anulka75
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 81
|
 |
« Odpowiedz #90 : Kwiecień 07, 2009, 13:07:47 » |
|
Dokładnie tak!  Teraz się zastanawiam co dalej jak urośnie, a rośnie bardzo szybko. Czy będzie go można oddzielić, czy musi zostać tak przy zdechlaczku? A zdechlaczka korzenie niby zdrowe, ale bez śladów aktywności, czyli nie mają zielonych końcówek, tylko jakieś matowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anulka
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #91 : Kwiecień 07, 2009, 13:22:52 » |
|
anulka75 .Jeśli keiki będzie miał już gąszcz swoich "osobistych" korzeni, to ja bym oddzieliła a zdechlaczka na dalszy rozrost zostawiła. Może wypuści następny i następny i następny i wyjdzie z tego jakaś masowa produkcja  Taką mam wizję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
anulka75
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 81
|
 |
« Odpowiedz #92 : Kwiecień 07, 2009, 20:03:23 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anulka
|
|
|
Bapilka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #93 : Kwiecień 18, 2009, 19:06:53 » |
|
Witam! Mam prośbę. Niestety mimo wielu waszych porad uprawa storczyków nie idzie mi najlepiej :/ Chyba otaczam je przesadną troską. W związku z tym bardzo martwię się o jedynego storczyka jakiego w tej chwili posiadam. Nie "udało" mi się go dobić i nawet nie wygląda chyba tak źle. Od niedawna zaczął puszczać coś zielonego (na zdjęciach z lewej), taki jakby podwójny liść. Ktoś potrafi powiedzieć mi co to? Czy to liście? Przecież on nie ma stożka wzrostu. W takim razie jak z tym teraz postępować i gdzie spodziewać się ewentualnej łodygi? Będę wdzięczna nawet za najkrótszą informację. Pozdrawiam http://img522.imageshack.us/img522/2237/p4072695.jpghttp://img512.imageshack.us/img512/8923/p4072699.jpg
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anulka75
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 81
|
 |
« Odpowiedz #94 : Kwiecień 18, 2009, 19:36:01 » |
|
Bapilka, to keiki, czyli dzieciaczek storczyka! Gratulacje! Niczym się nie martw, niech sobie rośnie, wyrośnie z niego następny storczyk, taki sam jak "mama". 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anulka
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #95 : Kwiecień 20, 2009, 12:26:50 » |
|
Bapilka, to keiki, czyli dzieciaczek storczyka! Gratulacje! Niczym się nie martw, niech sobie rośnie, wyrośnie z niego następny storczyk, taki sam jak "mama".  Dokładnie ,będzie młode! Dopóki się nie ukorzeni (usamodzielni) nic z nim nie rób traktuj jak 1 roślinkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
Bapilka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #96 : Kwiecień 20, 2009, 20:46:53 » |
|
Dzięki za odpowiedzi. Nigdy bym się nie spodziewała, że to storczykowe dziecko  Mam nadzieję, że będzie widać wyraźnie jego korzenie, bo na razie nic tam nie ma  Ile mniej więcej trwa taki proces?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #97 : Kwiecień 21, 2009, 10:24:35 » |
|
Bapilka , korzenie będą takie same jak na matce, więc nie przeoczysz. Wejdź w wątek " keiki" tam dowiesz się wszystkiego. Ja ,u przyjaciółki widziałam na własne oczy roczne keiki, z gąszczem korzeni wygiętych ku górze Z wielką trudnością udało nam się umieścić je w doniczce. Miałyśmy przewagę liczebną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #98 : Kwiecień 24, 2009, 22:12:39 » |
|
Keramzyt wcześniej trzeba odpowiednio przygotować. Wklejam post storczykowego guru (skierowanego do mnie) z innego forum Nie kwestionuje keramzytu , ale z nim jest zawsze to ale. Aby był w pełni przydatny, musi być poddany *wykwaszeniu* dla storczyków. Nie wykonanie tego zabiegu skutkuje po czasie mniej korzystnymi dla rośliny warunkami--->mówimy wtedy *o zasoleniu* Tak jest ze storczykami oraz wszelkimi innymi roślinami ,które maja określone wymagania --->środowisko bardziej kwaśne.
Innym ta wada fabryczna keramzytu nie przeszkadza.Piszę fabryczna,bo na cykl produkcji nie mamy wpływu.Są badania tego produktu i niezależnie od producenta potwierdza się wzrost pH ponad normę w czasie użytkowania.
Jest rada-------->przygotowanie właściwe keramzytu.
WYKWASZANIE KERAMZYTU Najszybciej zastosować przepis:wykwaszenie rozcieńczonym roztworem : 1cz.octu:3cz.wody a następnie 2-3 krotne przemycie wodą najlepiej destylowaną.Skuteczność zwiększa gorący roztwór płukanki.
Miejsce przypuszczalne wzrostu korzeni musi być nad keramzytem. Podłoże jest tylko nośnikiem wilgoci. Okolice styku ,mogą być lekko wyłozone mchem,będzie ostoją wilgoci *lekkiej *dla punków wzrostu. Życzę powodzenia  zamiast octu lepeij uzyc soku z polowy cytryny na 10 litrow wody. taka woda moze sluzyc do podlewania pozniej:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
dorotakol
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 458
Pozdrawiam Dorota!!!
|
 |
« Odpowiedz #99 : Kwiecień 25, 2009, 20:43:55 » |
|
Co do keramzytu mam raczej mieszane odczucia Metodą przywoływaną w tym wątku próbowałam reanimować trzy falki (zdechlaki od znajomych) i po trzech,a nawet pięciu miesiącach nie dawały żadnych oznak chęci przeżycia. Wszystkie wyjęłam z keramzytu i wsadziłam ( jak można to tak nazwać do kory). Dwa z trzech w ciągu miesiąca wypuściły po korzonku - wyglądają okropnie, ale chcą żyć. Wiec myślę, że wypuszczanie korzeni musi być związane z pH podłoża. Powodzenia!!! wszystkim reanimującym i reanimowanym storczykom 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #100 : Maj 19, 2009, 10:25:59 » |
|
Ciekawa jestem jak efekty...?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #101 : Maj 19, 2009, 11:12:06 » |
|
Mam nadzieję, że Ania się nie pogniewa że się podłączam pod jej temat ale ja mam ten sam problem. Martwię się o życie mojego falka, który właśnie wydaje na świat keiki. Akurat tego falka mam z przeceny i mam z nim duży problem. 1) KOrzenie mu zanikły tak jakby i wymarły i ja je chyba muszę obciąć te suche, chwieje się w doniczce, ja mu w tej ziemi nie grzebałam ale wygląda tak jakby nic już mu ze zdrowych korzeni nie zostało. 2) On nie ma stożka wzrostu, ja go kupując nie znałam się na tym i brałam bo mi szkoda było, jemu ze środka kwiata, ze środka 2 liści dorosłych - tylko te 2 ma, wyrasta łodyga kwiatowa, kwiat mu dawno przekwitł, łodyga ucięta już dawno. 3) Na pewnej wysokości, tuż pod "ucięciem" łodygi wyrasta mu liść - taki miniaturowy liść, ale nie keiki, no i między tym miniaturowym liściem a tą łodygą uciętą wyrasta prawdziwe keiki. 4) Liście mu się zaczynają lekko marszczyć. I teraz błagam o pomoc, bo rozumiem, że on umrze mi za jakiś czas  A ja mu chce, muszę pomóc wydłużyć życie na tyle, aby keiki urosło i było gotowe do oddzielenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #102 : Maj 19, 2009, 11:26:38 » |
|
A daj może fotkę jak możesz? Bo z tego co sobie wyobrażam to "keik na zwłokach"? - bez korzeni bez stożka? Ale skoro keik rośnie to widać że ma jeszcze "z czego brać"... Może go czymś nakryj żeby wilgotność utrzymać i doczekasz korzonków na keiku - potem to już z chyba górki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #103 : Maj 19, 2009, 16:04:25 » |
|
Zrobiłam takie zabiegi z moim falkiem, tyle mi podpowiedziała intuicja, może źle, nie wiem, ale nie wiedziałam co robić i zrobiłam tak jak uważałam...
1. Wyciągnęłam go delikatnie z podłoża, no i rzeczywiście ani 1 zdrowego korzenia, same martwe suchotniki po korzeniach, to ja je obcięłam wszystkie.
2. Zakurzone liście umyłam i wytarłam.
3. Dałam nową bezbarwną doniczkę i nowe podłoże dla storczyków . Ale tego podłoża to nasypałam do pewnej wysokości tylko, tak ze 4/5, 1/5 to dałam warstwę wlókna kokosowego bo mi się sprawdza przy ukorzenianiu roślin, nawet takich na wpół zdechlaków. I nie wiem właśnie czy tu nie popełniłam błędu, z tym włóknem.
4. Na całość założyłam delikatnie, bezbarwny wór foliowy, ale z dziurami, tak żeby nie było zupełnie szczelnie, tylko trochę powietrza było, żeby był taki mikroklimat po prostu.
No i sobie myślę, że żeby zwiększyć wilgotność to albo go będę pryskać często albo zainstaluję go na czymś takim, żeby od spodu woda parowała i była ta wilgotność + na 'głowę' wór foliowy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #104 : Maj 19, 2009, 16:32:36 » |
|
możesz jeszcze posmarować podstawę roślinki ukorzeniaczem z wazeliną (wilgoć i przyczepność proszku) Dobrze by było spryskać stymulatorem wzrostu: ( hipermarkety OBI Leroy Merlin) ASAHI, Biochol, Biochicol, Biochitan. Szybciej 'ruszy'. Z workiem uważaj żeby nie udusić roślinki. Ja moją "zgniłam" (za mało wietrzyłam)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #105 : Maj 19, 2009, 16:45:23 » |
|
Dzięki za rady  W miarę moich możliwości zastosuję je.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|