z tym, zaczęłam zwracać uwagę na zawartość pojawiających się wszędzie półek z nasionami. Oczarowały mnie zwłaszcza szarłaty. Są kolorowe i różnorodne a nigdy jeszcze nie miałam ich w swoim ogrodzie. Pewnie macie różniste doświadczenia związane z tą roślinką- co lubi?, czego nie?, gdzie toto siać? i czym karmić? Podzielcie się doświadczeniami, bo wydaje mi się, że żyjątko godne jest uwagi. pozdrowionka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"zielone" jest piękne
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 08, 2009, 16:03:48 » |
|
Wiele lat temu posiałam szarłat i teraz wysiewa mi się w najróżniejszych miejscach.Co roku wyrywam i co roku coś przegapię,fakt że kiedy już zakwitnie wygląda pięknie,tylko jest nieprzewidywalny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 08, 2009, 21:21:54 » |
|
Czyli, co? On tak sam z siebie istnieje, bez żadnych zabiegów? Kocham takie roślinki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
Viola
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 869
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 08, 2009, 21:36:12 » |
|
W zeszłym roku wysiałam szarłat do skrzyni balkonowej i... przędziorek mi "zeżarł". Faktem jest że to efektowna roślinka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 08, 2009, 21:45:05 » |
|
Czyli, co? On tak sam z siebie istnieje, bez żadnych zabiegów? Kocham takie roślinki  Sam z siebie,moja ingerencja ogranicza się do wyrywania z różnych nieprzewidzianych dla niego miejsc,najczęściej z trawnika.Zostawiam sobie 2 sadzonki w dużym gazonie,czasami daję podpórki z patyków,bo pod ciężarem kwiatostanów gubią pion.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Radosna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 75
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 09, 2009, 17:47:11 » |
|
Na Was to zawsze można liczyć. No to coś już wiem-robi co chce i jest raczej bezproblemowy-całkiem fajnie. Jak będzie niegrzeczny i wylezie na trawniku to przejadę kosiarką, trudno. Zdjęcie na mojej paczce z nasionkami wskazuje raczej, że ozdobą mają być zielono-żółte, długie i pofalowane liście, a nie kwiaty. Paczki z wyeksponowanymi długaśnymi kwiatostanami też były. Może kupię. dziękuję i pozdrawiam może wątek jeszcze się rozwinie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"zielone" jest piękne
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 09, 2009, 19:11:31 » |
|
Nie nastawiaj się na te kolorowe liście. Bardzo często zamiast nich będziesz miała zielone. Próbowałam kilka razy i tak było zawsze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
Kelosak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 412
Wielkopolska -strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 10, 2009, 00:48:35 » |
|
Szarłat rośnie bez problemu.Kilka lat temu miałam w jesiennej kompozycji w wazonie,nasypał się na serwetę i wyszłam na balkon i wytrzepałam serwetę,Jakież było moje zdumienie,gdy latem rósł i kwitł pod balkonem.Mimo wyrywania i zostawiania tylko kilku roślin jest do dziś.Podobnie mają też inne rośliny.Np moje ulubione dziwaczki.Tyle tylko,że te dziwaczki "samosiejki" kwitną zdecydowanie później.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kaśka
|
|
|
przylaszczka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 19
świętokrzyskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 13, 2009, 00:10:45 » |
|
Radosna, nie kupuj  . Jeśli jeszcze masz ochotę, ja mam szarłat zwisły - tysiące nasion, nadmiar mi się zmarnuje. Ktoś chce?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Aga
|
|
|
Radosna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 75
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 15, 2009, 18:44:09 » |
|
Już kupiłam,ale to takie grosze że nie żal. Ten szarłat zwisły, to chyba ten z pięknymi podłużnymi, puchatymi kwiatostanami, a ja się nastawiłam na kolorowe liście choć nie dają mi tu zbytniej nadziei. Bardzo dziękuję za propozycję podarowania nasion  , ale nadal upieram się przy szarłacie o zielono-żółtych liściach. To mój ulubiony zestaw kolorów i pasuje do reszty roślinek. Z tego co wszyscy piszą wynika, że na jesień też będę potentatem w dziedzinie nasion szarłatu.  Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"zielone" jest piękne
|
|
|
quillamaru
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 158
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 05, 2009, 19:26:38 » |
|
Nie wiem, czy wiecie, ale nasiona niektórych odmian szarłatu są jadalne. Szarłat pochodzi z Andów i jest tam traktowany jak zboże (choć oczywiście nim nie jest). Nazywa się Quiwicha (Amaranthus caudatus) i obok Quinoa (Chenopodium quinoa), czyli komosy ryżowej stanowi bardzo ważny składnik diety. Zawiera więcej białek niż strączkowe, w tym tzw, aminokwasy niezbędne. Czasami oba gatunki można kupić w sklepie z żywnością "ekologiczną", sa naprawdę pyszne, nie wymagają namoczenia. Duże uprawy szarłatu znajdują się w białostockiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|