Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 20:05:27
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: zidentyfikujmy i wyleczmy kolosa..  (Przeczytany 1158 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
annuuu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3



« : Styczeń 15, 2009, 11:03:06 »

Witam wszystkich. Oto moje obecnie "największe zmartwienie":
kolos ma dokładnie 41 lat. "Odziedziczyliśmy" go ok 3 miesiące temu.
Historię ma długą. Został przywieziony w 1968r. jako 5-cio centymetrowy kikutek z Częstochowy (to skąd jest, pewnie ma znaczenie, bo inaczej by tak nie wyrósł  ) ma dokładnie 137cm 'wzrostu', a jego 15-sto letnia odnoga 57cm



główny trzon jest pięcioramienny



natomiast odnoga sześcio..






Pierwsze pytanie to co to za gatunek. Drugie, jak go wyleczyć?
30cm powyżej ziemi jest juz zdrewniały



i co mnie martwi, na głównym trzonie zaczeły pojawiać się dziwne i obce mu wcześniej plamki, z początku jak widać wyżej, pojawiły się tuż nad zdrewniałą częścią, myślałam, że to naturalna kolej rzeczy i kolos drewnieje wyżej. Ale plamki zaczęły pojawiać się niepokojąco wysoko







plamki w dotyku są suche.

Czytałam na różnych forach, że choroby spowodowane są przelaniem wody.
Poprzedni właściciel podlewał kolosa raz na 5 dni szklanką wody, raz na 3 tygodnie zraszał całego, a na wiosnę podlewał go z odżywką do kaktusów.

Temperatura w pomieszczeniu do którego został przeniesiony nie różni się od poprzedniej, ewentualnie ma odrobine mniej światła.

Do kaktusa dostaliśmy dobre rady poprzedniego właściciela i polecenie przesadzenia go do większej donicy (wcześniej mieszkał sobie w 7l wiadrze) przesadziliśmy go do donicy którą widać na zdjęciach, uzupełniliśmy braki ziemią do kaktusów (teraz już wiem, że była za mało piaszczysta i nie dosypaliśmy keramzytu (niewiedza)).

Czwartek jest moim dniem podlewania kwiatów (a więc rzadziej niż poprzedni właściciel).

Boję się, że kot zanieczyścił ziemię, zanim zakleiłam donicę, kilkakrotnie znalazłam porozsypywaną ziemię na podłodze. (Jednak niczego nie czuć)

Kupiłam już najdroższą ziemię, keramzyt, odżywkę, jednak zaczekam z tym wszystkim na Wasze dobre rady..

Proszę o pomoc. Co mogę zrobić? Ta roślina ma dla nas kolosalną wartość sentymentalną.

Pozdrawiam
Zapisane
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #1 : Styczeń 16, 2009, 13:05:08 »

Czy on ma odpływ wody? Może to głupie pytanie, ale nie widzę podstawka Confused
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
annuuu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3



« Odpowiedz #2 : Styczeń 16, 2009, 17:25:19 »

Wcale nie głupie, bo nie ma.. Ale nie miał przez 40lat i w jakiś sposób jest to dla mnie wyznacznik togo co dla niego dobre. Zapytano mnie na innym forum, czy go podlewam o tej porze roku, bo kaktusy powinny być przesuszone między listopadem a marcem.. może i powinny, ale kolos przez calutkie swoje życie był podlewany non stop przez cały rok, jak i nie miał dziurki w donicy..

Dzięki za zainteresowanie i proszę o dalsze rady. pozdrawiam
Zapisane
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #3 : Styczeń 16, 2009, 18:13:57 »

No to może w końcu się zbuntował Sad
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Styczeń 16, 2009, 23:55:36 »

A ja się obawiam  Wink, że trzeba poczekać na Wyraka. Jak się wywczasuje, to pewno coś poradzi.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #5 : Styczeń 17, 2009, 09:49:25 »

Jest przelany ten kaktus i tyle Sad. Bez odpływu doniczka dla kaktusa Shocked Szklanka wody co 5 dni dla kaktusa nawet zimą? I do tego zraszany jeszcze Confused
  Raczej nic go już nie uratuje- zgnilizna go dopadła niestety Sad.
Mimo to, 3mam kciuki za powodzenie.
Zapisane

oloix
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 158



« Odpowiedz #6 : Styczeń 18, 2009, 18:14:15 »

A gdyby odciąć dobre kawałki i spróbować je ukorzenić ??
Zapisane
dzika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 482



« Odpowiedz #7 : Styczeń 18, 2009, 19:15:39 »

Co to za gatunek to nie wiem, Wyrak będzie niezbędny.
To, że dobrze się czuł u swojego byłego właściciela, nie znaczy, że u Ciebie też tak będzie. Z roślinami podobnie jak z ludźmi. Staruszki marnieją po przeprowadzce. Dla takiego kaktusa zmiana miejsca zamieszkania po tylu latach to tragedia. Sad Zaakceptowanie nowego miejsca trochę mu zajmie, jeśli w ogóle się uda. Inna wilgotność powietrza, inne temperatury, inne nasłonecznienie. Zwłaszcza jeśli poprzednio mieszkał w starej kamienicy, albo w starym domu. On już jest trochę za stary na takie rewolucje życiowe. Poza tym teraz powinien mieć okres spoczynku w niskiej temperaturze.
Moim zdaniem ma za ciepło i za dużo wody, posiada wyraźne oznaki.
Zapisane

annuuu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3



« Odpowiedz #8 : Styczeń 19, 2009, 10:27:03 »

Wczoraj wzięłam się z moją drugą Połówką za czynności ogrodnicze.
Zmieniliśmy zawilgoconą ziemię na półpiaszczystą ziemię dla kaktusów wymieszaną z keramzytem i żwirkiem akwariowym, w donicy pojawiło się 5 dziurek, zamiast taśmy klejącej położyliśmy gęstą siatkę z włókna, no i kolos zamieszkał prawie na parapecie  Smile  mam nadzieję, że mu to wszystko pomoże. Oczywiście zawiesiłam konewkę na haczyk, aż do wiosny. Doradzono mi środek grzybobójczy, pędzelkiem na plamki, ale to dopiero dzisiaj.

trzymajcie kciuki!  Very Happy
Zapisane
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #9 : Styczeń 22, 2009, 15:08:00 »

Kaktus to Cereus peruvianus. Widać po nim, że nie miał optymalnych warunków. Przewężenia świadczą o tym, że był podlewany w okresie spoczynku. Poza tym miał za mało słońca. Słońca  Cool Światło to w przypadku kaktusów za mało. Powinien cały być szeroki a przewężenia tylko minimalne lub wcale.
Na chorobach akurat znam się najmniej. Choć tu jestem pewna, że to nie zgnilizna. Raczej jakaś choroba grzybowa lub zaburzenia w gospodarce wodnej. Dobrze Ci poradzono, żeby plamy posmarować preparatem.
Absolutnie odradzam cięcie. Przesadzenie w przepuszczalną ziemię i stworzenie warunków właściwych kaktusom to wszystko co możesz teraz zrobić. Wiosna i lato w maksymalnym słońcu (trzeba powoli przyzwyczajać), najlepiej na powietrzu, i wtedy podlewanie raz na 2 tygodnie. W okresie odpoczynku zero wody.
Jeśli będziesz go hodować jak kaktusa to będzie dobrze  Very Happy
Aha i jeszcze jedno... kaktusy podlewa się rzadko a obficie. Podlewanie szklanką wody co 5 dni to niewłaściwy sposób. W czasie upałów wystarczy raz na 2 tygodnie tak, aby woda wyleciała dziurkami w doniczce.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: