Starka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 15
Strefa 6b
|
 |
« : Grudzień 30, 2008, 15:35:27 » |
|
Dzisiaj poszłam na działkę bo zapowiadają większe mrozy. Doszłam do wniosku, że jednak zabezpieczę hortensje mimo, że wcześniej nie planowałam. Bo jak wiecie są dwie szkoły jedna twierdzi że w zachodniej części kraju nie jest to konieczne. Inna, że strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wybrałam tą drugą szkołę bo przypomniałam sobie a raczej przypomniano mi, że działki leżą w dość wietrznym miejscu i w obniżeniu terenu (tereny zalewowe Odry) co nie jest najkorzystniejszym miejscem dla roślin zimujących, a szczególnie tych co mogą przezimować, ale nie muszą. I choć może to być zarazem początek jak i koniec tej zimy postanowiłam okryć. Oto relacja Krzew przed związaniem  Krzew po związaniu  Chochoł z agrowłókniny P-50  Pozostałe chochoły - w sumie jest ich pięć  Mimo, że byłyśmy we dwie to z początku nam nie szło. Dopiero przy trzecim krzewie przypomniałyśmy sobie jak to robiła poprzednia właścicielka i poszło jak z płatka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Anna
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 30, 2008, 16:06:39 » |
|
Całkiem zgrabne bałwany . 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Halka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 608
Wielkopolska strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 30, 2008, 16:11:52 » |
|
Ja hortensję przykrywam lekko gałązkami iglastymi lub liściastymi i nie miałam kłopotów (też zachód). W razie ogromnych mrozów dodawałam włókninę. Normalnie włókniną opatulam te wrażliwsze: ketmie, budleje, róże pnące (niektóre), kariopteris, azalie, wrzosy i wrzośce. Te drobniejsze liśćmi i na to lekką włókninę, by nie rozwiewało. Zimozielone (laurowiśnię, suchodrzew, rhododendrony, pieris) wtedy gdy idą naprawdę solidne mrozy. Ale ja to mam przy domu to mogę regulować.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 16:20:14 wysłane przez Naradka »
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 30, 2008, 16:23:59 » |
|
Halino, ale one mają wiecej niż metr wysokości i więcej niż metr średnicy. Napisz jak ty okrywasz swoje hortensje może da się to wykorzystać. Wiązanie tych chochołow jest dość uciążliwe i może tak duże krzewy dałoby się inaczej zabezpieczyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 30, 2008, 17:10:31 » |
|
Mam działkę w samym centrum kraju ,mrozik nieźle trzyma ale hortensje przykrywamy tylko ściętymi gałązkami choinek-co roku podcinamy od dołu większe drzewka. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 30, 2008, 20:58:22 » |
|
Mieszkam na mroźnym wschodzie,hortensji nie okrywam,moi sąsiedzi też nie.Czasami widząc piękną hortensję pytam właściciela o sposób uprawy.Jeszcze nie spotkałam nikogo kto okrywa,ale wszyscy tną wiosną na kilka oczek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Halka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 608
Wielkopolska strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 30, 2008, 21:52:41 » |
|
Naradko, czy o hortensjach mówisz, że mają takie wymiary? Ja mam hortensje ogrodowe, które dorastają do ok. 60-70cm i na wiosnę obcina się gałązki nad trzecią parą oczek (tu są zdania podzielone i zawsze mam rozterki). Ty masz pewnie krzewiaste, drzewkowate lub bukietowe. Ja do otulania biorę solidną płachtę włókniny, najpierw kładę jakieś stare, gorsze kawałki, a potem dużą płachtę i okrywam przyciskając dookoła kamieniami lub owijam obwiązując drucikiem. Największe są róże pnące, które mam w przestrzennych konstrukcjach z prętów i te owijam w całości wielką płachtą (nie jest to przyjemna praca z uwagi na kolce). One nie są opatulone, ale osłona chroni przed zimnym wiatrem. Spróbuję jutro zrobić zdjęcia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Starka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 15
Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 31, 2008, 00:09:00 » |
|
Hortensje ogrodowe kwitną na pędach wyrosłych z pędów ubiegłorocznych. Zatem jeśli zetniesz na 3 oczka wyrośnie ci powiedzmy najwyżej 6 pędów, które na szczytach zakwitną. Jeśli utrzymasz metrową gałązkę i pąki na niej nie zmarzną to masz conajmniej 12 par oczek czyli możliwość 24 kwiatów. To spora różnica. Poza tym oczka na pędzie nie startują w jednym czasie co wydłuża okres kwitnienia. Dlatego nie zaleca się przycinania hortensji ogrodowej. Natomiast co roku wiosną wycina się pędy martwe i jakieś cienkie niewydarzone, oraz ścina się same kwiatostany tuż nad parą liści.
Tnie się natomiast hortensje drzewkowate i bukietowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Anna
|
|
|
Halka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 608
Wielkopolska strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 31, 2008, 00:29:26 » |
|
Czyli w tym układzie raczej konieczne jest okrywanie, gdyż pędy nie są zdrewniałe, a takie delikatne, wilgotne, które łatwo przemarzają. Dzięki za poradę, bo człowiek czasem coś zanotuje, coś od kogoś się dowie i tak już zostaje. Miałam tak zapisane w swojej ściądze i nie skorygowałam tego. Teraz zaczęłam szukać w necie i coś mi się właśnie nie zgadzało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 31, 2008, 01:20:50 » |
|
Witam Mrozek nie szkodzi tak niezdrewniałym pędom bo zawsze można je przyciąć na wiosnę.Najbardziej zagrożone są zalążki pąków kwiatowych,Jeżeli one przemarzną hortensja nie zakwitnie Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 03, 2009, 08:16:07 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 03, 2009, 12:16:17 » |
|
Zeniu najlepiej po kwiatach. Duże kule różowe, czerwone lub niebieskie ostatnio też białe to na pewno hortensja ogrodowa.
Białe znacznie mniejsze kwitnące na tegorocznych pędach. Krzak ma pędy dość cienkie i pod ciężarem kwiatów wyginające się, a po deszczach nawet leżące na ziemi to hortensja drzewkowata.
Wiechy stożkowe o białych kwiatach, bardziej lub mniej wypełnione kwiatami płonymi i czerwieniejące w czasie przekwitania, wyrastające na tegorocznych silnych pędach o ciemnozielonym ulistnieniu to hortensja bukietowa.
Te trzy najczęściej występują. Zerknij do ogródka Zoe tam znajdziesz wszystkie trzy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 03, 2009, 14:11:16 » |
|
Hortensja drzewkowata to chyba krzaczasta.Kwitnie na pędach tegorocznych,bardzo odporna na mróz.
Polecam jeszcze hortensję pnącą.Pierwsze listeczki wypuszcza bardzo wczesną wiosną kiedy inne roślinki jeszcze śpią.
Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 03, 2009, 14:50:29 » |
|
Iwonko owszem to także krzaczasta.
W oficjalnym naukowym slangu to jest drzewkowata lecz w popularnym obiegu używa się obu nazw tej hortensji
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 03, 2009, 15:51:58 » |
|
Naradko...już chyba będę odróżniała. Wychodzi mi na to że mam trzy odmiany... w tym drzewkowatą, czyli pnącą?. Też zawsze myślałam że jeszcze jest jedna odmiana.....pnąca. Czy dobrze kumam?. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #15 : Styczeń 03, 2009, 18:40:52 » |
|
Zeniu hortensja drzewkowata to krzew, a hortensja pnąca to jak wskazuje nazwa pnącze. To są różne gatunki. Nazwy łacińskie dla sprawdzenia w googlach Hydrangea macrophylla - h. ogrodowa H. arborescens - h. drzewkowata lub krzaczasta (obie polskie nazwy stosowane) H. paniculata - wiechowata lub bukietowa(obie polskie nazwy stosowane) Hydrangea anomala subsp.petiolaris - to hortensja pnąca Przeczytasz o nich w encyklopedii http://encyklopedia.multiflora.pl/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #16 : Styczeń 04, 2009, 16:15:24 » |
|
Czyli brakuje mi pnącej. Dzięki Naradko, teraz już dla mnie wszystko jasne jak słońce. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Halka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 608
Wielkopolska strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #17 : Styczeń 04, 2009, 20:55:49 » |
|
Podobno pnąca bardzo mocno się rozrasta. Zastanawiałam się kiedyś czy nie posadzić na pn.zachodniej ścianie, ale bałam się że zarośnie drzwi i wjazd do garażu. Posadziłam zimozielony bluszcz. Ale do drzewiasto-krzaczastej mnie zachęciłaś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #18 : Styczeń 04, 2009, 23:51:42 » |
|
Do pierwszego zakwitnięcia rośnie dość wolno, potem faktycznie przyrosty roczne to rzędu metr z kawałkiem i mocno się krzewi. Niemniej i tak jej bardzo daleko do do winobluszczu więc sekator spokojnie załatwiłby sprawę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
Halka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 608
Wielkopolska strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #19 : Styczeń 05, 2009, 12:59:25 » |
|
To mnie pocieszyłaś, może jednak posadzę. Winobluszcz już przetestowałam-miałam posadzony w ogródku przy bloku. Dorastał do drugiego piętra (dalej nie puścili), miałam zarośniętą logię i okna (co było wspaniałe w lecie od południowej strony), ale walka była na okrągło. Blok jednak wyglądał zupełnie inaczej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|