Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 20:38:20
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: rdzawy osad i nadżerki na liściach - co to za choroba?  (Przeczytany 1787 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« : Styczeń 30, 2009, 20:29:56 »

Witam wszystkich. Mam problem ze swoim storczykiem - jakiś czas temu zauważyłam na liściach rdzawy osad. Liście wyglądają jak posypane rudym proszkiem od spodu i na wierzchu. Pod tym rdzawym nalotem na liściu pojawiają się jasne nadżerki. Przecieranie liści wacikiem z środkiem owadobójczym, który dostałam w kwiaciarni (zapewne taki do wszystkiego i do niczego zarazem... sprzedawczyni nie bardzo wiedziała, co mi doradzić) pomogło tylko połowicznie. Storczyk przestał rosnąć - nowe liście, które zaczął wypuszczać w momencie pojawienia się nalotu - pomimo zdrowego koloru i braku nadżerek, są teraz skarłowaciałe. Nie pomaga nawożenie. Co jakiś czas ponawiam przecieranie starego liścia (jedynego, który przeżył i nie odpadł) - na wacikach dalej zostaje mi ten rudy nalot. Jest go jednak mniej niż wcześniej. Mimo kwarantanny zauważyłam dziś na kolejnym storczyku ślady podobnych nadżerek i osadu.
Jeśli ktoś już o tym pisał na forum - przepraszam, za powtarzanie tematu. Nie mogłam znaleźć. Z góry dziękuję za pomoc!
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #1 : Styczeń 30, 2009, 20:48:47 »

Witaj Aguskel
Przydałoby się zdjęcie zainfekowanych roślin, by być pewnym na 100%

Tak z opisu... możliwe, że to rdza http://www.floraforum.net/topics28/rdza-vt1309.htm
Jest to rodzaj infekcji grzybowej - nic dziwnego, że pojawiła się na kolejnym storczyku.
Ogólnie - infekcje grzybowe to wskaźnik zbyt dużej wilgotności, małego ruchu powietrza, zbyt niskiej temperatury itp.
Co jaki czas podlewasz storczyki?
Powinnaś roślinę opryskać czymś na grzyby. (prewencyjnie pozostałe storczyki też) Wacikiem niestety roznosisz zarodniki po całej roślinie. Tym bardziej, że stosowałaś środek owadobójczy, a nie antygrzybowy.
 
W zależności od jego kondycji dobrze by było od razu zrobić przegląd jego korzeni. Wyciąć zgniłe i puste. Miejsca cięcia zasypać np. cynamonem. wtedy dopiero zrobić oprysk przeciwgrzybowy i zostawić go na 2 dni do wyschnięcia (na kartce).
Potem wsadzić do nowego podłoża. Podlać po ok 10 dniach. Zacząć nawozić dopiero przy kolejnym podlewaniu.

Tu masz podgląd na inne typowe choroby storczyków http://www.storczyki.pl/?dzial=6&pokaz=uprawa#43

Z innej strony - jeśli te rude plamki są wypukłe i dają się zdrapać - mogą to być tarczniki.
Tak więc zdjęcie wskazane
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #2 : Styczeń 30, 2009, 21:24:40 »







Witaj Narine!
Dziękuję za sugestie. Wrzucam kilka zdjęć - robione już po dokładnym wytarciu 'rdzy', więc osadu na liściach nie ma, dobrze widać za to pozostające na liściu nadżerki. Korzenie też wyglądają kiepsko.
Storczyki podlewam co ok. 10 dni. (Podłoże jest mokre, bo dziś storczyk był podlewany).

Post dołączony: Styczeń 30, 2009, 21:33:15


Jeszcze raz wrzucam zdjęcie, na którym lepiej widać korzenie - tym razem trochę większe.
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
izka_g
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 254



« Odpowiedz #3 : Styczeń 30, 2009, 21:43:37 »

A może tam jakieś paskudy przędziorki lub wciornastki się zalęgły. Obejrzyj liście przez lupę.
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #4 : Styczeń 30, 2009, 21:51:40 »





Do kompletu - zdjęcia wacików z 'rdzą'.
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #5 : Styczeń 31, 2009, 00:56:19 »

Pierwsze , co pomyślałam to przędziorek. I to niezły atak przędziorków. Ten z kolei pojawia się , gdy jest mała wilgotność. Z drugiej strony przedziorki wola storczyki o cienkich liściach  Confused
Ten srebrny nalot i liczne nakłucia jednak przemawiają za nimi.
Poza tym dorosłe osobniki zimujące (samice chyba) są właśnie rude.. Oglądane "gołym okiem" wyglądają jak czerwony pyłek.
Sprawdź bardzo dokładnie pod lupą czy mają nogi (Dokładnie 8  Sad ) , czy to coś się porusza?
O przędziorku

Jeśli nie jest to przędziorek, to obstawiam jednak rdzę.
O rdzy

A propos korzeni to musisz zajrzeć do środka. 3 powietrzne są ok - nie jest źle. Najważniejsze jednak, co w środku. Niezależnie od tego czy to rdza, czy przędziorek - powinnaś zrobić tak jak napisałam wyżej. Tylko oprysk dostosować do przyczyny - którą mam nadzieję rozwiążemy  Smile
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #6 : Styczeń 31, 2009, 19:45:47 »

Witam ponownie. Zajrzałam pod obydwa linki - niestety nie mam lupy, ale pyłki na pewno się nie poruszają i nie widać nigdzie pajęczynek. Te srebrne plamki to nie nalot tylko coś w rodzaju wgłębień w powierzchni liścia. Liście mojego storczyka mają identyczne wgłębienia - 'nadżerki', jakie widoczne są na zdjęciu z forum na temat rdzy. Więc może to jednak rdza???....  Confused Spróbuję opryskać i zobaczymy co dalej. Dziękuję i pozdrawiam!
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #7 : Styczeń 31, 2009, 21:21:24 »

Potwierdzam, u mnie też tak wyglądała rdza, rozwijała się dość długo, o dziwo pojawiła się na egzemplarzu zakupionym z wystawy (niczego nie możlna być pewną).  Confused
Zapisane
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #8 : Luty 01, 2009, 01:06:57 »

Sama jestem ciekawa co to ?
"Srebrny nalot" może nieprecyzyjnie określiłam, w rzeczywistości - jeśli jest przy przędziorkach - liść robi się srebrny i ponakłuwany - nie da się tego zetrzeć.
Szkoda, że nie masz lupy, bo bez niej raczej nie da się na 100% wykluczyć przędziorka.
Nie widać też czy one się poruszają (na liściu)
Niedawno miałam do czynienia z tym paskudztwem - też mi się wydawało, że nic się nie rusza dopóki nie spojrzałam przez lupę  Confused Pajęczynek też nie było.

Myślę, że nie zaszkodzi jak w odstępie conajmniej tygodnia po oprysku na rdze, zrobisz oprysk na przędziorki.
Daj znać o postępach.
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #9 : Luty 10, 2009, 20:35:20 »

Zrobiłam oprysk na przędziorki i na razie widzę poprawę - sprawdzam wacikiem stan liści i ilość rudych 'pyłków' jest znikoma. Zmieniłam też podłoże. Korzenie wyglądają całkiem przyzwoicie - dużo zielonych, więc chyba pacjent będzie żył. Póki co jest po obserwacją. Czekam, aż te młodsze liście - nie zaatakowane tak bardzo chorobą, zaczną rosnąć. Od ok. 2 miesięcy stoją w miejscu.
Pozdrawiam i dziękuję za diagnozę - wszystko przemawia za tym, że jednak jest to atak przędziorków.
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #10 : Luty 12, 2009, 18:17:40 »

Czy jesteś pewna, że to przędziorki?  Confused U mnie są wciornastki i chyba rdza...
http://images48.fotosik.pl/62/54ae064d27a69196med.jpg
Gdybym miała przędziorki, to w pierwszej kolejności padłyby mi beniaminki i schefflerki arboricola janine - te malusie, a tu jak na złość phal. cornu-cervi i phal. manni, no i jedna hybryda. Ja od lipca spryskuję Biochikolem, a co jakiś czas Telstar100 0,05%. Myślę, że są efekty, bo mam dwa piękne nowe liście bez uszkodzeń, a z podłożem nic nie robiłam. Ale niestety co jakiś czas atakuje mnie jakaś muszka udająca kamikadze...Aguskel a u Ciebie dużo zaatakowanych roślin?
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #11 : Luty 24, 2009, 19:52:53 »

Oberwał tylko jeden storczyk - odseparowałam go od innych. Na parapecie stoi razem z fiołkami - fiołkom nic nie jest. Po pryskaniu na przędziorka 'rdza' się nie odradza, ale liscie wyglądają tak jak kilka tygodni temu - tzn. dwa nowo wypuszczone, niezaatakowane chorobą, wciąż nie chcą rosnąć. Czekam cierpliwie. Co masz na mysli piszac o muszce kamikadze? Pozdrawiam!

Post dołączony: Luty 24, 2009, 19:54:48
PS. mój chory liść faktycznie wygląda jak liście u Ciebie.
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #12 : Luty 24, 2009, 21:47:20 »

Kamikadze... Confused, no wiesz mam komputer blisko moich kuwet z kwiatami i czasami muszka wieczorową porą pomyli mnie z ... w każdym razie zdarza się, że jakaś próbuje mnie staranować, hi, hi... Smile. Mam nadzieję, że nam to coś nie przejdzie na inne kwiaty. Na stronie http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=6 znalazłam podobny objaw zakwalifikowany jako zmiana fizjologiczna (nieodpowiednia woda lub nawożenie), ale ja się do wody nie przyznaję - bo kupuję demineralizowaną, a nawożę raczej rzadko (chyba, że to jest ten ból Sad), no ale nowe liście mamy ładne, co nie?.
Zapisane
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #13 : Marzec 03, 2009, 01:24:45 »

Werka te muszki to mogą być ziemiórki. Bardzo szybko się rozmnażają. Ich larwy koczują w ziemi i podgryzają korzenie  Sad A jak muszki są , to i larwy masz w doniczkach.


Aguskel
, a na rdzę pryskałaś? Wiesz, że oprysk na przędziorka musisz powtórzyć po ok 10 dniach?
Co do wciornastków - faktycznie dają podobne objawy, ale bez "rudych kropek". Poza tym dorosłe owady da się zauważyć gołym okiem.
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #14 : Marzec 18, 2009, 21:02:53 »

Witam ponownie, w dalszym ciągu nie wiem, co to jest. Oprysk na przędziorki powtórzyłam - rdza nie wraca, ale nowe liście w dalszym ciągu karłowate. Na dodatek na obrzeżach - tych młodszych liści - pojawiają się jakieś czarne plamki. Obserwuję je podejrzliwie i czekam na dalszy rozwój wypadków. Pozdrawiam!
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #15 : Marzec 18, 2009, 21:29:35 »

Nie upieram się przy wciornastkach, ale te robalki wysysają soki, znajdują się też w miejscu żerowania larw grudki odchodów. Fajne opisy są na stronce:
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1604.
Jeśli znajdziesz tam coś podobnego do naszych objawów, to daj znać, chętnie ubiję te robalki. Mad
Zapisane
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #16 : Marzec 19, 2009, 00:01:34 »

Aguskel a porządek z korzonkami zrobiłaś? Czy tylko wymieniłaś podłoże?
Cytuj
nowe liście w dalszym ciągu karłowate.
Cierpliwość wskazana  Razz Daj mu czas.

Cytuj
Na dodatek na obrzeżach - tych młodszych liści - pojawiają się jakieś czarne plamki. Obserwuję je podejrzliwie i czekam na dalszy rozwój wypadków. Pozdrawiam!
Zdjęcie Pani Kochana  Smile

Gdzie stoi ten storczyk? Czy te plamki są suche czy maziste?
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #17 : Marzec 20, 2009, 19:55:27 »

Narine, plamki są suche, drobne - tak jakby narośl, ale nie daje się zeskrobać (może plamistość bakteryjna???). Liść po przędziorkach/rdzy?? czy innym paskudztwie trzyma się dalej, ale wygląda smętnie. Fotkę zrobię i wkleję Smile. Martwe korzonki usunęłam. Niestety na niewiele się to zdało jak widać... Ogólnie - obraz nędzy i rozpaczy. Na dodatek mój inny storczyk też coś złapał. Ręce opadają... Sad

Post dołączony: Marzec 21, 2009, 15:29:49
A oto i zdjęcia nowego choróbska:


Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #18 : Marzec 22, 2009, 12:17:46 »

A patrzyłaś tu?:
http://www.storczyki.net/?storczyki,uprawa,choroby_szkodniki.html


Zapisane
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #19 : Marzec 24, 2009, 01:14:24 »

Jak suche to raczej nie bakterioza.
Trudno powiedzieć co to? Zbyt mało się na tym znam. Miejmy nadzieje, że zajrzą tu bardziej doświadczone forumki.
Podobne czarne plamki występują po oparzeniu słonecznym (zwłaszcza na obrzeżach liści). Dlatego pytałam gdzie stoi ten storczyk?
Może to być też uszkodzenie mechaniczne - na drugim zdjęciu bardziej na to wygląda..
Podobne czarne ślady zostają też po żerowaniu wciornastków..
Może więc Werka szła dobrym tropem?
Nie napisałaś czy spryskałaś storczyki na rdzę?

Cytuj
Martwe korzonki usunęłam. Niestety na niewiele się to zdało jak widać... Ogólnie - obraz nędzy i rozpaczy.
Niezbyt pocieszające, ale rekonwalescencja storczyków na prawdę długo trwa  Sad
Zapisane
aguskel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 22



« Odpowiedz #20 : Marzec 24, 2009, 18:53:02 »

Narine, nie pryskałam na rdzę - po opryskach na przędziorki rdzawy osad przestał się pojawiać, więc dałam spokój (tym bardziej, że nie mam odpowiedniego preparatu - do tej pory nie zajmowałam się kwiatami, 'apteczkę' dla storczyków tworzę od zera...) Liście wyglądają marnie, ale korzenie są w przyzwoitym stanie - nawet pojawiło się kilka nowych. Jest szansa, że pacjent przeżyje. Tymczasem wszystko wokół pryskam przeciwgrzybicznie (po pojawieniu się czarnych plamek na innym storczyku). Niestety nie mam warunków, by stworzyć chorym kwiatkom porządną kwarantannę.
Zapisane

Pozdrawiam, Aguskel
Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #21 : Kwiecień 02, 2009, 02:20:55 »

Cytuj
Tymczasem wszystko wokół pryskam przeciwgrzybicznie (po pojawieniu się czarnych plamek na innym storczyku).

Aguskel
rdza należy do chorób grzybowych, więc ten oprysk akurat. Tylko powtórz go.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: