Fiołki macierzyste, z których są rozetki, to:
- biało-różowy karbowany (z 1-go zdjęcia)
- biało-różowy prosty
- ciemnofioletowy (chyba półpełny)
- jasnofioletowy/niebieskawy (z zawadiaki-pierwszy fiołek w tym wątku)
- fioletowy po "mini" (który u mnie zamienił się w standardowego-ciekawe czemu?)
Na 75% jestem w stanie określić, jakie to kolory. Ale na 100% mogę wskazać tylko dwa

Ten najjaśniejszy z ostatniego zdjęcia to tajemniczy okaz od dobrej wróżki

Zostaje u mnie

Post dołączony: Sierpień 20, 2009, 15:56:49
Chyba mam pecha do roślin

Fikus zrzucił mi grubo ponad połowę liści. Podlewany regularnie, raczej nie zasuszony czy przelany... A liście - choć jędrne - żółkną i opadają jeden po drugim. Już jest tak brzydko przerzedzony...
Cykasa też chyba za bardzo chwaliłam

Zaczyna żółknąć tu i tam - a to na początku, a to na końcu, na środku "liści"... Nie wiem, co z nim będzie.
Dzisiaj kupiłam Stephanotisa, znaczki na etykietce rozszyfrowałam jako półcień lub słabe nasłonecznienie i w podskokach kupiłam. Przychodzę do domu i zonk - wszędzie piszą, że potrzebuje jasnego miejsca, a u mnie czeka go stanie na północnym oknie... Wystarczy mu to do szczęścia czy nie bardzo?

Nie mogę go przenieść do południowego pokoju, storczyki zajęły cały parapet.