Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 08:04:58
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Oleander -fotorelacja z rozmnażania  (Przeczytany 4595 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« : Luty 03, 2009, 17:50:41 »

...czyli krok po kroku jak uzyskać nowe egzemplarze oleandra.

Zaczęłam ukorzenianie pod koniec grudnia,a to najgorszy czas na takie prace.Najlepiej robić to w lipcu - sierpniu.
Ucinamy wierzchołkowe,zielone /niezdrewniałe / części pędów.Powinny mieć 4-5 oczek.



Usuwamy liście z 2-3 dolnych oczek



Oleandry najlepiej ukorzeniają się w wodzie ,w ciemnym pojemniku.Tutaj z braku ciemnego,owinęłam biały pojemnik folią aluminiową.Do wody wrzuciłam kawałek węgla drzewnego /do grilla /.Od góry pojemnik przykryłam folią spożywczą i zrobiłam w niej dziurki,przez które włożyłam przygotowane sadzonki.'Nogi ' sadzonek są w wodzie,liście nad wodą.


U mnie z racji zimnych parapetów pojemnik trafił do ogrzewanej szklarenki ,w której podłoże ma 25 st.Oczywiście na ciepłym parapecie,czy w miesiącach letnich szklarenka nie jest potrzebna.


Po miesiącu efekt jest taki - 4 z 6 sadzonek są gotowe do posadzenia w ziemi.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #1 : Luty 03, 2009, 17:55:00 »

No, proszę, a mnie sie Oleander nigdy nie chciał ukorzeniać Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #2 : Luty 03, 2009, 18:11:04 »

A ja go wsadziłam pod folię do ziemi.... zobaczymy czy da radę. Twoim sposobem też próbowałam. I też wychodzi ok 70% . Confused
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #3 : Luty 03, 2009, 18:15:39 »

No, proszę, a mnie sie Oleander nigdy nie chciał ukorzeniać Smile
Właśnie ci się ukorzenił Very Happy
Proszę tylko,abyś fociła kolejne etapy rozwoju sadzonek i wstawiała tu zdjęcia.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #4 : Luty 03, 2009, 18:29:22 »

No, proszę, a mnie sie Oleander nigdy nie chciał ukorzeniać Smile
Właśnie ci się ukorzenił Very Happy
Proszę tylko,abyś fociła kolejne etapy rozwoju sadzonek i wstawiała tu zdjęcia.

Ależ oczywiście Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
soleil2205
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 889



« Odpowiedz #5 : Luty 03, 2009, 19:12:52 »

Ciekawa fotorelacja. Mam na oku sadzonki więc spróbuję je ukorzenić Twoim sposobem  Smile
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #6 : Luty 04, 2009, 18:01:07 »



Już posadzone.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #7 : Luty 04, 2009, 18:06:38 »

Życzymy powodzenia w krzewieniu się Rolling Eyes
Zapisane

aggata
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


oz, strefa 10b


« Odpowiedz #8 : Luty 21, 2009, 04:52:38 »

Bardzo fajna relacja.
Ja też jakieś półtora miesiąca temu robiłam sadzonki oleandra -biały, jasno różowy i ciemny róż - ukorzeniły się bardzo szybko w  słoiczku z wodą na kuchennym parapecie, są od jakiegoś czasu w  doniczkach i już puszczają listki, natomiast z drugiej partii nic nie wyszło- siedzą w słoiczku do tej pory i ani korzonka.

Chciałam sie natomiast podzielić przemyśleniem na  temat jakości korzonków z wody - moje były mocno kruche, musiałam sie nagimnastykować żeby jakiegoś nie odłamać a i tak nie obyło sie bez szkód więc następnym razem będę ukorzeniać w piasku zalanym wodą - wydaje mi sie również, że gdy nowe korzonki natrafiają na jakiś opór w trakcie wzrostu roslina staje sie szybciej silna w doniczce z ziemia.
Zapisane

you can logoff, but you can never leave
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 07, 2009, 19:42:31 »

Moje oleandry ani drgną... Powinnam się martwić?? Stoją na południowym parapecie, nie wiem czemu tak czekają... na wiosnę??
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #10 : Marzec 08, 2009, 00:16:38 »

Mam wrażenie, że trochę za duże mają doniczki i po prostu rozbudowywują system korzeniowy, a rosnąć zaczną później... Confused
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #11 : Marzec 08, 2009, 18:33:12 »

Bura, martw się,sadzonki muszą się przestawić z wody na ziemię.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #12 : Marzec 08, 2009, 18:42:06 »

Chyba, nie martw się... Małgosiu, bo sie nam Bura zamartwi na amen...
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #13 : Marzec 08, 2009, 18:45:14 »

Bura u mnie jeszcze też wszystkie oleandry czekają na więcej słońca , dłuższy dzień i na prawdziwe ciepełko. Moje oleandry ruszają nie wcześniej niż w kwietniu i to raczej pod koniec miesiąca.
Nawet nie pomaga południowy parapet, zastanawiałam się już nad tym kiedyś i wyszło mi, ze chyba najważniejszym czynnikiem jest długość dnia.
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #14 : Marzec 08, 2009, 19:20:11 »

Ok, dopóki nic im się nie dzieje, nie zamierzam się zamartwiać Razz Nic z tego, mam inne, ważniejsze rzeczy do martwienia Sad Inne moje oleandry mają się znakomicie, więc w razie wu i tak pozostaną. Będę ich doglądać tak jak zawsze, może jak wiosna przyjdzie, to ruszą.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
soleil2205
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 889



« Odpowiedz #15 : Marzec 08, 2009, 20:03:14 »

A z moich trzech sadzonek po tygodniu jeden już puszcza malutki korzonek, czekam aż pozostałe dwa leniwce wezmą się do roboty  Smile
Zapisane

a-moroso
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 638



« Odpowiedz #16 : Marzec 17, 2009, 12:32:43 »

Bura, martw się, martw, u mnie z dwóch sadzonek posadzonych do ziemi, tylko jedna przeżyła  Sad

Moje oleandry ruszają nie wcześniej niż w kwietniu i to raczej pod koniec miesiąca.

Krysiu, a u mnie sadzonka puściła się tak pięknie, że, aż miło patrzeć Wink
Zapisane

Moje domowe, balkonowe i ogrodowe Smile
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12252.0.html

Moja kolekcja hippeastrum:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10744.0.html

Pozdrawiam serdecznie
Ania
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #17 : Marzec 17, 2009, 12:54:29 »

Bura, martw się, martw, u mnie z dwóch sadzonek posadzonych do ziemi, tylko jedna przeżyła  Sad

Mam na razie na głowie sukę z nowotworem plus chorą wątrobą i pozwolisz, że tym będę się na razie martwić Razz Olki wyglądają nieźle, tylko nie rosną. Za to pozostałe dorosłe egzemplarze puszczają się jak miotły.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
soleil2205
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 889



« Odpowiedz #18 : Marzec 17, 2009, 17:39:59 »

A moje dwie pozostałe sadzoneczki też puszczają korzonki - na razie mają ok 2-3 mm, ale jestem dobrej myśli  Smile
Zapisane

Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #19 : Marzec 17, 2009, 22:33:09 »

Bura, współczuję...Rok temu u mojej kici zdiagnozowano tyle chorób, że weterynarze nie dawali jej za wiele szans na przeżycie. Ale ona dalej jest z nami i trzyma sie całkiem nieźle. Zobaczysz, będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki za Twoją psinkę Smile
Zapisane

bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #20 : Kwiecień 01, 2009, 13:32:15 »

Ja np. różowy oleander ukorzeniam bez trudu, ale mam kłopoty z ukorzenieniem czerwonego-już zamęczyłam tyle szczepek  Confused a on mi się ciągle śni...
może łatwość ukorzeniania zależy też od odmiany  Confused Sad
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #21 : Kwiecień 08, 2009, 09:34:37 »

Chyba nie.W lecie bez problemu ukorzeniłam czerwonego i białego.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
ixeska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 74


Callisto...


« Odpowiedz #22 : Maj 20, 2009, 18:08:45 »

Ucięłam właśnie czerwonego.
Siedzi w szklance z wodą.

 Confused
No, no..
Zobaczymy...
Zapisane
goska28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 150


« Odpowiedz #23 : Maj 20, 2009, 18:37:15 »

Ja dostałam szczepkę oleandra od koleżanki i właśnie ukorzenia się w szklance i widać już korzenie.Kiedyś miałam oleandra podlewałam go normalnie i zaschły mu liście .Może wiecie dlaczego????
Zapisane
anulka247
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #24 : Maj 21, 2009, 04:59:51 »

Ja zmarnowałam szczepki czerwonego, a był dla mnie rarytasem  Sad.
Zapisane
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #25 : Czerwiec 21, 2009, 14:15:39 »

Witam Pani Małgorzato
mam pytanie dotyczące rozmnażania Nerium przez sadzonki wierzchołkowe. Czy mogą być one krótsze niż podane przez Panią na forum? Jaką temperaturę utrzymywała Pani w okresie ukorzeniania sadzonek?
Pozdrawiam
Kamil W.

Post dołączony: Czerwiec 21, 2009, 14:19:43
Czy zamiast węgla drzewnego można użyć węgla lekarskiego?
Zapisane

Kamil
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #26 : Czerwiec 21, 2009, 14:24:58 »

Najkrótsze jakie ukorzeniałam miały 2 oczka.
Temperatura 25 st.
Węgiel lekarski nie nadaje się, rozpuszcza się szybko i robi się musująca, czarna zupa.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 21, 2009, 15:01:55 »

Ja też nie polecam węgla lekarskiego - parę sadzonek mi spektakularnie zgniło po dodaniu tegoż specyfiku.
Wysnułam teorię spiskową, że to z powodu zawartości sacharozy.
Ale doskonale nadaje się węgiel kreślarski, do nabycia w sklepach papierniczych.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #28 : Czerwiec 21, 2009, 15:33:54 »

Ja biorę taki z paki węgla do grila.  A Olki nadal stoją w miejscu.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #29 : Czerwiec 21, 2009, 17:29:30 »

Węgiel kupuję w sklepach "aquarystyczych".
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: