bura4
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 997
Podkarpacie, strefa 6a
|
 |
« : Luty 06, 2009, 18:33:00 » |
|
Parę osób już biadoliło, że roślinki padają może jakaś mała statystyka Mnie padło takie drzewko pieniążek, część sadzonek syngonium, jeden czy dwa fiołki...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
M@rtulin@ pozdrawia 
|
|
|
stokrotka :)
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1264
Kujawsko-Pomorskie (strefa 6b)
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 06, 2009, 19:19:06 » |
|
Mi dwie sadzonki fiołków, ale Naleś im trochę pomógł, bo się uwziął i zwalił i rozmemłał po całym pokoju.. Listki nie wiem czy mi się przyjmą, bo były tez lekko zmasakrowane.. Geranium mi padło, a passiflora walczy o życie  Przykro rak patrzeć jak te nasze "dzieciaczki" giną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Buziaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 469
Małopolskie - 6b
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 06, 2009, 19:48:50 » |
|
Mnie na szczęście nic nie padło ale mojej mamie umiera około 20 letni grubosz :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
soleil2205
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 889
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 06, 2009, 20:05:26 » |
|
A mi padła begonia koralowa, podłapała mączniaka, ale usilne walki z nim nie przyniosły rezultatu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 06, 2009, 20:08:22 » |
|
A nmie nie przeżyła tylko z sobie wiadomego powodu rozrośnięta faucaria,Rozlazła się jakoś...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 06, 2009, 20:50:05 » |
|
No to ja mam zdecydowanie największe straty.  Padły mi dwie sadzonki fiołków odmianowych,  gloksynia. W piwnicy umiera datura i bugenvilla.  W stanie agonalnym jest kroton i dwa hibiskusy  ale te może jeszcze się wygiglają.  Z dobrych wiadomości- uratowałam anturium- chyba że to przedwczesna radość 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
violkah
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 06, 2009, 20:53:44 » |
|
U mnie padł storczyk, długo nie mogłam przeboleć  , parę skrętników i grudniki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 06, 2009, 20:55:33 » |
|
U mnie padł storczyk, długo nie mogłam przeboleć  , Tak na pocieszenie kupiłaś sobie ...  trzy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
amarylka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 06, 2009, 20:58:56 » |
|
U mnie padły (nie przyjęły się  ) listki skrętników i fiołków - może 5 - 6 sztuk. Nie, raczej więcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
violkah
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 06, 2009, 21:00:10 » |
|
Tak na pocieszenie kupiłaś sobie ...  trzy  No tak  , musiałam jakoś zapełnić tą pustkę :-, ale strata to zawsze strata 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 06, 2009, 21:02:37 » |
|
Tak wiem  Ja do tej pory nie mogę zapomnieć falka mojej babci który był pod moją opieką
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 06, 2009, 21:34:03 » |
|
...a u mnie pda każda zakupiona prymulka, czy to normalne? Kupuje ( na szczęście bankructwo mi nie grozi, bo to tanie kwiecie)doniczke z pieknym, kolejnym kwiatkiem a on za chwile marszczy listki, więdna kwiatki i koniec radochy. A co do padania to geranium tez staje sie coraz bardzie geriatryczne...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 06, 2009, 21:39:42 » |
|
U mnie jeden falek odżył przez zimę, ale za to padł mi mój kochany tytanopsis, który zaczął bardzo szybko rosnąć i jeszcze szybciej zwyczajnie zgnił, chociaż nie był wcale podlewany. Poza tym alokazja amazonica zrzuciła wszystkie liście, ale za to jedna gloksynia nie chciała spać i bez przerwy rośnie.
Talito, prymulka potrzebuje bardzo chłodnego pomieszczenia. Ja kupuję przecenione i zwiędnięte. Po podlaniu stawiam je w temp ok 10 -13st i tam sobie ładnie rosną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 06, 2009, 21:59:23 » |
|
Dzieki za podpowiedź z chłodnym pomieszczeniem, ale jeszcze jedno pytanie-jeśli na wiosne przesadzę prymulki do ogródka maja jeszcze szansę pokwitnąc wiosennie w ogrodku? Kupiłam tez cebulki innych wiosennych kwiatów, które mi teraz kwitna jak szalone na parapecie i tez zastanawiam sie czy moga potem powtórzyc kwitnienie w ogrodzie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #14 : Luty 06, 2009, 22:16:46 » |
|
Oj dużo mi tej zimy padło  Ale niekoniecznie z mojej winy  m.in.: fiołki- dorosłe i młode sadzonki, nawet już nie liczyłam, ale z 10 to na pewno  cissus antarctica- sadzonka mała begonia elatior skrętnik drobny pokrzywki - z 5 begonia zielona begonia tygrysia mała sadzonka grubosza perforata variegata eszynantus wspaniały mały kalanchoe pomarańczowe inne kalanchoe sadzonki kliwia faraukaria? jakieś sukulenty np. rozchodniki itd euphorbia mammilaris variegata 2 małe małe sadzonki trzykrotek różowych stromante 'triostar' pelargonie + pewnie tysiąc innych, o których teraz nie pamiętam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #15 : Luty 07, 2009, 02:33:53 » |
|
soleil2205 - moja jeszcze żyje, mogę spróbować zrobić sadzonkę jak chcesz ??? U mnie padły kaktusowate /dużo/.... sadzonki fiołków - chyba 6...., pteris, geranium też ledwo dycha - aż dziw, bo zawsze pięknie rosło, ceropegia chyba wydaje ostatnie tchnienia i co najgorsze - to mój skrętnik ciężko znosi tą zimę, po cichu liczę, że chociaż jedna odnóżka przetrwa  Nie piszę o sundawilli, pelargoniach, bo same straty, ale za to hodowany od nasionka oleander ma się dobrze  I jak tu zrozumieć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #16 : Luty 07, 2009, 07:00:00 » |
|
Natalia, tak czytam Twoją listę i nasuwa mi się jedno spostrzeżenie na większość z Twojej listy - "sucholce" - czy w nadmiarze troski czasem nie przelewasz roślin? i jeszcze jedno, wiele z nich teraz najlepiej funkcjonuje w 12-15 stopniach - nie za ciepłe masz mieszkanie? Wystarczy rozszczelnić okna a już na parapecie wystąpi spadek, szczególnie w nocy o kilka jak nie kilkanaście stopni co i wam i roślinkom wyjdzie na dobre  Mi padło kilka skrętników zanim zdecydowałam się na "przemeblowanie" i przeniosłam je na okno kuchenne które jest cały czas uchylone - teraz jest OK Talita oczywiście że możesz posadzić w ogródku ale kwiaty to już raczej w przyszłym roku - chyba że będzie jakaś rozetka która ma jeszcze uśpione pączki to i w tym powtórzą 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Elizka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #17 : Luty 07, 2009, 08:42:13 » |
|
U mnie straty w postaci kilku listków fiołków no i jeden storczyk, który jest na reanimacji i nie wiem czy coś z niego będzie.Zbyt późno się zorientowałam, że coś jest nie tak  Reszta podopiecznych ma się dobrze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
soleil2205
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 889
|
 |
« Odpowiedz #18 : Luty 07, 2009, 09:31:45 » |
|
soleil2205 - moja jeszcze żyje, mogę spróbować zrobić sadzonkę jak chcesz ???
Jasne, że chcę! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #19 : Luty 07, 2009, 10:24:27 » |
|
Mnie padło kilka małych sadzonek fiołków odmianowych, hoja bella. Podgniwają korzenie jednemu falkowi (choć tu akurat wydaje mi się, że od początku coś z nim było nie tak). W bardzo złym stanie jest biała sundaville, w nie najlepszym czerwona. Źle wyglądają najstarsze z moich skrętników. W kaktusach natomiast póki co nie odnotowałam żadnej straty. Krysiu, Ty akurat o utratę zwieszającego skrętnika nie powinnaś się martwić ze względu na ilość osób, które nim obdarowałaś (w tym mnie  ). Jak coś to pisz śmiało!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #20 : Luty 07, 2009, 11:28:23 » |
|
Natalia, tak czytam Twoją listę i nasuwa mi się jedno spostrzeżenie na większość z Twojej listy - "sucholce" - czy w nadmiarze troski czasem nie przelewasz roślin? i jeszcze jedno, wiele z nich teraz najlepiej funkcjonuje w 12-15 stopniach - nie za ciepłe masz mieszkanie? Wystarczy rozszczelnić okna a już na parapecie wystąpi spadek, szczególnie w nocy o kilka jak nie kilkanaście stopni co i wam i roślinkom wyjdzie na dobre Probetko One mi poumierały bo: -miałam plagę mączniaka na fiołkach, dałam oprysk ale niektóre i tak umarły  , szczególnie młode sadzonki, zostały najsilniejsze -niektóre przelałam ja a najczęściej moja mama (jestem w domu raz na jakieś 2 tyg.) -niektóre umarły z przesuszenia, bo ich akurat mama nie podlała (małe sadzonki) -inne się natomiast nie przyjęły po przesadzeniu (musiałam!) -pojedyncze sztuki padły podczas mojej nieobecności 2 tyg. ,na stancji (tam zostały) -była tam obniżona temperatura itd., a ja ich nie miałam jak zabrać do domu A w domu, w zimę nie mam naprawdę jakoś bardzo ciepło, zależy jeszcze w jakim pomieszczeniu, ale np. część kwiatów do tej pory siedzi na parterze domu , gdzie jest naprawdę chłodno i dobrze to znoszą, wynoszę tam te, które lubią chłodek w zimę. W pokojach mam temp. ok 20 *C, trochę więcej może 21-23, nie więcej niż 25. Raczej staram się dopasować wymagania rośliny do miejsca, w którym ma stać. Np. na parapecie słonecznym, gdzie bucha ciepło spod grzejnika nie położę delikatnego adiantum czy innych paproci, tylko kaktusy i sukulenty, bo tam mi najlepiej rosną itd. Gdybym była non-stop z moimi kwiatami, czyli mieszkała na co dzień w domu, byłoby inaczej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 07, 2009, 13:23:55 » |
|
Krysiu, Ty akurat o utratę zwieszającego skrętnika nie powinnaś się martwić ze względu na ilość osób, które nim obdarowałaś (w tym mnie  ). Jak coś to pisz śmiało! Bardzo, bardzo dziękuję  Jak zajdzie potrzeba, to odezwę się soleil2205 - proszę podaj adres żebym nie zapomniała 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
Viola
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 869
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 07, 2009, 15:35:57 » |
|
Mnie padła bougainvillea, został marny kikut. Z 4 sztuk jacarandy została mi jedna, padł bluszcz pod naporem przędziorka a większość kwiatów balkonowych musiałam pooddawać ( w dobre ręce - oby), ponieważ prawie całe lato trwał remont całego budynku w którym mieszkam. Zaczynam w to lato praktycznie od zera 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #23 : Luty 07, 2009, 16:55:38 » |
|
A mi nie udało się ukorzenić wielu szczepek  Padł jeden bluszcz, drugi na reanimacji, a faukaria po prostu zgniła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
kasia-s11
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 07, 2009, 17:35:01 » |
|
a mi padła hoja kerri variegata:( jeszcze noszę żałobę
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Viola
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 869
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 07, 2009, 18:09:40 » |
|
Kasiu, rozumiem Twoją rozpacz. Ta hojka należy do moich chciejstw zaraz po belli luis bois 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 07, 2009, 19:18:40 » |
|
Necja,Viola a może bugenwille poszły spać,one teraz wyglądają nieciekawie. U mnie u też nieboszczyków trochę jest hoja keri,szczęślin,fiołki,irezyna...więcej grzechów nie pamiętam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
56.anna
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #27 : Luty 07, 2009, 19:19:41 » |
|
mnie padła w zasadzie tylko jedna roślina , ale mój żal jest ogromny. Całe lato miałam przepiękne dwa egzemplarze zwisającej begonii Tamaya. To mało popularna ale przepiękna roślina . Stała na dworze w kwietniu , cała obsypna kwiatami i przyciągała wzrok sąsiadów. Koniecznie chciałam ją przechować na ten rok . Wniosłam do domu , postawiłąm jedną w sypialni , adrugą w pokoju kąpielowym. Zaczęły zrzucać liście obydwie. Wkrótce zrobiły się łyse. I chyba popełniłam błąd, bo nie wzięłam sadzonek wierzchołkowych, tylko chciałam zachować całe egzemplarze. Po jakimś czasie przycięłam im krótko łodygi. Biedne, sterczały takie okaleczone. Zaczęły wypuszczać nowe listki ale małe , blade na wyciągniętych łodyżkach, no i oczywiście przestały kwitnąć. Nie wiem czy uda mi się przetrzymać begonii do cieplejszych dni, aby poszły na dwór i znowu odżyły. Nie wyrzuciłam ich jeszcze , ale w porównaniu z tym jakie były całe lato , przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy  Może ktoś z Was wie jakie mam szanse na te cudeńka znowu. / sadzonki nowe bardzo trudno zdobyć  Post dołączony: Luty 07, 2009, 19:22:20
z kwietnika wyszedł mi kwiecień , ale chyba wybaczycie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #28 : Luty 07, 2009, 19:38:14 » |
|
Aniu, wydaje mi się, że dopóki żyje, to jest szansa na sukces. Słońce już coraz mocniej świeci, robi się cieplej. Postaw ją może w jak najjaśniejszym miejscu i zacznij delikatnie nawozić.  Powinno się udać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
myszorek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 382
Kiełczów - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #29 : Luty 07, 2009, 21:00:12 » |
|
Pożegnałam się z sadzonkami kawy, palmą phoenix, palmą wachlarzowatą, jedna miltonia, senecio rowleyanus, hoje publicalyx i carnosa variegata  serpens też coś niechętna
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|