Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 05, 2012, 04:49:28
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Na... Antosiowej działce  (Przeczytany 4874 razy)
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« : Styczeń 14, 2009, 17:32:04 »

Ponieważ wiele osób uznało że ptaki miały wcześniej dobre miejsce więc przenoszę z powrotem watek o ptakach.

Mając jednocześnie nadzieję że Antoś będzie nam pokazywał co sie na jego działce dzieje.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2009, 17:44:18 wysłane przez Naradka » Zapisane

Pozdrawiam Natka
Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Styczeń 15, 2009, 09:37:24 »

Naradko, bardzo dziękuję w swoim i pewnie również innych podkarmiaczek. "Ratujmy polskie wróble" to jest na prawdę dobry i cenny wątek. Rozwija się też wspaniale i dobrze jak pozostanie wątkiem niezależnym od Antosia działki. Na wiadomości z działeczki Antosia będziemy też czekały...
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #2 : Styczeń 18, 2009, 11:24:38 »

Witam bardzo serdecznie...Na Antosiowej działce...
Drogie Panie i Drodzy Ogrodnicy  i Mili Działkowcy...
Pozwólcie ,że w kilku zdaniach przedstawię siebie i swoja działkę oraz omówię co będziecie mogli obejrzeć oraz o czym poczytać a także wymienić się swoimi uwagami , doświadczeniami, radami w tym  nowo powstałym wątku tematycznym.
Jestem działkowcem amatorem - ale i hobbystom od ponad trzydziestu kilku lat.
Mieszkam na stałe w Koszalinie , natomiast moja 3-arowa działeczka ( jak na moje możliwości stanowczo za mała ) znajduje się na obrzeżach miasta w kompleksie wielu innych PODz. a mój nosi nazwę " Pod lasem " - ponieważ faktycznie jest ostatnim zespołem działek zlokalizowanym w pobliżu niewielkiego lasku.
Ten lasek i zamieszkujące w nim ptaki , które w okresie jesienno-zimowym od niepamiętnych lat corocznie i systematycznie dokarmiam były główna przyczyna dla której w dziale Ogrodnicze różności założyłem wątek pn. "Ratujmy nasze polskie wróble" , który wspaniale się cały czas rozrasta znajdując wielu podobnych mi ludzi dokarmiających ptaki i bardzo wrażliwych na ich zimowy los w okresie chłodów i mrozów.
Z tego właśnie to wątku tematycznego - otrzymałem propozycję od Naszych Miłych Moderatorek aby z racji swojej działkowej pasji - wydzielić i poprowadzić oddzielny wątek o charakterze  - informacyjno- doradczym i umieścić go właśnie tu - w tym dziale , który przedstawia Ogrody i działki naszych forumowiczów  - w którym poza przedstawieniem i opisem mojej działki - będę starał się omawiać i pokazywać na zdjęciach wszelkie prace jakie w ciągu roku wykonuje na swojej działce.
Zapraszam oczywiście Was Wszystkich do dzielenia się swoimi uwagami, radami i wszelkimi sugestiami na tematy , które będą tu opisywał lub tymi , które Was interesują.

Dzisiaj przedstawiam Wam po raz pierwszy, w kilku zaledwie ujęciach moją działkę w zimowej szacie.
 










Dzisiaj przedstawiłem Wam tylko działkę od frontu. W następnym wejściu pokaże poszczególne kwatery w kilku innych ujęciach.

Już teraz zapowiadam , że na przełomie m-ca lutego i marca - wykorzystując  słoneczną, suchą pogodę przedstawię na zdjęciach cięcie prześwietlające borówki wysokiej, porzeczek, dużej ponad 30-letniej jabłoni odmiany "złota reneta" , mniejszych jabłoni karłowatych oraz gruszy odmiany "konferencja".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2009, 19:39:09 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #3 : Styczeń 18, 2009, 11:55:48 »

Witaj Antosiu na swoich włościach! Very Happy
Ze zdjęć, które wcześniej wstawiałeś sądziłam, że masz dużą, samodzielną działkę z ogromnymi drzewami w bezpośrednim sąsiedztwie lasu (wyobraźnia działa). Późniejsze uwagi zmieniały powoli moje wyobrażenie, a teraz już widzę w całej okazałości. Rzeczywiście jest malutka (ja mam ok 450m2 samej ziemi (po odliczeniu domu, chodników,wjazdu), ale drzew sporo. Pod śniegiem nie widać ile masz trawniczka, ile rabatek. Ta szklarnia też Twoja?  Confused
Na rady w sprawie ciecia czekam, bo to dla mnie najtrudniejsza czynność w ogrodzie. Mam dobre książki, ale to wszystko inaczej wygląda w naturze. W razie czego będę Ci podsyłała moje drzewka byś coś poradził Smile. Chciałabym też kiedyś poszczepić owocowe, by mieć więcej odmian. Myślę, że w tym też jesteś dobry Confused
Pytanie na dziś: bielisz pnie drzew i krzewów?
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #4 : Styczeń 18, 2009, 12:21:36 »

Zawitałam na twoją działeczkę......i bardzo się cieszę:
-- zdjęcia się wspaniale powiększają!!!!
-- działka w zimowej szacie prezentuje się uroczo  Very Happy
-- masz śliczny kominek  Shocked
Ja działki nie mam, ale bardzo lubię pospacerować po innych....więc jeżeli pozwolisz to się wpraszam  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #5 : Styczeń 18, 2009, 14:03:51 »

Dzisiaj : bielenie drzew i krzewów  - wg. Antosia


Witaj Halciu ...
Twoje pytanie odnośnie bielenia drzewek i krzewów zapewne zainteresuje nie tylko Ciebie ,więc od ręki dzisiaj zajmę się odpowiedzią na to pytanie ale zacznę od swojego pytania :
- po co  i kiedy bielimy drzewka i krzewy... Confused Cool?

Mój śp. tata bielenie drzew i to wszystkich a przede wszystkim tych starszych rozpoczynał - na wiosnę, kiedy śniegu już nie było a słoneczko przygrzewało tak mocno ,ze niektóre roślinki już puszczały się do życia ( tak zresztą jak w większości ówczesnych ogrodów robiło to większość ogrodników - co doskonale pamiętam  ) nie zdając sobie z tego sprawy ,że poza względami wizualnymi ta czynność niewiele ma wspólnego z tym  -po co bielimy drzewa.
Pamiętam jeszcze , że przydomowi ogrodnicy ( bo wtedy przed każdym małym a nawet kilku rodzinnym domkiem poniemieckim  były małe 1-2 arowe ogródki tak jak u moich rodziców ) to wiosenne bielenie drzew rozrobionym wapnem z wodą -uzasadniali - ochrona drzew  przed żerującymi na liściach gąsienicami i innymi formami mitującymi  na liściach - przyszłych owadów , które w trakcie wędrówki z ziemi po pniu drzewa pomalowanego wapnem ...zostaną samoistnie przez to wapno spalone i zniszczone ..  Very Happy  Confused   Takie było to uzasadnienia ...niestety.

Niektórzy zatem sądzą, że bielenie pni drzew owocowych wykonuje się w celach ozdobnych - drzewo ładnie wygląda z białym pniem. Inni twierdzą, że w ten sposób zapobiega się wchodzeniu na korony drzew szkodników - wapno spali szkodnika zanim on dostanie się  do liści po pniu.
Prawda jednak jest taka , że w słoneczne zimowe dni w miarę wzrostu długości dnia  promienie słoneczne grzeją coraz mocniej i pod wpływem silnej operacji słonecznej południowe i południowo - zachodnie części pni bardzo się nagrzewają. W nocy, kiedy temperatura spada, następuje gwałtowne ochłodzenie kory i wtedy następują pęknięcia kory, a nawet konarów i pnia.
Może to doprowadzić tzw. zgorzeli słonecznej  i doprowadzi do tego, że kora nam zacznie pękać a nieraz nawet i sam pień.
   


Zwłaszcza młode nowo posadzone drzewka są narażone na niszczycielskie zmiany temperatury.
Bielenie wykonujemy w ciepły dzień pod koniec grudnia lub w styczniu - w zależności od pogody. Wybieramy dzień ciepły i słoneczny, aby deszcz nie zmył nam naszej pracy i nie ściął jej mróz. Używamy wapna rozpuszczonego w wodzie do konsystencji śmietany czyli tzw. mleczka wapiennego (około 2 kg na 10 l wody) z dodatkiem gliny lub krowieńca. Dodatek gliny lub krowieńca zapobiega szybkiemu spłukiwaniu podczas deszczu. Po dokładnym wymieszaniu , mieszaninę nanosimy pędzlem na pnie drzew i nasadę grubszych konarów. Jeżeli nie mamy takich dodatków możemy dodać trochę kleju malarskiego lub farby emulsyjnej. Malujemy szczególnie dokładnie południową stronę pni i grubych konarów warto pomalować nieco wyżej, ponieważ z tej strony pnie drzew nagrzewają się najsilniej, przez co w tych miejscach są najbardziej narażone na wystąpienie ran zgorzelinowych.
  Malujemy za pomocą dużego pędzla, a grubsze pnie za pomocą ławkowca.
Podczas malowania szorstkiej kory należy zwrócić uwagę na pryskające spod pędzla krople, które mogą dostać się do oka. Kiedy, nie daj Boże coś takiego się nam przytrafi należy natychmiast przemyć oko używając w tym celu letniej wody i kieliszka. Podobnie jak przy przemywaniu oka kiedy nam coś do niego wpadnie.Dlatego też lepiej zawsze  malujmy w rękawicach ochraniających skórę rąk i w okularach na oczy.

Pobielone pnie powinny pozostać białe do końca marca a nawet dłużej Jeżeli wapno zostanie zmyte przez deszcze lub odpadnie, to zabieg bielenia należy powtórzyć.

Ilu ogrodników , sadowników czy działkowiczów to zdania są podzielone na temat bielenia drzew.
Bielenie zaleca się stosować nawet w starych w starych sadach, jako jeden z wielu zabiegów pielęgnacyjnych mających na celu przedłużenie życia starych drzew.To jedna opinia.
 Inni twierdzą ,że młode drzewka nie ma sensu bielić bo mają zbyt małą powierzchnię , która tak samo szybko się nagrzewa co i chłodzi więc po kiego licha to bielenie, to tylko strata czasu.
Słyszałem nawet opinie ,ze bielenie drzew na terenach o mniejszych mrozach ( tak jak np. u mnie na pomorzu środkowym ) mogą opóźniać wejście drzewa w okres wegetacyjny kiedy już rozpocznie się wiosna a drzewo pobielone będzie nadal odbijało promienie słoneczne.

 Ja powiedziałbym, że młode drzewka są bardziej narażone właśnie z powodu cienkiej kory na zgorzele mrozowe.  Od początku, od kiedy mam działkę,  zawsze młode drzewka bieliłem i to najczęściej w połowie stycznia i do tej pory ani razu nie miałem na nich zgorzeli mrozowej..
 Podłużne pęknięcia kory na pniu drzew lub grubszych konarach — powstały w wyniku gwałtownego spadku temperatury- to właśnie najczęstsze przyczyny braku bielenia pni i konarów drzewek owocowych , co nie znaczy ,że szkodliwe jest pobielenie drzew już kilku letnich czy wieloletnich.

zdjęcie wykorzystane w poście pochodzi z :
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2647
Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #6 : Styczeń 18, 2009, 14:50:30 »

Dzięki Antosiu, ale to teoria...Ja mam pytanie: czy Ty już pobieliłeś drzewka? Ja mam dylemat, bo słonko coraz bardziej przygrzewa, a wszędzie leży śnieg Confused. Nie powinno się deptać trawy przykrytej śniegiem (raz pozostały mi żółte ślady stóp), ale chyba już czas. Z drugiej strony mam problem: wszystkie drzewka mam osłonięte siatką przed pazurkami mojego kota. Zwykle osłaniam pnie (tam gdzie siatka) od strony południowej białą włókniną, a wyżej maluję. Myślę, że efekt jest podobny Smile. Jak sądzisz?
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #7 : Styczeń 18, 2009, 23:10:23 »

W tym roku wstrzymuję się jeszcze z bieleniem z dwóch powodów :
- u mnie na pomorzu środkowym nie było jeszcze wielodniowej fali mrozów ( poniżej mnius10 stopni przez kilka dni ) a taki kilku dniowy mróz ( i powstała zmarzlinowa skorupa  )nie zaszkodzi nawet Twojej Halciu trawie , bo wtedy możesz wszędzie dojść co i u mnie biorę pod uwagę zwłaszcza ,ze mój trawniczek to powierzchnia zaledwie około 30 m2.;
- zapowiedzi pogodowe , które oglądam w tvn zapowiadają niemalże non stop niskie temperatury a w tym nadchodzącym tygodniu wręcz odwilż a padający mokry śnieg czy odwilż zmyje warstwę białego
wapiennego mleczka nawet z dodatkiem gliny czy krowieńca. Ja poczekam na kilkudniowe mrozy następujące po sobie przez kilka dni i na jeden ładny w tym okresie słoneczny dzionek i pomaluję,

pomimo iż , jak już napisałem są i przeciwnicy tego zabiegu zwłaszcza na naszym właśnie terenie.
 
W Twoim Halciu przypadku kiedy masz drzewka osłonięte białą włókniną - kiedy to ona spełnia rolę powierzchni , która poza ochrona zabezpieczającą - odbijać będzie dodatkowe także i promienie słoneczne bielenie jest moim zdanie niecelowe i pozbawione sensu. Pobielenia wapnem ja na Twoim miejscu już bym zaniechał tam gdzie masz ochronę z włókniny  , bo na co  - na włókninę będziesz kładła warstwę mleczka wapiennego albo może pod włókninę - to wtedy musiałbyś ją zdejmować do bielenia czyli kompletny bezsens.
 Co innego części konarów , które są nad włóknina nieokryte a tam operacja promieni słonecznych może zaszkodzić drzewku  o ile promieniowanie słońca w miejscu gdzie dane drzewko czy krzew jest posadzony i niczym nie jest osłonięte - tam malowanie może skutecznie zabezpieczyć przed zgorzelą mrozową..
 Reasumują - Twoje rozumowanie jest i logiczne i całkowicie uzasadnione . Oby więcej takich praktycznych i zaradnych kobiet było . Masz u mnie dzisiaj aż  Very Happy Very Happy Very Happy
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2009, 23:13:52 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #8 : Styczeń 19, 2009, 22:04:51 »

Antosiu, teraz Cię dobiję. Sfotografowałam moje drzewka i krzaczki owocowe, które muszę przyciąć i zawsze mam problem, by nie uciąć za dużo (by nie zlikwidować pędów owocujących). Obawiam się, że zawsze tnę za mało.
Oto moja galeria:
1 2 3 4

5 6 7 8

9 10 11 12
Ot problemik... Confused
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #9 : Styczeń 19, 2009, 23:03:32 »

Dobry Wieczór Halciu...
 Wiesz co zrobił w podobnej sytuacji mąż kuzynki mojej żony...mieszka pod Warszawą.
 Zaprosił mnie do siebie na 3 dni i z około 40 m żywopłotu z winorośli , która zarosła jemu niesamowicie cały parkan na jednej stronie ogrodzenia i w ogóle prawie nie owocowała , po moim zeszłorocznym cięciu narobił w tym roku chyba z 3 galony wina i jeszcze przez całe lata mieli co zajadać.
 Korespondencyjnie nie da się tego profesjonalnie powycinać, to co trzeba wyciąć , to koniecznie trzeba zobaczyć z każdej strony . Ale z tego co widzę tylko dwa krzewy masz nieco zarośnięte  no i może jedno drzewko , reszta jest zupełnie przyzwoita i nie masz się czego wstydzić . A jak chcesz mieć ładne i pięknie wybarwione owoce ,to zawsze wycinaj tak aby w środku krzewu czy drzewa światło słoneczne miało dostęp a po drugie ...nie żałuj tylko rwij mocno i przerzedzaj zawiązki po tzw. czerwcowym opadzie. To jest zawsze doskonały skutek aby mieć naprawdę piękne owoce

Post dołączony: Styczeń 19, 2009, 23:48:32
Zawitałam na twoją działeczkę......i bardzo się cieszę:
-- zdjęcia się wspaniale powiększają!!!!
-- działka w zimowej szacie prezentuje się uroczo  Very Happy
-- masz śliczny kominek  Shocked
Ja działki nie mam, ale bardzo lubię pospacerować po innych....więc jeżeli pozwolisz to się wpraszam  Very Happy
Basieńko - tym bardziej mi jest miło iż - sama wprosiłaś się na moja działeczkę -( ja też oczywiście Ciebie zapraszam na działkową kawkę , przy okazji odwiedzin Koszalina lub pobytu w pobliżu gdzieś nad morzem ) , bo moja śp. Mamuśka ...urodziła się i mieszkała w czasach swojej młodości właśnie w Siedlcach. Cała rodzinka mojej mamy pochodzi właśnie z Siedlec.
Gorąco Ciebie i serdecznie pozdrawiam. Jurek
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 19:29:12 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #10 : Styczeń 19, 2009, 23:54:17 »

Napisałam taaaką długą odpowiedź i wcięło (może dziki skonsumowały moje owocowe drzewka - trzeba przyznać, że apetyt mają) Sad.
No to jeszcze raz: zapomniałam opisać drzewka, ale Ty jako doświadczony działkowiec na pewno wiesz co jest co. na wszelki wypadek jednak podaję:
pierwsze trzy to jabłonki (młodziutka antonówka, cortland, papierówka (oliwka złota), 4 i 5 (przez pomyłkę) wiśnia, 6 śliwka, 7 brzoskwinia, 8 morela 9 młodziutka gruszka, 10 borówka, 11 porzeczka czerwona, 12 porzeczka czarna, nie dałam agrestu bo nic nie było widać na tle drewna i krzaczastych porzeczek i agrestu bo są w śniegu.
Jeśli chodzi o podcinanie to staram się jak mogę, ale zawsze mam wątpliwości czy nie zetnę owocujących gałązek. zawiązki oczywiście obrywam i mam duże, dorodne jabłka. Wiśnie są dość drobne ale pyszne, śliwek ciągle mam mało. Morela owocowała w tym roku pierwszy raz, ale kwiaty podmarzły i było bardzo mało. Jest bardzo głupio podcięta bo pokazywała mi się gumoza i całe konary odcinałam. Teraz nie wiem czy obciąć od góry...Brzoskwinia też owocowała pierwszy raz. To samosiejka i tak się zagęściła, zanim się zorientowałam co to...Przegapiłam też moment pomiędzy zbiorem owoców, a mrozami i nie podcięłam.
Krzewy owocowe tnę mocno co rok, ale rosną jak szalone. Borówkę muszę w tym roku przerzedzić. Owoce są duże i pyszne. Gruszka i antonówka jeszcze nie owocowały, ale muszę je rozsądnie przyciąć. Winogronka chyba dobrze przycinam, bo mocno.
Ot tyle wątpliwości początkującego sadownika Smile Smile Smile Ale one mają apetyt! Chyba nie podjadają jabłek, tylko żołędzie, czy coś innego leżące w śniegu...
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #11 : Styczeń 23, 2009, 20:23:12 »

Halciu..
 Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi na Twoje pytanie , ale ponieważ na cięcie drzewek owocowych jeszcze stanowczo za wcześnie - ( ja rozpoczynam pod koniec lutego jak minie fala największych mrozów ) i w tym roku będę ten temat pilotował na prośbę Forumowego Zwierzchnictwa.
Skoro jednak HAlciu tak szczegółowo i opisałaś i wsparłaś swój domowy sadek zdjęciami to teraz poza kolejnością kilka słów na gorąco.
Ogólna zasada ,że w zależności w jaki sposób chce się prowadzić jabłonkę w taki sposób się ją przycina. W pierwszych 2-3 latach najlepiej w ogóle nie ciąć( zwłaszcza przewodnika ) tylko swoją uwagę poświęcić należy na uzyskanie kątów prostych pomiędzy pniem a odchodzącymi na bok gałązkami ( sprawdzone - prędzej zakwitają o 1-2 lata i więcej zawiązują zawiązków ). Przy cienkich gałązkach w czasie od wiosny do jesieni wykorzystaj do tego celu mocne drewniane klamerki do bielizny, które zakładasz na pień tuż nad gałązka, która tworzyć zaczyna kąt ostry lekko ją co kilka dni odginasz do poziomu. Twoje jabłoni wyglądają na pierwszy rzut oka w miarę przyzwoicie.
Zdj. nr. 1 zostaw w tym roku bez cięcia., nr.2 - lekko skróć o ok.1/3 gałązki skierowane pionowo do góry i spróbuj je doprowadzić na boki do poziomu ( cienkie linki i kołeczki w ziemię  lub obciążniki np. woreczki foliowe z odpowiednią ilością piasku przywiązane bezpośrednio do gałązek) ew. cześć tych gałązek , które zbyt zagęszczają środek przed dostępem słońca możesz usunąć- wyciąć sekatorem i rany zabezpieczyć. Nr.2 i 3 o ile nie chcesz aby rosły zbyt wysoko to na wiosnę na około 0,5 m przed końcem przewodnika przywiąż najlepiej w formie pętelki ( aby się nie zaciskała na cienkim przewodniku ) i co kilka dni naciągaj bardzo ostrożnie linkę skracając ją zawsze o kilkanaście cm. Pod koniec lata będziesz miała przewodnik niemalże w poziomie. Wyrastające z niego pionowe wilki  częściowo będziesz usuwała pozostawiając co kilkanaście cm gałązki , których dł. znowu skrócisz o 1/3 i będziesz je odchylała na boki do poziomu tak j/w.
W ten sposób możesz utrzymać wysokość jabłonki na wysokości jaka sobie sama ustalisz.
 Wiśnia nr.4-5 i śliwkę nr.6 zostawiasz do II połowy lipca i będziesz je cięła dopiero w lecie jako drzewa pestkowe.
Brzoskwinie nr. 7 faktycznie masz mocno rozrośniętą i zbytnio zagęszczona .. Czeka Ciebie wycięcie
około 2/3 ..tak powtarza, około 2/3 wszystkich gałęzi i gałązek.Z tym cięciem jednak wstrzymaj się HAlciu do czasu jak ja będę ciął swoją ,to wtedy zademonstruje na zdjęciach, które gałązki zostawiamy a które usuwamy i dlaczego.Termin- dopiero około II połowy do końca kwietnia .
Zdjęcie nr. 8 morela - bardzo ładnie prowadzona tylko dlaczego w pinie . Zastosuj na wiosnę to co opisałem przy jabłonkach - gałązki dopóki sie dadzą jeszcze to powolutku do poziomu.
Nr.9 gruszka . piękne kąty nic nie tnij niech rośnie ew. tylko skrócisz przewodnik lub tak jak u jabłonek ustaw sobie jej wysokość.
Nr. 10 borówka wysoka - wygląda mi na 3-4 letni krzew . Cięcie prześwietlające jeżeli jeszcze nic nie robiłaś powinniśmy rozpocząć od 5 roku i stopniowo rozkładać wycinanie gałązek najstarszych na 2-3 lata. Zawsze możesz usuwać gałązki pokładające się na ziemię , przemarznięte lub nadłamane.
 Około połowy lutego będę tu pokazywał na zdjęciach jak przerzedzam swoje borówki.
11 i 12. porzeczki ale i pienny agrest . Przerzedzamy co roku na wiosnę usuwając nadmiar zagęszczających gałązek . Także będę przerzedzał swoje na przełomie marca.
 Jeżeli masz teraz jakieś uwagi i pytania to bardzo proszę . Pozdrawiam Antoś

Post dołączony: Styczeń 23, 2009, 20:35:21
A teraz dla Was taki błyskawiczny :
Quiz na spostrzegawczość................   
Na zamieszczonych poniżej zdjęciach , które przedstawiają dwa drzewka - prawdopodobnie nowo posadzone na jesieni dwie jabłonki - gospodarz ich zastosował dwa zabezpieczenia przed mrozem  w formie tzw. chochołów.

Przyjrzyjcie się wszystkim 4 fotografią i spróbujcie odpowiedzieć, jakie kardynalne błędy popełnił ten kto owijał te dwa drzewka i uzasadnijcie dlaczego ?




i zbliżenie pierwszego zdjęcia :





i zbliżenie drugiego zdjęcia :



Odpowiedzi proszę prześlijcie na mój priv w terminie do następnego piątku tj do dnia 30.01.2009r.
 

W związku z kilku dniową niedostępnością zdjęć, moja  ponad 2-tygodniową chorobą ,
za co Was Wszystkich bardzo serdecznie przepraszam - ale także i zbyt małą ilością udzielonych odpowiedzi -  ...przedłużam możliwość nadsyłania odpowiedzi do dnia 28 lutego 2009 r. do godz.20.00


W sobotę wieczorem w dniu 28 lutego.br. w kilka minut po godz. 20.00  podam kto z Was podał najwłaściwsze odpowiedzi.
                     
Pozdrawiam bardzo serdecznie i czekam na Wasze odpowiedzi..... Antoś
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2009, 20:34:57 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #12 : Styczeń 24, 2009, 00:29:30 »

Na pytanie konkursowe odpowiadam tradycyjnie (tym razem świadomie) na FF: nie mam zielonego pojęcia. Kto zerżnie moją odpowiedź?
Dziękuję Ci Antosiu za wspaniałe rady. Większość pokrywa się z moją wiedzą książkową i tym co staram się robić. Mój poziom wiedzy i doświadczenie działkowe nie pozwala mi jeszcze zrozumieć odginania pionowego przewodnika do pionu. Ale to widocznie jest wyższy szczebelek Smile Smile Smile. Zawsze się zastanawiam nad gałązkami jabłonki nr 2. One są tak delikatne, że z trwogą patrzę jak na nich wiszą duże jabłka, szczególnie gdy mocno wieje. O dziwo wytrzymują.
Jeśli chodzi o odginanie gałązek to robię zgodnie z instrukcjami, poza tym że nic nie wieszam, a robię odciągi. To bo bardzo smutnym doświadczeniu, gdy obciążyłam gałązkę mojej pierwszej jabłonki (a było ich zaledwie kilka) i przy wichurze wiatr ją złamał. O mało co się nie popłakałam. Ta morela też mi się nie podoba, ale tak paskuda rośnie. Akurat dwie gałęzie rosnące bardziej w bok musiałam wyciąć, ale to nie ma znaczenia, bo i tak nic na boki nie chce rosnąć tylko ciągnie w górę. A może poobcinać (w odpowiednim czasie) te idące w górę by się rozkrzewiły Confused Liczę na instrukcję w sprawie brzoskwini, bo w tym (co widać) nie mogę się połapać. Pozdrowienia
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #13 : Styczeń 24, 2009, 10:14:17 »

Droga Halciu... napisałaś tak :
Cyt :
        " Mój poziom wiedzy i doświadczenie działkowe nie pozwala mi jeszcze zrozumieć odginania pionowego przewodnika do pionu. Ale to widocznie jest wyższy szczebelek Smile Smile Smile.

Serdecznie Ciebie i wszystkich , którzy to już przeczytali bardzo przepraszam - i proszę o uwzględnienie korekty Sad Smile
To nie żaden mój wyższy poziom czy szczebelek wiedzy lub doświadczenia ale zwykły mój błąd Cool - chochlik w druku - oczywiście powinno być w poziomie a nie w pionie - to byłoby wbrew logice.
Błąd w poprzednim tekście już poprawiłem i go podkreśliłem dodatkowo.Przepraszam za  pomyłkę  Sad
Dzięki Halciu za Twoją dociekliwość w zrozumieniu tego czego się nie dało zrozumieć bo tylko dzięki temu mogłem ten mój błąd skorygować.  Very Happy
Stopniowo górę przewodnika odginamy od pinu i doprowadzamy do poziomu w wybranym przez nas samych kierunku - mało tego możemy nawet łukiem przewodnik skierować jego czubkiem wzrostu w kierunku ku ziemi. Po 2-3 latach jak już jego pionowe przyrosty rozprowadzimy na boki - przewodnik w pewnym miejscu ucinamy i otrzymamy sztucznie skarłowacony lub skarlony kształt i koronę jabłoni, której wysokość zawsze możemy nadal korygować.
Co do tych cienkich gałązek na zdjęciu nr. 2 to tak jak już poprzednio tam napisałem skrócisz HAlciu wybrane te gałązki o ok.1/3  a najdłuższe nawet do połowy i je przerzedzisz wczesną wiosną luty-marzec, tak aby nie krzyżowały się i nie zasłaniały jedna druga oraz dostępu światła i promieni słonecznych do wnętrza korony ,dzięki temu już nieco wzmocnisz ich wytrzymałość a po drugie pamiętaj ,ze jabłko które zachowasz do końca wegetacji zbiorczej aby nie przesilać jabłonki i jabłka były w pełni odżywione i wybarwione powinny rosnąć od siebie w odległości jedno od drugiego na szerokość szeroko otwartej dłoni. 

A co do Twojej odp. na mój "chochołowy quiz ' - to idziesz Moja Droga na łatwiznę - co mi przy Twojej dociekliwości i sporej wiedzy nie pasuje . Nie uchodzi ..nie uchodzi HAlciu zdecydowanie nie uchodzi... Smile . Pogłówkuj , przypatrz się zdjęciom a na pewno napiszesz na mój priv. prawidłową odpowiedź choćby nawet tylko  częściowo  - zwłaszcza iż tym ogrodnikiem , który celowo - w tak nieprofesjonalny sposób - okrył te dwa przykładowe drzewka jestem ja sam - czyli Wasz  Antoś - i co teraz, to moja " przykładna robota "ma pójść na marne bez żadnego pożytku i korzyści dla Was ". HAlciu wierzę w Ciebie... Cool Mad Razz

 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2009, 12:49:21 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #14 : Styczeń 24, 2009, 10:39:37 »

Dzięki Antosiu, w odpowiedniej chwili powalczę z pionami i poziomami na jabłonce. Moje skażenie zawodowe włączyło od razu sygnał, że coś jest nie tak Smile. Jabłuszka oczywiście przerzedzam, i przez to są nieproporcjonalnie duże do gałązek Very Happy.
Jeśli chodzi o chochoły to wpadłam w taki zachwyt, że nie byłam wstanie znaleźć czegokolwiek negatywnego. Są tak malownicze, że gdybym miała słomę, to obwiązałabym tak wszystkie drzewa Smile.
Przyjmuję skarcenie na klatę i spróbuję pogłówkować Smile
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #15 : Styczeń 26, 2009, 14:45:27 »

Witajcie ..Ogrodnicy i Ogrodniczki oraz Działkowiczki i Działkowicze...
Kilka dni cieplejszych na zewnątrz i od razu w naszych organizmach uruchamia się nieodgadniona chęć wyjścia w plener..nie wiem jak z tym u Was , ale mnie autentycznie już nosi..
Wszystko przez tą pogodę i te ocieplenie. Kiedyś w styczniu były takie śniegi , mrozy,że człowiek tylko siedział przy piecu w ciepłych bamboszach i rozkoszował się słuchaniem gwiżdżącego wiatru za oknem czy oglądaniem śnieżnej zadymki- jeszcze trochę i nasze dzieci lub wnuki na słowo : zadymka będą pytały : - a co jest dziadku zadymka..? Confused Smile
Ponieważ mnie już nosi - jak napisałem wcześniej - ale na prace wiosenne jeszcze stanowczo za prędko to
dzisiaj chciałem Wam przypomnieć , a szczególnie tym z Was, którzy myślą coby tu sobie nie zaszczepić na swoich drzewkach owocowych jakiejś podpatrzonej u sąsiada lub sąsiadki z naprzeciwka ciekawej czy bardzo smacznej odmiany jabłek, gruszek lub innego ogrodowego owocu ,że właśnie teraz od połowy stycznia ( a najlepiej po pierwszych większych przymrozkach- lecz nie teraz kiedy nastąpiła kolejna odwilż - wstrzymajcie się na kilka dni aż wrócą temperatury poniżej zera ) jest najlepsza pora pobierania zrazów do szczepień.

Zrazy do szczepień - pobieramy z ubiegłorocznych ( czytaj : te które wyrosły w lato 2008 r.) nowych przyrostów gałęzi owoconośnych, tnąc je sekatorem lub nasady od strony nasłonecznionej drzewa czy krzewu - najczęściej dł. około 30-50 cm. Będą to najczęściej niemal pionowe lub lekko odchylone proste gałązki grubości ołówka lub nieco grubsze. Jeżeli posiadają na końcach pozostałości liści to je delikatnie obrywamy, pęczkujemy po kilka szt. oraz koniecznie zaopatrujemy w etykietę ( np. smaczne czerwone jabłka od p.HAlinki z ogrodu ) aby potem wiedzieć, które zrazy są od kogo lub z jakiego miejsca i odmiany jeżeli ją znamy.
Tak opisane zrazy przechowujemy do wiosny a nawet lata w chłodnej a nawet bardzo zimnej piwnicy np. na działce w mieszaninie torfu z piaskiem w stosunku 1 : 1 .
Co 2-3 tygodnie kontrolujemy i w miarę potrzeby usuwamy zrazy zapleśniałe lub gnijące oraz kontrolujemy wilgotność podłoża, w którym się znajdują ( powinno być wyczuwalnie wilgotne dłonią ale nie mokre !!!) w miarę potrzeby lekko zwilżamy podłoże wodą z ręcznego opryskiwacza.

Szczepienie
jest jednym ze sposobów rozmnażania wegetatywnego roślin - głównie drzew i krzewów owocowych, polegającym na przeniesieniu odciętego z odmiany szlachetnej odcinka pędu z kilkoma pączkami, tzw. zrazu, na podkładkę - odpowiednio przycięty pęd innej, zakorzenionej rośliny, często formy "dzikiej" lub takiej , która np. nam nie smakuje lub jej wygląd nie wzbudza naszej sympatii.
Po  zrośnięciu powstaje nowa roślina, której podkładka daje odporność na choroby, szkodniki i mróz, a zraz przekazuje genetycznie zapisane cenne cechy użytkowe (np. ozdobne kwiaty, liście, ciekawy pokrój rośliny a przede wszystkim smaczne lub piękne owoce).

Na Wasze ew. potrzeby przemyślenia co , kiedy i jaką metodę szczepienia zastosować zamieszczę poniżej tabelkę, z której o tym wszystkim się wstępnie dowiecie:

( po kliknięciu na tabelkę - ulegnie ona wyróżnieniu do lepszego czytania  ) 

   


Jeżeli Chcesz więcej poczytać o szczepieniach podaje niżej adres strony  , z której to pobrałem także obie tabelki i odsyłam Ciebie na :

http://www.castorama.pl/porady/ogrod/szczepienie-drzew-i-krzewow-okulizacja.html#
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2009, 19:24:41 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #16 : Styczeń 26, 2009, 17:39:21 »

Chciała by dusza do raju. Zawsze sobie obiecuję, że przeszczepię sobie antonówki z posadzonej u sąsiada jabłonki, ale ona jest tak maleńka, że na razie nie da rady. Zresztą sam widzisz jakie mam jeszcze malutkie drzewka. Ja posadziłam u sąsiada antonówkę, gruszkę konferencję i orzech włoski, tak by jak drzewka urosną gałęzie sięgały do mojego ogródka. To jest mój przyjaciel, ale może sprzedać działkę i wtedy może być problem. A co myślisz o przeszczepieniu starej węgierki (jest na sąsiedniej, niezagospodarowanej działce) na moją śliwę Cacanską Lepoticę (jest na zdjęciach). Nie jest za mała?
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #17 : Styczeń 26, 2009, 18:26:38 »

Halciu..
A kto Tobie powiedział ,że do przeszczepiania drzewa muszą mieć swoje lata. Twoja śliwa jak najbardziej nadaje się do szczepienia. Ja powiem ,że im młodsze drzewko tym lepsze bo silniejsze i nie zdąży się rozrosnąć to czego nie chcesz mieć u siebie i mniej będziesz wycinała gałęzi po szczepieniu.
Kliknij sobie na ten link na samym dole poprzedniej mojej wiadomości o szczepieniach. Nie widzę absolutnie żadnych trudności w tym Abyś popróbowała sobie sama ( to naprawdę żadna sztuka - wymaga tylko troszkę praktyki i chęci ). Ja z Twoja śliwka poszedłbym jeszcze bardziej do przodu. Ponieważ ma jeszcze nadal cienkie gałązki spróbuj sobie wybrać z 3-4 konstrukcyjne gałązki i zastosuj dodatkowo szczepienie przez stosowanie ( zdecydowanie najprostsze i też tam przeczytasz i zobaczysz na rysunku ). Ponadto robiąc na pniu kilka nacięć( co najmniej na 2 poziomach i  chociaż z dwóch stron lub z czterech najlepiej )  w korze literki T i wkładając z 4-8 oczek tzw. uśpionych możesz za 2-3 lata mieć całkowicie inna odmianę jeżeli z tej nie jesteś zadowolona .Pamiętaj Halciu,że jeżeli na jednym drzewku zastosujesz zrazy lub oczka tylko z jednego innego drzewka to będziesz miała dwa rodzaje owoców starą odmianę i tą nową.
A jeżeli dokonasz szczepienia z 2-3 innych drzewek czy krzewów.... Confused tak..tak.. możesz z jednego drzewka zbierać owoce  2 -3 a nawet większej ilości odmian mające różne pory dojrzewania i smaku.
To co ..szczepienia czas zacząć ...no jeszcze nie teraz , ale o zrazach już teraz to by trzeba naprawdę pomyśleć. Cool Very Happy
Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #18 : Styczeń 26, 2009, 20:15:31 »

Antosiu, moja śliwka jest bardzo smaczna, ale chciałabym mieć jeszcze inne śliweczki, a nie chcę już sadzić więcej drzew owocowych. Zresztą, kto to później przeje. Spróbuję zdobyć zrazy od mojego brata. On ma cudowną węgierkę o pysznych owocach. Nie duże, dość jasne, same odchodzą od pestki, ale przepyszne.  Zmobilizowałeś mnie.
Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #19 : Styczeń 29, 2009, 18:06:49 »

Antosiu ratuj! Dostałam od brata kilka gałązek tej wspaniałej śliwki  Cool. Czy takie nadają się do szczepienia. Mam wątpliwości bo one są takie stare. Poratuj mnie i udziel instrukcji Smile

 

Mam nadzieję, że już jakoś żyjesz po tylu dniach zastrzyków i powoli wracasz do normalnego trybu życia Smile.
Zapisane

a-moroso
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 638



« Odpowiedz #20 : Luty 09, 2009, 08:22:34 »

Antosiu z niecierpliwością czekam na rozwiązanie quizu  Mad  Smile
Zapisane

Moje domowe, balkonowe i ogrodowe Smile
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12252.0.html

Moja kolekcja hippeastrum:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10744.0.html

Pozdrawiam serdecznie
Ania
ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #21 : Luty 12, 2009, 14:05:02 »

Zimowa niespodzianka..
Pojechałem wczoraj na działeczkę , nakarmić moje ptaszki a tam czekała na mnie pierwsza niespodzianka tej zimowej wiosny....


« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2009, 15:49:59 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #22 : Luty 12, 2009, 14:41:51 »

Antosiu, muszę przyznać, że mizerna ta twoja niespodzianka Smile. I pewnie znowu ja narozrabiałam...

Post dołączony: Luty 12, 2009, 14:43:08
Wycofuję się, poprawka się udała Smile. W pierwszej chwili była tylko kreseczka.
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #23 : Luty 12, 2009, 16:04:15 »

Specjalna wiadomość dla  : Anusi ( a-moroso ) i dla Gosi ( gosiap). oraz do Wszystkich
w spr. odpowiedzi na Quiz dot: zabezpieczania drzewek na zimę słomą.
Drogie Dziewczęta , bardzo Was przepraszam , uwierzcie mi ,że to nie moja skleroza tym razem zadziałała ,że nadal nie udzielam prawidłowej odpowiedzi w tym quizie ale powód jest natury tak błahej jak ilość udzielonych - odpowiedzi.
Poczekam do końca lutego- ( bo przedłużyłem termin udzielania odpowiedzi do końca tego m-ca
to może jeszcze choć kilka osób się zdecyduje jednak do mnie napisać z odpowiedziami.
Przepraszam Was bardzo - Wybaczcie mi. Sad i nie gniewajcie się dobrze... Smile Surprised
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2009, 16:13:39 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #24 : Marzec 01, 2009, 19:18:21 »

.....Komunikat Specjalny Nr.3 /03/2009 r................................



W myśl Regulaminu -„Nowe Zasady rozwiązywania Quizów ” ogłoszonego w wątku :

" Ratujmy nasze polskie wróble „-  cz.2  odp.nr. 231 z dnia 1 lutego 2009r. :
ogłaszam w dniu dzisiejszym zakończenie trwania Quziów Foto Nr. 1 i  2 oraz Quizu na spostrzegawczość ...który ogłosiłem tu na tej stronie i w tym wątku w dniu
23 stycznia 2009 r.
 
.....Wyniki oraz przydzielone punkty proszę obejrzeć w Komunikacie Specjalnym Nr.3 /03/2009r.
który opublikowałem w dniu dzisiejszym w moim wątku : " Ratujmy nasze polskie wróble " cz.III z dnia 1 marca 2009 r. 


..........Komunikat Specjalny Nr.3 Bis/03/2009 r.....................
Podaję prawidłową odpowiedź w Quizie na spostrzegawczość :

Prawidłowa odpowiedź na Quiz dla spostrzegawczych powinna zawierać między innymi następujące spostrzeżenia :
- największym błędem jest użycie do owijania młodych drzewek  słomy, która zawiera w sobie duże ilości widocznych
   na zdjęciach kłosów -  które będą przyciągają gryzonie ;
- błędem pośrednim z użycia takiej słomy z kłosami może być możliwość urządzenia przez gryzonie w dolnej części
   owijanego drzewka lub bezpośrednio wśród korzeni  (o ile zbyt szybko a więc jeszcze przed przymrozkami okryliśmy
   drzewka ) - zimowej norki ;
- błędem jest zbyt mała ilość użytej słomy w dolnej części drzewka , szczególnie w miejscu w miejscu szczepienia
- błędem jest nie usypanie kopczyka z ziemi wokół miejsca szczepienia , który dodatkowo zabezpieczy również  i korzenie
   przed przemarznięciem oraz utrudni ingerencję gryzoni ;
- błędem jest użycie "stroisza" z gałązek sosnowych  wokół drzewka bez wcześniejszego usypania kopczyka z ziemi ;
- błędem jest zastosowanie  - metalowego pręta - jako podpórki ( dodatkowo wyziębia system korzeniowy ) lub w ogóle
   nie użycie podpórki z palika drewnianego ( silny wiatr może przewrócić lub wręcz złamać młode drzewko ) ;

Inne dodatkowe uwagi :
- widoczne na zdjęciu skompostowane trociny ( są użyte z ciętych drzew owocowych )  nie zakwaszają ziemi ;



.Zapraszam bardzo serdecznie Wszystkich Forumowiczów do odwiedzenia wątku :
...Apel - Ratujmy nasze polskie wróble cz.III autor ANTOŚ 113 ...w dziale :Ogrodowe różności .

Od dnia 1 marca 2009 r. wszystkie Quizy ogłaszam jako  otwarte dla wszystkich Forumowiczów Flora forum ....i ogłoszony został jako kolejny temat nr.69 na str. 3  dnia 1 marca 2009 r.

        Zapraszam bardzo serdecznie , bo każdego m-ca możecie zdobywać punkty rankingowe  a do zakończenia 2009 r. pozostało jeszcze do rozwiązania aż 10 takich quizów.   Antoś 113
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2009, 20:13:42 wysłane przez ANTOŚ 113 » Zapisane

tellerka
Administrator
Rezydent
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #25 : Marzec 02, 2009, 16:37:18 »

Antosiu, doceniam zaangażowanie, ale NAWET Twój konkurs nie ma prawa łamać regulaminu. Te kolorki, jeżdżące literki  itp . są z nim sprzeczne.
Tolerujemy je zwykle jako jednorazowy wybryk, Ty jednak nie znasz umiaru. Ponieważ otrzymuję liczne skargi na podwójne posty i kolorowanki, to postanowiłam dać Ci ostrzeżenie - zasady dla wszystkich forumowiczów są jednakowe.
Po drugim ostrzeżeniu......
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Odpowiedz #26 : Lipiec 26, 2009, 18:52:19 »

Co tam kolorowanki, ja chcę zobaczyć lilie naszego Antosia.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: