A ja doczekałam sie pierwszego kwitnieniu u mnie po około 9 mc, miałam perypetie non stop z opadającymi pąkami, ale w końcu się udało.Dziwne dlaczego zakwitną w innym kolorze niż go kupiłam? kwitnął na biało a teraz ma lekko żółciutki i plamki? może wiecie dlaczego? chętnie posłucham.
Gdyby nie identyczna warżka pomyślała bym ,że to zupełnie inna odmiana

Zajrzyj do 'necji' u niej jest tak prawie zawsze. Przyczyną jest prawdopodobnie nawóz którym zasilała storczyki. Ja podlewałam gotowaną kranówką z mocno rozcieńczonym Pokonem i z ciemnofioletowego zrobił mi się beżowy. Też ładny i bardzo ciekawy, ale nie o to mi chodziło
Post dołączony: Marzec 18, 2009, 13:15:08
Natalia152 na wschodnim oknie (częściowo, tylko od góry przysłonięte żaluzjami) od jesieni, stały moje storczyki i nic się do tej pory złego nie działo raczej podobało, bo puszczają się prawie wszystkie i pąki nie opadły żadnemu. Po ostatnich słonecznych dniach na jednym pojawiły się
już oznaki poparzenia słonecznego. Dobrze,że tylko na 1 najstarszym listku. Przeniosłam go na okno północne.
Żaluzje w słoneczne dni już opuszczam na wschodnim oknie tak, by słońce nie padało bezpośrednio na liście. Drugie okno wschodnie jest lekko ocienione loggią i tu nie docierają ostre promienie słońca. Tego jeszcze nie przysłaniam.
Firanka u mnie nie daje cienia bo jest przed parapetem.