|
aniula_87
|
 |
« : Styczeń 03, 2009, 10:18:39 » |
|
Nie znalazłam żadnego wątku o tej roślince a może się przydać. Bardzo ładna roślinka ale chyba trudna w uprawie. Moja mi strasznie pada, chociaż widzę, że młode listki od dołu wypuszcza. Tak wyglądała kiedyś, zaraz po kupnie.   A tak wygląda teraz.  Może i wy macie tą roślinkę. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 03, 2009, 10:49:24 » |
|
O kurczę... Niewiele z niej zostało Niestety nie pomogę, bo też kiedyś mama miałą i kiepsko szło z nią. Niestety nie przeżyła. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 03, 2009, 10:52:04 » |
|
Ja mam nadzieję, że to zrzucanie liści było efektem aklimatyzacji. Widzę, że od dołu pojawiają się już małe listeczki więc może jakoś da radę przeżyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 03, 2009, 10:54:19 » |
|
Ja też mam ten problem. Też kupiłam sobie ładną a teraz wygląda jak nieszczęście. Strasznie zasychają jej końcówki liści i opadają całe gałązki. Przez niedostateczną wilgotność powietrza. Ja pryskałam dużo, miała dość wilgotno, nie zalewałam, dałam nową ziemię itd. A ona gubiła liście. Niby wypuszczała jakieś kikuty, ale bardziej i tak łysiała. W końcu się wkurzyłam i wyniosłam na parter domu, gdzie jest chłodno, bo w zimę niby woli jak jest chłodniej. Zapomniałam tam trochę o niej, niedawno patrzyłam, niby żyje, dziś o nią zadbam. Już nawet mam myśli, czy przypadkiem nie usadowić jej jakoś w misce z kamykami i wodą czy co, żeby miała wilgotniejsze powietrze.
Ale ogólnie nie polecam tego kwiata, bo pięknie to on wygląda ale w sklepie, w domu brzydnie, strasznie "delikutaśny" i problemowy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 03, 2009, 10:57:44 » |
|
No cóż, ja się o jego problemowości dowiedziałam już po zakupie. U mnie stoi na jednym stoliku z kawą arabską i paprotką, która de facto też mi marnieje ale paproć jest na dobrej drodze do sukcesu. Na stoliku stoi kilka naczyń z wodą. Roślinki pryskam w summie codziennie bo mam suche powietrze. Światła też ma sporo. Zobaczymy co z tego wyniknie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 03, 2009, 11:01:28 » |
|
Mi też paprotka marniała, ale wyniosłam w chłodniejsze miejsce i odżyła. A o dizygo. też się dopiero po zakupie dowiedziałam, jak od razu zaczęła mi problemy sprawiać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
Meryl
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 03, 2009, 12:23:16 » |
|
Jest to roślina, która wymaga wysokiej wilgotności, temperatury w mieszkaniu ok.24 stopni czyli bardzo ciepło i podlewania jak storczyki miękką wodą. Ja dałam sobie spokój z dizygoteką, a zaliczyłam ich 3 różne gatunki i wszystkie wymagają ciepłych szklarni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 03, 2009, 12:30:25 » |
|
Ja mam w pokoju około 28, pryskam codziennie, stoją naczynia z wodą a ona tak czy inaczej marnieje. A może to akurat przełom nastąpił teraz i wszystko będzie już szło ku lepszemu. Dziękuję Meryl za pomoc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #8 : Styczeń 03, 2009, 18:00:32 » |
|
28 st ciepła to jak tropiki  Ja ze swoją "dyskoteką" wlaczyłem 2 lata i przegrałem. Kupiłem w przecenie nieco przeschniętą. Po podlaniu kilka gałązek odpadło ale reszta była w porządku. Przez kilka miesięcy roślina ładnie się rozrastała bez specjalnych zabiegów. Ale to było latem. Zimą bardzo zmarniała i zostało kilka sporych kikutów, z których na wiosnę wyrosły młode pędy. Po jakimś czasie najstarsze gałązki zaczęły podsychać i odpadać więc zaczęła się walka na całego: a to spryskiwanie rośliny odwapnioną wodą, a to przenoszenie z okna w okno, to odwracanie codzienne rośliny żeby miała równomierny dostęp światła itd. Wszystko na nic - rosła i marniała jednocześnie.Po dwoch latach dogadzania wyrzuciłem w końcu resztki zmarniałej rośliny, ale nie zamierzam odpuścić temu gatunkowi. Powiedzieć muszę, że najlepsze efekty przy ratowaniu rośliny były gdy rosła w dużej donicy, miało lekko wilgotne podłoże , bardzo wilgotne powietrze i stała międzu dużymi fikusami benjamina metr od południwego okna na wysokości parapetu. Myślę też, że równie wielką rolę co wilgotność powietrza, odgrywa rodzaj i jakość podłoża.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Abu
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 496
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 05, 2009, 10:29:18 » |
|
też zamordowałam moją dizygotekę. Po ciężkiej i długiej walce 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia Justyna
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 05, 2009, 11:04:53 » |
|
Ja zamordowałam 4 sztuki - co rok kupuję i jak zaczynają się jesienne chłody także domowe, roślinka gubi liście i...wiadomo...zostaje pusta doniczka oczekująca na kolejny wiosenny zakup  zacznę chyba traktować ją jako roślinkę sezonowa  Nie jestem w stanie zapewnić jej odpowiedniej temperatury podłoża bo w tym tkwi problem iż marnieje - rozwiązaniem byłoby ogrzewanie podłogowe mieszkania 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 08, 2009, 12:32:26 » |
|
Przepisuję z mojej mądrej książki (Gabriele Vocke "Rośliny pokojowe od A do Z")  : Stanowisko: "Najkorzystniejsze dla rozwoju rośliny jest jasne wschodnie albo zachodnie okno, nie może ona stać w pełnym słońcu. Dobrze się natomiast czuje na ocienionym oknie południowym. Właściwe temperatury to 20-25 stopni C latem i 15-20 stopni C zimą. Wymaga starannej pielęgnacji, nie znosi suszy, zalegania wody ani przeciągu. Pielęgnacja: Trzeba utrzymywać równomierną wilgotność. Zimą podlewamy tylko tyle, aby bryła korzeniowa nie wyschła. Wilgotność powietrza musi wynosić przez cały rok 60%, dlatego trzeba roślinę spryskiwać. Od marca do kwietnia podlewamy roślinę co dwa tygodnie nawozem do roślin liściastych. Ogołocone z liści rośliny tniemy do wysokości 10 centymetrów. Rozmnażanie: Rozmnażanie z sadzonek jest bardzo trudne, wysiew jest możliwy w marcu, ale trzeba użyć wyłącznie świeżych nasion. Rada ogrodnika: Dizygoteki nadają się do uprawy hydroponicznej. Zimą zaleca się stanowisko słoneczne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 09, 2009, 20:22:33 » |
|
Hi hi, z Aiszo korzystamy z tych samych książek. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 09, 2009, 20:59:59 » |
|
To piękna i trudna roślinka ,ja też ją miałam.Potrzebuje w wilgoci i ciepła .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BarbaraWo
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1365
Siedlce...strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 09, 2009, 21:29:16 » |
|
Moja jak na razie trzyma się dobrze - postawiłam w pobliżu grzejnika, pryskam co dzień i oglądam spód listków bo jakieś paskudztwo zaczęło się czepiać, a liście zaczęły robić się klejące 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #15 : Styczeń 09, 2009, 21:47:41 » |
|
Cieszę się że rośnie u Ciebie , może się kiedyś skuszę ale nie natknęłam się na nią ani w marketach czy kwiaciarniach a szkoda ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #16 : Styczeń 10, 2009, 17:34:07 » |
|
Ja przepiszę z mojej. "Rośliny doniczkowe w mieszkaniu." Kazimierz Mynett wydanie z 1989r. Od wczesnej wiosny starsze rośliny trzeba przesadzać do nieco tylko większej doniczki.Młodsze przesadza się co 2-3 lata.Od chwili przesadzenia lub wszczęcia wegetacji przez rośliny trzeba je stopniowo coraz obficiej podlewać,ale nie zraszać przy tym liści,gdyż dizigoteka wyjątkowo tego nie lubi i reaguje zrzucaniem listków.Również bezpośrednio światło słoneczne szkodzi,powinna stać w świetle rozproszonym. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #17 : Styczeń 10, 2009, 18:09:46 » |
|
No, teraz to ja sama już nie wiem. Pryskać czy nie? Może spróbuję nie pryskać przez kilka dni i zobaczę co z tego wyniknie. Jak się cała ogołoci to wiele się nie zmieni więc można poeksperymentować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #18 : Styczeń 10, 2009, 21:09:08 » |
|
Ale jaja  . Dobrze, że nie mam tej rośliny  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #19 : Styczeń 11, 2009, 15:21:49 » |
|
Ja miałam,kilka lat temu.  Po trzech latach "padła" z braku wilgotności.Obiecałam sobie że spróbuję raz jeszcze ale na Mazurach,może się uda bo warto,jest piękna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
|