Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 08:13:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Lusia i jej hoye :)  (Przeczytany 6254 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« : Styczeń 10, 2009, 23:03:40 »

Witam
Jestem na forum pierwszy raz Smile
dopiero zaczynam przygodę z kwiatkami gatunku hoya Smile. Zawsze mi się podobały , ale przez niewielkie rozmiary mieszkania i gąszcz innych kwiaciorów prozaicznie nie miałam miejsca by rozwinać temat Smile
Obecnie w domu mam 3 gatunki hoyi : carnosa, carnosa compacta i chyba  australisa którą kilka dni temu uratowałam kupując lekko zapyziałą i zmarniałą z kwiaciarni.
Moja carnosa w tym roku oszalała i wypuściła pędy po dwa metry długie - nie wiem co zrobię w przyszłym roku jak tak będzie szalała . ciekawa jestem jak ograniczacie wymiary waszych hoyi Confused Może to zabawne , ale myślałam że hoye to wolnorosnące rośliny  Confused


Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #1 : Styczeń 10, 2009, 23:20:20 »

Witaj  Smile Widać, że carnosie jest bardzo dobrze. A na drugim zdjęciu nie jest przypadkiem stefanotis?  Confused
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #2 : Styczeń 10, 2009, 23:24:35 »

Obawiam się, że jest Razz
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #3 : Styczeń 10, 2009, 23:26:12 »

Nie mam bladego pojęcia cóz to za biedactwo - zakupiłam ją w kwiaciarni . Chętnie bym się dowiedziała cóż to za gatunek.  Wyląda na taką co jak jej dać szansę to będzie wdzięczna  Very Happy. Niestety pani nic na jej temat nie mogła powiedzieć. Jako jedyna nie miała na sobie brokatu i innych "upiększaczy". Carnnosy compacty były całe pokryte na grubo brokatem - masakra
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #4 : Styczeń 10, 2009, 23:28:02 »

Ale to nie hoja. Wink To stefanotis. Wink
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Styczeń 10, 2009, 23:28:15 »

A na drugim zdjęciu nie jest przypadkiem stefanotis?  Confused
Też się nad tym zastanawiałam  Mad.
Za to carnosę masz przepiękną  Cool Smile
Stefanotis nie jest hoją, ale nie żałuj, bo równie pięknie kwitnie. I pachnie.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #6 : Styczeń 10, 2009, 23:39:24 »

Smile no to uratowałam  "podróbkę" - hihihi . "chwaścik" wiedział do czego się upodobnić  Mad. Dam mu jednak szansę . Patrząc na tę roślinę dałabym sobie głowę uciąć, że to  jakiś gatunek hoyi - ale mnie oszukał -  Mad Smile  Very Happy.
Zrobię jeszcze ze dwa zdjęcia by było lepiej widać detale - bo aż mi się wierzyć nie chce  Confused zanim zostanę znawcą  pewnie jeszcze popełnię maaasę  pomyłek  Confused

Post dołączony: Styczeń 11, 2009, 00:03:23
Tak to stefanotis - dobrze się przypatrzyłam "draniowi" hihihi. No nic - czekam obecnie na 4 gatunki - tym razem hoyi na 100%. Jak bedą już u mnie na parapecie to pochwalę się . Pozdrawiam goraco
Lusia Very Happy
Zapisane

szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #7 : Styczeń 11, 2009, 09:23:55 »

Lusiaq - nie złość się na "chwaścika" - to kuzyn hoi i jest bardzo wdzięczną w uprawie rośliną. Ja też kupiłam takiego z "demobilu", (na dodatek miał metkę z nazwą "fikus"  Smile) a dobrze traktowany cuuuudnie się odwdzięczył:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2e8489022b8291a6.html
Czego i Tobie serdecznie życzę  Very Happy
A żywotności carnosy i compacty zazdraszczam  Very Happy
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
soleil2205
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 889



« Odpowiedz #8 : Styczeń 11, 2009, 11:24:16 »

Hoje bardzo zadbane a Twój stefanotis Szulbe jest śliczniutki  Smile
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #9 : Styczeń 11, 2009, 13:17:36 »

Lusiu, czy możesz zrobić zdjęcie compacty w całości? Wygląda na bardzo ładną i zdrową. Mnie się z tą hoją cały czas nie udaje, więc podziwiam wszystkich, którzy mają je takie piękne Smile

Witam kolejną miłośniczkę hoi Wink
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #10 : Styczeń 11, 2009, 14:17:09 »

Moja compacta traktowana jest teraz łaskawie - bo nie daję jej skubać ( znajome odnóżki pobierały) przez co na długość nie mogła rosnać  Confused . Jedna i druga hoya  stoi na wschodnim oknie w kuchni , a ziemię użyłam zwykłą kwiatową uniwersalną. Carnosa rośnie straszliwie . Potrafi wypuścić w miesiąc "wąs" na ponad pół metra . Oglądałam ją i widzę, że nawiązała masę pąków kwiatowych. Do tej pory zakwitła mi dwa razy po kilka kiści. Teraz szykuje się na kilkanaście kiści. Compacta też przyspieszyła  Very Happy. Wsadziłam sadzonki bezpośrednio do ziemi i pięknie się wszystkie przyjęły. Liście ma jędrne i aż kipią zielenią. Koleżanka,  od której mam sadzonki powiesiła swoją przy baaardzo nasłonecznionym oknie i liście ma jakby pomarszczone i jasne - za to kwitnie jej ta compacta jak potrącona - chyba nie przerywa kwitnięcia i to caaała obsypana kwieciem.
Najważniejsze jest chyba dobrze dobrane światło - tak mi się wydaje. No i podlewanie niezbyt  staranne  Smile czyli raz na tydzień, a w lecie dwa razy w tygodniu . AAA i ja jeszcze z nimi rozmawiam  Razz

Post dołączony: Styczeń 11, 2009, 14:44:03
Moja  mała carnosa compacta Smile specjalnie dla kiczulki  Very Happy

Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #11 : Styczeń 11, 2009, 15:57:58 »

Lusiu, piękny widok taka zdrowa compacta  Very Happy Gratuluję i zazdroszczę Wink
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #12 : Styczeń 11, 2009, 16:42:58 »

Witam, witamy Very Happy...hojoholizm się szerzy Mr. Green...i bardzo dobrze  Twisted Evil!
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #13 : Styczeń 11, 2009, 21:32:55 »

Ja się nie zgadzam  Smile nie tylko dla Kiczulki . Ja też spragniona ślicznych hojowych okazów. A Twoje są cudne  Very Happy
Też witam w hojowej rodzince  Very Happy
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #14 : Styczeń 11, 2009, 21:48:50 »

Oj jak miło zostać tak  serdecznie przyjętą  Very Happy.
Czekam właśnie na nowe hoye Smile i przygotowuję im miejsca . Właśnie urabiam męża by mi wstrzelił kilka haków w sufit w salonie ----łoooja się będzie działo . Very Happy W ścianach to sama wiertarą powalczę  Razz
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #15 : Styczeń 11, 2009, 22:13:29 »

Oj jak miło zostać tak  serdecznie przyjętą  Very Happy.

B my fajne jesteśmy Smile

Właśnie urabiam męża by mi wstrzelił kilka haków w sufit w salonie ----łoooja się będzie działo . Very Happy W ścianach to sama wiertarą powalczę  Razz

Z urabianiem męża każda ma tu jakieś doświadczenia - mój się do tej pory dąsał, jak tylko zaczynałam mówić: kw...iatek. Ostatnio jednak chyba spryciarz postanowił zmienić strategię, bo obiecał mi dwa wisioki, których ani widu ani słychu. Może tez powinnam sama powalczyć z wiertarą... O ile mąż pozwoli mi dotknąć swoich zabawek Wink
Ciekawe jak będzie z Twoim Wink

Lusiu, jak tylko hoje przyjdą - czekamy na zdjęcia Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #16 : Styczeń 12, 2009, 21:53:27 »

Lusiu śliczna carnosa  Very Happy. Już się nie mogę doczekać zdjęć kwitnącej  Smile.

Może tez powinnam sama powalczyć z wiertarą... O ile mąż pozwoli mi dotknąć swoich zabawek Wink

kiczulka myślę, że Ci pozwoli dotknąć zabawek  Wink
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #17 : Styczeń 16, 2009, 20:58:46 »

Wiiiitam Smile
no to dohoiłam się troszeczkę:)
Kupiłam całkiem  piękną Variegatę w Castoramie  Cool Very Happy
Przyszła pocztą śliczna młodziutka Trocolor
Przyszła też pocztą Hoya Sargazer - trochę jednak przymarzła  Sad Sad Z godziny na godzinę jednak rokowanie są pomyślniejsze na jej uratowanie . To spora roślina i nad doniczkąliście ma jędrne i zdrowe. Reszta też już nie jest oklapnięta , tylko widać ,że jest liście są pouszkadzane przez mróz. Z odcinka pędu, którego liście są oszpecone zrobię sadzonki wiosną .
Raaany ale Stargazer ma cuudne wieeeeelkie liściory okudlone włoskami jak uszy spaniela - cuuudo Smile Mam dużą dłoń a liście pokrywają ją całą - szok  Very Happy Oj dołożę wszelkich starań by ją uratować - jest nieeeesamowita.

Czekam jeszcze na SERPENS  i THOMSONII Smile ciekawe kiedy będą u mnie  Confused Very Happy

Post dołączony: Styczeń 16, 2009, 21:09:20
Coś dziwacznie się czuję z tym swoim wątkiem - gdzie są wątki innych ? Kurcze czy są wątki,    w których Forumowicze opisują swoje " życie" z hoyą ?
Napiszcie dziewczyny - proszę  Sad Very Happy Zostałam przeniesiona do tego działy przez admina i jakoś czuję się osamotniona w swoich opowieściach Confused .
Zapisane

aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #18 : Styczeń 16, 2009, 21:10:13 »

Lusia, czekam na zdjęcia nowości Smile

Cytuj
Przyszła też pocztą Hoya Sargazer - trochę jednak przymarzła  Sad Sad

Tu sobie przeczytaj, powinno się przydać Smile
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,6942.msg262517.html#msg262517


Cytuj
Podpowiedź.

Jeśli jest bodaj cień wątpliwości że coś może być podmarznięte należy natychmiast całe liście włożyć do zimnej wody i postawić w jak najchłodniejszym miejscu. Najlepiej by było w temp. zbliżonej do tej w jakiej były. W każdym domu jest jakieś nie do końca szczelne miejsce w oknie i trochę przewiewa. Tam postawić. Po godzinie jak listki przejmą temperaturę wody, która w międzyczasie zrobi się taka sama jak temperatura powietrza można listki wyjąć, otrzepać i włożyć końcówki do tej samej wody. Przez noc okaże się czy listki dało sie uratować czy nie.

Szansa na odratowanie podmarznietych listków jest bardzo duża, ale całkowicie zmarzniętym nic już nie pomoże.

To działanie jest podobne do ratowania lekko odmrożonych rąk. Po przyjściu do domu należy włożyć je do zimnej wody. Raptowna zmiana temperatury przez włożenie ich do ciepłej wody wywołać może martwicę. Tak samo dzieje się z roślinami. Nie wolno zmieniać raptownie temperatury bo zabijecie rośliny.
Zapisane

Fiołki, hoye.
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #19 : Styczeń 16, 2009, 21:25:24 »

Paczka postała przez noc na poczcie ( wiejska mała poczta). W kartonie były dobrze zaizolowane przeciwmrozowo - rośliny włożone w siatki foliowe ale nie zaciśnięte i doniczki oblane-pokryte pianką instalacyjną dającą doskonałe  zabezpieczenie korzeni i łodyg tuż nad nimi.góra roślin delikatnie poprzekładana kulami z pogniecionej gazety.  Byłam pod wrażeniem pomysłowości pakującego  Cool. Dzięki takiemu zapakowaniu dotarły żywe. Rośliny powolutku na poczcie odzyskiwały temperaturę otoczenia przez noc. Rano odebrałam  paczkę i ją rozbroiłam.  Liście stargazera wisiały jak słoniowe uszy Sad. Wycięłam kilka najbardziej pomarzniętych i postawiłam na parapecie w miarę niezbyt ciepłym miejscu ( intuicja mnie nie zawiodła jak widzę  Cool ). Wieczorem pozostałe liście "wstały" choć widać, że są w dużym stopniu uszkodzone.  Za kilka dni okaże się czy faktycznie przeżyją czy będę musiała ją mocno uciachać zostawiając kilka liści nad doniczką.  Dostałam szybką odpowiedź od sprzedawcy z allegro od którego ją kupiłam - jestem pod wrażeniem , że tak troskliwie się mną zajęto. 

A i jeszcze  - Stargazer to Calycina - nie wiem która nazwa jest bardziej odpowiednia   Confused Razz
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #20 : Styczeń 16, 2009, 22:42:06 »

Lusiaq, ja np. życie z hoją opisuję tu: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,9857.210.html

Bo generalnie jeśli masz też inne kwiatki to proponuję zajrzeć do Roślinek Forumowiczów Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #21 : Luty 07, 2009, 17:50:18 »

 Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy właśnie kupiłam kerrii variegate  yuuuupiiiii Idea
Nazbierałam troszkę odmian , ale ta kerrii - raaany aaale się cieszę . Teraz będę czekałą jak na szpilkach . kuuurde nie byla tania - 45zł  Mad  aaaale kurna chorowałam na nią strasznie
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #22 : Luty 07, 2009, 18:47:19 »

Gratulacje Very Happy Pokażesz ją jak dojdzie  Cool
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #23 : Luty 07, 2009, 21:22:59 »

mam jej zdjęcie z allegro - chyba się autor nie pogniewa jak ją pokażę  Confused Very Happy
Zapisane

Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 869



« Odpowiedz #24 : Luty 07, 2009, 22:06:27 »

O rany, cuuudo. Ona też jest na mojej liście do nabycia Smile
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #25 : Luty 07, 2009, 22:12:48 »

mam jej zdjęcie z allegro - chyba się autor nie pogniewa jak ją pokażę  Confused

Nie wiem Lusiu czy się nie obrazi Wink w końcu kupiłaś od niego hoję, nie jej zdjęcie Wink Jak masz wątpliwość zawsze możesz zamieścić linka i wtedy na pewno nikt nie poczuje się urażony Smile

A hoja śliczna Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #26 : Marzec 05, 2009, 21:13:11 »

Przyszła w paczce moja kerri ---------jest zaj...oj kurde - pięęęęękna . Na fotce wyglądała ładnie , ale to co wyjęłam z paczki ---- cuuuudo:) 7 liści , dwa pąki nabrzmiewające by puścić pędy, spora doniczka z dobrą ziemią ( nie musze przesadzać , bo sadzona w domu w dobre podłoże a nie jakiś shit kwiaciarniany . Jestem zakochana .
Teraz będę musiała o nią dbać - oj powiedzcie jak ją pielęgnować ----- spryskiwać , światła dużo czy nie aż tak dużo ---- wilgotność ????????
Rany nie chcę jej zrobić krzywdy .

Zapisane

tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #27 : Marzec 06, 2009, 14:38:34 »

Lusiu poczytaj sobie w wątku kerri, ja mam tę zwykłą zieloną, wiem ze variegaty wolą więcej swiatła, moja stoi na parapecie okna wschodniego i dostałam ją  zpączkami, których nie rozwinęła, chyba na oknie południowym byłoby jej lepiej. Podlewam ją raz na dwa tyg, robię jej szybki prysznic i to  wszystko. teraz wypuszcza nowe listki Smile więc chyba jest ok! pozdarwiam
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #28 : Marzec 07, 2009, 22:08:46 »

przyszłą moja kerii Smile

na okienku
w dodatkowym pokoju obudziła się moja zamarznięta w paczce hoya Stargazer - pączek się maleńki pojawił więc dostała miejsce w kuchni na ciepłym dobrym miejscu by rosła na oku Smile mogłabym kupić nową piękną ,ale ta odratuję - jakoś mam sentyment do takich roślin po przejściach i one często odwdzięczają mi się pięknie  Very Happy
Zapisane

PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #29 : Marzec 08, 2009, 08:13:33 »

Masz wg mnie trzy najpiękniejsze hoje carnosę, kerri i... calycinę! Very Happy
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: