Widzę, że wątek się pomału rozkręca to dorzucę swoje 3 grosze.

Przede wszystkim nie należy zapominać, że nawóz to tylko jeden z elementów w pielęgnacji roślin, jeśli pozostałe wymagania nie będą spełnione to czy którykolwiek nawóz pomoże?
Wbrew pozorom fiołki wcale nie są takie wymagające i trudne w uprawie jak by się mogło wydawać

, po prostu trzeba wiedzieć, co i jak.

Na amerykańskim rynku wybór "specjalistycznych nawóz dla fiołków" jest tak duży, że nie wiadomo, na co się zdecydować

. Przykład?
Some Popular Named Brands of Fertilizers for African violets:
• Peter’s 20-20-20
• Volkmann’s 15-30-15
• Rapid Gro 23-19-17
• Spectrum Earth Care 200-20 with iron and manganese
• Miracle Gro 15-30-15 with copper, iron, manganese, zinc
• Miracle Gro for Roses 18-24-16 with copper, iron, manganese, zinc
• Peter’s African Violet Special 1-6-14
• Peter’s Variegated Violet Special 5-50-17
• Rapid Gro Blossom Booster 19-24-18 with iroon, copper, zinc, boron and manganese
• Volkmann Bros. 15-30-15
• Schultz
Oh, yes, there are many others which I have not mentioned.
Fish emulsion, Miracle Gro, Rapid Gro, Superthrive to nawozy organiczne, ich też jest o wiele więcej.

Poza standardowym NPK (w proporcjach zależnie od tego, w jakim stadium znajduje się fiołek) nie wolno zapominać o tym, że fiołki potrzebują też innych składników takich jak Ca, Mg, S, oraz w śladowych ilościach Fe, B, Mn, Cu, Zn, Mo, Cl, więc przy wyborze nawozu warto też na to zwrócić uwagę.

Poza tym jak zauważyłaś, jeden nawóz nie wystarczy.

Mało tego, specjaliści zalecają, co pewien czas, dla urozmaicenia, nawozy zmieniać.

Czy nie jest tak, że im cięższa paczka tym koszt wysłania większy?

Może jak dobrze poszukać to i u nas znajdą się nawozy, które mają przybliżony skład. Jak się okazało do dolistnego nawożenia też jest wybór.

Nieważne jak nawóz się nazywa, ważne jaki ma skład i to tym powinno się sugerować przy kupnie.

Dziewczyny, jeśli się zdecydujecie to koniecznie dajcie znać o efektach stosowania tych nawozów.

I jeszcze na koniec kolejny raz przypomnę słowa Ariadny, która kiedyś napisała, że swoich fiołków nie nawozi wcale.

Post dołączony: Styczeń 15, 2009, 21:31:17
Zapomniałam jeszcze napisać, że znawcy sugerują ponadto wybór nawozów przeznaczonych dla typu podłoża, jakiego się używa.
