Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 22, 2012, 07:18:14
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Phalenopsis w stanie (przed)agonalnym  (Przeczytany 8973 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #90 : Kwiecień 07, 2009, 13:07:47 »

Dokładnie tak! Cool
Teraz się zastanawiam co dalej jak urośnie, a rośnie bardzo szybko. Czy będzie go można oddzielić, czy musi zostać tak przy zdechlaczku? A zdechlaczka korzenie niby zdrowe, ale bez śladów aktywności, czyli nie mają zielonych końcówek, tylko jakieś matowe.
Zapisane

Anulka
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #91 : Kwiecień 07, 2009, 13:22:52 »

anulka75 .Jeśli keiki będzie miał już gąszcz swoich "osobistych" korzeni, to ja bym oddzieliła a zdechlaczka na dalszy rozrost zostawiła.
 Może wypuści następny i następny i następny i wyjdzie z tego jakaś masowa produkcja  Very Happy  Laughing Smile   Taką mam wizję   Cool
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #92 : Kwiecień 07, 2009, 20:03:23 »

Niezła wizja, więc czekam dalej, bo to piękny białasek z ogromnymi kwiatami, więc warto - może będzie reproduktorem, ha, ha!!! Smile Smile Smile
Zapisane

Anulka
Bapilka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 20


« Odpowiedz #93 : Kwiecień 18, 2009, 19:06:53 »

Witam!
Mam prośbę. Niestety mimo wielu waszych porad uprawa storczyków nie idzie mi najlepiej :/ Chyba otaczam je przesadną troską. W związku z tym bardzo martwię się o jedynego storczyka jakiego w tej chwili posiadam. Nie "udało" mi się go dobić i nawet nie wygląda chyba tak źle. Od niedawna zaczął puszczać coś zielonego (na zdjęciach z lewej), taki jakby podwójny liść. Ktoś potrafi powiedzieć mi co to? Czy to liście? Przecież on nie ma stożka wzrostu. W takim razie jak z tym teraz postępować i gdzie spodziewać się ewentualnej łodygi?
Będę wdzięczna nawet za najkrótszą informację.
Pozdrawiam

http://img522.imageshack.us/img522/2237/p4072695.jpg

http://img512.imageshack.us/img512/8923/p4072699.jpg
Zapisane
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #94 : Kwiecień 18, 2009, 19:36:01 »

Bapilka, to keiki, czyli dzieciaczek storczyka! Gratulacje! Niczym się nie martw, niech sobie rośnie, wyrośnie z niego następny storczyk, taki sam jak "mama".  Very Happy
Zapisane

Anulka
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #95 : Kwiecień 20, 2009, 12:26:50 »

Bapilka, to keiki, czyli dzieciaczek storczyka! Gratulacje! Niczym się nie martw, niech sobie rośnie, wyrośnie z niego następny storczyk, taki sam jak "mama".  Very Happy

 Dokładnie ,będzie młode!
 Dopóki się nie ukorzeni (usamodzielni) nic z nim nie rób traktuj jak 1 roślinkę.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
Bapilka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 20


« Odpowiedz #96 : Kwiecień 20, 2009, 20:46:53 »

Dzięki za odpowiedzi. Nigdy bym się nie spodziewała, że to storczykowe dziecko Smile
Mam nadzieję, że będzie widać wyraźnie jego korzenie, bo na razie nic tam nie ma Sad Ile mniej więcej trwa taki proces?
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #97 : Kwiecień 21, 2009, 10:24:35 »

Bapilka , korzenie będą takie same jak na matce, więc nie przeoczysz. Wejdź w wątek "keiki" tam dowiesz się wszystkiego.
Ja ,u przyjaciółki widziałam na własne oczy roczne keiki, z gąszczem korzeni wygiętych ku górze  Confused  Smile  Laughing 
Z wielką trudnością udało nam się umieścić  je w doniczce.
 Miałyśmy przewagę liczebną  Smile
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #98 : Kwiecień 24, 2009, 22:12:39 »

Keramzyt wcześniej trzeba odpowiednio przygotować.
Wklejam post storczykowego guru (skierowanego do mnie) z innego forum

Cytuj
Nie kwestionuje keramzytu , ale z nim jest zawsze to ale.
Aby był w pełni przydatny, musi być poddany *wykwaszeniu* dla storczyków.
Nie wykonanie tego zabiegu skutkuje po czasie mniej korzystnymi dla rośliny warunkami--->mówimy wtedy *o zasoleniu*
Tak jest ze storczykami oraz wszelkimi innymi roślinami ,które maja określone wymagania --->środowisko bardziej kwaśne.

Innym  ta wada fabryczna keramzytu nie przeszkadza.Piszę fabryczna,bo na cykl produkcji nie mamy wpływu.Są badania tego produktu i niezależnie od producenta potwierdza się wzrost pH ponad normę w czasie użytkowania.

Jest rada-------->przygotowanie właściwe keramzytu.

WYKWASZANIE KERAMZYTU
Najszybciej zastosować przepis:wykwaszenie rozcieńczonym roztworem : 1cz.octu:3cz.wody a następnie 2-3 krotne przemycie wodą najlepiej destylowaną.Skuteczność zwiększa gorący roztwór płukanki.


Miejsce przypuszczalne wzrostu korzeni musi być nad keramzytem. Podłoże jest tylko nośnikiem wilgoci.
Okolice styku ,mogą być lekko wyłozone mchem,będzie ostoją wilgoci *lekkiej *dla punków wzrostu.

Życzę powodzenia  Smile

zamiast octu lepeij uzyc soku z polowy cytryny na 10 litrow wody. taka woda moze sluzyc do podlewania pozniej:)
Zapisane

Kamil
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #99 : Kwiecień 25, 2009, 20:43:55 »

Co do keramzytu mam raczej mieszane odczucia Confused
Metodą przywoływaną w tym wątku próbowałam reanimować trzy falki (zdechlaki od znajomych) i po trzech,a nawet pięciu miesiącach nie dawały żadnych oznak chęci przeżycia.
Wszystkie wyjęłam z keramzytu i wsadziłam ( jak można to tak nazwać do kory). Dwa z trzech w ciągu miesiąca wypuściły po korzonku - wyglądają okropnie, ale chcą żyć. Wiec myślę, że wypuszczanie korzeni musi być związane z pH podłoża.
Powodzenia!!! wszystkim reanimującym i reanimowanym storczykom  Cool
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #100 : Maj 19, 2009, 10:25:59 »

Ciekawa jestem jak efekty...?
Zapisane

Barbara
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #101 : Maj 19, 2009, 11:12:06 »

Mam nadzieję, że Ania się nie pogniewa że się podłączam pod jej temat ale ja mam ten sam problem. Martwię się o życie mojego falka, który właśnie wydaje na świat keiki.


Akurat tego falka mam z przeceny i mam z nim duży problem.

1) KOrzenie mu zanikły tak jakby i wymarły i ja je chyba muszę obciąć te suche, chwieje się w doniczce, ja mu w tej ziemi nie grzebałam ale wygląda tak jakby nic już mu ze zdrowych korzeni nie zostało.

2) On nie ma stożka wzrostu, ja go kupując nie znałam się na tym i brałam bo mi szkoda było, jemu ze środka kwiata, ze środka 2 liści dorosłych - tylko te 2 ma, wyrasta łodyga kwiatowa, kwiat mu dawno przekwitł, łodyga ucięta już dawno.

3) Na pewnej wysokości, tuż pod "ucięciem" łodygi wyrasta mu liść - taki miniaturowy liść, ale nie keiki, no i między tym miniaturowym liściem a tą łodygą uciętą wyrasta prawdziwe keiki.

4) Liście mu się zaczynają lekko marszczyć.


I teraz błagam o pomoc, bo rozumiem, że on umrze mi za jakiś czas Sad  A ja mu chce, muszę pomóc wydłużyć życie na tyle, aby keiki urosło i było gotowe do oddzielenia.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #102 : Maj 19, 2009, 11:26:38 »

A daj może fotkę jak możesz? Bo z tego co sobie wyobrażam to "keik na zwłokach"? - bez korzeni bez stożka? Ale skoro keik rośnie to widać że ma jeszcze "z czego brać"... Może go czymś nakryj żeby wilgotność utrzymać i doczekasz korzonków na keiku - potem to już z chyba górki.
Zapisane

Barbara
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #103 : Maj 19, 2009, 16:04:25 »

Zrobiłam takie zabiegi z moim falkiem, tyle mi podpowiedziała intuicja, może źle, nie wiem, ale nie wiedziałam co robić i zrobiłam tak jak uważałam...

1. Wyciągnęłam go delikatnie z podłoża, no i rzeczywiście ani 1 zdrowego korzenia, same martwe suchotniki po korzeniach, to ja je obcięłam wszystkie.

2. Zakurzone liście umyłam i wytarłam.

3. Dałam nową bezbarwną doniczkę i nowe podłoże dla storczyków . Ale tego podłoża to nasypałam do pewnej wysokości tylko, tak ze 4/5, 1/5 to  dałam warstwę wlókna kokosowego bo mi się sprawdza przy ukorzenianiu roślin, nawet takich na wpół zdechlaków.
I nie wiem właśnie czy tu nie popełniłam błędu, z tym włóknem.

4. Na całość założyłam delikatnie, bezbarwny wór foliowy, ale z dziurami, tak żeby nie było zupełnie szczelnie, tylko trochę powietrza było, żeby był taki mikroklimat po prostu.

No i sobie myślę, że żeby zwiększyć wilgotność to albo go będę pryskać często albo zainstaluję go na czymś takim, żeby od spodu woda parowała i była ta wilgotność + na 'głowę' wór foliowy?
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #104 : Maj 19, 2009, 16:32:36 »

możesz jeszcze posmarować podstawę roślinki ukorzeniaczem z wazeliną (wilgoć i przyczepność proszku) Dobrze by było spryskać stymulatorem wzrostu: ( hipermarkety OBI Leroy Merlin) ASAHI, Biochol, Biochicol, Biochitan. Szybciej 'ruszy'.
 Z workiem uważaj żeby nie udusić roślinki. Ja moją "zgniłam" (za mało wietrzyłam)
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #105 : Maj 19, 2009, 16:45:23 »

Dzięki za rady Smile W miarę moich możliwości zastosuję je.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Strony: « 1 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: