Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 07:50:34
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dizygotheca- co i jak?  (Przeczytany 3283 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« : Styczeń 03, 2009, 10:18:39 »

Nie znalazłam żadnego wątku o tej roślince a może się przydać. Bardzo ładna roślinka ale chyba trudna w uprawie. Moja mi strasznie pada, chociaż widzę, że młode listki od dołu wypuszcza. Tak wyglądała kiedyś, zaraz po kupnie.





A tak wygląda teraz.



Może i wy macie tą roślinkę. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. Smile
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #1 : Styczeń 03, 2009, 10:49:24 »

O kurczę... Niewiele z niej zostało Sad
Niestety nie pomogę, bo też kiedyś mama miałą i kiepsko szło z nią. Niestety nie przeżyła. Sad
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #2 : Styczeń 03, 2009, 10:52:04 »

Ja mam nadzieję, że to zrzucanie liści było efektem aklimatyzacji. Widzę, że od dołu pojawiają się już małe listeczki więc może jakoś da radę przeżyć.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #3 : Styczeń 03, 2009, 10:54:19 »

Ja też mam ten problem. Też kupiłam sobie ładną a teraz wygląda jak nieszczęście. Strasznie zasychają jej końcówki liści i opadają całe gałązki. Przez niedostateczną wilgotność powietrza. Ja pryskałam dużo, miała dość wilgotno, nie zalewałam, dałam nową ziemię itd. A ona gubiła liście. Niby wypuszczała jakieś kikuty, ale bardziej i tak łysiała. W końcu się wkurzyłam i wyniosłam na parter domu, gdzie jest chłodno, bo w zimę niby woli jak jest chłodniej. Zapomniałam tam trochę o niej, niedawno patrzyłam, niby żyje, dziś o nią zadbam.
Już nawet mam myśli, czy przypadkiem nie usadowić jej jakoś w misce z kamykami i wodą czy co, żeby miała wilgotniejsze powietrze.

Ale ogólnie nie polecam tego kwiata, bo pięknie to on wygląda ale w sklepie, w domu brzydnie, strasznie "delikutaśny" i problemowy.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #4 : Styczeń 03, 2009, 10:57:44 »

No cóż, ja się o jego problemowości dowiedziałam już po zakupie. U mnie stoi na jednym stoliku z kawą arabską i paprotką, która de facto też mi marnieje ale paproć jest na dobrej drodze do sukcesu. Na stoliku stoi kilka naczyń z wodą. Roślinki pryskam w summie codziennie bo mam suche powietrze. Światła też ma sporo. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #5 : Styczeń 03, 2009, 11:01:28 »

Mi też paprotka marniała, ale wyniosłam w chłodniejsze miejsce i odżyła. A o dizygo. też się dopiero po zakupie dowiedziałam, jak od razu zaczęła mi problemy sprawiać Sad
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Meryl
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 127


« Odpowiedz #6 : Styczeń 03, 2009, 12:23:16 »

Jest to roślina, która wymaga wysokiej wilgotności, temperatury w mieszkaniu ok.24 stopni czyli bardzo ciepło i podlewania jak storczyki miękką wodą. Ja dałam sobie spokój z dizygoteką, a zaliczyłam ich 3 różne gatunki i wszystkie wymagają ciepłych szklarni.
Zapisane
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #7 : Styczeń 03, 2009, 12:30:25 »

Ja mam w pokoju około 28, pryskam codziennie, stoją naczynia z wodą a ona tak czy inaczej marnieje. A może to akurat przełom nastąpił teraz i wszystko będzie już szło ku lepszemu. Dziękuję Meryl za pomoc.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #8 : Styczeń 03, 2009, 18:00:32 »

28 st ciepła to jak tropiki Smile Ja ze swoją "dyskoteką" wlaczyłem 2 lata i przegrałem. Kupiłem w przecenie nieco przeschniętą. Po podlaniu kilka gałązek odpadło ale reszta była w porządku. Przez kilka miesięcy roślina ładnie się rozrastała bez specjalnych zabiegów. Ale to było latem. Zimą bardzo zmarniała i zostało kilka sporych kikutów, z których na wiosnę wyrosły młode pędy. Po jakimś czasie najstarsze gałązki zaczęły podsychać i odpadać więc zaczęła się walka na całego: a to spryskiwanie rośliny odwapnioną wodą, a to przenoszenie z okna w okno, to odwracanie codzienne rośliny żeby miała równomierny dostęp światła itd. Wszystko na nic - rosła i marniała jednocześnie.Po dwoch latach dogadzania wyrzuciłem w końcu resztki zmarniałej rośliny, ale nie zamierzam odpuścić temu gatunkowi.
Powiedzieć muszę, że najlepsze efekty przy ratowaniu rośliny były gdy rosła w dużej donicy, miało lekko wilgotne podłoże , bardzo wilgotne powietrze i stała międzu dużymi fikusami benjamina metr od południwego okna na wysokości parapetu. Myślę też, że równie wielką rolę co wilgotność powietrza, odgrywa rodzaj i jakość podłoża.
Zapisane
Abu
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 496



« Odpowiedz #9 : Styczeń 05, 2009, 10:29:18 »

też zamordowałam moją dizygotekę. Po ciężkiej i długiej walce  Confused
Zapisane

Pozdrowienia
Justyna
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #10 : Styczeń 05, 2009, 11:04:53 »

Ja zamordowałam 4 sztuki - co rok kupuję i jak zaczynają się jesienne chłody także domowe, roślinka gubi liście i...wiadomo...zostaje pusta doniczka oczekująca na kolejny wiosenny zakup  Smile zacznę chyba traktować ją jako roślinkę sezonowa  Smile Nie jestem w stanie zapewnić jej odpowiedniej temperatury podłoża  bo w tym tkwi problem iż marnieje - rozwiązaniem byłoby ogrzewanie podłogowe mieszkania  Smile
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #11 : Styczeń 08, 2009, 12:32:26 »

Przepisuję z mojej mądrej książki (Gabriele Vocke "Rośliny pokojowe od A do Z") Smile:

Stanowisko:
"Najkorzystniejsze dla rozwoju rośliny jest jasne wschodnie albo zachodnie okno, nie może ona stać w pełnym słońcu. Dobrze się natomiast czuje na ocienionym oknie południowym. Właściwe temperatury to 20-25 stopni C latem i 15-20 stopni C zimą. Wymaga starannej pielęgnacji, nie znosi suszy, zalegania wody ani przeciągu.

Pielęgnacja:
Trzeba utrzymywać równomierną wilgotność. Zimą podlewamy tylko tyle, aby bryła korzeniowa nie wyschła. Wilgotność powietrza musi wynosić przez cały rok 60%, dlatego trzeba roślinę spryskiwać. Od marca do kwietnia podlewamy roślinę co dwa tygodnie nawozem do roślin liściastych. Ogołocone z liści rośliny tniemy do wysokości 10 centymetrów.

Rozmnażanie:
Rozmnażanie z sadzonek jest bardzo trudne, wysiew jest możliwy w marcu, ale trzeba użyć wyłącznie świeżych nasion.

Rada ogrodnika:
Dizygoteki nadają się do uprawy hydroponicznej. Zimą zaleca się stanowisko słoneczne.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #12 : Styczeń 09, 2009, 20:22:33 »

Hi hi, z Aiszo korzystamy z tych samych książek. Smile

Zapisane
donama
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 348



« Odpowiedz #13 : Styczeń 09, 2009, 20:59:59 »

To piękna i trudna roślinka ,ja też ją miałam.Potrzebuje w wilgoci i ciepła .
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #14 : Styczeń 09, 2009, 21:29:16 »

Moja jak na razie trzyma się dobrze - postawiłam w pobliżu grzejnika, pryskam co dzień  i oglądam spód listków bo jakieś paskudztwo zaczęło się czepiać, a liście zaczęły robić się klejące  Mad
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
donama
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 348



« Odpowiedz #15 : Styczeń 09, 2009, 21:47:41 »

Cieszę się że rośnie u Ciebie , może się kiedyś skuszę ale nie natknęłam się na nią ani w marketach czy kwiaciarniach a szkoda ...
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #16 : Styczeń 10, 2009, 17:34:07 »

Ja przepiszę z mojej. "Rośliny doniczkowe w mieszkaniu." Kazimierz Mynett  wydanie z 1989r.
Od wczesnej wiosny starsze rośliny trzeba przesadzać do nieco tylko większej doniczki.Młodsze przesadza się co 2-3 lata.Od chwili przesadzenia lub wszczęcia wegetacji przez rośliny trzeba je stopniowo coraz obficiej podlewać,ale nie zraszać przy tym liści,gdyż dizigoteka wyjątkowo tego nie lubi i reaguje zrzucaniem listków.Również bezpośrednio światło słoneczne szkodzi,powinna stać w świetle rozproszonym.  Smile
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #17 : Styczeń 10, 2009, 18:09:46 »

No, teraz to ja sama już nie wiem. Pryskać czy nie? Może spróbuję nie pryskać przez kilka dni i zobaczę co z tego wyniknie. Jak się cała ogołoci to wiele się nie zmieni więc można poeksperymentować.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #18 : Styczeń 10, 2009, 21:09:08 »

Ale jaja Very Happy Smile. Dobrze, że nie mam tej rośliny Smile.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #19 : Styczeń 11, 2009, 15:21:49 »

Ja miałam,kilka lat temu.  Smile   Po trzech latach "padła" z braku wilgotności.Obiecałam sobie że spróbuję raz jeszcze ale na Mazurach,może się uda bo warto,jest piękna.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: